kiyoshi Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 panna P- księżniczka na ziarnku grochu;) Pysiu, oby dziś było zajęcie pluszakami i tylko wyrwane miśkowe wnętrzności jak wrócisz... Quote
Pysia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Mysza2 napisał(a):Grzeczne diablice, kosze nie ruszone, po prostu ideały. Pysiu, co tam poszwa w porównaniu z poczynaniami naszej Bystrej u Ciebie :diabloti: Dasz radę:) (o ile jeszcze żyjesz i TZ Cię nie ukatrupił :diabloti:) No... Bystra potrafi do teraz ;) TZ mnie nie ukatrupił bo jednak nie przyjechał. Raz jeden sie z tego cieszę :oops: Chodnik położyłam i udaję, że nie widzę kresek potargania ;) Musi tam być bo kafelki śliskie i Zmorka sie przewraca jak łapinki ma mokre. To starowinka... kiyoshi napisał(a):panna P- księżniczka na ziarnku grochu;) Pysiu, oby dziś było zajęcie pluszakami i tylko wyrwane miśkowe wnętrzności jak wrócisz... Nio :) Ona lubi na kanapie, w łóżku :) Była domowa i zna dobrze takie życie. Premka nie wiem, bo wiele rzeczy wskazuje na to, ze niekoniecznie żyła w domu z ludźmi. Chyba jak była jedna to żyła, a jak juz dwie to może jakies pomieszczenie gospodarcze? Nie będę się nad tym zastanawiać. W każdym razie Premka potrafi wskoczyc na stołek i wejsć na stół. Wymaga dobrego wychowania. Nie pospałam przez gadziny. Najpierw po kąpieli stwierdziłam, że Zmorka musi mieć spokój i zabieram ją na góre. Panienki stwierdziły, ze jak ona to one też... Zwłaszcza Promka. A że teleskop w bramce sie zepsuł to zaraz była na górze. Na to nie pozwol. Nie tylko przez TZta. Psy niczyje bardzo się zwiazują z opiekunek. Po kilku dniach gdy są z nim non stop to zaczynają się problemy. Aby tak nie było muszę mieć miejsce w domu, do którego one nie wchodzą. Niech wiedzą że nie będę z nimi non stop. To dobry trening. Miałam wiec wesoło. Musiałam Zmoreczke sprowadzic na dół z panną Promką. Premka też juz na schodach była.... Wydałam komende "zostań!" i poszłam do łóżka. Po kilku minutach Promka była w łóżku u mnie... I tak męczyłyśmy się jakiś czas. Na dół, komenda itd. W końcu przytachałam wielki akordeon ( stary bardzo) i zabezpieczyłam nim bramke aby nie otwierała sobie. Jeszcze jakiś czas było drapanie, skomlenie, ale w końcu dała sobie spokój. Była godz. 2:00. O 6:00 wstałam, poszłam z nimi na dwór , nakarmiłam towarzystwo i z oczami na zapałkach ległam znowu do 9-tej. Wypcham jak nic! Teraz znowu pojadły. Dom otwarty chociaż jest chłodno. Chcę je nauczyć aby chodziły sobie po dworze swobodnie. Bo jak ja jestem to nie odchodzą na krok. Problem nawet z załatwianiem się. Niech ciekawość zwycięży ;) Czasami wybiegają i podra japy. Premka idzie chętniej - bo za Zmorka. Promka siedzi pod moimi nogami i wyskakuje tylko wtedy, gdy Promka zaczyna na dworze drzec jape. Quote
Mysza2 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Malawaszko:) potwierdź proszę nam wpłatę na Biszkoptowym wątku:) http://www.dogomania.pl/forum/threads/234425-Biszkopcik-spod-wiaduktu-ma-wspania%C5%82y-dom-i-ukochan%C4%85-Pani%C4%85-ju%C5%BC-na-zawsze!!!/page85 Quote
malawaszka Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 [quote name='Mysza2']Malawaszko:) potwierdź proszę nam wpłatę na Biszkoptowym wątku:) http://www.dogomania.pl/forum/threads/234425-Biszkopcik-spod-wiaduktu-ma-wspaniały-dom-i-ukochaną-Panią-już-na-zawsze!!!/page85 już pędzę - sorki, dzisiaj zrobię rozliczenie calkowite ale już potwierdzę tam Quote
kiyoshi Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Biedna Pysia:( :( a Promka chyba całę serce juz Ci oddała:( Quote
Pysia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Syn marnotrawny wrócił do domu równo ze mną. Z komputerkiem nie mógł sie rozstać, a transportu nie miał do domu. Komputerek stacjionarny, ięc jest co wozić. A Zmorowatość ma biegunke. Tzn jednorazową w domu. Za***ła cały dół.... Smód w domu ze.... Ale sie biedna musiała męczyć! Ukatrupię młodego! Dziewczynki zrobiły 3x siur na...Zmorki posłanie oczywiscie :angryy: Zniszczeń zero ( nie licząć posłanka). Młody sprzątał. Uwazam, ze taka kara jest wystarcząjaca :diabloti: Quote
