Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

A ja mam trzy zdjęcia z wczorajszego spacerku Sansy z Pauliną :)
Dodam tylko, że jak Sansa musiała chwilkę poczekać przypięta (Paulina była 2 metry od Niej) to strasznie rozpaczała...





Tutaj było szczekanie :D

Posted

dzięki za te zdjęcia, bo mnie niestety nie udało się Sansie zrobić ani jednego :-( głupi aparat, padł jak zrobiłam zaledwie kilka Marsowi, z czego połowa i tak była do wyrzucenia...
Sansa od piątku jest w boksie z Marsem, psiaki jak na razie super się dogadują, p. Ania mówiła, że nie było żadnych spięć przy jedzeniu :) Na początku miałam pewne wątpliwości czy wziąć psiaki razem, bo jeszcze dobrze ich nie poznałam i Sansa musiała poczekać aż wrócę z Marsem, ale niepotrzebne były te obawy :D Psiaki świetnie ganiały ze sobą na wybiegu, później spacer i znów wybieg :D Sansa jest zdecydowanie aktywnym psiakiem, pomimo, że na taką nie wygląda :lol: w czasie odpoczynku w parku, obydwa położyły się na ziemi i obydwa pokazały brzuszki do głaskania :razz: ale długo to nie trwało, bo Sansa nie chciała siedzieć w miejscu :p Dodam jeszcze, że Sansa bardzo dobrze działa na Marsa, to chyba dzięki niej, w boksie nie jest już taki wystraszony, tydzień temu byłoby nie do pomyślenia, że sam będzie się pchał do wyjścia!
Kolejny spacerek w czwartek, mam zamiar wziąć od razu dwa na raz, żeby jedno nie poczuło się pokrzywdzone czekaniem :p mam nadzieję, że opanuję towarzystwo :D

Posted

Bardzo Wam dziękuje Paulina i Ania:)
Dziś po długiej nieobecności był wspólny spacerek, bardzo się stęskniłam za tą małą wariatką:) Choć muszę przyznać, że pod moją nieobecność troszę się rozbrykała:eviltong:
Dziś byliśmy na spacerku na Borkach w towarzystkie Marsa/ Snickerska:eviltong: Zaraz po wyjściu z boksu Sansa szalała jak opętana, szarpala smyczą i skakała na wszystko:evil_lol: trzeba będzie zacząć ją oduczać takich zachowań. Później czas spędzony na wybiegu z Marsem, bieganie za piłeczkami, łapanie na wpółżywych myszy:evil_lol: muszę powiedzieć, że Sansa jest bardzo karna, jak tylko powiedziałam, że nie wolno ruszać zdechłej myszy, albo chociaż pokazałam palcem ta od razu przylatywała pod nogi i kładła się na plecach:D Zrobiłyśmy pare zdjęć:) jutro też się widzimy, oby Sansa na akcji była tak grzeczna jak ostatnio:D
A no i musze przyznać, że Sansa chyba będzie miała lęk separacyjny, przed moim wyjazdem jak zostawiłam ją samą to trochę poszczekała i przestawała, ale teraz to szczeka wyrywa się strasznie:shake:
Ah te jej oczka:loveu:

Z serii "szaleństwa na wybiegu" :evil_lol:

Kto będzie pierwszy?


Ta potrzeba złapania piłki jest widoczna aż w oczach:evil_lol:

Posted (edited)

noo psiaki się dzisiaj nieźle wyszalały, Sansa wygląda na taką niepozorną sunie, a ona tak naprawdę uwielbia szaleństwa i zabawy :diabloti: kurde, nie wpadłam na to, że rzucając piłkę w stronę aparatu, będę tak widoczna w tle :p no i wspólna fotka najlepsza!

Edited by pralinka94
Posted

Piękne zdjęcia!!! :)

Sansa/Flinston :D to nie ten sam psiak co kiedyś, zmieniła się nie do poznania. Widać jaka teraz jest szczęśliwa :) Nawet nie chcę wiedzieć jakie piekło przeżywała wcześniej...

Posted

Już po Akcji Adopcyjnej i bardzo udanym dniu:) Sansa na Dolinie była bardzo grzeczna, z Marsem dogadują się wręcz idealnie. Czasami jak trzymam Sanse na kolanach albo głaszcze, to jak Mars podejdzie bardzo blisko nas to Sansa lekko kłapie ząbkami, myślę, że to ona rządzi w boksie:D Dziś był spacerek wokół stawu, mała kąpiel i zabawy z piłką, ale większość czasu przeleżałyśmy na kocyku, a ja nie mogłam się nachwalić jakie grzeczne mamy z Pauliną psiaki, co spokojnie siedzą razem na kocyku, żadnych sporów, nigdzie nie ciągną, tylko poprostu są:loveu: Pod koniec akcji Sansa jednak wyraźnie "oklapła", widać było, że wie że za chwilę wróci do schroniska:-( Siedziała tylko smutna na moich kolanach albo kładła się obok mnie na ławce, tak strasznie było mi jej szkoda:-( Niestety żadnych telefonów o nią nie było, nawet po mimo tego, że miała wyróżnione ogłoszenie na tablicy... Mogę też powiedzieć, że Sansa raczej nie powinna trafić do domu z małymi dziećmi bo jak się ją rozbawi to zdarza się, że ręce podgryza, ale jak dziś podeszła taka około 8 letnia dziewczynka i zaczeła głaskać Sanse to ta aż usiadła pod jej nogami i czekala na więcej:loveu:

