paula_t Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Zolziatko, jakieś wieści....?:roll: Choćby smsik...;) Quote
zolziatko Posted April 5, 2013 Author Posted April 5, 2013 Rodzinka pewnie zbyt zajęta dopieszczaniem jamnikowatego ;) Quote
paula_t Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='zolziatko']Rodzinka pewnie zbyt zajęta dopieszczaniem jamnikowatego ;)[/QUOTE] Można by tak jednego smsika może napisać....tak dla potwierdzenia? ;) Teraz właśnie przeczytałam, że z adopcji wraca psiak, który miał pojechać do rewelacyjnego domu i jakaś taka deprecha mnie dopadła :( Quote
zolziatko Posted April 5, 2013 Author Posted April 5, 2013 Wyślę jutro ...dzisiaj już nie chcę ich niepokoić ... Paula nigdy nie masz gwarancji... ale czasem lepiej, że wraca niż mieliby go odwieźć do schroniska .... Ja sobie nie wyobrażam zniknięcia z mojego życia moich psów, choć są z nimi problemy... Moja suńka ma róże odchyły ale kocham ją taką .. Quote
paula_t Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Pewnie, że jutro, dzisiaj już późno :) Wiem, że nie ma gwarancji, ale jak można po tygodniu stwierdzić, że jednak oddaje się psa...? Jak można nie zawalczyć? Poczekać trochę czasu, aż psiak się zadomowi, wyluzuje, odnajdzie w nowej sytuacji?:angryy: To jest dla mnie po prostu niewyobrażalne :( Quote
mdk8 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='paula_t']Można by tak jednego smsika może napisać....tak dla potwierdzenia? ;) Teraz właśnie przeczytałam, że z adopcji wraca psiak, który miał pojechać do rewelacyjnego domu i jakaś taka deprecha mnie dopadła :([/QUOTE] który psiulek wraca? Quote
paula_t Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='mdk8']który psiulek wraca?[/QUOTE] Czakuś od AgusiaP i Mysza2. Quote
mdk8 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 już tam byłam i napisałam co myślę o takich ludziach.... Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='paula_t']Wiem, że nie ma gwarancji, ale jak można po tygodniu stwierdzić, że jednak oddaje się psa...? Jak można nie zawalczyć? Poczekać trochę czasu, aż psiak się zadomowi, wyluzuje, odnajdzie w nowej sytuacji?:angryy: To jest dla mnie po prostu niewyobrażalne :([/QUOTE] U Murki jest taka sunia, którą jej TZ-et wiózł na drugi koniec Polski gdzieś na Wybrzeże, bo dom był zakochany, jak nigdy. Rozmowa PA wypadła dobrze - cała armia ludzi zaangażowana w akcję, a dom wprost nie mógł się doczekać na przybycie psa. Sunia była u nich całe 7 godzin. Powód zwrotu: pies kłapnął pyskiem w okolicach ręki dziecka. Masakra. Quote
mdk8 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='Jelena Muklanowiczówna']U Murki jest taka sunia, którą jej TZ-et wiózł na drugi koniec Polski gdzieś na Wybrzeże, bo dom był zakochany, jak nigdy. Rozmowa PA wypadła dobrze - cała armia ludzi zaangażowana w akcję, a dom wprost nie mógł się doczekać na przybycie psa. Sunia była u nich całe 7 godzin. Powód zwrotu: pies kłapnął pyskiem w okolicach ręki dziecka. Masakra.[/QUOTE] takich ludzi powinno się umieszczać na czarnych listach z dopiskiem " uwaga- nieuleczalnie chory na głupotę" Quote
zolziatko Posted April 5, 2013 Author Posted April 5, 2013 Jelena czytałam o tym psie u Murki.... Dlatego warto zawsze z dystansem podchodzić ... Ale nie nakręcajmy się ... na szczęście jest mnóstwo fajnych domów, w których są szczęśliwe psy :D I takich domów szukamy .... i tego się trzymajmy .... Quote
AgusiaP Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 No niestety Czakuś wraca... więc jak pisałam wcześniej, żeby może zmienić tytuł, teraz myślę, że może lepiej jeszcze odczekać tak, żeby nie zapeszyć tfu tfu tfu Ferdku bądź szczęśliwy w nowym domku :loveu: tego z całego serca Ci życzę :lol: Quote
AgusiaP Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='Jelena Muklanowiczówna']U Murki jest taka sunia, którą jej TZ-et wiózł na drugi koniec Polski gdzieś na Wybrzeże, bo dom był zakochany, jak nigdy. Rozmowa PA wypadła dobrze - cała armia ludzi zaangażowana w akcję, a dom wprost nie mógł się doczekać na przybycie psa. Sunia była u nich całe 7 godzin. Powód zwrotu: pies kłapnął pyskiem w okolicach ręki dziecka. Masakra.[/QUOTE] I jak tu komuś zaufać... Quote
from_wonderland Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Ale tacy ludzie są bez wyobraźni. Nie dość, że inni stają na głowie, by zorganizować akcje adopcyjne, wszystkie te wizyty, dowozy itp. Ale jak olbrzymi jest to stres dla psa. Niedorzeczne. Quote
zolziatko Posted April 6, 2013 Author Posted April 6, 2013 Ferdziu ma się dobrze :) Pani Natalia dzwoniła dzisiaj do mnie. Ferduś obszczekuje wszystkie psy w okolicy... zakopuje w kocykach kostki i smakołyki, czyli wiedzie typowe jamnicze życie. Uczy się zostawać w domu sam i prawie jest grzeczny ;) Widać, że ma kochających właścicieli :) Mają się wybrać do weterynarza, bo Ferdziu coś tam sobie namiętnie liże w miejscu szwów po operacji... Quote
