Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cioteczki mam już wieści Czika jest dalej z nami,ale niestety operacja się nie udała,ta tętnica jest tak usadowiona,że jest opleciona miedzy wieloma naczyniami,które stwarzają zagrożenie uszkodzenia ,próbowali bardzo długo,ale się nie udało,gdyby naruszyli ,którekolwiek naczynie ,Czika by nie przeżyła,kiedy już była na stole i wiadomo było,że się nie uda postanowili,że odrazu ją wysterylizują,żeby krwawienia podczas cieczki,nie zabierały jej krwi,powoli nasza niunia się wybudza,Pani Germaine po nią jedzie,wieczorem będe miała dokłądny opis karty wypisu to wam wszystko dokładnie opiszę,Germaine będzie rozmawiała z lekarzami czy zagranicą byłaby taka możliwość,będzie też dzwonić do tej Pani ze Szwajcarii czy może ona ma jakis pomysł,Czikunia póki co będzie nadal po dstała kontrolą,w ostatni tydzien przytyła 1 kg,to jest pocieszające,jeśli jej stan się pogorszy to oczywiście kroplówka i przetoczenie krwi,Germaine też jest załamana,ale wierzy ,że sie jeszcze uda,jest mi smutno,nic mi sie nie chce,tak mocno trzymałyśmy kciuki i sie nie udało

  • Replies 583
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Anula']Napiszcie do Docha.Docha orientuje się w Lecznicach w Niemczech,może coś doradzi.Operowała swoją sunię chyba w Dreźnie.[/QUOTE]

Germaine będzie dzwonić do tej Pani ,która wpłaciła 2000zł ,bo ona podobno ma lecznice w Szwajcarii i w Niemczech.Ale jak nic nie załatwi to na pewno napiszemy do Docha,dzięki za info

Posted

[quote name='gosiaczek1984']Germaine będzie dzwonić do tej Pani ,która wpłaciła 2000zł ,bo ona podobno ma lecznice w Szwajcarii i w Niemczech.Ale jak nic nie załatwi to na pewno napiszemy do Docha,dzięki za info[/QUOTE]
A wiesz coś o tej Pani więcej ze Szwajcarii?

Posted

[quote name='Anula']A wiesz coś o tej Pani więcej ze Szwajcarii?[/QUOTE]

Jest to przyjaciółka Pani,która mieszka chyba zagranicą i jest osobą,która jest bardzo związana z fundacją,ta Pani ze Szwajcarii jakis czas temu zabierała z Polski spraliżowanego pieska pod swoją opieke,nic więcej nie wiem

Posted

o rety, szkoda... ważne, ze sunia żyje..
jasne, ze trzeba wykorzystac kazdą szansę, moze gdzieś indziej sie uda

trzeba miec nadzieję,

czekam na kolejne wiesci jak po operacji sie czuje

Czika głaski trzymaj sie maleńka

Posted

Bardzo żal malutkiej, wszyscy mielismy nadzieje, ze bedzie zdrowa po operacji.
A jakie leczenie jest zastosowane ? Czy jest sposob, aby mogła funkcjonowac bez tej operacji ?

Posted

Wieści są smutne,Czika nie da rady dlugo funkcjonować bez operacji,teraz malutka leży z poduszką elektryczną,żeby się wygrzewała pod kroplówką,sytuacja wygląda tak:Nawet nie chce mi to przejść przez usta,decyzja była taka ,że albo dzisiaj ją usypiają,albo kolejna próba ,wiadomo,że wybrali to drugie,Czika za dwa tygodnie będzie miałą kolejną operację,zostanie sprowadzony jeden z najlepszych lekarzy ,któremu raz się nie powiodłą taka operacja,on podejmie się tej operacji,Czika bez niej się wykończy,dlatego cioteczki trzymamy dalej kciuki,mała niedługo jedzie do domku,za dwa tygodnie kolejna szansa dla niej,oby to była szansa na normalne życie,jeśli możemy odnowić bazarek cegiełkowy to byłoby super

Posted

nie można się poddawać. Trzeba walczyć do samego końca. Ostatnio odnoszę wrażenie, że za często weterynarze usypiają psy twierdząc,że nie można już nic zrobić. Przeczytałam dzisiaj na dogo o Demonku , którego uśpili przed Świętami , spłakałam się strasznie i zadałam sobie pytanie czy nie za szybko się poddali? . Ona jest młoda. Trzeba dać jej szansę.

Posted

Szkoda...była przed nią perspektywa lepszego, normalnego życia.
No nic. Oby teraz doszła i nabrała sił do następnego zabiegu a my będziemy trzymać kciuki aby następna się udała!

Posted

kurcze :( naprawdę wierzyłam że się uda... i choć płakac sie chce to nie można się poddać, trzeba wierzyć do konca. Oby inny lekarz coś wymyślił. Czika zasługuje na to.

Posted

Dziewczyny uważajcie. Szwajcaria???? Zapala mi się w głowie czerwone światełko. Zbyt dużo zbiegów okoliczności. Bądźcie czujne. Szkoda psiaka. Dobrze znam Corso i Majeczkę. Wczoraj widziałam psiaki. Pani ze Szwajcarii już "pomagała" mieleckim psiakom.

Posted

Szkoda maluszka, juz miało być po operacji lepiej, miała ise cieszyć powracającym zdrowiem.

Jeśli tylko lekarze widzą możliwośc ponownego przeprowadzenia operacji, przy wykorzystaniu umiejętnosci innego lekarza - to trzeba z tego skorzystać.

Posted

To nie jest bezinteresowna pomoc. Nic więcej na forum nie mogę napisać. Prześledźcie wątki Pań- o kilku nickach. Panie są przeciwniczkami wywózek za granicę, a za razem oferują pomoc chorym psom. ?????? Same odpowiedzcie sobie na pytanie - dlaczego???? My mamy nauczkę, ale udało nam się uchronić psa.

Posted

[quote name='Pyrdka']To nie jest bezinteresowna pomoc. Nic więcej na forum nie mogę napisać. Prześledźcie wątki Pań- o kilku nickach. Panie są przeciwniczkami wywózek za granicę, a za razem oferują pomoc chorym psom. ?????? Same odpowiedzcie sobie na pytanie - dlaczego???? My mamy nauczkę, ale udało nam się uchronić psa.[/QUOTE]

jestem na 27 stronie o GaJI

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...