Maia Posted September 22, 2013 Author Posted September 22, 2013 Ojejek jest słodziutki bez jedzenia cukru :-). I jak jest deszcz to zachowuje się jakby był z cukru :-) - na podwórko to nie bardzo lubi wychodzić jak jest mokro, pewnie mysli sobie "a tam będę wychodzić na deszcz, żeby mi futerko zmokło, w domu się wysikam" :mad: Quote
ania75 Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 no tak ... to logiczne nawet :cool3: Quote
zozola77 Posted September 24, 2013 Posted September 24, 2013 delikatniuchny..ojej...ale imię do czegoś tez zobowiazuje...;) Quote
Cantadorra Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 Urodzony hrabia, nie będzie się chłopiec brudził :) Quote
Cantadorra Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Przepraszam za offa, ale bardzo chciałabym zaprosić na bazarek przeznaczony dla nieadopcyjnej Helenki http://www.dogomania.pl/forum/threads/247434-Piękne-buty-bluzki-oraz-rzeczy-dla-chłopcow-od-Cantadorry-dla-Heli-do-10-10-br Quote
Maia Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 (edited) Dobry wieczór :-) A tak Ojejek śpi przy swojej kochanej pani, która jest najlepsza i która karmi Ojejka, tuli, zabiera na spacerki, pilnuje aby krzywda się psu nie stała :p,dlatego tylko ona może Ojejka głaskać, innym się nie da dotknąć, nawet mojej mamie Ojej nie pozwoli dac się pogłaskać Zeby nie było, że tylko z jednej strony grzeje mnie futro :-) Czasem aż zaczyna robić się ciasno :-) Ojejek jest kochaniutkim delikatnym psiaczkiem. Jest bardzo uroczy - czasem, zwłaszcza rano próbuje mi delikatnie ząbkami zdejmować kolczyki - "ojj moja pańcia ma jakieś ciała obce w uszach, trzeba jej to wyjąć :-)" Martwi mnie trochę to że Ojej jest bardzo lękliwy - nikomu oprócz mnie nie da sie pogłaskać, nawet dotknąć. Dzisiaj odwiedziła mnie moja siostra - Ojejo zwiewał od niej i szczekał, nawet na kiełbasę nie dał się przekupić. To niedobrze dla niego ze jest taki lękliwy, ale nie wiem skąd się to wzieło - przecież nikt nigdy go nie straszył, ani nie skrzywdził. Edited September 29, 2013 by Maia Quote
Cantadorra Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Ależ piękne zdjęcia :) Na szczęście Ojejek jest młodzieńcem i wiele można zmienić :) Słodki nietoperek :) Quote
Maia Posted October 3, 2013 Author Posted October 3, 2013 Skopiuję Wam z fb opis tego co wczoraj mnie spotkało: "Czasem życie może zaskoczyć a tak było: Zadzwonił dzisiaj telefon z ogłoszenia - pan zainteresowany Stefciem. Super, razem z koleżanką i Stefankiem pojechałyśmy na wizytę przed adopcyjną. Stefek się trochę denerwował, w końcu nie przyzwyczajony jest do takich wycieczek. Nowi opiekunowie okazali się bardzo mili i OK, no i Stefek został :-) . Cieszę się bardzo że w końcu znalazł domek. :-) Zadzwoniłam do Dreag podzielić się dobrą nowiną. Stefek już oddany , niedługo do adopcji idzie również Tomi i mówię Adze że już więcej żadnego psa nie znajduję, nie biorę do siebie nic to KONIEC - zaczynam nowe życie :p hie hie.... Wróciłam do domu , wyszłam z moimi psami na spacer. Po spacerze przebrałam się w dres i tu nagle - ktoś puka do drzwi..... Otwieram - przed drzwiami stoi mały chłopiec z czymś pod kurtką- "Proszę pani znalazłem przy szkole w krzakach , mama nie pozwoliła mi go miec - weźmiee pani....????" Szok, ale jak to możliwe, dopiero co oddałam jednego a tu kolejny.... Ale jak nie wziąć 3 - 4 tyg. trzęsącego się maleństwa... Pisząc to na kolanach śpi maleńka kruszynka..." także Stefanek już w nowym domu, ale jest kolejny maluszek do adopcji, czy to się kiedyś skończy? Quote
