Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ziutka napisał(a):
Nie, nie jest do adopcji :) Narazie sytuacja opanowana, zobaczymy jak dalej ;)

No widzisz... Dobrze, że chociaż jakieś wieści masz - ja nic nie wiem jakoś od początku października... :roll:

Gosiapk napisał(a):
Ciebie? A w życiu! Przepadnij maro nieczysta! A kysz.

Czy mam się podjąć wyszorowania Ziutki dla Ciebie...? :roll:

Posted

Gosiapk napisał(a):
Ciebie? A w życiu! Przepadnij maro nieczysta! A kysz. :evil_lol:

Nie Toffam Ciebiem jush :shake: :obrazic:

Gosiapk napisał(a):
Ale Alekssandrosssa możesz podesłać :loveu:

Tiaaa - 2 godziny z tym Cyborgiem i po Tobie :evil_lol:

inka33 napisał(a):
No widzisz... Dobrze, że chociaż jakieś wieści masz - ja nic nie wiem jakoś od początku października... :roll:

Jestem codziennie na bieżąco :cool3:


inka33 napisał(a):
Czy mam się podjąć wyszorowania Ziutki dla Ciebie...? :roll:

Szorowałam sie dokładnie 2 godziny tjemu :eviltong:

Posted

Ziutka napisał(a):
Nie Toffam Ciebiem jush :shake: :obrazic:


wiem, wiem, :bigcry:


Tiaaa - 2 godziny z tym Cyborgiem i po Tobie :evil_lol:


Kochana! ja mam takiego cyborga 24/7 :)


Szorowałam sie dokładnie 2 godziny tjemu :eviltong:


A teraz to 2 godziny i ile minut temu? :diabloti:

Posted

Mam propozycję: albo ja Ziutkę adoptuję z Alessandro w pakiecie i mój cyborg Alutka wreszcie zyska godnego "przeciwnika", albo niech Ziutka adoptuje Alutkę, wtedy jeden cyborg zajmie się drugim, wieczorem się ich wyszoruje, położy spać, sprzątnie pobojowisko i wszyscy będą szczęśliwi :)

Kupiliśmy kolejny worek karmy - Purina Dog Chow chicken - 15 kg za 94,80, czyli 6,32 zł/kg (w zooplusie), z czego dla Alutki na styczeń będzie 7 kg (zwiększyliśmy porcje, bo szprotka z Alutki niemożebna), czyli w rozliczeniach dopisuję koszt 44,24 zł

Posted

Nutusia napisał(a):
Mam propozycję: albo ja Ziutkę adoptuję z Alessandro w pakiecie i mój cyborg Alutka wreszcie zyska godnego "przeciwnika", albo niech Ziutka adoptuje Alutkę, wtedy jeden cyborg zajmie się drugim, wieczorem się ich wyszoruje, położy spać, sprzątnie pobojowisko i wszyscy będą szczęśliwi :)
(...)


Przecież rury po tygodniu się zapchają :hmmmm: No chyba, że Ziutka ma jakieś ukryte talenta w kierunku hydraulicznym. ;)

Posted

Nutusia napisał(a):


, bo szprotka z Alutki niemożebna),


Jak ma nie być szprotką, skoro albo ucieka przed Helenką (to w domu), albo za Helenką goni godzinami (to na DWORZU :-) )

Posted

Co ja widzem, co ja czytam, moja Pani:-o .Handel dziećmi i młodymi kobietami na dogo uskuteczniajom! Już psów niewinnych i....kocisków im mało !
Ojoojoj, ludzie, do jakich genderyzmów tu dochodzi:diabloti:

Posted

Nutusia napisał(a):
Idziemy z duchem czasu - gender jest na czasie, to my takoż ;)

A ja idę sobie stąd, bo się przez Was oplułam! :mad:
Jak by Wam było mało, że jestem zasmarkana... :bigcry:

Posted

Nutusia napisał(a):
Pluj, pluj - szybciej Ci katar przejdzie ;) Mi już powoli mija... w sobotę będzie 7 dni, to już chyba najwyższy czas :)

To zależy, czy używasz kasztanów. ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
Pluj, pluj - szybciej Ci katar przejdzie ;) Mi już powoli mija... w sobotę będzie 7 dni, to już chyba najwyższy czas :)

Jedyne co mi pomaga na katar - i co wszystkim polecam z nadzieją, że im też pomoże ;) - to olbas oil (do wąchania). Własciwie, to zalecają inhalacje, ale ja dla wygody nalewam kilka kropli na chusteczkę higieniczną i "się zaciągam".

