DoPi Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 (edited) Mama_Alfika przywiozła wczoraj dwa piekne, uszyte przez siebie woreczki podrózne. Jeden na czystą bielizne, drugi na nieczysta:evil_lol: dokupiłabym czekoladki Merci. Wczoraj z Amigą, Alfikową, Agamiką opijałyśy powrót Korcia, normalnie wpadne w alkoholizm:oops: zwłaszcza, że Amiga przyniosła pyszną pigwówkę:knajpa:a do tego Pyszne ciasta Alfikowej i Agamiki. Oczywiście to nie zwalnia nikogo z imprezy na mojej działce. Przybywajcie w majowy weekend;) Info od pani Grażyny(właścicielka) Korek został wyczesanyna razie z dziadów. Miał 2 kleszcze, któe zostały wyjęte. Już spokojniejszy. Po południu jadą do weterynarza więc wieczorem bedę miec informacje jak tam on. Zaprosiłam ich tez do siebie na działkę na weekend majowy razem z Korkiem. Czy taki okres czasu od adopcji wystarczy , czy nie robic jeszcze spotkania z nami? Na Węgry nie jadą zeby nie stresować Korka. Edited April 15, 2013 by DoPi Quote
Nutusia Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Ale się imprezy majowo-dogomaniackie szykują! Oddział mazowiecki też będzie balował :) A jak się miewa Koras?... Czy oprócz Amigowego wykładu został rozpuszczony stosowny, wańkowiczowski smrodek dydaktyczny? ;) Quote
eliza_sk Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Eeeeej, majówka się szykuje ? 4 maja mam wesele kuleżanki właśnie w Krk :( Quote
AMIGA Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='DoPi'] Wczoraj z Amigą, Alfikową, Agamiką opijałyśy powrót Korcia, normalnie wpadne w alkoholizm:oops: zwłaszcza, że Amiga przyniosła pyszną pigwówkę:knajpa:.[/QUOTE] Prostuję, ja tylko przywiozłam a nie piłam. A Korek nie ma problemów z jazdą samochodem? Quote
DoPi Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Elizka! dlaczego płaczesz? do 4 maja kupa czasu mozemy sie spotkać 1-go ,2-go, 3-go, a potem wyszykujemy Cie na wesele:evil_lol: Amiga: no nie piła , cwaniara znowu samochodem była, a przecie by sie jom odwiezło (synem mym) Korek nie ma problemów z jazda samochodem:lol: Quote
DoPi Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 jak ktoś nie chce, to gorzej jakby nie mógł:eviltong: nie przyjmuje żadnej odmowy:mad: Quote
malawaszka Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 ja myślę że można by się już spotkać z Korkiem - chyba... bo to w sumie już około 2 miesiące będą nie? Quote
AMIGA Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='DoPi'] Amiga: no nie piła , cwaniara znowu samochodem była, a przecie by sie jom odwiezło (synem mym) Korek nie ma problemów z jazda samochodem:lol:[/QUOTE] Akurat - syna wyrychtowała na randkę, akurat by chciał taką "wskazującą na spożycie" się zajmować. Quote
DoPi Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 kochana oczywiście, żeby chciał zara po Waszym wyjściu przyszedł, a jakby miał zapowiedziane, że ma rozwieźć toby był na czas wyznaczony, więc spoko , luz. Malawaszka przyjeżdżasz na działke? sie poznamy w końcu Quote
malawaszka Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 [quote name='DoPi']Malawaszka przyjeżdżasz na działke? sie poznamy w końcu[/QUOTE] ja mam marne szanse na spotkanie z Wami niestety - banda niesocjalnych łobuzów trzyma mnie mocno w mej pieczarze... chyba, że mi się uda chociaż na kilka godzin wyskoczyć, ale te kilka godzin to w samochodzie spędzę, żeby zaraz wracać :shake: Quote
Lidan Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Cieszę się niezmiernie, że udało się Korka zlokalizować, złapać i do domu odstawić :multi: Jak przeczytałam, że złapałyście go na Marchołta to nie mogłam uwierzyć gdyż ta ohydna brudna ale nieruchliwa uliczka to moja codzienna poranna szybka trasa spacerowa! Że też nie przyszło mi do głowy zajrzeć na teren tej szkółki krzewów i kwiatów... Podejrzewam, że chodzi o szkółkę na ul. Klimka Bachledy bo ta na Marchołta jest ogrodzona ze wszystkich stron i raczej nie ma jak tam wleźć chyba, że w godzinach gdy jest czynna. Czasem w zimie tam spuszczałam moje kundle, żeby chwile pobiegały i powęszyły za bażantami ale że nie mam pewności czy ktoś mnie stamtąd nie wykurzy więc niezbyt często tam chodzę. Piękna i szybka akcja! Gratuluję! Quote
