allcia Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Ewusek nikt nigdy gwarancji nie da wczoraj na opisie zdjecia z sggw stan lapy zostal okreslony- nowotwor zlosliwy. Pozatym jest to za duzy pies i ma problemy tez z lapammi z tylu- dysplazja i cos tam cos tam jeszcze - jesli chodzi o opieranie- bardzo zadko i bardzo delikatnie - raczej nie opiera sie na tej lapie, a bylo juz lepiej- tak sie przynajmniej wtedy wydawalo- ze rana na lapie na dole sie goi i ze kazik na nia staje - napewno jakas czesc bolu zagojona rana zabrala jednak zrodlo zostalo.:-( dizs wynik biobsji Quote
allcia Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 tu jest bazarek umki na rzecz Kazika http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74413 bardzo prosze o rozprpropagowanie albo wplaty na AFN z dopiskiem "Kazio" wczorajsze badania 180zl Quote
lamia2 Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Kazio jednak w świetnej kondycji psychicznej i włosiem zaczął obrastać, a łapka widać, że go boli :( P.S.Ala dzięki za namiary, udało się znakomicie :-) Quote
Umka Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 cudny Kazio i samochod Taran na jednym zdjeciu sie uwiecznil (dla nie zorientowanych tym oto wozem Ala przemierzala okolice Wierzbna w poszukiwaniu pieska) Faktycznie sytuacja nie jest dobra - zreszta bylismy na to przygotowani. Tak wiele milosci u kresu dni Kazika nie jest w stanie dac nikt procz Was. Prosimy o pomoc finansowa aby pomoc Ali i Marcinowi w tym trudnym okresie i pozwolic Kaziowi godnie przezyc ten czas dopoki... Quote
allcia Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 lamia2 napisał(a):Kazio jednak w świetnej kondycji psychicznej i włosiem zaczął obrastać, a łapka widać, że go boli :( faktycznie lamia kondycja psychiczna u niego zaskakujaco swietna...brak mi bylo tego okreslenia ale kazik pomimo bolu lapki ktora napewno doskwiera nic nie daje po sobie poznac i merda ogonem na nasz widok molestuje morda o kizianki -dzis np byl w swietnej kondycji i gdyby nie ta niewladna lapa:-( nikt by nie pomyslal...ze cierpi. pozdrawiamy serdecznie wszystkich Quote
shirrrapeira Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Allcia wplacilam dzis 27 zl na Kazika, bo Argat robila bazarek na wybranego psa i ja wybralam Ciebie. Quote
samoglow Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Kazio dostaje jakies srodki przeciwbolowe? :-( Az strach pomyslec co by z nim bylo, gdybyscie go nie odnalezli....:shake: Quote
allcia Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 shirrrapeira napisał(a):Allcia wplacilam dzis 27 zl na Kazika, bo Argat robila bazarek na wybranego psa i ja wybralam Ciebie. dziekujemy Ci bardzo Shirrrapeira samoglow napisał(a):Kazio dostaje jakies srodki przeciwbolowe? :-( Az strach pomyslec co by z nim bylo, gdybyscie go nie odnalezli....:shake: samoglow-szczerze to mysle ze jzu by Go nie bylo- kazik byl bardzo oslabiony i lamia jako naoczny swiadek moze to potwierdzic ze jak zesmy Go odbierali od tego gospodarza to byl juz tak zoobojetnialy i poddany, ze to byly dla Niego ostatnie dni tam. Organizm bardzo wycieczony- rozwalona niegojaca sie od miesiecy lapa coraz mniejszy brak szas na zdobycie pozywienia...ten pies naprawde tam juz "schodzil" mysle ze gdzies na polu moze pod jakims drzewem odszedl by sam z wycieczenia...:placz: :placz: :placz: jesli hodzi o srodki- to powiem szczerze ze sama nie wiem czy mam go non stop szprycowac przeciwbolowymi?-jak jest gorzej to daje, ale np wczoraj jak mial tak dobre samopoczucie to mu nie dalam...nie wiem czy dobrze robie, ale probuje Go nie faszerowac na maxa bo niebawem sie uzalezni i trzeba mu bedzie podawac coraz silniejsze silniejsze.... nie wiem czy to jest juz ten czas zeby Go tak szprycowac...naprawde nie wiem? Quote
allcia Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 wlasnie Pani z laboratorium odczytala mi telefoniczncie wynik biobsji kostniako-mięsak- cokolwiek-mogloby to znaczyc:-( Quote
