Gosiapk Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Murka napisał(a):Jestem w kontakcie z agat21 i zainteresowanym panem. Pan przyjedzie jednak do Warszawy w sobotę (nie w piątek, bo w piątek za duży tłok w pociągach na wożenie psiaków) i ma jeszcze mi to jutro potwierdzić jak kupi bilet. Wówczas ugadamy się dokładnie co i jak z dowiezieniem Ciapka do stolicy - albo pojedzie agat21 albo mój TZ. Także czekam na telefon od pana; ciekawe czy zadzwoni :roll: Dalegko macie do Wawy? Quote
agat21 Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Do tego wszystkiego Agatka jest dziś sterylizowana. Kciuki poproszę, żeby dobrze wszystko zniosła maleńka.. Quote
agat21 Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 [quote name='Gosiapk']Trzymam Dzięki :lol: Quote
doris66 Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 agat21 napisał(a):Do tego wszystkiego Agatka jest dziś sterylizowana. Kciuki poproszę, żeby dobrze wszystko zniosła maleńka.. Agat pamietaj, ze my opłacamy sterylke Agatki, z Jackowych funduszy. Skontaktuj sie na pw w tej sprawie z Zachary. Quote
agat21 Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 doris66 napisał(a):Agat pamietaj, ze my opłacamy sterylke Agatki, z Jackowych funduszy. Skontaktuj sie na pw w tej sprawie z Zachary. Dzieki, skontaktuje sie, jak tylko bede miec informacje od Murki, ze juz po wszystkim ;) Quote
agat21 Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Chyba Murka ma dziś urwanie głowy, pisała, że razem z Agatką do weta na zabieg wycięcia guzka jedzie jeszcze jedna sunia, więc mały szpitalik pewnie ma dziś. Musimy być cierpliwe. Quote
AlfaLS Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 agat21 napisał(a):Chyba Murka ma dziś urwanie głowy, pisała, że razem z Agatką do weta na zabieg wycięcia guzka jedzie jeszcze jedna sunia, więc mały szpitalik pewnie ma dziś. Musimy być cierpliwe. Poczekamy, ja zawsze się nastawiam, ze brak wiadomości to dobre wiadomości... Quote
Murka Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Dzisiaj miałam faktyczne "małe" urwanie głowy, bo 2 zabiegi i jeszcze dwa inne psiaki ciągałam do weta w drobnych sprawach. Pan niestety nie zadzwonił - miałam jakieś takie przeczucie, jak powiedział, że on "jeszcze potwierdzi". Ech... młodym się nie dziwię, ale żeby dojrzały facet zachowywał się tak nieodpowiedzialnie to żenada. W sumie lepiej, że nie zadzwonił, bo miałam już wizję, że się umówi na przywóz Ciapka, my staniemy na głowie, żeby go dowieźć, a pana nie będzie... Agatka już po sterylce, czuje się dobrze, wszystko ok, ale ma większe cięcie niż zwykle, bo jak się okazało: cieczka była tuż, tuż... Koszt zabiegu to 150 zł + koszty dojazdów do lecznicy 7,50 zł (jeden przejazd kosztuje 10 zł; raz jechała z jedną sunią też na zabieg, a potem odbierałam towarzystwo mając jeszcze dwa inne psiaki "na pace"); sunia waży dokładnie 8,30 kg :) Poniżej rachunek zbiorczy z rozpiską: http://images64.fotosik.pl/145/0ed448423d622e19.jpg Quote
doris66 Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 ŁO matko......., cieczka była tuz, tuż. Toż, ona trzy miesiace temu urodziła Ciapka. To jakiś ewenement chyba. I z tego wynika , ze u Agatki cieczka wychodziłaby trzy razy do roku. Quote
agat21 Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Fajnie, ze udalo sie Agatke ciqchnac w ostatniej chwili. A tak w ogole, to dobry dzien dzis, bo Murka dala mi znac rano, ze pan w spraie Ciapusia Jacusia sie odezwal :) Po prostu nie zdawal sobie sprawy, ze kwestie przywozu Jacusia do Warszawy musimy ustalic z wiekszym wyprzedzeniem, bo to kwestia przejechania 500 kilosow tam i z powrotem w ciagu jednego dnia. Ustalil z Murka, ze przyjedzie we wtorek. I w tejsytuacji bede jednak prosic o dowoz psinka przez TZ Murki, bo ja we wtorek nie bede mogla wziac urlopu i pojechac po niego :/ Najwazniejsze, zeby Jacunio znalazl wreszcie swoojego czlowieka. A i tak pewnie czeka mnie podroz pod Malbork, bo gdzie znajdziemy kogos do wizyty poadopcyjnej w tamtym rejonie? Quote