AMIGA Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 To nieogrodzony teren który się ciągnie od głównej ulicy (koło strzeżonego parkingu) az do uliczek gdzie są domki jednorodzinne - chyba jedna z nich to ul Brzechwy. Tam gdzies przeczytałam tablice, że to szkółka jest, ale to tylko wertepy i jakies rzędy krzaków. Ale chodziłyśmy tam po ciemku, więc nie rozpoznałam co to za krzewy Quote
mama_Alfika Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Dostałam dziś odpowiedź na moją prośbę o wycenę ogłoszenia w telewizji miejskiej. Szczęściem Korek się znalazł, ale może na przyszłość warto wiedzieć: czas emisji 5 dni liczba pojazdów - 83 tramwaje czas ogłoszenia 15s liczba emisji dziennie - 12 w każdym pojeździe cena 540 zł +VAT Quote
DoPi Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 no to media mamy w małym palcu , w poniedziałek poszło jeszcze ogłoszenie w Dzienniku, Tamb załatwiła. Najwazniejsze, że Korciu w domu. Po wizycie u weteryniarek na Majora: ogladniety z wszystkich stron, wymacany, przeszukany sierściuchowo. Znaleziony jeszcze jeden kleszcz-wyciagniety. Troche utyka na ta prawą przednia łapkę, ale weteryniarki nic nie namacały. Za dwa dni bedzie kropiony na kleszcze. Słyszałam go jak szczekał:loveu: jak rozmawiałam z panią Grażyną, bo pan wchodził do domu. Jeszcze go wyczesują z tych dziadów łąkowych. Quote
malawaszka Posted April 16, 2013 Author Posted April 16, 2013 ja ciągle mam stres żeby ludzie nie zaczynali go znowu za szybko puszczać... mam nadzieję, że to oni mają nauczkę, a nie że umyślą sobie, że Korek dostał nauczkę i teraz będzie się pilnował :mdleje: Quote
AMIGA Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Ja myslę, że po tej "przygodzie" już nie będa go spuszczać ze smyczy byle gdzie. Ja im mówiłam, że teoretycznie w krakowie wcale nie wolno psa spuszczać ze smyczy, że od tego sa wybiegi. Ze sa 10-metrowe linki i najpierw na lince trzeba psa uczyć przychodzenia do człeka. I że własciwie z takim strachajłą to chyba nigdy nie można być pewnym że nie wystraszy sie czegoś i nie popędzi gdzieś żeby sie schować. Państwo wysłuchali tego wszystkiego i podsumowali, że pewnie w ogóle nie będa z nim wychodzić, bo on wcale nie miał ochoty na spacery. Oby tylko nie popadli w skrajność Quote
malawaszka Posted April 16, 2013 Author Posted April 16, 2013 a ten ogródek przydomowy jest duży? Quote
AMIGA Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Tego to ja niestety nie wiem, bo DoPi była tam na wizycie p/a Quote
eliza_sk Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 HALO KRAKÓW - SOBOTA 20.04 - BEZPŁATNE CHIPOWANIE w SIEDZIBIE RADIA KRAKÓW ;-) http://www.radiokrakow.pl/www/index.nsf/ID/MJAK-96TDLM Quote
DoPi Posted April 26, 2013 Posted April 26, 2013 Informacje z domu Korka (oczywiście ja dzwoniłam, a nie pańciostwo) Korek przez pierwsze dni wogóle nie chciał wychodzic z mieszkania, nawet na siusiu. Wylatywał na klatke robił szybko siku i koope na schodach i wracał do mieszkania. Do ogródka (małego) wyszedł dopiero kilka razy i to siku i koopa szybko i do domu. Dalej nie bardzo chce wychodzić i często go po prostu wynoszą. Jak w tą niedzielę przyszła do nich kuzynka młoda, która adoptowała równiez psa ze schronu to biduś się posikał. No mnie sie serce kroi słuchając takich wiadomości. Za panią Grażyną chodzi krok w krok , ale po domu. Dziewczyny, myslicie, ze oni poradzą sobie z jego traumą? Quote
Nutusia Posted April 26, 2013 Posted April 26, 2013 Ja bym wnioskowała o pomoc specjalisty, bo czarno widzę samodzielne poradzenie sobie z problemem "na czuja"... Quote
malawaszka Posted April 26, 2013 Author Posted April 26, 2013 to prawda - mógłby ktoś mądry Korka obejrzeć... biedny, on już taki fajny był u DoPi :( Quote
DoPi Posted April 26, 2013 Posted April 26, 2013 Jak sie wkurze to zabiore:angryy: tylko nie wiem, czy to nie bedzie jeszcze wieksza trauma dla niego, skoro łazioruje cały czas za pańcią. Boje się tylko, żeby im cierpliwości starczyło. Bo ja to zawsze wszystko czarno widze:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.