kiyoshi Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Pysia napisał(a):Syn marnotrawny wrócił do domu równo ze mną. Z komputerkiem nie mógł sie rozstać, a transportu nie miał do domu. Komputerek stacjionarny, ięc jest co wozić. A Zmorowatość ma biegunke. Tzn jednorazową w domu. Za***ła cały dół.... Smód w domu ze.... Ale sie biedna musiała męczyć! Ukatrupię młodego! Dziewczynki zrobiły 3x siur na...Zmorki posłanie oczywiscie :angryy: Zniszczeń zero ( nie licząć posłanka). Młody sprzątał. Uwazam, ze taka kara jest wystarcząjaca :diabloti: co dzień to ciekawiej;) Quote
Pysia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Moje zycie jest w ogóle bogate w zas**ne doznania :roll: Promce burczy w brzuchu bardzo. Nie dosmaczyłam rosołkiem karmy i strajk głodowy. Musi się nauczyc normalnie jesć, bo teraz muszę kombinować aby jadła. Ja bedę- mlody nie. Dlatego od teraz jestem twarda. Dzisiaj psiaki dostały od znajomej takie prezenty :) Jak widać, Premka w zachwycie :) Quote
Mysza2 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Ale zapasy:):) Edytko weź Promkę głodem :diabloti: A tak po znajomości proszę hopsnąć chociaż moje bazary z podpisu:cool3: Quote
malawaszka Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 haha jak fajnie sobie wybrała misia :lol: Quote
kiyoshi Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 wow...ale piękne prezenty:) szkoda, że nie święta, bo pomyślałabym że to wór świętego Mikołaja:D Quote
Pysia Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Jeden misiu zaczyna tracić swoje wnętrze :evil_lol: Piękna pogoda. Panny P pojadły- obie. Zmorka ma dzisiaj głodówke. Chodzi i szuka papu patrząc na mnie z wyrzutem. A ja robię przed pracą roboty ogrodowe. Trzeba w końcu ogarnąć ten bajzel bo się patrzeć nie mogę na trawsko i na resztki poobcinanych iglaków. A kręgosłup boli, oj boli.... Quote
AgusiaP Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Cała Pysia ... :eviltong: biedne psiny chce utopić, wypchać albo głodówkę Zmorci robi :evil_lol: Quote
Pysia Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Dobrze, że nie leję po nerach :diabloti: Karol jest dla Premki STRASZNY. Quote
AgusiaP Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Pysia napisał(a):Dobrze, że nie leję po nerach :diabloti: Karol jest dla Premki STRASZNY. A wiadomo to...:eviltong::evil_lol: Quote
Mysza2 Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Pysia napisał(a):Dobrze, że nie leję po nerach :diabloti: Karol jest dla Premki STRASZNY. A co to za osobiste wycieczki :cool3::lol::lol: Quote
Ada-Vebby Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Odwiedzam i trochę poczytam bo tu ciągle świeżutkie wiadomości :) Quote
kiyoshi Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 ciekawe jak dzisiejszy dzień minął w domu PPP i biednej Zmorki... a co u Fraszuńki naszej?? dawno nie było od niej wieści! Quote
Pysia Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 AgusiaP napisał(a):A wiadomo to...:eviltong::evil_lol: Kamery niby są, ale kto by je tam załączył :diabloti: Mysza2 napisał(a):A co to za osobiste wycieczki :cool3::lol::lol: A nie wiem :diabloti: Ada-Vebby napisał(a):Odwiedzam i trochę poczytam bo tu ciągle świeżutkie wiadomości :) Zwłaszcza w tym tygodniu, kiedy mam druga zmiane ;) Ale super że jesteś :) kiyoshi napisał(a):ciekawe jak dzisiejszy dzień minął w domu PPP i biednej Zmorki... a co u Fraszuńki naszej?? dawno nie było od niej wieści! Zmorka mnie martwi. Calutki dzień przeleżała. Nie podoba mi się. Zobaczę jutro jak będzie. W sumie co wetowi powiem? Że bardzo stary pies śpi? Promka i Premka jak byłam w pracy wystraszyły się jednak burzy. Nie wiem czy Karol coś nie poprzekręcał albo je tym swoim "facetowskim " sposobem życia sam nie wystraszył. W każdym razie podczas burzy leżały ściśle przytulone do Zmorki. Premka patroszy z coraz większa wprawą pluszaki ;) Promce rozłożyłam kawał szmaty na kocu na kanapie aby mi dziury robiła na niej ;) Quote
ania0112 Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 a ile zmorka ma lat? wiesz ze pies z dnia na dzien markotnieje i spi wiecej to to tez nie normalne, a moze dla niej juz ta temperatura jest dokuczliwa? Quote
malawaszka Posted May 8, 2013 Author Posted May 8, 2013 mam nadzieję, ze to tylko pogoda - duchota była i gorąco bardzo przed burzą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.