Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Muchy to chyba jego jedna z nielicznych rozrywek teraz...
pozatym przy kazdym grilu ktorych teraz tam bezliku zebrze do upadlego i skutecznie...oczywiscie codzienna miske a jakze nie tylko ze zlapanych przez siebie much:eviltong: dostaje codziennie a jakze i szoruje ja jak trza....:p no i jest bezlitosnym wyludzaczem pieszczoch:loveu:na szczescie przyjechala teraz moja chrzesnica i przejela etat zapalonego glaskacza

Posted

Ze względu na stan zdrowia Kazia sadzimy ze lepiej by było aby już te ostatnie dni spędził u ludzi których kocha...ach
chyba ze Ala i Marcin podejmą inna decyzje choć jak ostatnio rozmawialiśmy na ten temat to właśnie na tym stanęło.
pozdrawiam serdecznie
Umka

Posted

Umka napisał(a):
Ze względu na stan zdrowia Kazia sadzimy ze lepiej by było aby już te ostatnie dni spędził u ludzi których kocha...ach
chyba ze Ala i Marcin podejmą inna decyzje choć jak ostatnio rozmawialiśmy na ten temat to właśnie na tym stanęło.
pozdrawiam serdecznie
Umka


rozumiem decyzje chyba tak bedzie najlepiej
tym bardziej ,ze ta pani z tego co pisala dogomaniaczka miala kaukaza ktory odszedl w wieku 12 lat z powodu nowotworu:-(

Posted

:)
Kazik chyba czuje sie samotny bo sciaga nam notorycznie telepatycznie towarzystwo...:p
ze kot sie juz na dzialce rudas zadomowil i je z Jego miski/Kazika/ to luz
w tamtym tygodniu nie pisalam tuz obok dzialki znalazlam wieczorem skamlacego malego szczeniaka bardzo malego szczeniaka tzn gabarytowo bo gowniarz juz biegal i nawet powarkiwal na kazika:eviltong: Kazik obwachal Go dokladnie i schodzil z drogi bo maly skory do zabawy i niezbyt delikatny....-w rezultacie pojechal na mazury i dostal nowy domek...
Kazik pobytowal sobie samodzielnie kilka dni, a wczoraj wieczorem kiedy zawitalismy na dzialke-oczom niewierze bociek tegoroczny mlodziutki:loveu: :crazyeye: :loveu: stal sobie na dachu obserwowoal bacznie okolice a kiedy sie juz dobrze zmierzchalo i zaczal podsypiac rozwinal skrzydla zatoczyl krag i odlecial....ciekawe czy wroci:razz: To kazika znajomi...a sam Kazik chyba ma sie niezle- chetny do wyskoczenia na maly spacerek jakies 100-200m
oczywiscie skory do glaskania -stary wyludzacz - wyje na cala okolice jak nie dostanie po misce swojej odpowiedniej dawki kizianek- ostatnio chrzesnica niezle nas wyrecza w tym z czego wszyscy sa heapy...:loveu: i tak to leci lato nasze piekne

moze niebawem jakies fotki...

Posted

Ala, najpierw Kazio był bocianem, teraz sprowadza bociany... A Ty czasem nie będziesz miała bliźniaków? ;)
Towarzyskiego psa macie, nie ma co. I to jeszcze pieszczocha. On teraz chyba za wszystkie czasy nadrabia. A jak z jedzeniem? ma apetyt?

Posted

tia
apetyt ma pierwsza klasa:loveu:
to pocieszajace
wszystkozerca...ostatnio zobaczylam jak jakiegos robala intruza pozarl, /na interwencje z mojej strony bylo za pozno/-ktory to mu sie do miski z karma przyczail-skrzywil sie -zrobil niewyrazna mine-przelknal popil woda i dalej kontynuowal jedzenie...jak widac koty przy swojej misce toleruje -ale robalowi juz nie przepusci...pozatym jak to mowia...bialeczko....boziu co On w tym lesie jadl...moze robale???:cool1:
jesli chodzi o bociana to pojedyncza sztuka...no chyba ze kazik juz cos planuje na przyszly rok- bo bociek byl mlody ...moze chce zeby za rok tu wrocil:eviltong:
Ech ten Kazik...wieczorem posatram sie wciagnac kilka fotek

