Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fraszka ma się dobrze. Dzisiejszy dzień spędziłyśmy pracowicie tzn ja pracowałam (czyściłam psie legowiska) a Fraszka i reszta bandy przeszkadzały. Fraszka lubi dzieci tzn daje się głaskać i przytulać ale jak dziecko jest zbyt nachalne warknie i troszkę ostudzi delikwenta. Moja 3 letnia bratanica jest nią zauroczona, chociaż jak dzisiaj bratowa wróciła z zakupów i Pola zaczęła jej opowiadać jak to ciocia wzięła Flaszkę i poszłyśmy na spacelek, miała dziwną minę:diabloti:

  • Replies 825
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ULKA12 napisał(a):
Fraszka ma się dobrze. Dzisiejszy dzień spędziłyśmy pracowicie tzn ja pracowałam (czyściłam psie legowiska) a Fraszka i reszta bandy przeszkadzały. Fraszka lubi dzieci tzn daje się głaskać i przytulać ale jak dziecko jest zbyt nachalne warknie i troszkę ostudzi delikwenta. Moja 3 letnia bratanica jest nią zauroczona, chociaż jak dzisiaj bratowa wróciła z zakupów i Pola zaczęła jej opowiadać jak to ciocia wzięła Flaszkę i poszłyśmy na spacelek, miała dziwną minę:diabloti:



wspaniale, że Fraszka znalazła 3letnią przyjaciółkę:) kochane maleństwo:) tak się cieszę, że ona bezpieczna, utulona, wreszcie zadbana...
czekamy niecierpliwie na nowe zdjęcia:)

Posted

:evil_lol:
Zapytała o flaszke? :diabloti:

Jak sie bardzo cieszę, ze ten nasz kołtun, brudas i dzikus nie jest już kołtunem, brudasem i dzikuską też już nie :multi: Trzena jej dać troszke czasu i będzie cudna sunia :) A że warczy? No cóż... Sznup w końcu ;)

Posted

Pysia napisał(a):
:evil_lol:
Zapytała o flaszke? :diabloti:

Jak sie bardzo cieszę, ze ten nasz kołtun, brudas i dzikus nie jest już kołtunem, brudasem i dzikuską też już nie :multi: Trzena jej dać troszke czasu i będzie cudna sunia :) A że warczy? No cóż... Sznup w końcu ;)


aaa...Flaszke!!hihi;) dobre;) teraz dopiero zauwazyłam...

warczenie to jeszcze nie najgorzej...skoro małej dziewczynce pozwala się głaskać to jest naprawde dobrze:) ogromna poprawa!!

Posted

Witajcie słonecznie :)

Zmorka spała z nami u góry. W nocy Premia postanowiła stróżować i darła jape jak tylko jakiś pies w oddali zaszczekał. Stwierdzając ze TZ zaraz mnie z tymi psami wygoni z domu opieprzyłam ją - przestała.

A rano.... Smród na dole... Wielka qoopalonka tuż przy zmorowatym posłaniu, a na nim kałuża siq. Która to? Podejrzewam pannę Premie, bo Promka lubi tam spać. Raczej psy nie załatwiają sie tam gdzie śpią. A Premka nie wchodzi na to posłanko... Wszystko do prania. Wietrzę teraz dół domu bo orła z sokołem można wywinać. TZ odsypia bo wyjeżdża dzisiaj- na szczęście zdąrzyłam zanim wstał.
Nie mam na zmiane dla Zmorki legowiska. Juz oba obsiurane, a w tym starym musiałam wywalić poduche bo po praniu zrobiła sie szmata :( Poduchy z tych posłań nie lubią być prane... Ciekawe co z tym nowym sie zrobi :placz: A Zmorka posłanko musi mieć, bo to ostoja dla niej.


Wykopałam trójce świętą na dwór i tyle. Musiałam to wszystko posprzątać bez skaczącej po mnie Premki ;)

Posted

Pysia napisał(a):
Witajcie słonecznie :)

Zmorka spała z nami u góry. W nocy Premia postanowiła stróżować i darła jape jak tylko jakiś pies w oddali zaszczekał. Stwierdzając ze TZ zaraz mnie z tymi psami wygoni z domu opieprzyłam ją - przestała.