ania75 Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 no to zaczynasz nowe życie ...... a pieseczek cudny ;) Quote
zozola77 Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 Maia po prostu jest Ci to pisane, ze jak sie zwalnia miejsce od razu sie zapełnia... ;) cudeńko...a czy Ojejek nie zazdrosny??? Quote
Maia Posted October 7, 2013 Author Posted October 7, 2013 Ojejek stanowczo nie przepada za nowymi domownikami, ale malutka jest tak maciupeńka, że nawet Ojejo- zazdrośnik, wskoczył do niej do kojczyka który jej zrobiłam i patrzył na nią ze zdziwieniem. :-) Quote
auraa Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 Może Ojejek ma za mało kontaktu z innymi ludźmi? Quote
Maia Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 Właśnie myślę że tak, Ojejo ciągle jest ze mną, w gości go nie zabieram, bo sie zdenerwuje i może zwymiotować :-). Do mnie też rzadko ktoś przychodzi.... Będę Ojej częściej zabierała do moich rodziców... Bardzo proszę o pomoc dla Misi, jej sytuacja jest bardzo niefajna, co z nią będzie?? :-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/247798-Misia-parówa-czyli-podróbka-basseta-w-sporych-tarapatach Quote
Maia Posted October 13, 2013 Author Posted October 13, 2013 Poznałam tą sunię 2 lata temu w schronisku jak miała 2- 3 miesiące. Jest tam nadal. Chciałabym aby miała szansę poznać inne życie. Zapraszam na wątek lękliwej Szczotki, może wspólnymi siłami uda się odmienić jej los... http://www.dogomania.pl/forum/threads/247855-*SZCZOTKA-ma-dwa-latka-JEDYNE-co-ZNA-to-SCHRON-potrzebny-doświadczony-DT!! Quote
Maia Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 Zapraszam na wątek starszego samotnego psa http://www.dogomania.pl/forum/threads/248545-Rafi-na-starość-samotny-i-nikomu-niepotrzebny-pilnie-szukam-DT-DS?p=21515969#post21515969 Quote
agat21 Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 A co u Ojejcia i maleńkiej suni, którą masz od tego chłopca? Quote
Maia Posted November 16, 2013 Author Posted November 16, 2013 Maleńka sunia Lusia ma już swój domek, a Ojejek ma się świetnie, w domu jest szefem, nie lubi gości w postaci ludzi ani innych psiaków :-) To mój najkochańszy synuś :-) Quote
Maia Posted November 18, 2013 Author Posted November 18, 2013 (edited) Przepraszam za offa szukam domu dla tego dużego psa, nie mam co z nim zrobić WĄTEK FISIA: http://www.dogomania.pl/forum/threads/248846-Fisio-pies-który-wziął-życie-w-swoje-łapy?p=21559252#post21559252 [quote name='Maia']Fisio pies który wziął życie w swoje łapy. Fisio miał dosyć życia w dziurawej budzie na krótkim łańcuchu. Miał dosyć kopniaków od swojego pseudo pana i pustego dziurawego garnka, do którego czasem wlewano mu jakieś pomyje. Fisio postanowił odmienić swój los, los psa łańcuchowego. Pewnego dnia zerwał łańcuch i pobiegł w poszukiwaniu psiego szczęścia. No i znalazł się na ulicy, większość ludzi mijała go obojętnie, ale jeden człowiek spojrzał w mądre chociaż bardzo smutne oczy Fisia, wziął go za łańcuch który ciągnął za sobą i zaprowadził do domu. Człowiek odpiął ciężki łańcuch, nakarmił, poklepał po chudych bokach... Fisio poczuł czym jest ciepło, poczucie bezpieczeństwa, pełna miska i ludzka przyjaźń. Jednak w tym domu Fisio pozostać nie może, jest to tylko tymczasowe schronienie. Fisio jest jeszcze bardzo młody, ma maksymalnie 1,5 roku. Jest dużym, wysokim psem. Fisio jest bardzo łagodny, uległy i karny, dogaduje się z psami i suczkami, zachęca do zabawy. Jest badzo mądry, w mig nauczył się podstawowych komend i zasad panujących w obecnym domu. Fisio nie chce spędzić życia na łańcuchu, na widok łańcucha płacze, popiskuje