joaska8 Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 może jakieś wydarzenie i ogłoszenia na fb trzeba zrobić? Tam jest dużo ludzi więc moze i szanse większe? Quote
__Lara Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 [quote name='joaska8']może jakieś wydarzenie i ogłoszenia na fb trzeba zrobić? Tam jest dużo ludzi więc moze i szanse większe?[/QUOTE] A nie jest już zrobione? Quote
merryjanee Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 to jest niesamowite! W życiu bym nie wymyśliła takiego krzesła dla psa. Właściwie przestaje to być w tym momencie kłopotliwe. Wystarczy nauczyć go jeść na takim krześle i sprawa załatwione :) Z wszystkiego widocznie wyjście się znajdzie. Dogomania napawa mnie optymizmem. Wierzę w Ojeja i życzę mu powodzenia Quote
fona Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Maia, proszę, podaj numer konta albo adres i nazwę karmy, którą trzeba Ojejowi kupić. Trzeba się zorganizować, znaleźć skarbnika, który będzie rozliczał wydatki,a przede wszytskim prosić o deklaracje i modlić się, żeby znalazł się jakiś tymczas, zanim Maia się wykończy Quote
zuanna Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Kasia - a te nutridrinki to takie ludzkie? Taki np.: http://www.cefarm24.pl/4186,nutridrink-neutralny-200-ml.html Quote
Maia Posted January 25, 2013 Author Posted January 25, 2013 Tak to takie nutridrinki, mlec jest bardzo chudy więc pomyślałam że tym można go dodatkowo wzmocnić. Dzisiaj siedziałam z Ojejem, spał u mnie na rękach, taki mały, chudy, bezbronny :-(. Płakałam nad nim, że on musi walczyć o życie kiedy jego rodzeństwo beztrosko się bawi :-(. Ojej sam nauczył się ukladać w pozycji pionowej po jedzeniu, bardzo lubi spać na moich rękach, w nocy wdrapuje się do mnie do łóżka. Pozwalam mu spać ze mną. Są dni kiedy wszystko jest dobrze, ale jest też tak że mały jest smutny, ulewa, jest bardziej ospały. Ciągle go obserwuje, czy nie wymiotuje, jak oddycha, czy nie kaszle, czy nie zjadł czegoś. I panicznie się boję zachłystowego zapalenia płuc. Gdyby Ojej był jedynym moim psiakiem dałabym radę, na prawdę nie mam możliwości ogarnąć tego wszystkiego... Spię z braciszkiem, który jest duży i grubiutki, ja jestem mały i chudy Tutaj śpię na pańci łóżku A tutaj proszę- kto się mną zaopiekuje?? Ja chcę żyć... Quote
merryjanee Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 wierzę, że chłopak sobie poradzi. Na filmiku przecież są już starsze psy, które bez problemu z tym żyją. Trzeba przyszłych właścicieli uświadamiać, że to nie wyrok i przy dobrej opiece da się z tym normalnie żyć. Myślę, że tacy ludzie się znajdą. Quote
__Lara Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 [quote name='merryjanee']wierzę, że chłopak sobie poradzi. Na filmiku przecież są już starsze psy, które bez problemu z tym żyją. Trzeba przyszłych właścicieli uświadamiać, że to nie wyrok i przy dobrej opiece da się z tym normalnie żyć. Myślę, że tacy ludzie się znajdą.[/QUOTE] Ja też w to mocno wierzę. Myślę, że trzeba go dobrze rozreklamować, np. przy pomocy jakiejś Fundacji - fundacje mają większe pole działania, dojścia do wielu ludzi. Quote
Maia Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 To jakie fundacje mogły by pomóc? ja nie wiem do kogo pisać. Quote
fona Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Maiu, a ja ponawiam prośbę o numer konta i jakiś pościk rozliczeniowy, żeby wszyscy wiedzieli, jakie są potrzeby i wydatki Ojeja. Inaczej nic się nie ruszy, przynajmniej w kwestii finansowej. Quote
Maia Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 3 post będzie rozliczeniowy zaraz prześle na pw nr konta Quote
