Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i pospacerowałyśmy razem :p mam nadzieję, że w sobotę pospacerujemy już też z opiekunką! :eviltong:
Na początku chciałam poznać Sanse z Fifi, wprowadziłam Fifi na wybieg na smyczy i wypuściłam Sanse... niestety Fifi jest zdecydowanie za duża dla Sansy i pomimo, że chciała się bawić, to Sansa się jej bała i pokazywała ząbki... ale co jej się dziwić, Fifi dla Sansy jest olbrzymem :lol: tak więc same poszłyśmy na spacerek po parku, później była chwila pieszczot na kanapie i powrót do boksu... byle do soboty:roll:

Posted

Właśnie!!! Mamy nadzieję, że opiekunka do soboty już wróci :D :D :D
Dzisiaj Sansa chciała koniecznie zapoznać się z Centusiem ale on nawet nie zwrócił większej uwagi na Nią :roll:

Posted

Trochę spóźniona relacja z sobotniego spacerku, który odbył się w nieco powiększonym gronie. A mianowicie Sansa była na Borkach wraz z Fifi, Centkiem i Murką. Z żadnym z psiaków nie było nieprzyjemnych sytuacji, a pod koniec Sansa nawet chciała się bawić z Fifi, ale ta jest zdecydowanie dla niej za duża:D Później była chwila zabaw na wybiegu, trochę czesania i powrót do boksu:-( Sansa znowu jest sama w boksie więc dostała na pocieszenie piłeczkę i misia. Na Borkach Ania zrobiła pare zdjęć Sansie za co jak zawsze jesteśmy baaardzo wdzięczne:loveu:
Piękna moja:loveu:





Posted

Dziś odbył się kolejny spacerek w towarzystkie najpierw Centka i Rona(byłego Tajfuna), a później w towarzystwie Murki i Rona:D Sansa była bardzo grzeczna, ładnie dogadała się z nowym kolegą Ronem, za to Murce bardzo nie podobało się gdy Sansa biegała jak głupia koło niej z patykiem:evil_lol: Jak tylko siadałyśmy na ławce w parku albo w schronisku, Sansa od razu była na kolanach. Niestety dziś zabawy na wybiegu nie było:-( Ale były za to pieszczotki w boksie:D Zdjęć niestety też nie ma:oops: Muszę chyba zacząć szkolić Sanse żeby nie skakała tak po ludziach, bo jak wychodzi z boksu to skacze jak oszalała i później na spacerze też jej się zdarza bardzo często...smyczy na szczęście już jak nie gryzie:) Niestety nie będzie mnie w sobote, mam nadzieje, że Sansa wyjdzie mimo to:roll:

Posted

Sansa jest naprawdę świetną sunią :) O spacerku może coś napisze Klaudia. Ja tylko wspomnę, że jej zabawa z Centusiem była urocza :) I dorzucę kilka fotek ;)

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-g8xqNk6OgoI/Uj2iWvYPs-I/AAAAAAAANTA/MJnGfy32fBo/s640/P1080438.JPG[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Lswrg01XJ-I/Uj2iXFznYGI/AAAAAAAANS8/2bZBLeeB3tY/s640/P1080441.JPG[/IMG]

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-08yiP6CSx2w/Uj2iXexSptI/AAAAAAAANTI/ewrjJfTte1o/s640/P1080448.JPG[/IMG]

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Xp7lgtWeKGM/Uj2iXiEbFjI/AAAAAAAANTQ/TGnQTMeicv4/s640/P1080451.JPG[/IMG]

A tu wygląda jak taki mały diablik :evil_lol: Ale w rzeczywistości to aniołek :)
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Uom-i87ijro/Uj2iYP4sdPI/AAAAAAAANTU/9iq5quAzW2U/s640/P1080452.JPG[/IMG]

Posted

Taa, trochę późno piszę, ale lepiej późno niż wcale ;)

A więc na spacerek Sansa ucieszyła się bardzo, choć była trochę zdziwiona, że widzi mnie zamiast Magdy. Na spacerek poszła w towarzystwie Centka, Dafiego i Jady. Przez chwilę nawet szła przy nodze, ale później dałam jej więcej luzu. W schronisku trochę pobawiła się z Centusiem, a raczej wymęczyła go :evil_lol: Dziwię się co ona jeszcze robi w schronisku... Na koniec zachciało jej się przeciągać :) Sam powrót do boksu sprawił trochę trudności (głównie z powodu Morisa i jego obroży), ale nie było najgorzej.
Zdjęć niestety nie mam, ale Beata mnie poratowała, hehe

Posted

Dziś Sansa praktycznie większość spacerku spędziła tylko ze mną:loveu: Byłyśmy na spacerku, posiedziałyśmy na ławeczce, dwa razy byłyśmy na wybiegu:D Najlepsze są te momenty kiedy Sansie krótko mówiąć odwala na spacerze i zaczyna biegać, brać do pyska co popadnie, plątać się pod nogami, itp.:evil_lol: Wspomne też, że Sansa ma nowego współlokatora...Trochę nie jestem z tego faktu zadowolona, dzieli boks z Morisem, psiak jest baaaardzo aktywny, wszędzie go pełno i chyba działa Sansie trochę na nerwy...Dziś jak ją oddawałam to zdażyły się zacząć gryźć zaraz po wsadzeniu Sansy do boksu, ale wystarczyło, że głośno krzyknełam i oba przestały. Nie mam zdjęć, ale może w sobotę jakieś zrobie:roll: Szkoda tylko, że żadnego telefonu o Sanse nie było:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...