Hund Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Dzięki Patia że jesteś z nami. Jest ciężko ale nie możemy się poddać . Szukamy domu na gwałt, dobrego i kochającego. Quote
Izabela124. Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Biedna sunia, tak jest mi jej żal. Zamieściłam ogłoszenie o niej na innym forum. Na jednym dyskutujemy o przekazaniu z forumowego konta pieniążków na nią. Całuski dla Śrutki:loveu: Quote
_bubu_ Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 dziękujemy że pomagasz Śrutce ! Pieniążki bardzo potrzebne. To chyba z Tobą rozmawiałam mailowo bo kojarze nicka. Fajnie że jestes z nami. Najsmutniejsze jest to ze nadal nie mamy domku dla Śrutki na horyzoncie :( Quote
Izabela124. Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 tak, to ze mną rozmawiałaś, Śrutka łapie za serce, jest taka cudna, na kynologi tez ja bardzo polubili Quote
Hund Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Izabela dzięki za pamięć!! Mam plakaty Śruteczki, otzrymałam je dzisiaj od Aganiechy, bardzo się cieszę że o nas pamiętacie. Quote
Izabela124. Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Plakat już wstawiłam na kynologie i animalsworld i poprosiłam o wydrukowanie i powieszenie wszędzie gdzie się da Quote
Hund Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 super, bardzo Ci dziękuję :) o 19 tej będę u Śruteczki później opowiem jak było ;) Quote
Izabela124. Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Czekam niecierpliwie na wieści co u niej, proszę ucałuj ją ode mnie Quote
Hund Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 nie ma problemu :) ona uwielbia jak się nią zajmujemy , tylko szkoda żę nie ma kogoś jednego jedynego na zawsze :( Śrutka już tyle przeszła naprawdę bardzo potrzebuje miłości. Quote
Izabela124. Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Wyobrażam sobie jak na twój widok zacznie się cieszyc, gdybym mogła chetnie bym ją adoptowała, ale za to szukam jej domku gdzie się da Quote
Izabela124. Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 A tak wogle to ktoś się odzywa w sparwie jej adopcji? Dzwonią ludzie? Czy już nikt się nią nie interesuje? Quote
Hund Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 nikt się nią nie interesuje :(:( ostatnio tylko dostałyśmy jedną puszkę , pani przyniosła do lecznicy i zostawiła dla Śrutki. Quote
Izabela124. Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 To straszne, ze nikt się nie interesuje. Tak bardzo zakochałam się w tej suni, tak mi jej żal. Podłośc ludzi nie zna granic, wogle wstyd mi, ze jestem człowiekiem, bo ludzie potrafią tylko krzywdzic, chociaż jest garstka ludzi takich co my, którym los biednych zwierząt nie jest obojetny. Quote
Hund Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Dlatego nie wolno się poddawać, wierzę że ktoś nam pomoże, pokocha ją i zabierze. Quote
Izabela124. Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Na pewno ktoś się taki znajdzie, tylko ciekawe kiedy, oby jak najszybciej. A jak Śrutka reaguje na inne psy? Quote
Hund Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 boi się szczeka i panicznie się boi ale to można zaleczyć, do moich się już przyzwyczaiła :) trochę to trwało ale jest super :) a mam 2 suki . Maszkę uwielbia lizać po głowie do Sari ma dystans ale chętnie obserwuje jak ta kopie dziury ;) Quote
Izabela124. Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Do wszystkiego da się ją przyzwyczaic, trzeba tylko czasu, miłości i poświęcenia. A jak idzie jej z chodzeniem? Quote
Patia Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Wysyłam Śrutkę do Dziennika . Jest kolejka ale ogłoszenia w Dzienniku dużo dają. Quote
Patia Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Dziewczyny czy Śrutka jest wysterylizowana ? Czy znacie jej stosunek do kotów? Jak się zachowuje w samochodzie , czy wymiotuje? Quote
_bubu_ Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 Patia napisał(a):Dziewczyny czy Śrutka jest wysterylizowana ? Czy znacie jej stosunek do kotów? Jak się zachowuje w samochodzie , czy wymiotuje? Mi sie wydaje że Pani kierownik mówiła że wysterylizowana ale jutro jeszcze zapytam żeby sie upewnić. W samochodzie super, lubi podróżować ;) zero wymiotów. nigdy sie nie zdarzyło a troche już przejechała :] Do kotów tak jak do psów, początkowo może warczec, szczekać aby odgonić od siebie bo bedzie czuła zagrożenie. Może też warczeć z zazdrości. Początkowo tak było z kicią która jest w lecznicy.Teraz ją w pełni zaakceptowała i dogdują sie bardzo dobrze. Uważam że jeśli ktoś da jej szansę i czas na zopoznanie sie z innym psem lub kotem to nie będzie problemów. Quote
Hund Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Dzięki Patia!! A Śrucia dzisiaj dużo chodziła :) tarzała się w trawie i bawiła z Maszką :) wylizała ją dokładnie , okładały sie łapami, pyskami podgryzały :) była naprawdę bardzo radosna :) Sari wolała oczywiście kopać dziury ;) myszy są najlepsze na kolację;) O 20 przyjechała bubu z miską jedzenia którą Śrucia pochłonęła w szybkim tempie :) teraz pewnie sobie smacznie śpi. Quote
Marka Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Hund napisał(a):Dzięki Patia!! A Śrucia dzisiaj dużo chodziła :) tarzała się w trawie i bawiła z Maszką :) wylizała ją dokładnie , okładały sie łapami, pyskami podgryzały :) była naprawdę bardzo radosna :) :multi: :loveu: :angel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.