allcia Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 wiec... rozmawialam przed chwila jeszcze z lekarzem ktory dokonal biobsji dr. Sapierzynski/ ...coz-pwoiedzial, ze dokonuje sie czasem w takich przypadkach amputacja-ale trzeba wziac pod uwage przerzuty, ktore najczesciej pojawiaja sie na plucach, i nalezy wziac pod uwage stan ogolny zdrowia psa jego wiek jak i Jego konczyny tylne i ze jest to duza rasa...pozatym przed taka decyzja nalezaloby pobrac jeszcze wycinek bo biobsia jest tylko wstepnym badaniem...generalnie polecil skonsultowac sie z lekarzem prowadzacym co do dalszego postepowania---yhhh Quote
allcia Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 na Kazia wplynelo 80zl dziekujemy bardzo Kindze:oops: Quote
Kasie Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Ala, po prostu trzeba wszystko z rozwagą. To co robisz ze czasem mu nie podajesz to dobrze. Ja zawsze w takich sytuacjach kieruję sie intuicją. I to działa. Pies inaczej podchodzi do choroby. Trzymajcie sie ciepło, Quote
samoglow Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 nowiny u Kazia? Jak sobie wspolnie radzicie?:p Quote
Umka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 skonczył sie bazarek na Kazia powinno byc ok. 92 złoty. Quote
allcia Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Umka-bardzo Ci dziekujemy za bazarek U Kazika?-chyba bez wiekszych zmian kustyka, cieszy sie na nasz widok-ale na spacery sie nie rwie juz...moze to kwestia tez i tej pogody...sporo przesypia Marcin systematyczneie go kizia i to jest to za czym kazik przepada najbardziej:loveu: Quote
Ziutka Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Alu jak Kazio się miewa?? Mam nadzieje, że jego stan się nie pogorszył :shake: Quote
allcia Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 no Kazik wczoraj chyba dobrze sie czul bo zapragnal spaceru...coprawda koleczka sa juz coraz mniejsze i w polowie drogi sie kladzie- ale obskakal posesje sasiada a pozniej dopadl wiadra z woda i padl jak doskakal do naszej posesji...bardzo szybko sie juz bidula meczy-chociaz tak bardzo chcialby jeszcze powloczyc sie po okolicy-to widac jak patrzy z utesknieniem w dal...:-( Quote
Ziutka Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 allcia napisał(a):no Kazik wczoraj chyba dobrze sie czul bo zapragnal spaceru...coprawda koleczka sa juz coraz mniejsze i w polowie drogi sie kladzie- ale obskakal posesje sasiada a pozniej dopadl wiadra z woda i padl jak doskakal do naszej posesji...bardzo szybko sie juz bidula meczy-chociaz tak bardzo chcialby jeszcze powloczyc sie po okolicy-to widac jak patrzy z utesknieniem w dal...:-( Biedny Kazio...:-(....najważniejsze, że ma Ciebie i Marcina przy sobie....jestem z wami myślami cały czas....moja Saba też miała nowotwór....wiem co czujecie...:-( :-( Quote
Edyta_D_R Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 a mi jest sie glupio przyznac ale nie wiem sama czy wygrzebie jakies fundusze na kazika w tym miesiacu- krucho u mnie z kasa, ala daj znak jednak jakie sa teraz najwazniejsze potrzeby kazia Quote
allcia Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 dobrze- o ile taki stan mozna nazwac takim mianem...:oops: i te upaly...napewno nikomu niesprzyjajace- kazik znalazl sobie ulubione zacienine miejsce przy domu i opiera sie o mur-lezakuje...dzis stalam i go obserwowalam...lezal i lapal muchy ktore go natretnie oblepiaja...az wokncu mnie zobaczyl...wiec podeszlam i go wykizialam...:loveu: sierci juz mu solidnie zaczela odrastac... no i sobie powolutku kica po dzialce Quote
allcia Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 dzis Kazik do bolu ubawil mnie lapaniem much...lezy sobie lezy niepozornie ponosi glowe slamazarnie patrzy za latajacym intruzem i hop juz ja ma...:p ostatnio "wyskakuje"sobie na spacerki-krociutkie i tak powolutku Quote
lamia2 Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 allcia napisał(a):dzis Kazik do bolu ubawil mnie lapaniem much...lezy sobie lezy niepozornie ponosi glowe slamazarnie patrzy za latajacym intruzem i hop juz ja ma...:p ostatnio "wyskakuje"sobie na spacerki-krociutkie i tak powolutku Czytam "dziś Kazik do bólu ..." i zamarłam ....:crazyeye: dobrze, że doczytałam do końca :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.