Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewusek
nikt nigdy gwarancji nie da
wczoraj na opisie zdjecia z sggw stan lapy zostal okreslony- nowotwor zlosliwy. Pozatym jest to za duzy pies i ma problemy tez z lapammi z tylu- dysplazja i cos tam cos tam jeszcze
- jesli chodzi o opieranie- bardzo zadko i bardzo delikatnie - raczej nie opiera sie na tej lapie, a bylo juz lepiej- tak sie przynajmniej wtedy wydawalo- ze rana na lapie na dole sie goi i ze kazik na nia staje - napewno jakas czesc bolu zagojona rana zabrala jednak zrodlo zostalo.:-(
dizs wynik biobsji

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kazio jednak w świetnej kondycji psychicznej i włosiem zaczął obrastać, a łapka widać, że go boli :( P.S.Ala dzięki za namiary, udało się znakomicie :-)

Posted

cudny Kazio i samochod Taran na jednym zdjeciu sie uwiecznil (dla nie zorientowanych tym oto wozem Ala przemierzala okolice Wierzbna w poszukiwaniu pieska) Faktycznie sytuacja nie jest dobra - zreszta bylismy na to przygotowani. Tak wiele milosci u kresu dni Kazika nie jest w stanie dac nikt procz Was.

Prosimy o pomoc finansowa aby pomoc Ali i Marcinowi w tym trudnym okresie i pozwolic Kaziowi godnie przezyc ten czas dopoki...

Posted

lamia2 napisał(a):
Kazio jednak w świetnej kondycji psychicznej i włosiem zaczął obrastać, a łapka widać, że go boli :(


faktycznie lamia kondycja psychiczna u niego zaskakujaco swietna...brak mi bylo tego okreslenia ale kazik pomimo bolu lapki ktora napewno doskwiera nic nie daje po sobie poznac i merda ogonem na nasz widok molestuje morda o kizianki -dzis np byl w swietnej kondycji i gdyby nie ta niewladna lapa:-( nikt by nie pomyslal...ze cierpi.

pozdrawiamy serdecznie wszystkich

Posted

shirrrapeira napisał(a):
Allcia wplacilam dzis 27 zl na Kazika, bo Argat robila bazarek na wybranego psa i ja wybralam Ciebie.


dziekujemy Ci bardzo Shirrrapeira


samoglow napisał(a):
Kazio dostaje jakies srodki przeciwbolowe? :-( Az strach pomyslec co by z nim bylo, gdybyscie go nie odnalezli....:shake:


samoglow-szczerze to mysle ze jzu by Go nie bylo- kazik byl bardzo oslabiony i lamia jako naoczny swiadek moze to potwierdzic ze jak zesmy Go odbierali od tego gospodarza to byl juz tak zoobojetnialy i poddany, ze to byly dla Niego ostatnie dni tam. Organizm bardzo wycieczony- rozwalona niegojaca sie od miesiecy lapa coraz mniejszy brak szas na zdobycie pozywienia...ten pies naprawde tam juz "schodzil" mysle ze gdzies na polu moze pod jakims drzewem odszedl by sam z wycieczenia...:placz: :placz: :placz:
jesli hodzi o srodki- to powiem szczerze ze sama nie wiem czy mam go non stop szprycowac przeciwbolowymi?-jak jest gorzej to daje, ale np wczoraj jak mial tak dobre samopoczucie to mu nie dalam...nie wiem czy dobrze robie, ale probuje Go nie faszerowac na maxa bo niebawem sie uzalezni i trzeba mu bedzie podawac coraz silniejsze silniejsze....
nie wiem czy to jest juz ten czas zeby Go tak szprycowac...naprawde nie wiem?

