Agnieszka Co. Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 [quote name='Peter Beny']Jeju jestem w szoku :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Dorotko :crazyeye:, co ty umiesz zrobić z takiej biednej suni ( pamiętam ten widok ) :shake:, teraz to miss suń jest Morganka kochana :lol::lol::lol::lol: pozdrawiam serdecznie ;) Choć pewnie lepiej nie pamiętać tego widoku :shake: http://img522.imageshack.us/img522/3025/img0118mi3.jpg Quote
Dorothy Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 a teraz tak:... http://images33.fotosik.pl/36/e419dfa9aaab13c5.jpg Quote
Peter Beny Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 [quote name='Dorothy']a teraz tak:... http://images33.fotosik.pl/36/e419dfa9aaab13c5.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
monita Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 WoW :crazyeye: Jestem w szoku :p Mordzian jest w sam raz :p i te fałdki na grzebiecie :loveu: Wygląda promieniście !! :shiny: Quote
figa33 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Widzę ,że pani fryzjerka z narażeniem życia:evil_lol: odwaliła kawał dobrej roboty!:loveu: Ale Morgana to wcale nie grubaska! Nie daj sobie Dorothy wmówić,że to pulpecik ! Toż to sznaucerek! Na każdym zdjęciu widać te błyszczące oczka-koraliczki " co ta MOJA PANI robi"? Ona na nic innego nie patrzy tylko na Ciebie.:loveu: Ale ten pies przeszedł długą drogę do szczęścia. Quote
Dorothy Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 noooo, i to sie nazywa sprawiedliwość! Prawda broni sie sama! A Morgana nie jest pulpetem! Pani fryzjerka powiedziała że sznaucery nigdy nie są chude, one już tak maja że są masywnej budowy. Morgana owszem wpatrzona, ale wiecie, to strasznie zaborcza miłość... Bert został dziś bezpardonowo przepędzony spod moich nóg, Klusiorowi też się oberwało, a na koty Morgana po prostu notorycznie warczy jak mi mruczą na kolanach, a jak ja mimo to nie wywalam kota i nie zajmuję się nią odchodzi obrażona pod stół i tam robi strasznie wyniosłe miny i głośno wzdycha :evil_lol: Niestety podczas wczorajszej wizyty wykryłyśmy guzka i pani weterynarz potwierdziła, Morgana ma guzek na jednym sutku, mały, taki że wystarczy go wyłuskać, bez wycinania listwy mlecznej. Zaleciła też sterylkę, i zrobienie tego razem. Chyba nie mam wyjścia, choć się boję,....:shake: Quote
figa33 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Oj, jak się trochę poobraża to nic jej nie będzie:cool3: Musi być śmieszne to jej wzdychanie:evil_lol: A guzek wywalić szybko i zapomnieć. Quote
Dorothy Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Justynko boję się tej narkozy, wiesz....:shake: Quote
Peter Beny Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Dorotko rozumiem cię :roll: Ja też bym się bał :roll::roll::roll: Quote
figa33 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Tak, strach , narkoza to zawsze ryzyko, zwłaszcza przy jej serduszku, chorobcia:shake: , ile Morgana właściwie ma lat? 6 przesiedziała w schronisku. 8-10? Quote
figa33 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Dorothy , a tak mi przyszło do głowy, że może zapytać jakiegoś kardiologa. Jest w W-wie podobno b. dobry dr Garncarz notabene żona tego okulisty. Może ona coś poradzi, choćby mailem lub telefonicznie? Quote
Dorothy Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 na poprawe humoru mam dla was EXTRA BONUS :cool3: kto ciekawy? Quote
figa33 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 O rany ! Tego sie nie spodziewałam!:loveu: Marznie królewna?:evil_lol: Ale powiem Ci ,ze wygląda ślicznie!:loveu::loveu: Bardzo dystyngowanie. Czy wy też macie takie kłopoty z dogo? Logowanie,otwieranie się stron itp. Quote
monita Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Na tym ostatnim, wygląda jak modelka na wybiegu :lol!: Quote
Peter Beny Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Hihihi, jaka modelka :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Super :cool3::cool3: Quote
Agnieszka Co. Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Tylko ściągacz wszyć w pasie i jak znalazł na zimowe spacerki :lol: Quote
Dorothy Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 no :-) u mnie śniegu po kostki i zadymka za oknem, i w prognozach opady przez caly tydzień, więc chyba kupie Morganie takie nieprzemakalne wdzianko ;) w domu mam 18 stopni i czasem spada, a Morgana nieprzyzwyczajona jeszcze do nowego image trzesie sie czasem jak osika. Ale radzimy sobie :) A Sweterek jest Juli :evil_lol: Quote
monita Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Jak tak będzie sypać, to Mordzian załapie się na sanki :diabloti: Quote
BIANKA1 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Sliczna Mordzia . :loveu: A u nas spadł marznący deszcz z gradem i nie mogłam otworzyć drzwi od samochodu :shake: Quote
figa33 Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Rzeczywiście , zdjęcia Morgany w sweterku są naprawdę bardzo krzepiące i słodkie:iloveyou: Po wszystkich trudach dnia:krach: i :olympic: nie sposób się się nie uśmiechnąć :lol: Quote
Czarodziejka Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Sweterek pewnie Made in Dorothy :evil_lol: Quote
Dorothy Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 owszem :oops: uwielbiam dziergać, choć trochę brak mi czasu ostatnio ;) Jula chorowała do wczoraj, właściwie i tak nie jest całkiem ok bo ciągle kaszle i gulgota przy tym :-( Klusiek ma się o wiele lepiej, Sunia świętuje od dwóch tygodni fakt pozbycia się rywalki z obejścia (Hossa w nowym domu u moich znajomych) Bertek lata z uszami rozwianymi a ja... a ja jestem chora :-( zaraziłam się od Juli,od środy mam zjazd i jest coraz gorzej, fontanna z nosa,gorączka , a tu wiatr przenikliwy, śnieg sypie, dziś jak leciałam po konie nasypał mi się do butów i kończyłam sprzątanie stajni z chlupotem w gumowcach, wszystko przemoczone, spocona i zdyszana, z kapką u nosa...chyba się doprawiłam...:( :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.