nata od jadzi Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Ryjek Pelasiowy albo Fajkowy,stawiałabym na Pelasię! Cudne są wszystkie! Quote
BIANKA1 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Malagos, jakie ślicznosci masz :loveu: . Pięknie się komponują z Twoją kuchnią :evil_lol: . A mój TZ mówi , że boi się otwierać szufladę ze skarpetkami , bo nie wie co tam ukryłam .:diabloti: . Quote
basia0607 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Malagosiu ! A te zgrabne nóżki ,cieniutkie w pęcinach to Twoje ? Quote
malagos Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 basia0607 napisał(a):Malagosiu ! A te zgrabne nóżki ,cieniutkie w pęcinach to Twoje ? Nie, niestety, to tył mojej siostry, właścicielki bokserki :cool3: Ryjek należy do Fajki, mamuśki. W naszej sypialni się swietnie komponują, nieprawda? :p Quote
mycha101 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Malagos nie mogę się doliczyć ile psiaków jest u ciebie? Quote
malagos Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Te co widać na zdjątku i jedna w kojcu..to razem....hmmm, niech pomyślę...siedem?!?!?!?( trzech kotów nie liczę:) ) Quote
AMIŚKA Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Nasze jamniki Pieknie wygladaja w twojej kuchni Malagos:lol: a jak szybko zadomowily sie :crazyeye: jak wiedzą gdzie można udać sie na spanko po obiadku?? A co na to wszystko Pelasia??? Chociaz jak znam jamniki ,to pewnie zadowolona z jamniczego towarzystwa:loveu: Jednym slowem jamnisie górą:loveu: Quote
malagos Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Zadomowiły sie rzeczywiscie niezwykle szybko, od razu właściwie. To swiadczy dobrze o poprzednim właścielu. Jak sobie przypomnę Lilusię, jak czołgała sie przez pierwsze dni, bo się bała iść normalnie, to....no, nie ma porównania! To są pewne siebie, zadbane dziewczęta. Kochani, co robimy? To znaczy co my, jako dom tymczasowy, mamy zrobić, czego oczekujecie po nas? Psy zdrowe, nie zaniedbane, socjalizowane. Szukamy domu? Ogłoszenia i te sprawy? Czy odczekamy 2 tyg. na ew. poprzednich włascicieli? Moze na tej ulicy, gdzie znaleziono suczki, dać ogłoszenia? Macie jakieś inne pomysły? Quote
nata od jadzi Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Nie jestem pewna ale chyba do 17 kwietnia dziewczynki byłyby na kwarantannie,czyli jeśli do tego czasu właściciel się nie zgłosi- szukamy dla nich takiego dobrego domku,jak Twój.Ale dla obu dziewczynek jeden domek. Quote
tanitka Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 ja mimo wszystko mam nadzieję że właściciel suczek sie odnajdzie, kto by ich nie szukał?? Quote
AMIŚKA Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 tanitka napisał(a):ja mimo wszystko mam nadzieję że właściciel suczek sie odnajdzie, kto by ich nie szukał?? wiesz Malagos ja myślę że coś z wlascicielem stało sie niedobrego:shake: bo przez tyle dni to poruszylby wszystko aby sunie odnależć:shake: sunie są przepiekne i bedziemy szukać domku, ja na jamnikach juz ogłosilam ze szukaja domku Quote
malagos Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Ja niemiało zapytam Natę od Jadzi, moze weżmiecie te suczynki na stałe? Jest taka opcja? :oops: Quote
nata od jadzi Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 malagos, kurczę, nie kuś... :) ja przez te niecałe dwa dni bardzo pokochałam te dziewczynki i zostawiłabym je u siebie od razu... ale one są takie śliczne, jeszcze ludzie będą się o nie zabijać... to byłoby nierozsądne i egoistyczne gdybyśmy je wzięły. wprawdzie tymczas u nas nie funkcjonuje odkąd wzięłyśmy Jadźkę (okazało się wtedy, że pies - Szkielet ma padaczkę, leczymy go, ale on bardzo nerwowo reaguje inne psy w domu i ma ataki), ale chyba powinnyśmy mieć też ten margines, że w awaryjnej sytuacji weźmiemy jakąś sunię... bo o psie przy Szkielecie nie ma mowy. dlatego poszukajmy najpierw domku... a jesli z jakichś niezrozumiałych powodów nikt ich nie będzie chciał, to będziemy się wtedy martwić ;) ech... z trudem mi to przeszło przez palce... Quote
Moriaaa Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Amiska...ja tez mam takie przeczucie...że właściciel odszedł:( Malagos, uważam że laleczki przed adopcją trzeba bezie ciachnąć..niech nie kusi ich uroda:) Ale się ciotka zajamniczyłaś..hahahaha:) Quote
nata od jadzi Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Co u naszych pięknotek? Jak się sprawują? Quote
Matusz Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 no właśnie !:diabloti: co tam u panieniek słychać Quote
malagos Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Wszystko w porządeczku :eviltong: Sąsiedzi na nas tylko dziwnie patrzą:diabloti: Sąsiadce, na pytanie, PO CO tyle psów, odpowiedziałam, ze te dwie jamniczki są rasowe z rodowodem i może jak sprzedam je na jarmarku, to nawet po 20 zł od sztuki moge wziąc :diabloti: Mamuśka kopie dołki nie gorzej od Pelasi. Gdy rano wyszłyśmy wszystkie do sadu, w bramie powitały nas świeże krecie kopczyki...ależ był frajda! Trzeba było parówę na ręce wziąć i odnieść do domu, bo miała uszy w ziemi nie słyszała wolania :mad: ;) I tak prosto z ziemi do łóżka. Ciekawe, bardzo ciekawe...........Pościel mam w kolorze brązu ze starej fotografii :cool1: Zaraz znów idziemy się przejść, znów do sadu, bo nie muszę po kolei wyprowadzać suczek na smyczy, a idą stadem! Jak konie, aż się kurzy! Galop, stukot łapek, szczekanie Nusi...jakby to było stado słoni. Quote
BIANKA1 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 No super :loveu: Ja jak idę z trzema psami ze spaceru , zdziebko uwalana błotkiem , to jedna z sąsiadek powiedziala , że wyglądam jak bezdomna z przejścia podziemnego :diabloti: Za to jak wypuszczam wszystkie psy , to pedzą ze schodów z wściekłym jazgotem . A że mieszkam w "ślepej uliczce " , to niesie aż miło:evil_lol: .A teraz coraz cieplej i jeden piesek więcej na podwórku ......... :diabloti: Quote
basia0607 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Na mnie też patrzą jak na wariatke.Tłumaczenia ,ze kocham ratuje nie dochodzą.Ale slowa,że robię na psach dużą kase robią wrażenie i patrzą na mnie jak na kobiete sukcesu. U mnie jest najgorzej jak przyjeżdzam z pracy .Robią jazgot na cale osiedle.Coli ma bardzo doniosly glos a jamniczki /mówie na nie kury !/ piszczą aż w mózgu trzeszczy i cala okolica wie kiedy jestem w domu. Nie wspomialam o kotach bo tez sie udzielaja w ogolnej euforii. Nie przejmuje sie tym,bo to cały mój świat ,ktory kocham i nie zamienila bym na inny. Myśle co by bylo gdyby zainteresowanym tlumaczyc ,że dostaje z Unii dotacje na psy ! Quote
Moriaaa Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 Cioteczka Malagos da mi swój numer..bo nie zapisałam:oops: To wrzuce ślicznotki u nas na stronkę z kontaktem do Ciebie..oki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.