Posted

Widzę że prawie samowystarczalny pies, nawet poluje: muchy, robale. Ala, a karmicie go wogóle? ;)
Tak, Kazio ma z całą pewnościa plany. Wykalkulował psim rozumkiem ze przestrzań nowa mieszkaniowa powstaje to co sie bedziecie zawęrzać? Rozrastać sie trzeba i stąd ten bociani kumpel :multi:

A co jedzenia dziwnych rzeczy. Raz był u mnie na jakiś czas Dunaj, podhalan. Ma swój wątek na dogo. I on był bardzo zagłodzony, rzuca się na wszystko. Raz Frotka go wyprowadziła, rzucił sie na surowego ziemniaka. Wyciągnęła mu go z pyska po czym Dunaj rzucił sie na kurzą kupe. I jak to Dorota skomentowała: tego już nie wyciągałam...

Posted

ech Kazik Kazik-dostarcza wrazen i rutyna w obchodzie kolo Niego jak widac do konca nie bedzie nam grozic ;-)

wczoraj przez To Stworzenie zamarlam i z przerazeniem czekalam konca-poczulam sie iscie jak w akcji jakiejs dobrej kreskowki:-o
ale po kolei

bylismy rano na budowie...
Kazik wogole jakis bardzo pobudzony wczoraj byl-poprostu biegal a nie kical-smiesznie to wygladalo zasowal jak jakis dobrze nakrecony skuterek...
wyszlam z nim na krotka przechadke a pozniej On wariowal pokicujac po podworku w conajmniej mocno przyspieszonym tempie:lol: patrzylam z niedowierzanie- bo od dawna nie prezentowal takiej energii...znowu zaczelam sie zastanawiac czy nie dosypuja czegos do psiej karmy:mad: :razz: :cool1:
Nagle Kazik ni stad ni zowad wskoczyl po schodkach na hol przed wejsciem do domu- nigdy tym miejscem nie byl zainteresowany/bo ma swoje ulubione na calej posesji/tym bardziej ze drzwi sa tam zabite-to jakies 4 schodki/70-80cm/-zaczal sie tam krecic sam chyba nie wiedzila co chce troche popiskiwal troche krecil sie w kolko az nagle podszedl do skraju i dal takiego susa naprzod wyskoczyl jak z armaty do przodu, lecial conajmnie 2 metry w powietrzu i runal tzn skoczyl na lapy-ale wiadomo jedna niedomaga i za chwile zaliczyl baniaczka...takie awaryjne ladowanie samolotu...wygladalo to - no coz jak przy takich scenach przekomicznie-conajmniej niezla kreskowaka-stwierdzilismy ze ma niezla kondyche i pomysly!
-ale prawde mowiac jak widzialm Go odbijajacego sie ze schodow i lecacego w powietrzu - naprawde zamarlam-moj tempy krzyk: Kazik nie skacz tez zawisl gdzies na chwile w powietrzu...wszyscy stanelismy wryci...a pozniej przy awaryjnym ladowaniu ochlonelismy...

co za pomysly

niezly wariat z niego:evil_lol:

Posted

samoglow Ty tak niezartuj bo jak to kazik uslyszy i sie dobrze rozpedzi to jak za drugim razem wystartuje i wiatru w lapy nabierze/a pamietaj ze nauczyciel do niego przylatuje/ to jeszcze Go zobaczysz w trojmiesice u siebie

a swoja droga- na smierc zapomnialam ze przeciez Kazik to bocian...no i ten mlody bocian co do niego przylatuje...chmmm ciekawe tylko ktory od ktorego sie uczy fruwac:roll: ???No pieknie
sprawa sie wyjasnila-oswiecilo mnie- tylko skojarzyc fakty:eviltong:

Posted

sama zauwazylas, dogo wyostrza wszystkie zmysly, a takze...... instynkt samozachowawczy !:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Kasie napisał(a):
Spryciara! Zaznaczyła że na wakacjach :mad::eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...