Posted

jola_li napisał(a):
Jedyne co mi pomaga na katar - i co wszystkim polecam z nadzieją, że im też pomoże ;) - to olbas oil (do wąchania). Własciwie, to zalecają inhalacje, ale ja dla wygody nalewam kilka kropli na chusteczkę higieniczną i "się zaciągam".

Znam Olbas, chociaz o nim zapomniałam co nieco, odkąd mi się skończył poprzedni...
Ja się obecnie narkotyzuję Vickiem - kupionym na szczęście(!) chwilę przed podrożeniem po wejściu reklam... :angryy:

Posted

konfirm13 napisał(a):
Co ja widzem, co ja czytam, moja Pani:-o .Handel dziećmi i młodymi kobietami na dogo uskuteczniajom! Już psów niewinnych i....kocisków im mało !
Ojoojoj, ludzie, do jakich genderyzmów tu dochodzi:diabloti:
:evil_lol: Na czasie jesteś :D

Posted

Nutusia napisał(a):
Idziemy z duchem czasu - gender jest na czasie, to my takoż ;)
Nio :) I cieszę się, że idziemy tylko z tym duchem czasu, a ominęłyśmy ten duch, który został przykryty przez gender, bo mam dzieci.

inka33 napisał(a):
A ja idę sobie stąd, bo się przez Was oplułam! :mad:
Jak by Wam było mało, że jestem zasmarkana... :bigcry:
Ależ ineczko kochana, czy którakolwiek z nas kazała ci się opluć? :shake:

Nutusia napisał(a):
Pluj, pluj - szybciej Ci katar przejdzie ;) Mi już powoli mija... w sobotę będzie 7 dni, to już chyba najwyższy czas :)
A leczony, czy nie leczony? Tak pytam, aby wywróżyć kiedy przejdzie ;)

inka33 napisał(a):
To zależy, czy używasz kasztanów. ;)
Że co przepraszam? A! Wkłada się je w dziurki, aby nie kapało? Ciekawa metoda, choć chyba bywa bolesna. :hmmmm:

jola_li napisał(a):
Jedyne co mi pomaga na katar - i co wszystkim polecam z nadzieją, że im też pomoże ;) - to olbas oil (do wąchania). Własciwie, to zalecają inhalacje, ale ja dla wygody nalewam kilka kropli na chusteczkę higieniczną i "się zaciągam". (...)
To podlega pod ustawę o narkomani! :evil_lol:

AMIGA napisał(a):
Podobno równie skuteczne jest krojenie cebuli :-)
Mnie bardzo to pomaga... na czyszczenie kanalików łzowych :diabloti:

Posted

Gosiapk napisał(a):
Ależ ineczko kochana, czy którakolwiek z nas kazała ci się opluć? :shake:

Zmusiłyście mnie - swoimi wpisami! :mad:
I nie będę wytykać palcami tych beżowych kłapciuchów, kto najbardziej! :diabloti:

Gosiapk napisał(a):
Że co przepraszam? A! Wkłada się je w dziurki, aby nie kapało? Ciekawa metoda, choć chyba bywa bolesna. :hmmmm:

Nie znasz metody leczenia kataru przy użyciu kasztanów...?! :-o

Pierwszego dnia kataru wkładasz do prawej kieszeni 7 kasztanów.
Drugiego dnia przekładasz jeden kasztan do lewej kieszeni. I tak codziennie po jednym.
Po przełożeniu siódmego kasztana kataru już nie masz.
Przecież to takie oczywiste! :shake:

Posted (edited)

inka33 napisał(a):
Zmusiłyście mnie - swoimi wpisami! :mad:
I nie będę wytykać palcami tych beżowych kłapciuchów, kto najbardziej! :diabloti:

Nieładnie Nutusiu zmuszać swoimi wpisami Inkę do plucia. Nutusia idzie do kąta! :p


Nie znasz metody leczenia kataru przy użyciu kasztanów...?! :-o

Pierwszego dnia kataru wkładasz do prawej kieszeni 7 kasztanów.
Drugiego dnia przekładasz jeden kasztan do lewej kieszeni. I tak codziennie po jednym.
Po przełożeniu siódmego kasztana kataru już nie masz.
Przecież to takie oczywiste! :shake:
no super metoda... nie znałam, przyznaję :)

Edited by Gosiapk
Posted

Gosiapk napisał(a):
Nieładnie Nutusiu zmuszać swoimi wpisami Inkę do plucia. Nutusia idzie do kąta! :p

no super metoda... nie znałam, przyznaję :)


Nutusia się pokazuje jako brązowy łeb śpiący. :)

A metoda wprost idealna! :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...