A rano.... Smród na dole... Wielka qoopalonka tuż przy zmorowatym posłaniu, a na nim kałuża siq. Która to? Podejrzewam pannę Premie, bo Promka lubi tam spać. Raczej psy nie załatwiają sie tam gdzie śpią. A Premka nie wchodzi na to posłanko... Wszystko do prania. Wietrzę teraz dół domu bo orła z sokołem można wywinać. TZ odsypia bo wyjeżdża dzisiaj- na szczęście zdąrzyłam zanim wstał.
Nie mam na zmiane dla Zmorki legowiska. Juz oba obsiurane, a w tym starym musiałam wywalić poduche bo po praniu zrobiła sie szmata :( Poduchy z tych posłań nie lubią być prane... Ciekawe co z tym nowym sie zrobi :placz: A Zmorka posłanko musi mieć, bo to ostoja dla niej.


Wykopałam trójce świętą na dwór i tyle. Musiałam to wszystko posprzątać bez skaczącej po mnie Premki ;)



no to pięknie dzień się zaczyna....;) PREMKA:mad::mad:

Posted

Na 100% nie wiem czy to Premka. Tylko podejrzewam.

Premka chyba lubi Zmoreczke. Wylizuje jej pysia :) Cieszy się tez na nią. Promka warczy na Zmorke i tym ją terroryzuje.

Dom otwarty, garaz w domu otwarty. Weszłam przez garaz a te durne dwie zamiast obiec dom dookoła to kwiczą pod drzwiami :evil_lol: Chyba Promka kwiczy, bo ona piskliwa ;)

Posted

Wylizywanie mordy nie musi byc oznaka lubienia, tylko natarczywosci. To tak jak z lizaniem czlowieka po twarzy, co innego sa buziaki i powolne lizanie po szyi a co innego natarczywe zalizywanie, ze odpedzic sie nie mozna. To juz swiadczy o braku granic :cool3: wymuszaniu na drugim psie i czlowieku przyzwolenia na swoje zachowanie - no bo mi sie nalezy uwaga albo sprawdzenie co jadl i ile zjadl.

Posted

Wiem o tym doskonele. Ale najpierw było napadanie, a teraz wylizywanie. Zmorka też ma wylizywane oczka i czyszczone ozorkiem uszka- co akurat uwielbia ;)
A Premka natarczywa jest. Troszke już mniej, ale tylko troszke. Jeszcze trochę wody upłynie zanim się wyciszy. I raczej przy Promce to nie nastapi bo ta ją nakręca.

Zaczynam się bać. Wczoraj przez ta pogodę sliczna umknęło mi, ze mam wyjsć i je zostawić same. Wcześniej zostawiałam, ale na wyjście np do sklepu. Wczoraj calutki dzień spędziły ze mną. A ja niedługo do pracy. Syn przyjedzie dopiero popołudniu. Martwię sie czy mi nie zdemolują dołu domu. TZ by mnie ukatrupił, a przyjedzie wieczorem znowu... Aaaaaaaaaaaa!

Posted

A nie masz mozliwosci gdzies je ulokowac zamkniete? mnie niestety Oskar zmusil do zakupu klatki. Bo jak na poczatku tylko wyl, tak pozniej zaczal sie do kabli dobierac. Wyc przestal, troche tylko poszczeka na poczatku, kable pochowane ale zaczal mi walic kupy. Niby maja swoj "pokoj" i jak wychodze, to zamykam ale nie chce zeby nabral przyzwyczajenia z tym robieniem w domu a jak siedzi w boxie, to jest spokoj.

Posted

Ja mam wszysko- klatke itd. Przy tymczasowiczach to konieczność. Ale nie widzę do tej pory powodu, abym trening klatkowy musiała robić ;)
Najczęściej to jest na zasadzie, ze syn siedzi na II-gim piętrze przy zamknietych drzwiach a pies ( bo do tej pory jeden tymczasowy był ;) ) siedzi na samym dole. Jakby w bloku w innych mieszkaniach ;) I nasłuchuje co na dole się dzieje. Dzisiaj nie ma młodych i będą późno, dlatego się martwię.

