Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 474
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Malagos, jakie ślicznosci masz :loveu: . Pięknie się komponują z Twoją kuchnią :evil_lol: . A mój TZ mówi , że boi się otwierać szufladę ze skarpetkami , bo nie wie co tam ukryłam .:diabloti: .

Posted

basia0607 napisał(a):
Malagosiu ! A te zgrabne nóżki ,cieniutkie w pęcinach to Twoje ?

Nie, niestety, to tył mojej siostry, właścicielki bokserki :cool3:

Ryjek należy do Fajki, mamuśki. W naszej sypialni się swietnie komponują, nieprawda? :p

Posted

Nasze jamniki




Pieknie wygladaja w twojej kuchni Malagos:lol:
a jak szybko zadomowily sie :crazyeye:
jak wiedzą gdzie można udać sie na spanko po obiadku??
A co na to wszystko Pelasia???
Chociaz jak znam jamniki ,to pewnie zadowolona z jamniczego towarzystwa:loveu:
Jednym slowem jamnisie górą:loveu:

Posted

Zadomowiły sie rzeczywiscie niezwykle szybko, od razu właściwie. To swiadczy dobrze o poprzednim właścielu. Jak sobie przypomnę Lilusię, jak czołgała sie przez pierwsze dni, bo się bała iść normalnie, to....no, nie ma porównania! To są pewne siebie, zadbane dziewczęta.

Kochani, co robimy? To znaczy co my, jako dom tymczasowy, mamy zrobić, czego oczekujecie po nas? Psy zdrowe, nie zaniedbane, socjalizowane. Szukamy domu? Ogłoszenia i te sprawy? Czy odczekamy 2 tyg. na ew. poprzednich włascicieli? Moze na tej ulicy, gdzie znaleziono suczki, dać ogłoszenia? Macie jakieś inne pomysły?

Posted

Nie jestem pewna ale chyba do 17 kwietnia dziewczynki byłyby na kwarantannie,czyli jeśli do tego czasu właściciel się nie zgłosi- szukamy dla nich takiego dobrego domku,jak Twój.Ale dla obu dziewczynek jeden domek.

Posted

tanitka napisał(a):
ja mimo wszystko mam nadzieję że właściciel suczek sie odnajdzie, kto by ich nie szukał??



wiesz Malagos ja myślę że coś z wlascicielem stało sie niedobrego:shake:
bo przez tyle dni to poruszylby wszystko aby sunie odnależć:shake:

sunie są przepiekne i bedziemy szukać domku,
ja na jamnikach juz ogłosilam ze szukaja domku

Posted

malagos, kurczę, nie kuś... :) ja przez te niecałe dwa dni bardzo pokochałam te dziewczynki i zostawiłabym je u siebie od razu... ale one są takie śliczne, jeszcze ludzie będą się o nie zabijać... to byłoby nierozsądne i egoistyczne gdybyśmy je wzięły. wprawdzie tymczas u nas nie funkcjonuje odkąd wzięłyśmy Jadźkę (okazało się wtedy, że pies - Szkielet ma padaczkę, leczymy go, ale on bardzo nerwowo reaguje inne psy w domu i ma ataki), ale chyba powinnyśmy mieć też ten margines, że w awaryjnej sytuacji weźmiemy jakąś sunię... bo o psie przy Szkielecie nie ma mowy.

dlatego poszukajmy najpierw domku... a jesli z jakichś niezrozumiałych powodów nikt ich nie będzie chciał, to będziemy się wtedy martwić ;)

ech... z trudem mi to przeszło przez palce...

Posted

Amiska...ja tez mam takie przeczucie...że właściciel odszedł:(

Malagos, uważam że laleczki przed adopcją trzeba bezie ciachnąć..niech nie kusi ich uroda:)

Ale się ciotka zajamniczyłaś..hahahaha:)

Posted

Wszystko w porządeczku :eviltong:
Sąsiedzi na nas tylko dziwnie patrzą:diabloti:
Sąsiadce, na pytanie, PO CO tyle psów, odpowiedziałam, ze te dwie jamniczki są rasowe z rodowodem i może jak sprzedam je na jarmarku, to nawet po 20 zł od sztuki moge wziąc :diabloti:

Mamuśka kopie dołki nie gorzej od Pelasi. Gdy rano wyszłyśmy wszystkie do sadu, w bramie powitały nas świeże krecie kopczyki...ależ był frajda! Trzeba było parówę na ręce wziąć i odnieść do domu, bo miała uszy w ziemi nie słyszała wolania :mad: ;) I tak prosto z ziemi do łóżka. Ciekawe, bardzo ciekawe...........Pościel mam w kolorze brązu ze starej fotografii :cool1:
Zaraz znów idziemy się przejść, znów do sadu, bo nie muszę po kolei wyprowadzać suczek na smyczy, a idą stadem! Jak konie, aż się kurzy! Galop, stukot łapek, szczekanie Nusi...jakby to było stado słoni.

Posted

No super :loveu: Ja jak idę z trzema psami ze spaceru , zdziebko uwalana błotkiem , to jedna z sąsiadek powiedziala , że wyglądam jak bezdomna z przejścia podziemnego :diabloti: Za to jak wypuszczam wszystkie psy , to pedzą ze schodów z wściekłym jazgotem . A że mieszkam w "ślepej uliczce " , to niesie aż miło:evil_lol: .A teraz coraz cieplej i jeden piesek więcej na podwórku ......... :diabloti:

Posted

Na mnie też patrzą jak na wariatke.Tłumaczenia ,ze kocham ratuje nie dochodzą.Ale slowa,że robię na psach dużą kase robią wrażenie i patrzą na mnie jak na kobiete sukcesu.
U mnie jest najgorzej jak przyjeżdzam z pracy .Robią jazgot na cale osiedle.Coli ma bardzo doniosly glos a jamniczki /mówie na nie kury !/ piszczą aż w mózgu trzeszczy i cala okolica wie kiedy jestem w domu. Nie wspomialam o kotach bo tez sie udzielaja w ogolnej euforii.
Nie przejmuje sie tym,bo to cały mój świat ,ktory kocham i nie zamienila bym na inny. Myśle co by bylo gdyby zainteresowanym tlumaczyc ,że dostaje z Unii dotacje na psy !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...