Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

netti1 napisał(a):
zobaczymy i bądzmy dobrej mysli,bo są juz nawet 2 potencjalne domy chętne na naszą grubaskę.



no to jak już są dwa potencjalne domki....to już dobrze...biedna kuleczka musi mieć teraz opiekę na pewno lekarską (czekamy na wyniki..), a później płynnie przejść do dt lub już domku stałego... potrzebuje opieki..

Podnoszę boksię!!!!:loveu:

  • Replies 256
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Więc tak...jeżeli faktycznie sunia będzie mogła posiedzieć w szpitaliku do wylecznia(nie wiadomo jeszcze co z jej skórą, miała pobrane zeskrobiny i dzisiaj rano na czczo krew na pełne badania) to niech posiedzi..zobaczymy co z tymi domkami. Faktycznie transportowanie małej w kolejne nieznane miejsce to dla niej stres.
Z hotelikiem niestey może być problem, bo ja chciałabym aby niunia w domku w hoteliku pobyła, ale tam urodziło się dziecko i chorobcia nie wiem czy będa chetni do kolejnego mieszkańca domu. A do bosku to tragedi aniunie oddać:/

Cioteczko będe myśleć..czekamy na wyniki badań...a no i musimy sprawdzić czy malutka nie jest szczenna...bo brzusio ma.

Posted

ania0701 napisał(a):
Witam. Nie wiem, czy przyda się Wam na coś ta informacja, ale Łyżeczka wygląda prawie identycznie, jak moja boksia, u której stwierdzono zespół Cushinga - Lunka jest tak samo łysiutka na boczkach, a skóra jest cienka i w czarne kropeczki. No, i strasznie się drapie. Chuchamy na nią i dmuchamy, ale ciężko jest utrzymać skórę w dobrej kondycji. Lunka i ja jesteśmy z Łyżeczką całym serduszkiem i życzymy dużo zdrówka. Z niecierpliwością czekamy na dobre wieści. Postaramy się także wesprzeć Was finansowo. Pozdrawiam.


Ania Dziękujemy! Bedziemy mieć to na uwadze.

Posted

Cioteczki Łodzkie, dajcie znac co z domkami bo podunelabym w razie czego Łyżeczkę Pani, ktora kontaktowala sie w sprawie Zosi. A jest to Pani super przemila ;)

Posted

Dharma napisał(a):
Cioteczki Łodzkie, dajcie znac co z domkami bo podunelabym w razie czego Łyżeczkę Pani, ktora kontaktowala sie w sprawie Zosi. A jest to Pani super przemila ;)


Ciotka podsuwaj podsuwaj...się domki zastanawiają, więc ich sprawa ;)

Posted

Zespół Cushinga stwierdza sie specjalistycznym badaniem krwi. Krew bada sie kilkakrotnie po podaniu "czegos tam" - badanie trwa jakies 8 godzin (Maks jest "podejrzany" o zespół Cushinga , ale najpierw trzeba "wyprowadzić" do normy poziom hormonu tarczycy , bo może to "tylko tarczyca") - jesli sunia ma wyłysienia dobrze byłoby sprawdzić poziom hormonów tarczycowych (Th) - niedoczynność tarczycy daje właśnie pierwsze objawy w postaci wyłysień (klatka piersiowa, wewnętrzne strony ud) . ( W razie potrzeby służę informacjami dot.Cushinga)

Posted

no więc tak...Sunia ma ropne zapalenie zatok i spojówek,gorączkę,nie jest otyła,tylko to jest opuchlizna wynikająca z długotwałego głodzenia,z tego tez powodu nie ma siersci.
dostaje antybiotyk,jest słaba....
pies nie ma węchu juz w tym momencie,na skutek długotrwałego głodzenia i nie czuje zapachu jedzenia,lekarze gotują jej jakies jedzonko,ale nie chce jesc.
można ją odwiedzic ,więc jutro jadę z wizytą do Boksinki Tinki-Łyżeczki

Posted

jeju jak można tak zaniedbać zwierzaka... czy wet mówił, czy ten węch po odpowiednim leczeniu wróci do normy? i ew, co musiałby robić nowy domek, żeby odzyskała boksia jak najszybciej kondycję? podobno są jakieś domki więc dobrze byłoby uprzedzić co i jak.

Posted

Dziewczyny dzisiaj mam nadzieję dowiemy się wszystkiego dokładnie, bo takie rozmowy przez telefon sa mało konkretne. Trzymajcie kciuki za lalunie..będzie dobrze:)

Posted

Sunia ma ok. 2 lat. Warczy na początku widać, że została skrzywdzona, w zasadzie po bokach sama skóra bez sierści, jest podrapana.Wyłysienia na całym ciele - wet podejrzewa, że to hormonalne zmiany, ale czekamy na wyniki krwi, żeby potwierdzić lub wykluczyć. Być może będzie wtedy konieczna sterylizacja, ale to i tak przecież musi być zrobione.Cały czas bierze antybiotyk, krople do oczu i nosa oraz uszka. Sunia jest grubaśna - źle karmiona lub to wina tych hormonów.

Wyszliśmy z nią na spacerek i od razu Łyżeczka odzyskała boksiową naturę, całusy dostaliśmy wszyscy, taniec pupką oczywiście również wykonany :) także widać, że psychikę nie ma zniszczoną i odpowiedzialny, kochający właściciel odbuduje jej zaufanie.

Podziękowania dla dziewczyn, które wyciągnęły Łyżeczkę ze schronu, gdzie w takim stanie nie miała by prawdopodobnie dużych szans.

Posted

Przy niedoczynności tarczycy występuja wyłysienia (Maksio ma łysiuteńką klatke piersiową i uda od wewnętrznych stron) Aby to sprawdziś bada sie z krwi poziom hormonów tarczycy (Th).

Posted

Byliśmy z Łyżeczką vel Tinką na spacerku, sunia jest grzeczna, wszystkim chce dawać całusy. Wszystko ją interesuje i ciężko zrobić zdjęcia;) Nadal czekamy na wyniki krwi, możliwe, że już w poniedziałek będzie możliwe zrobienie sterylizacji. Jeśli wyniki będą zadowalające sunia musi opuścić szpital, bo tą ją tylko naraża na ryzyko ew. zakażenia od innych zwierzaków.
To Łyżeczka w schronie:


A oto Tinka (Łyżeczka) w całej swojej okazałości (widać co zrobiło te kilka dni odkąd nie jest w schronie, w domku dojdzie już całkowicie do pełnej formy):












troszkę się rozmazałam ;)





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...