__Lara Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 [quote name='Maia']To jakie fundacje mogły by pomóc? ja nie wiem do kogo pisać.[/QUOTE] Może ktoś zna z tych terenów jakieś fundacje? Z okolic Białegostoku? Quote
Anula Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 [quote name='__Lara']Może ktoś zna z tych terenów jakieś fundacje? Z okolic Białegostoku? Napiszcie o pomoc na tym wątku.Tam trochę jest dziewczyn z Białegostoku. http://www.dogomania.pl/forum/threads/57467-Białystok-wątek-zbiorczy-mamy-przepełnione-DT/page434 W Zamościu jest Fundacja Zea ale to chyba daleko. Quote
ewu Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Jestem u Ojeja. Przepraszam ale jestem w Londynie i trudno mi cokolwiek teraz załatwić. Wysłałam prześwietlenia Ojeja. Pani wetetynarz doradza operację. Zaraz po powrocie skontaktuję się z SGGW i porozmawiam . Mam podany kontakt i obiecane wsparcie w kwestii skontaktowania. Quote
ewu Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Maia podaj konto wyślę Ci też na te nutridrinki , to dobry pomysł. Quote
ewu Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 [quote name='__Lara']Może ktoś zna z tych terenów jakieś fundacje? Z okolic Białegostoku?[/QUOTE] A może niekoniecznie musi to być Fundacja z okolic Białegostoku. Quote
dreag Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 [quote name='Anula']Napiszcie o pomoc na tym wątku.Tam trochę jest dziewczyn z Białegostoku. http://www.dogomania.pl/forum/threads/57467-Białystok-wątek-zbiorczy-mamy-przepełnione-DT/page434 Na tym wątku to właśnie jesteśmy my i osoby znajome;). Quote
bakusiowa Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 [quote name='ewu']Jestem u Ojeja. Przepraszam ale jestem w Londynie i trudno mi cokolwiek teraz załatwić. Wysłałam prześwietlenia Ojeja. Pani wetetynarz doradza operację. Zaraz po powrocie skontaktuję się z SGGW i porozmawiam . Mam podany kontakt i obiecane wsparcie w kwestii skontaktowania.[/QUOTE] Jeżeli można to lepiej zrobić operację. Quote
ewu Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 [quote name='bakusiowa']Jeżeli można to lepiej zrobić operację.[/QUOTE] Zobaczę co powiedzą. Mam nadzieję ,że operacja jest możliwa. Oby Ojej mógł w miarę normalnie żyć.... Quote
Justa i zwierzaki Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 [quote name='ewu']Zobaczę co powiedzą. Mam nadzieję ,że operacja jest możliwa. Oby Ojej mógł w miarę normalnie żyć....[/QUOTE] Oby sie dało ............................ Quote
bakusiowa Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Może operacja bedzie możliwa. Wtedy mógły normalnie żyć. Czekamy na wieści od lekarzy. Na dogomani jest wątek psa Budrysa który miał od urodzenia takie schorzenie że jedzenie nie szło do żołądka tylko pod sercem utworzył mu się dodatkowy worek. Piesek miał 2 lub 3 lata. Lekarze z SGGW dziwili się że tyle przeżył z tym. Zrobili mu operację. Quote
__Lara Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='bakusiowa']Może operacja bedzie możliwa. Wtedy mógły normalnie żyć. Czekamy na wieści od lekarzy. Na dogomani jest wątek psa Budrysa który miał od urodzenia takie schorzenie że jedzenie nie szło do żołądka tylko pod sercem utworzył mu się dodatkowy worek. Piesek miał 2 lub 3 lata. Lekarze z SGGW dziwili się że tyle przeżył z tym. Zrobili mu operację. Byłoby cudownie gdyby dało się to operować! Cioteczki, zajrzyjcie do staruszka Toro, któremu się deklaracje wykruszyły :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/209422-Staruszek-Toro-nie-ma-funduszy-na-hotel-Prosz%C4%99-Pom%C3%B3%C5%BC! Quote
deangell Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 jestem u maluszka, brak mi słow żeby wyrazic jaka wspanialą opiekunką jest maia :lilangel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.