Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mała fotorelacja z wczoraj:

Spacerek pod lecznicą


Ważymy się, "ojej ile ja ważę!" (aż 6,5 kg ;) )


Ja to bym już chętnie sobie poszedł


No dobra, zostanę jeszcze chwilę jak się ze mną pobawisz


...i pogłaszczesz :)


Posted

A tu... wspólne oglądanie bajki :)


W lecznicy Ferdek został zaszczepiony na wściekliznę i wirusówki (konsultowałam wcześniej z zolziatko).
Panikarz z niego straszny, mimo, że nasz wet ma wprawę i przeważnie psiaki nawet nie czują szczepienia, to Ferdynand piszczał jakby mu nie wiem co robili. Coś tam nawet ząbkami kłapał, ale bardziej, żeby sobie coś pomemlać niż ugryźć na serio ;)

Poniżej umieszczam rachunki z rozpiskami za szczepienia (są osobno, bo wet zapomniał ująć w jednym i dopisał do drugiego).
Tutaj wirusówki (24 zł):
http://images49.fotosik.pl/1815/ac161e2c4ceed6c5gen.jpg
A tu wścieklizna (20 zł):
http://images49.fotosik.pl/1815/bc7235b4478177bdgen.jpg

Posted

Myślę, że się nie zmieni, bo Ferdek dosłownie klei się do Hani, czasem jest to trochę uciążliwe przy zabawie, jak Ferdek chce się zmieścić pomiędzy zabawki i Hanię, dosłownie się wciska i wtyka łebek pod jej ręce ;)
Ogólnie jest bardzo uległy, ale upartyyyyyy ;)

Posted

[quote name='zolziatko']A Ferdzia już mało kto odwiedza :([/QUOTE]


Ja się melduję :D
Wczoraj, jak wiesz, miałam dosyć zwariowany dzień, dlatego ostatnią rzeczą o jakiej pomyślałam to wchodzenie na dogo (pierwszy raz od dawna ;))

Czyli chłopaczek przytył 0,2kg:multi:
Ojjj tak, zdecydowanie, w domu najlepiej dla niego :loveu:
Z tego co widzę, to naprawdę bardzo się zaprzyjaźnili z Hanią, bo gdzie mała, tam i Ferdynand :D

Murko, a jak z koopkaniem i sioosianiem?

Posted

[quote name='paula_t']J
Murko, a jak z koopkaniem i sioosianiem?[/QUOTE]

Od momentu stosowania klatki nie było żadnej wpadki, ale jeszcze jej nie "odstawiliśmy", np. noc Ferdziu spędza w "karcerze". Dostaje zawsze jakiegoś gryzaka, żeby się nie nudził. Ostatnio jak wrócił ze spacerku to wziął z klatki gryzak i chodził po domu z zamiarem schowania go gdzieś. W końcu... wszedł do kociej kuwety i zaczął w niej grzebać :D I w tym momencie wredna Murka mu przerwała i zamknęła gryzak w klatce (niech mu się dobrze kojarzy "karcer") ;)

[quote name='zolziatko']
Murko czy dotarły do Ciebie pieniądze Ferdynanda?
[/QUOTE]

Tak, dotarły!

Posted

To wspaniale!:multi: Znaczy, że metody tej "wrednej Murki" skutkują:loveu:

On jest strasznie kochany z tym zakopywaniem na później, rozczulał mnie tym niesamowicie i dopiero tutaj, od jamniczych Ciotek dowiedziałam się, że jamniki tak mają, bo wcześniej nie miałam o tym zielonego pojęcia:shake:

Posted

[quote name='zolziatko']Zaktualizowałam pierwszy post :)
Ferdziu jest kochany..

Murko czy już chłopak jest gotów na kastrację? Chyba nie ma co zwlekać??[/QUOTE]

Też mi się wydaje, że można by chłopaka już umawiać na odjajczenie :)

  • Upvote 1
Posted

No już wróciłam do chaty i przygnałam do Fredzia. Przystojniak z niego.Dopiero dzisiaj doczytałam,że był z braciszkiem..Nic nadal nie wiadomo co z tym czarnulkiem? Może go ktoś wziął?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...