Dorota Rosiak Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 No przecież ja jestem z Gdańska :-) i chętnie poznam Ciapusia osobiście. wolałabym co prawda na wizytę poadopcyjną pojechac razem z Agat, ale jak się nie da to i tak służę własną osobą. tylko nie wiem, czy jestem odpowiednim kontrolerem, bo zdaje się, że kiepsko odzywiam swoją Polcię (wycygania u mnie rzeczy zakazane i nie chce jeść psich chrupek), no ale poza tym Polcia chyba zdrowa i szcześliwa ;-) P.S. Cieszę się, że wygląda na to, że Pan jest zdecydowany! Quote
zachary Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Mureczko, napisz proszę dokładnie , ile mam przelać pieniędzy za sterylkę Agatki wraz z kosztami dojazdu. Quote
agat21 Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Doroto kochana dzieki za chec pomocy przy wizycie poadopcyjnej :multi: Postaram sie przyjechac tak czy siak, i razem odwiedzic Jacusia. Wszystko zalezy od ilosci pracy w najblizszym czasie, ale i tak pewnie najlepiej byloby w weekend. Oby teraz tylko z adopcja wszystko dobrze poszlo! Zachary - jeszcze raz serdeczne dzieki :loveu: Quote
AlfaLS Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Ale fajne wiadomosci na naszym Agatkowym wątku!!!!!!!! Cieszę się, że Agatka ciachnięta i że domek jednak się szykuje :lol:. Ja to taka raczej nieufna jestem i wcale nie ukrywam, że fotki po adopcji to dobra rzecz ale wizyta to rzecz jeszcze lepsza ;). Fajnie, że możecie ewent. podjechać do Jacka ... Quote
Murka Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 zachary, za wszystko 157,50 zł wyszło. Sunia czuje się dobrze, tylko brzunio ma wcięty trochę - trochę pewnie po głodówce przed zabiegiem, a może trochę też ją boli. Mam nadzieję, że adopcja Ciapka dojdzie do skutku, ten DS wygląda bardzo sensownie, pomijając, że pan (62 lata) coś tam źle zrozumiał, bo myślał, że Ciapek jest w Grodzisku Mazowieckim (mówił, że tak było w ogłoszeniu). Dopiero jak mu powiedziałam, że mamy ok. 250 km do W-wy zrozumiał powagę całej akcji i jest pełen podziwu. Obiecał przy adopcji przekazać datek na karmę dla pozostałych psiaków - wliczę to wówczas w koszty Agatkowe. Powiedział też, że Ciapek będzie miał u niego dobrze, że będzie go zabierał na różne wyjazdy itd. Bez pytania mnie o to, powiedział, że gdyby mu (panu) coś się stało, np. trafił do szpitala, to psiakiem zajmie się siostra. Także wygląda to wszystko na poważne podejście do sprawy. Póki co fotki dwupaku :) Tu Ciapek maltretuje dziadka Misia (jako jedyny z domowej "starszyzny" chętnie się z nim bawi) Quote
agat21 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Dzięki za śliczne zdjęcia! Właśnie ubiegłaś moją prośbę, żeby pokazać jeszcze Agatkę Jacusia razem :) On jest już ta wysoki, jak mama :multi: A Agatka mimo kołnierza nie wygląda źle, dobrze, że już po wszystkim. Jutro Mureczko czekam na ostateczne wieści, czy wszystko z Panem od Ciapulka ustalone (miejsce i czas). Quote
Murka Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Mam nadzieję, że do wyjazdu dojdzie (ja to zawsze jestem sceptycznie nastawiona - doświadczenie ;) ). Wówczas z Ciapkiem pojedzie też inny psiak (Joda), na którego czeka już DS w Warszawie - koszty podróży pójdą na pół :) Jutro po południu będziemy wszystko ustalać z DSami... Quote
agat21 Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 W piątek 6 września wpłynęła stała deklarcja 20 zł od AlfyLS - dziękujemy ślicznie :loveu: Quote
Gosiapk Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 czyli pan od Jacusi aplanuje wizytę w Warszawie w przyszłą sobotę? Quote
Murka Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 Pan od Jacusia ma być jutro w W-wce... zaraz TZ będzie do niego dzwonił żeby się umówić... Quote
zachary Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 Koszty sterylki Agatki opłacone. Jackuś podzielił się z psipsiółką:loveu:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.