Posted

wiec...
rozmawialam przed chwila jeszcze z lekarzem ktory dokonal biobsji dr. Sapierzynski/
...coz-pwoiedzial, ze dokonuje sie czasem w takich przypadkach amputacja-ale trzeba wziac pod uwage przerzuty, ktore najczesciej pojawiaja sie na plucach, i nalezy wziac pod uwage stan ogolny zdrowia psa jego wiek jak i Jego konczyny tylne i ze jest to duza rasa...pozatym przed taka decyzja nalezaloby pobrac jeszcze wycinek bo biobsia jest tylko wstepnym badaniem...generalnie polecil skonsultowac sie z lekarzem prowadzacym co do dalszego postepowania---yhhh

Posted

Ala, po prostu trzeba wszystko z rozwagą. To co robisz ze czasem mu nie podajesz to dobrze. Ja zawsze w takich sytuacjach kieruję sie intuicją. I to działa.
Pies inaczej podchodzi do choroby.
Trzymajcie sie ciepło,

Posted

Umka-bardzo Ci dziekujemy za bazarek
U Kazika?-chyba bez wiekszych zmian
kustyka, cieszy sie na nasz widok-ale na spacery sie nie rwie juz...moze to kwestia tez i tej pogody...sporo przesypia
Marcin systematyczneie go kizia i to jest to za czym kazik przepada najbardziej:loveu:

Posted

no Kazik wczoraj chyba dobrze sie czul bo zapragnal spaceru...coprawda koleczka sa juz coraz mniejsze i w polowie drogi sie kladzie- ale obskakal posesje sasiada a pozniej dopadl wiadra z woda i padl jak doskakal do naszej posesji...bardzo szybko sie juz bidula meczy-chociaz tak bardzo chcialby jeszcze powloczyc sie po okolicy-to widac jak patrzy z utesknieniem w dal...:-(

Posted

allcia napisał(a):
no Kazik wczoraj chyba dobrze sie czul bo zapragnal spaceru...coprawda koleczka sa juz coraz mniejsze i w polowie drogi sie kladzie- ale obskakal posesje sasiada a pozniej dopadl wiadra z woda i padl jak doskakal do naszej posesji...bardzo szybko sie juz bidula meczy-chociaz tak bardzo chcialby jeszcze powloczyc sie po okolicy-to widac jak patrzy z utesknieniem w dal...:-(


Biedny Kazio...:-(....najważniejsze, że ma Ciebie i Marcina przy sobie....jestem z wami myślami cały czas....moja Saba też miała nowotwór....wiem co czujecie...:-( :-(

Posted

a mi jest sie glupio przyznac ale nie wiem sama czy wygrzebie jakies fundusze na kazika w tym miesiacu- krucho u mnie z kasa, ala daj znak jednak jakie sa teraz najwazniejsze potrzeby kazia

Posted

dobrze- o ile taki stan mozna nazwac takim mianem...:oops:
i te upaly...napewno nikomu niesprzyjajace- kazik znalazl sobie ulubione zacienine miejsce przy domu i opiera sie o mur-lezakuje...dzis stalam i go obserwowalam...lezal i lapal muchy ktore go natretnie oblepiaja...az wokncu mnie zobaczyl...wiec podeszlam i go wykizialam...:loveu: sierci juz mu solidnie zaczela odrastac...
no i sobie powolutku kica po dzialce

Posted

dzis Kazik do bolu ubawil mnie lapaniem much...lezy sobie lezy niepozornie ponosi glowe slamazarnie patrzy za latajacym intruzem i hop juz ja ma...:p
ostatnio "wyskakuje"sobie na spacerki-krociutkie i tak powolutku

Posted

allcia napisał(a):
dzis Kazik do bolu ubawil mnie lapaniem much...lezy sobie lezy niepozornie ponosi glowe slamazarnie patrzy za latajacym intruzem i hop juz ja ma...:p
ostatnio "wyskakuje"sobie na spacerki-krociutkie i tak powolutku




Czytam "dziś Kazik do bólu ..." i zamarłam ....:crazyeye:
dobrze, że doczytałam do końca :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...