gosiaczek1984 Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 Cioteczki mam już wieści Czika jest dalej z nami,ale niestety operacja się nie udała,ta tętnica jest tak usadowiona,że jest opleciona miedzy wieloma naczyniami,które stwarzają zagrożenie uszkodzenia ,próbowali bardzo długo,ale się nie udało,gdyby naruszyli ,którekolwiek naczynie ,Czika by nie przeżyła,kiedy już była na stole i wiadomo było,że się nie uda postanowili,że odrazu ją wysterylizują,żeby krwawienia podczas cieczki,nie zabierały jej krwi,powoli nasza niunia się wybudza,Pani Germaine po nią jedzie,wieczorem będe miała dokłądny opis karty wypisu to wam wszystko dokładnie opiszę,Germaine będzie rozmawiała z lekarzami czy zagranicą byłaby taka możliwość,będzie też dzwonić do tej Pani ze Szwajcarii czy może ona ma jakis pomysł,Czikunia póki co będzie nadal po dstała kontrolą,w ostatni tydzien przytyła 1 kg,to jest pocieszające,jeśli jej stan się pogorszy to oczywiście kroplówka i przetoczenie krwi,Germaine też jest załamana,ale wierzy ,że sie jeszcze uda,jest mi smutno,nic mi sie nie chce,tak mocno trzymałyśmy kciuki i sie nie udało Quote
Anula Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Napiszcie do Docha.Docha orientuje się w Lecznicach w Niemczech,może coś doradzi.Operowała swoją sunię chyba w Dreźnie. Quote
gosiaczek1984 Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 [quote name='Anula']Napiszcie do Docha.Docha orientuje się w Lecznicach w Niemczech,może coś doradzi.Operowała swoją sunię chyba w Dreźnie.[/QUOTE] Germaine będzie dzwonić do tej Pani ,która wpłaciła 2000zł ,bo ona podobno ma lecznice w Szwajcarii i w Niemczech.Ale jak nic nie załatwi to na pewno napiszemy do Docha,dzięki za info Quote
Anula Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='gosiaczek1984']Germaine będzie dzwonić do tej Pani ,która wpłaciła 2000zł ,bo ona podobno ma lecznice w Szwajcarii i w Niemczech.Ale jak nic nie załatwi to na pewno napiszemy do Docha,dzięki za info[/QUOTE] A wiesz coś o tej Pani więcej ze Szwajcarii? Quote
gosiaczek1984 Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 [quote name='Anula']A wiesz coś o tej Pani więcej ze Szwajcarii?[/QUOTE] Jest to przyjaciółka Pani,która mieszka chyba zagranicą i jest osobą,która jest bardzo związana z fundacją,ta Pani ze Szwajcarii jakis czas temu zabierała z Polski spraliżowanego pieska pod swoją opieke,nic więcej nie wiem Quote
Poker Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Dobrze,ze sunia żyje, bo to różnie bywa przy takich operacjach. Szkoda malutkiej, dobrze ,że chociaż wysterylizowali. Quote
Martika&Aischa Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 biedna maleńka :( cały czas wierzę że los się do małej uśmiechnie i wszystko skończy się dobrze!!! Quote
zozola77 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 o rety, szkoda... ważne, ze sunia żyje.. jasne, ze trzeba wykorzystac kazdą szansę, moze gdzieś indziej sie uda trzeba miec nadzieję, czekam na kolejne wiesci jak po operacji sie czuje Czika głaski trzymaj sie maleńka Quote
bela51 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Bardzo żal malutkiej, wszyscy mielismy nadzieje, ze bedzie zdrowa po operacji. A jakie leczenie jest zastosowane ? Czy jest sposob, aby mogła funkcjonowac bez tej operacji ? Quote
margoth137 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 jakie to wszystko niesprawiedliwe:( maleńka bądź silna:( Quote
gosiaczek1984 Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 Wieści są smutne,Czika nie da rady dlugo funkcjonować bez operacji,teraz malutka leży z poduszką elektryczną,żeby się wygrzewała pod kroplówką,sytuacja wygląda tak:Nawet nie chce mi to przejść przez usta,decyzja była taka ,że albo dzisiaj ją usypiają,albo kolejna próba ,wiadomo,że wybrali to drugie,Czika za dwa tygodnie będzie miałą kolejną operację,zostanie sprowadzony jeden z najlepszych lekarzy ,któremu raz się nie powiodłą taka operacja,on podejmie się tej operacji,Czika bez niej się wykończy,dlatego cioteczki trzymamy dalej kciuki,mała niedługo jedzie do domku,za dwa tygodnie kolejna szansa dla niej,oby to była szansa na normalne życie,jeśli możemy odnowić bazarek cegiełkowy to byłoby super Quote
mdk8 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 nie można się poddawać. Trzeba walczyć do samego końca. Ostatnio odnoszę wrażenie, że za często weterynarze usypiają psy twierdząc,że nie można już nic zrobić. Przeczytałam dzisiaj na dogo o Demonku , którego uśpili przed Świętami , spłakałam się strasznie i zadałam sobie pytanie czy nie za szybko się poddali? . Ona jest młoda. Trzeba dać jej szansę. Quote
grazia_1979 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 szkoda ze sie nie udalo :( beda potrzebne pieniazki,to ja poprosze o dane do przelewu z zagranicy wspomoge jakims grosikiem. Quote
b-b Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Szkoda...była przed nią perspektywa lepszego, normalnego życia. No nic. Oby teraz doszła i nabrała sił do następnego zabiegu a my będziemy trzymać kciuki aby następna się udała! Quote
Aga BJ Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 kurcze :( naprawdę wierzyłam że się uda... i choć płakac sie chce to nie można się poddać, trzeba wierzyć do konca. Oby inny lekarz coś wymyślił. Czika zasługuje na to. Quote
Jota67 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Żeby tylko nie cierpiała...:( Takie maleństwo- nawet nie wie co się z nią dzieje....:shake: Quote
Pyrdka Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Dziewczyny uważajcie. Szwajcaria???? Zapala mi się w głowie czerwone światełko. Zbyt dużo zbiegów okoliczności. Bądźcie czujne. Szkoda psiaka. Dobrze znam Corso i Majeczkę. Wczoraj widziałam psiaki. Pani ze Szwajcarii już "pomagała" mieleckim psiakom. Quote
MALWA Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Szkoda maluszka, juz miało być po operacji lepiej, miała ise cieszyć powracającym zdrowiem. Jeśli tylko lekarze widzą możliwośc ponownego przeprowadzenia operacji, przy wykorzystaniu umiejętnosci innego lekarza - to trzeba z tego skorzystać. Quote
Pyrdka Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 To nie jest bezinteresowna pomoc. Nic więcej na forum nie mogę napisać. Prześledźcie wątki Pań- o kilku nickach. Panie są przeciwniczkami wywózek za granicę, a za razem oferują pomoc chorym psom. ?????? Same odpowiedzcie sobie na pytanie - dlaczego???? My mamy nauczkę, ale udało nam się uchronić psa. Quote
gosiaczek1984 Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 [quote name='Pyrdka']To nie jest bezinteresowna pomoc. Nic więcej na forum nie mogę napisać. Prześledźcie wątki Pań- o kilku nickach. Panie są przeciwniczkami wywózek za granicę, a za razem oferują pomoc chorym psom. ?????? Same odpowiedzcie sobie na pytanie - dlaczego???? My mamy nauczkę, ale udało nam się uchronić psa.[/QUOTE] jestem na 27 stronie o GaJI Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.