Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale super wieści :multi::multi::multi: /a tylko jeden dzień nie byłam na dogo, dobrze, że jutro wyjeżdżam to może i do innych boksinek uśmiechnie się szczęście :cool3:/
Sunia jest śliczna i pozostałe stadko niczego sobie :loveu:
Trzymam kciuki żeby wszystko było ok :kciuki:

  • Replies 256
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mOn4 napisał(a):
Sama sobie wybrała ten fotel?- po prostu wskoczyła i już?! bo pasuje do niej idealnie,


Ten fotel był mój.....kiedyś:lol: i na tym fotelu rzeczywiście spędza najwięcej czasu.
Dzisiaj Krzysiek dla żartu ( bo był pewien, że nie będzie wiedzieć o co chodzi) powiedział zejdź a ona bez ociagania się zeszła z fotela i położyła się na drugim:crazyeye:

Na spacerach zachowuje się ładnie :), trzyma się blisko, bardzo fajnie da się ją odwołać nawet jak widzi psa a dzisiaj rano podbiegała nawet do rzucanych patyków :) Suńka super:multi:.

Zostajemy przy imieniu Nana :)

Posted

patka i oskar napisał(a):

Dzisiaj Krzysiek dla żartu ( bo był pewien, że nie będzie wiedzieć o co chodzi) powiedział zejdź a ona bez ociagania się zeszła z fotela i położyła się na drugim
:roflt:tia i wszystko jasne, fotele są już Nany. Widzę, że postępy są, bo bieganie za patyczkiem :Dog_run:, to mój chłopak próbował ją nauczyć, ale za bardzo rozkojarzona była ;)
W takim razie dalej trzymam :kciuki:

Posted

O widze że plotki szybko się rozchodzą:evil_lol:
Dziewczyny wybaczcie to milczenie to miała być niespodzianka ale sie wydało;), to dlatego nie było nas na srodowym treningu. Kluche poznacie jak tylko napewno okaże się że nie ma choroby skóry bo nie chce narażać waszych psów. Teoretycznie na zdrowego psa nie powinno się nic przenieść ale wole dmuchać na zimne. Narazie tak na wszelki wypadek stosujemy kąpiele zapobiegawcze na jednym i drugim.

Posted

patka i oskar napisał(a):
O widze że plotki szybko się rozchodzą:evil_lol:


To wszystko sprawka Ewki :lol: :evil_lol:.

Jak rozumiem Oskar będzie biegac z Tobą, a Nana z Krzyskiem :cool3: ?

Posted


To wszystko sprawka Ewki


Cimi- o nieobecnych się nie mówi :mad: :eviltong: :eviltong:

Napisze tylko tyle- dzisiaj poznałam Nanę :loveu: :loveu: Jest rozkoszna, cudowna... i w ogóle brakuje mi słów (może to efekt mojej przewlekłej bokserowirozy)

Posted

Ewkaa napisał(a):
Cimi- o nieobecnych się nie mówi :mad: :eviltong: :eviltong:


To był taki chwyt, żebyś weszła i przeczytała :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Z dnia na dzień jest coraz lepiej. W piatek była u nas Ewkaa ze swoją ciocią trenerką,też Ewą :) i już wiemy dokładnie jak postępować z Oskarem bo bidulek jest zazdrosny. Teraz Nana może w domu pozwalać sobie na coraz więcej. Na spacerach nie ma już żadnych problemów, nawet ostatnio byliśmy świadkami radosnej gonitwy Nany za Oskarem po tym jak Oski wytaplał się w stawie :). Wczoraj psy spędziły cały dzień na działce i klusia pozała część rodzinki. Pare godzin i rozkochała w sobie moją mame (która po kryjomu ją podkarmiała :cool1: ) i 2,5 letnią bratanice. Dzisiaj znowu zlot na działce. Zdjęcia wkleje wieczorem :)

Posted

:bigcool: rozbrajają mnie te foty, które wstawiacie. Zieleń wokoło, przedostatnie zdjęcie :roflt:- nic dodać nic ująć, no i ostatnie - bardzo fajnie razem wyglądają:loveu:

Posted

Witam po małej przerwie :)
Nana czuje się już coraz lepiej, narazie przyjmuje tabletki na niedoczynność tarczycy i różne specyfiki w celu poprawienia się stanu jej skóry i sierści i dalej walczymy z uszami. Następną wizyte u weta mamy umówiona za ok. 1,5 tygodnia. Psiury dużo przebywają na dworze i Nana zdążyła się już opalić :razz: . Wydaje mi się że zaczeła tez już zarastać :).
Z Oskarem dogaduje się bardzo dobrze, leżą sobie już bez problemu razem na posłaniu :loveu: Dziś rano doznałam szoku, siedzę sobie w fotelu i opycham się ciastkiem :p , oczywiście psy stoją przedemną i pożerają ciacho wzrokiem, więc wydałam komende na miejsce i psy poszły grzeczniutko na legowisko:crazyeye: . Oskar był tego uczony od szczeniora ale Nany jeszcze nie uczyliśmy tej komendy a ona poprostu zrobiła w tył zwrot i położyła się obok Oskara :loveu: . Szczerze mówiąc wątpie, że ktoś ją już kiedyś szkolił bo dopiero u nas nauczyła się np. siadać i reaguje jeszcze przedewszystkim na znak ręką a nie na głos. Ten pies z dnia na dzień zaskakuje mnie coraz bardziej:loveu: .

Posted

patka i oskar napisał(a):
Ten pies z dnia na dzień zaskakuje mnie coraz bardziej:loveu: .
a to dopiero początek :razz: pozdrowienia dla Was i Zwierzaków!!

Posted

zdjęcia cudne. informacje też:)
oj jak fajnie wszytsko sie skonczylo

Ciotki tylko zmiencie ten tytul, ktory teraz juz straszy no i chyba do dzialu szczesliwych zakonczen temat wypadaloby przeniesc :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...