i się kuli. Pies jest bardzo chudy, obecnie jest w trakcie odkarmiania. Szukam mu dobrego domu, gdzie będzie mógł spędzić życie jako przyjaciel rodziny. Fisio jest inteligenty i kontaktowy, zasługuje na ludzi którzy docenią jego możliwości i będą dla niego przyjaciółmi, on w zamian będzie strzegł ich domu i podwórka. Fisio swoją posturą może budzić respekt, ale dla osób które zna jest kochanym pieszczochem, spragnionym kontaktu z człowiekiem. Pies przebywa w województwie podlaskim, możliwy transport. kontakt w sprawie adopcji Kasia 515 356 915 Edited November 19, 2013 by Maia Quote
Maia Posted January 5, 2014 Author Posted January 5, 2014 Ojejek życzy wszystkim kochanym cioteczkom wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :-) Ojej oświadcza, iż jest już dużym chłopcem, ma już skończony roczek, a jutro tj. 6 stycznia mija rok odkąd trafił wraz z rodzeństwem do mojego domu. :-) Mimo wielu łez, niepewności i strachu, chcę Wam powiedzieć, że absolutnie nie żałuję żadnej decyzji związanej z Ojejem, cieszę się że mój synuś żyje, jest ze mną, bawi się, a że czasem wymiotuje to pikuś :-), oby jak najdłużej było z nim jak najlepiej. Uwielbiam Ojejka, uwielbiam jego czarne guziczkowate oczka, a nawet jak czasem jestem na niego zła, bo np wywalił z kuchenki garnek z mięsem, przez co zalał całą kuchnię wodą i do tego zjadł całego surowego kurczaka, albo zjadł 380g ptasiego mleczka, po czym drapał sobie plecki wywijając się na fotelu i mrucząc przy tym z zadowolenia, to wystarczy że na niego spojrzę, a serce mi mięknie :P. No i mój dywan wygląda momentami koszmarnie, a pralka prawie non stop pierze kocyki i narzuty które Ojejekowi zdarza się obhaftować, ale chyba wszystko potrafię mu wybaczyć ;-). Może zabrzmi to mało skromnie ale Ojejek miał trochę szczęścia, że trafił do mnie, bo gdyby znalazł się u kogoś kto ma w domu piękne perskie dywany było by z nim cienko ;-) Ja również mam szczęście, że mam takiego fajnego psiaka :-) Quote
ania75 Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Maia napisał(a):Ojejek życzy wszystkim kochanym cioteczkom wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :-) Ojej oświadcza, iż jest już dużym chłopcem, ma już skończony roczek, a jutro tj. 6 stycznia mija rok odkąd trafił wraz z rodzeństwem do mojego domu. :-) Mimo wielu łez, niepewności i strachu, chcę Wam powiedzieć, że absolutnie nie żałuję żadnej decyzji związanej z Ojejem, cieszę się że mój synuś żyje, jest ze mną, bawi się, a że czasem wymiotuje to pikuś :-), oby jak najdłużej było z nim jak najlepiej. Uwielbiam Ojejka, uwielbiam jego czarne guziczkowate oczka, a nawet jak czasem jestem na niego zła, bo np wywalił z kuchenki garnek z mięsem, przez co zalał całą kuchnię wodą i do tego zjadł całego surowego kurczaka, albo zjadł 380g ptasiego mleczka, po czym drapał sobie plecki wywijając się na fotelu i mrucząc przy tym z zadowolenia, to wystarczy że na niego spojrzę, a serce mi mięknie :P. No i mój dywan wygląda momentami koszmarnie, a pralka prawie non stop pierze kocyki i narzuty które Ojejekowi zdarza się obhaftować, ale chyba wszystko potrafię mu wybaczyć ;-). Może zabrzmi to mało skromnie ale Ojejek miał trochę szczęścia, że trafił do mnie, bo gdyby znalazł się u kogoś kto ma w domu piękne perskie dywany było by z nim cienko ;-) Ja również mam szczęście, że mam takiego fajnego psiaka :-) po prostu byliście sobie przeznaczeni :) Quote
asiuniab Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Ojejku, Maia, zdrówka, szczęścia i pomyślności dla Was:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.