Murka Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Jelena Muklanowiczówna']U Murki jest taka sunia, którą jej TZ-et wiózł na drugi koniec Polski gdzieś na Wybrzeże, bo dom był zakochany, jak nigdy. Rozmowa PA wypadła dobrze - cała armia ludzi zaangażowana w akcję, a dom wprost nie mógł się doczekać na przybycie psa. Sunia była u nich całe 7 godzin. Powód zwrotu: pies kłapnął pyskiem w okolicach ręki dziecka. Masakra.[/QUOTE] Osobiście nie wierzę w to kłapnięcie, bo sunia u nas była 1,5 roku i nie okazywała żadnej agresji. Tak samo było w tymczasowym miejscu zanim zorganizowaliśmy transport. Tam coś się w ogóle podziało w tym domu niefajnie, bo szczurków (jakieś super extra rasowe) też się pozbyli nagle. Na szczęście sunia znalazła inny dom i wszystko jest ok :) Mam nadzieję, że nic się tam nie dzieje złego po kastracji, bo u nas było ładnie już wygojone. Może jakieś uczulenie na szwy wewnętrzne (czasami się tak robi jak się rozpuszczają). Rozliczenie zrobię jak tylko trochę odzipnę, bo mnie zapalenie oskrzeli dopadło :( Quote
paula_t Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='zolziatko']Ferdziu ma się dobrze :) Pani Natalia dzwoniła dzisiaj do mnie. Ferduś obszczekuje wszystkie psy w okolicy... zakopuje w kocykach kostki i smakołyki, czyli wiedzie typowe jamnicze życie. Uczy się zostawać w domu sam i prawie jest grzeczny ;) Widać, że ma kochających właścicieli :) Mają się wybrać do weterynarza, bo Ferdziu coś tam sobie namiętnie liże w miejscu szwów po operacji...[/QUOTE] Ferdynand, nie dotykaj ranki:mad: Nowy jest, to musi pokazać, że nie da sobie w kaszę dmuchać, a przy okazji pokazać kto rządzi w okolicy ;) To zakopywanie jest obłędne:loveu: Nie miałam wcześniej do czynienia z jamnikami, dopiero po poznaniu Ferdynanda dowiedziałam się, że jamniki mają to w zwyczaju :) Murko, nic się nie przejmuj, kuruj się kochana:loveu: Quote
zolziatko Posted April 6, 2013 Author Posted April 6, 2013 Kochani jak Murka rozliczy Ferdzia, to będziemy wiedzieć ile zostało pieniędzy. Chciałabym, żeby one zostały przeznaczone na sunie z tego wątku. Proszę deklarowiczów o zabranie głosu w tym temacie. http://www.dogomania.pl/forum/threads/241999-Olkusz-i-Krak%C3%B3w-dwie-sunie-w-dw%C3%B3ch-miejscach-a-problem-ten-sam-ogromny-strach!!!?p=20696443#post20696443 wątek suniek. Oczywiście jedna z Olkusza, a druga znaleziona przeze mnie, która jest w schronisku. Obie pilnie potrzebują pomocy, inaczej nie mają żadnych szans. Zapraszam Was na tamten wątek. Pomóżcie kochane cioteczki!!! Jutro zrobię wydarzenie na FB. I też dam informację na wydarzeniu Ferdzia. Wiem, że paula_t przekazuje swoją deklarację (a raczej TŻ Pauli) na te suczki. Quote
AgusiaP Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Bardzo się cieszę, że u Fredzia w domku wszystko OK :) Quote
zolziatko Posted April 6, 2013 Author Posted April 6, 2013 Pani Natalia obiecała, że będą jakieś zdjęcia, bo ma zrobione i musi na komputer zrzucić :) Quote
paula_t Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='zolziatko']Kochani jak Murka rozliczy Ferdzia, to będziemy wiedzieć ile zostało pieniędzy. Chciałabym, żeby one zostały przeznaczone na sunie z tego wątku. Proszę deklarowiczów o zabranie głosu w tym temacie. http://www.dogomania.pl/forum/threads/241999-Olkusz-i-Kraków-dwie-sunie-w-dwóch-miejscach-a-problem-ten-sam-ogromny-strach!!!?p=20696443#post20696443 wątek suniek. Oczywiście jedna z Olkusza, a druga znaleziona przeze mnie, która jest w schronisku. Obie pilnie potrzebują pomocy, inaczej nie mają żadnych szans. Zapraszam Was na tamten wątek. Pomóżcie kochane cioteczki!!! Jutro zrobię wydarzenie na FB. I też dam informację na wydarzeniu Ferdzia. Wiem, że paula_t przekazuje swoją deklarację (a raczej TŻ Pauli) na te suczki. Ciotki, prosimy Was o pomoc, bo same tego nie udźwigniemy, a ciężko było wybrać :( Wiele osób pisało tutaj o wyciągnięciu psiaków z olkuskiego pseudoschronu i po konsultacji z osobami, które lepiej znają sytuację tam na miejscu podjęłyśmy decyzję o wyciągnięciu suczki, która najbardziej tego potrzebuje, która jest tam najdłużej. Quote
zolziatko Posted April 7, 2013 Author Posted April 7, 2013 Dostałam nowe zdjęcia Ferdzia.... chcecie??? :eviltong::evil_lol::cool3::cool3::cool3: Quote
paula_t Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 [quote name='zolziatko']Dostałam nowe zdjęcia Ferdzia.... chcecie??? :eviltong::evil_lol::cool3::cool3::cool3:[/QUOTE] Jeszcze pytasz:mad: Quote
paula_t Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 [quote name='zolziatko']paula_t fajne są :D jak zwykle :D[/QUOTE] To dawajta ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.