Posted

Biedna sunieczka, jest taka ładna z tymi kudełkami i pięknie bawi się piłką! Moja Roksia jak mnie podgryza w zabawie to mam siniaki, niestety błędy wychowawcze czasów szczenięcych, ale to bardzo trudno nauczyć psa żeby gryzł wyłącznie zabawkę jak się rozbawi!

No i to wcale nie znaczy że pies będzie gryzł dziecko po rekach, tak ostro w zabawie Roksia postępuje tylko ze mną, nie wiem za jakie grzechy....

Posted

Po wczorajszym udanym spacerku czas na relację:D Więc na początku Sansa pobiegała z Marsem na wybiegu, bawiała się sznurkiem, który ważył chyba tyle co ona (namoknięty wodą), bardzo zawzięcie przeciągała się nim i warczała:D Później poszliśmy z Marsem i Sansą na Borki, a tam zauważyłam, że jak Sansie da się tylko odpowiednio znać, że ma iść przy nodze to cały czas grzecznie idzie, co prawda ogonek ma wtedy lekko spuszczony, ale nie oddali się dopóki jej nie "pozwole", a normalnie to cały spacer chodzi na długość wyciągniętej smyczy z przodu:D Mam kilka zdjęć Sasny, ale głównie gdy była przywiązana do drzewa, więc nie są za szczęśliwe:oops:
Tu jedno z zabaw z Marsem:) Miłość kwitnie:evil_lol:

A tu już te smutniejsze





Wypatrując domku

Posted

Za nami standardowy spacerek rozpoczęty zabawą z Marsem na wybiegu, później wyprawa na Borki. Sansa zaznała trochę wolności, biegała za Marsem, za patykami, wlatywała do wody, ale tylko na bezpieczne odległości:evil_lol: Muszę się pochwalić, że dziś Sansa prawie pół długości tych torów co prowadzą z Borek do schroniska, przeszła przy nodzę:cool3: później trochę mi się jej szkoda zrobiło, że nie może sobie powąchać ani nic, więc drugą połowe szła jak zwykle na przedzie stada:D Jak wróciliśmy to był mały odpoczynek na ławeczce, Sansa głównie na moich kolanach:loveu: P. Ania dziś mowiła, że jak jacyś ludzie podchodzą do boksu Sansy i Marsa to ta chowa się za większego kolege, ale jak Mars potem ucieka na wybieg to ta zostaje przy kratach, ale chyba nie ma co liczyć, że ktoś wypatrzy ją zza Marsa:shake: A gdy są czasami wypuszczane na wybieg, podczas sprzatania boksu to Sansa później nie chce wracać:evil_lol:no ale kto by chciał...

Posted

Kasiu, jakbyś mogła zmienić opis Sansy na stronie, bo ten stary trochę zmodyfikowałam:roll:

Sansa to urocza 3 letnia suczka średniej wielkości (35 cm w kłębie, 10 kg). Na początku bardzo przestraszona miejscem, do którego trafiła, niepewna w stosunku do ludzi i innych psów. Jednak kilka spacerów z człowiekiem sprawiło, że ten kłębek niepewności stał się radosną i pełną energii suczką. Teraz już uwielbia spędzać czas z człowiekiem, kocha być głaskana, zaproszona chętnie wchodzi na kolana i obserwuje z nich otoczenie. Bardzo lubi zabawy zarówno z innymi psami, jak i z człowiekiem. Jej ulubioną zabawą jest przeciąganie. W stosunku do innych psów jest bardzo przyjacielska, z większością chce się bawić. Bez problemu daje się czesać, zabierać jedzenie, zabawki czy brać na ręce przez zaufane osoby. W stosunku do obcych jest niepawna, ale nie agresywna! Na spacerach na początku trochę ciągnie na smyczy, jednak patrząc na jej wielkość nie jest to uciążliwe, gdy rozładuje nadmiar energii idzie na luźnej smyczy, a gdy ma iść przy nodze ładnie trzyma sie opiekuna i nie oddala, spuszczona cieszy się wolnością, ale tak żeby nie stracić opiekuna z oczu. Sansa ma piękne futerko, które będzie wymagało regularnej pielęgnacji. Pięknie znosi jazdę samochodem. Może trafić zarówno do mieszkania lub domu, w którym są inne psy. Kontakt w sprawie adpcji: 692269457 lub [email protected].

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...