Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No i już po wszystkim :). Nana czuje się dobrze :loveu: . Na widok Krzyśka w lecznicy ucieszyła się jak zawsze, bo była już w pełni wybudzona, tylko doopka z tej radości nie chodzi tak szybko jak zwykle bo bidulka jest cała obolała. Właśnie odsypia w fotelu ten ciężki dzień. Biedactwo dopiero jutro w południe będzie mogła coś zjeść, a na razie dalszy ciąg postu i nawet wody nie możemy jej dawać tylko zwilżać pyszek wilgotną szmatką. Jak wróciliśmy z Naną do domu to Oskar się ucieszył na jej widok jakby jej tydzień nie było :).

  • Replies 256
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

ślicznie dziękuję za fotki, widzę nowego towarzysza zabaw :razz: fajnie razem wyglądają, hehe zdaje się, jeśli zdjęcia nie kłamią :cool3:, że Nana bardzo ładnie zarasta :lol: pogody życzę na więcej takich wypadów!

Posted

mOn4 napisał(a):
ślicznie dziękuję za fotki,

proszę bardzo :)

mOn4 napisał(a):
widzę nowego towarzysza zabaw :razz: fajnie razem wyglądają,

towarzyszkę, nie towarzysza :)

mOn4 napisał(a):
hehe zdaje się, jeśli zdjęcia nie kłamią :cool3:, że Nana bardzo ładnie zarasta :lol: pogody życzę na więcej takich wypadów!

zarasta, zarasta :) no i dziękujemy za życzenie pogody, oby dopisała :D

Dodam tylko, że Nana nakręciła się na frisbee, oczywiście nie skacze po nie w górę, ale biega za rollerami i o ile się nie mylę, to już proste, niskie backhandy ładnie łapie. Jednak zdjęć z frisbee nie mam, bo przyznaję się bez bicia, że ostatnio nie mam weny :oops:

Posted

Ola wielkie dzięki za wrzucenie paru fotek, my zdjęć nie dodajemy bo zawsze aparatu zapominamy zabrać :roll:

Jeszcze tylko dodam od siebie, że u Nany ze zdrowiem coraz lepiej ( po sterylce już nie ma zadnego śladu ) ale niestety po drodze wyskoczyła nam jakaś alergia :( - nie poddajemy się walczymy i z tym :)

Posted

tak scanomune dostaje od niedzieli 2x na dobe tak jak mówiłaś, narazie zauważyłam jakby mniejsze zaczerwienienia na brzuchu ale drapie się dalej, od wczoraj dostaje lamb&rice'a więc zobaczymy jak się dodatkowo karma spisze. w ostateczności jeżeli ta karma nie pomoże to kupimy jej tą eukanube na problemy skórne dla alergików. mam nadzieję, że to tylko alergia pokarmowa a nie jakieś pyłki traw czy inne takie tam. scanomune tak czy siak jej zamówimy bo przy tym drapaniu to może ja dopaść jakieś inne świństwo skórne a gdzieś czytałam, że przy alergiach dodatkowo może wystąpić zapalenie uszu i spojówek.

tak swoją drogą to mamy już ładną apteke w domu :P :)

Posted

wiesz, Tośka jest uczulona właśnie na pyłki traw i inne takie latające w powietrzu - po Scanomune sama widzisz jak jest :) U Nany potrzeba troszkę czasu na wyciszenie tego, ale z pewnością pomoże :)

Posted

Aten@ napisał(a):

towarzyszkę, nie towarzysza :)
:oops: nie przyjrzałam się dobrze :P w takim razie poprawiam się: bardzo ładnie Nana wygląda z nową towarzyszką :) no i żeby zbyt pięknie nie było, to czytam o alergii, biedna Nana, :kciuki: mocno trzymam, db że po sterylce wszystko ładnie się goi

Posted

[quote name='patka i oskar']ponieważ od wczoraj ruszyła nasza stronka- nasza czyli Hanys Power Agility Team- wklejam linka do strony bo na niej między innymi będą aktualne zdjęcia Nany.
http://www.hpat.slask.pl/Oczywiście stronkę będę odwiedzać, dzięki!