Posted

No tak, to jakies rozwiazanie jest. Ja niestety ciagle musze do Oskara zagladac jak nie jest przy mnie, bo on niszczy bezglosnie. Wlasnie wyszamall zamek w poduszcze z legowiska jak odkurzalam na gorze ... wypatrosze i wypcham normalnie. A spacjalnie rano wybiegalam, bo wiedzialam ze bede miala zajecie :angryy:

Posted

Ale miałam zaległości... :)
Strasznie się cieszę, że wszystkie trzy dziewczynki już bezpieczne:multi::multi::multi:są śliczne:lol:
Pysiu widzę, że masz dwie diabliczki w domu :diabloti::loveu: a Ula aniołka :loveu:

Posted

NBie no. Premka i Promka są grzeczne jak jestem na górze :) Z tym, że jestem do tej pory góra 2 godz. no i całe noce ;)

Agusia - nie są diabliczkami :) Są w sumie grzeczne, ale jak to każda osobowość wnoszą coś nowego do mojego domu ;) Problemy nowe też :evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
NBie no. Premka i Promka są grzeczne jak jestem na górze :) Z tym, że jestem do tej pory góra 2 godz. no i całe noce ;)

Agusia - nie są diabliczkami :) Są w sumie grzeczne, ale jak to każda osobowość wnoszą coś nowego do mojego domu ;) Problemy nowe też :evil_lol:


Jedno wiem na pewno :) Ty sobie dasz radę ;)

Posted

Zmorka tf tfu dobrze. Tylko żal mi jej, bo się obawia panien P :(

Mój syn przedłużył pobyt... Wraca dopiero jutro! Dziewczynki była calutki czas same. Zastałam potargany chodnik na przedpokoju- taki podgumowany.... Dobrze ze 80 zł strat a nie 1000 bo się bałam o drzwi wejsciowe.
Promka też zeszła sobie z góry. Otworzyła bramke trochę i chyba poszła mnie szukać. Premka tam nie wejdzie- chociaż tyle. Zmorka za Promką nie pójdzie bo ta na nią warczy. Na razie nie wiem jak jest na górze. Boje się wejść...
Dałam psiakom jeść. Promka wcinała, a Premka przypłaszczona do ziemi nie podeszła do swojej miski. Zaraz znowu muszę z nimi wyjsć, aby nie mieć kolejny raz rano niespodzianki.

Posted

Zmoreczka wymiziana jako pierwsza :) Panny P musiały poczekać na swoja kolej ;)
Ale je lubię targaczki, siuraczki i sraczki jedne :evil_lol:
Promocja wysiusiała się w końcu na dworze. Dom otwarty, ale musiałam z nimi wyjść. A co. Promocja nie raczyła się załatwić... Qiipalonek brak, co rokuje porannym sprzątaniem.... A ja muszę iść spać bo padam. Jutro rano wstaję skoro świt bo muszę tałatajstwo wybiegać na dworze. Potem przyjeżdża koleżanka z Katowic z pluszakami dla tymczasów. Miałam tego mase ale powychodziły z siebie :diabloti: Zostały dwa malutkie i jeden duży. Jeden malutki też zaczyna pokazywać swoje wnętrze ;) Prenka juz lubi pluszaczki.

Posted

Na oko tak. Tylko w sypialni wymoszczone pazurkami gniazdko na mojej kołdrze i kilka dziurek w poszwie. Promka lubi sobie podrapać zanim się położy ;)
Nawet kosze w kuchni stojące luzem nie są przetrząsnięte. Ale czy nie nasikane na dywany to nie wiem. Jak zacznie brzydko pachnieć to sie dowiem.

Posted

Pysia napisał(a):
Na oko tak. Tylko w sypialni wymoszczone pazurkami gniazdko na mojej kołdrze i kilka dziurek w poszwie. Promka lubi sobie podrapać zanim się położy ;)
Nawet kosze w kuchni stojące luzem nie są przetrząsnięte. Ale czy nie nasikane na dywany to nie wiem. Jak zacznie brzydko pachnieć to sie dowiem.

Grzeczne diablice, kosze nie ruszone, po prostu ideały.
Pysiu, co tam poszwa w porównaniu z poczynaniami naszej Bystrej u Ciebie :diabloti:
Dasz radę:) (o ile jeszcze żyjesz i TZ Cię nie ukatrupił :diabloti:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...