paula_t Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 [quote name='zolziatko']tak Paula :)[/QUOTE] Super, dziękuję :) Quote
zolziatko Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 A Ferdzia już mało kto odwiedza :( Quote
Murka Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Mała fotorelacja z wczoraj: Spacerek pod lecznicą Ważymy się, "ojej ile ja ważę!" (aż 6,5 kg ;) ) Ja to bym już chętnie sobie poszedł No dobra, zostanę jeszcze chwilę jak się ze mną pobawisz ...i pogłaszczesz :) Quote
Murka Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Już w domku, hurra :) A tu z kotem, którego bardziej kręci Ferdek niż odwrotnie ;) Tylko Ferdek akurat postanowił się odwrócić :mad: Quote
Murka Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 A tu... wspólne oglądanie bajki :) W lecznicy Ferdek został zaszczepiony na wściekliznę i wirusówki (konsultowałam wcześniej z zolziatko). Panikarz z niego straszny, mimo, że nasz wet ma wprawę i przeważnie psiaki nawet nie czują szczepienia, to Ferdynand piszczał jakby mu nie wiem co robili. Coś tam nawet ząbkami kłapał, ale bardziej, żeby sobie coś pomemlać niż ugryźć na serio ;) Poniżej umieszczam rachunki z rozpiskami za szczepienia (są osobno, bo wet zapomniał ująć w jednym i dopisał do drugiego). Tutaj wirusówki (24 zł): http://images49.fotosik.pl/1815/ac161e2c4ceed6c5gen.jpg A tu wścieklizna (20 zł): http://images49.fotosik.pl/1815/bc7235b4478177bdgen.jpg Quote
danka1234 Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Widać Ferduś miał sporo wrazeń ale w domu czuje sie najlepiej. Quote
bianka0 Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Świetnie że Ferdek nie ma zapędów morderczych do kotów, to zwiększy jego szansę na adopcję. Do dzieci też chyba jest OK, oby tylko to się później nie zmieniło. Quote
Murka Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Myślę, że się nie zmieni, bo Ferdek dosłownie klei się do Hani, czasem jest to trochę uciążliwe przy zabawie, jak Ferdek chce się zmieścić pomiędzy zabawki i Hanię, dosłownie się wciska i wtyka łebek pod jej ręce ;) Ogólnie jest bardzo uległy, ale upartyyyyyy ;) Quote
zolziatko Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 Hania jest wyjątkową dziewczynką, wrażliwą i delikatną ... musimy pamiętać, że nie każde dziecko takie jest. A uparciuch bo jamnik w końcu nie? Quote
AgusiaP Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Jak miło patrzeć na takie zdjęcia szczęśliwego Ferdusia :) Quote
Ulka18 Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Swietne zdjecia :D Ferdus jest przeuroczym psiakiem, na pewno znajdzie dobry dom :kciuki: Quote
paula_t Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 [quote name='zolziatko']A Ferdzia już mało kto odwiedza :([/QUOTE] Ja się melduję :D Wczoraj, jak wiesz, miałam dosyć zwariowany dzień, dlatego ostatnią rzeczą o jakiej pomyślałam to wchodzenie na dogo (pierwszy raz od dawna ;)) Czyli chłopaczek przytył 0,2kg:multi: Ojjj tak, zdecydowanie, w domu najlepiej dla niego :loveu: Z tego co widzę, to naprawdę bardzo się zaprzyjaźnili z Hanią, bo gdzie mała, tam i Ferdynand :D Murko, a jak z koopkaniem i sioosianiem? Quote
from_wonderland Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Ale on jest drobniutki, dopiero na tych zdjęciach tak to widać. Quote
zolziatko Posted March 2, 2013 Author Posted March 2, 2013 Dzień dobry Ferdziku... co u Ciebie? Murko czy dotarły do Ciebie pieniądze Ferdynanda? Maluszek śliczny na zdjęciach ... Quote
paula_t Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 To jest zabójcze zdjęcie: Oni rozumieją się bez słów ;) Quote
Murka Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 [quote name='paula_t']J Murko, a jak z koopkaniem i sioosianiem?[/QUOTE] Od momentu stosowania klatki nie było żadnej wpadki, ale jeszcze jej nie "odstawiliśmy", np. noc Ferdziu spędza w "karcerze". Dostaje zawsze jakiegoś gryzaka, żeby się nie nudził. Ostatnio jak wrócił ze spacerku to wziął z klatki gryzak i chodził po domu z zamiarem schowania go gdzieś. W końcu... wszedł do kociej kuwety i zaczął w niej grzebać :D I w tym momencie wredna Murka mu przerwała i zamknęła gryzak w klatce (niech mu się dobrze kojarzy "karcer") ;) [quote name='zolziatko'] Murko czy dotarły do Ciebie pieniądze Ferdynanda? [/QUOTE] Tak, dotarły! Quote
paula_t Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 To wspaniale!:multi: Znaczy, że metody tej "wrednej Murki" skutkują:loveu: On jest strasznie kochany z tym zakopywaniem na później, rozczulał mnie tym niesamowicie i dopiero tutaj, od jamniczych Ciotek dowiedziałam się, że jamniki tak mają, bo wcześniej nie miałam o tym zielonego pojęcia:shake: Quote
zolziatko Posted March 3, 2013 Author Posted March 3, 2013 Zaktualizowałam pierwszy post :) Ferdziu jest kochany.. Murko czy już chłopak jest gotów na kastrację? Chyba nie ma co zwlekać?? Quote
paula_t Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 [quote name='zolziatko']Zaktualizowałam pierwszy post :) Ferdziu jest kochany.. Murko czy już chłopak jest gotów na kastrację? Chyba nie ma co zwlekać??[/QUOTE] Też mi się wydaje, że można by chłopaka już umawiać na odjajczenie :) 1 Quote
cancer43 Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 [quote name='paula_t']Też mi się wydaje, że można by chłopaka już umawiać na odjajczenie :)[/QUOTE] Tak,tak,w ramach przedwielkanocnych porządków Quote
ewu Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 No już wróciłam do chaty i przygnałam do Fredzia. Przystojniak z niego.Dopiero dzisiaj doczytałam,że był z braciszkiem..Nic nadal nie wiadomo co z tym czarnulkiem? Może go ktoś wziął? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.