  • 2 months later...
  • 2 months later...
Posted

Nanusię widziałam dwa dni temu - uwaliła mi się na kolankach i spała :lol: Figurka modelki, sierść ładnie odrosła, ale... no niestety, zawsze jest jakieś ale :( Nie wiem, czy mogę o tym pisać, więc nie napiszę nic. Być może albo Pati albo Krzysiek będą mieli możliwość wypowiedzenia się odnośnie Nany.

Aha, żeby nie powodować dziwnych spekulacji - chodzi o zdrowie Nany :(

Posted

my jestesmy aktualnie bez neta w domu i w tej chwili pisze z pracy dltego dawno nie było nowych informacji o Nanie. Nana tak na codzień czuje się dobrze, skacze, fika, zżera wszystko co widzi na swojej drodze i nie wolno zostawić jej samej na sekunde np. z kiełbachą na stole. kotem już się bardzo żadko interesuje. oduczyła się gonić za kotem dzięki Oskarowi bo to jest jego jego kot :P i gdy Oski usłyszy tylko "Nana zostaw kota" to nieistotne co robi w danej chwili, leci ratowac kota :P. Oskar i Nana "nie jedzą z jednej michy", owszem bawia się ale raczej tolerują niż kochają no i ogólnie Oskar rządzi.
Ze zdrowiem Nany niestety nie jest za dobrze, we wrześniu do niedoczynności tarczycy i alergi dołączyły ataki padaczki które powtarzały się co ok. 2 tygodnie. Przeszło miesiąc temu wpadła w tzw. ciąg padaczkowy czyli serię ataków bez żadnych przerw, w tym stanie była ponad 3 doby i żeby przeżyła ten ciąg musieliśmy ją głęboko przysypiać tak jak się przysypia psy przed operacją ale do końca nie było wiadomo czy ataki ustaną czy może trzeba bedzie zadecydować o najgorszym. Naszczęście po tym czasie po wybudzeniu Nana nie miała juz drgawek ale była w koszmarnym stanie, nawet nasz wet się załamał gdy zrobił jej badanie krwi - wszystko rozregulowane. Ale weta mamy superanckiego, klepną suczysko w tyłek i powiedział, że się tak łatwo nie poddamy :). Co bylo przyczyna tego ciagu padaczkowego tego niestety nie wiemy, przypuszczamy, że albo jakiś wirus zaatakowal organizm albo jest to rak mózgu. Badan nie zrobimy bo najnormalniej w świecie nie stac nas na nie, nie jest to kwestia 100 czy 200 zł tylko mówimy tu już o tysiącach.
ostatnio zauważylismy, że Nanie rogówki oczu zaczyna przesłaniac biały "nalot", z tego co nam powiedział wet to choroba postępuje powoli ale może się kończyć ślepotą, są szanse na zahamowanie ale to narazie drobiazg w porównaniu z tą padaczką :)

Posted

O mamusiu, no to trzymam kciuki za Nanę!

Patka i Oskar, a robiliście badania krwi pod kątem szukania przyczyny
padaczki?
Ja mam dożycę z padaczką i pierwsze co robiliśmy, to krew.
Bardzo szczegółowe badania.
Na pewno na amoniak, a co innego to niestety nie pamiętam.
Jak chcecie, to mogę się dowiedzieć.
Poza tym wiem, że przyczyna może być też zwyrodnienia kręgosłupa i ucisk na nerwy, też sprawy krążeniowe( pewnei u niej to za wcześnie), też cukrzyca(ale to wychodzi w krwi) i inne.
Ja też nie robiłam topmografi, bo to drogie, a do niczego nie prowadzi dalej, oprócz wiedzy.
A badania krwi kosztują tak jak badania krwi, tylko jest ich ilościowo trochę więcej, więc pewnie wyszło mi koło 200zł.

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...