Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A oto odpowiedź jaką dostałam :lol: :lol: :lol: :lol:

O Boziu, dziękuje bardzo za szybką odpowiedź i dobre wiadomości, przyznam się że już miałam obżartą klawiaturę.
Kocham Kazia, uwielbiam Alę i Marcina zdalnie za ich wielkie serca. Przesyłam wirtualnie wielkie mizianko dla Kazia, który to uwielbia jak widać na zdjęciu. Historie Kazia znam bo prześledziłam cały wątek, jeśli jest potrzebna pomoc finansowa to w miarę możliwości się dołożę. Wszystkich opiekunów gorąco pozdrawiamy, Hanka i mój Myniuś (który obchodzi dzisiaj swoje pierwsze urodziny w naszym domu a ma około 3 lat)

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurcze faktycznie ten czas leci...
Kazik juz nie robi nam takich numerow=-grzeczie poleguje w garazu a jak przyjezdzamy to wyskakuje sie powitac i bardzo chetnie wychodzi na spacery
chyba mu brakuje nieco wloczykijostwa:eviltong: ale oczywiscie pilnuje sie i zakreca do domu.
Kurde te zdjecia...
obrosl juz solidnie futrem-zreszta bardzo pieknym
obiecuje juz moze jutro mi sie uda
albo nie obiecuje i moze uda sie wkleic

:evil_lol:

Posted

pietrobus napisał(a):
A, to inny Kazio? Hmmm. Byłem pewien, że Kazio-Kaukaz znalazł dom i stróżuje już na budowie. Czy to jest już inny Kaukaz-Kazio?


To ten sam Kaukaz Kazio.....stróżuje na budowie u Allci i Marcina :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Dostałam właśnie smsa od Ali:
Kazik własnie walczy o zycie. Ma babeszje.To jest paradoks tyle czasu po lesie sie błakał a tu na działce kleszcz z tym cholerstwem.
Siedzimy u weta juz 4h - wtłacza mu kroplówkę i roztwór fizjologiczny żeby tylko nerki zaczeły działać.

Posted

Ja też dostałam tego SMS-a od Ali i to właśnie w chwili gdy byłam w schronisku i wspominaliśmy Kazia, bo leży jeszcze jego posłanie. Co za paradoks, tak mi żal tego psiaka, wszystko co najgorsze spada na jego głowę (rak, babeszjoza) i to teraz kiedy powinien być taki szczęśliwy, skąd taka niesprawiedliwość na świecie ....

Posted

no jestesmy
Kazik dostal 2l roztworu fizjologicznego-kroplowke i rozne zastrzyki na ponowienie pracy nerek oraz przeciw pasozytom
nie wiem co powiedziec walczy bardzo! i mam nadzieje ze sie wykarasska nie widze innej opcji
straszna niesprawiedliwosc-
jutro o 15stej jedziemy na kroplowke-mam nadzieje ze jutro bedzie jeszcze lepiej
z kliniki wyszedl o wlasnych nogach ale po 20m polozyl sie na trawie i Marcin doniosl go do samochodu
najwazniejsze ze zaczelo ciec z cewnika- przez ponad 2 h nic
pozniej poleciala obrzydliwa ciemna maz, a pozniej juz krew- ale vet powiedizla ze to dobrze bo znaczy ze mocz sie oczyszcza.
Nic to uciekam spac-nie wiadomo jeszcze jaka noc bedzie
padam tez troche na twarz-tym bardziej ze u veta zaslablam bo sie zadlawilam woda i dodatkowo na chwile stracilam przytomnosc- ale lekarz bardzo mily zajal sie tez i opiekunka Kazika.
Jutro dam znac jak z kazikiem
trzymajcie kciuki
wiem ze bedziecie i dzieki wam za to
Dzieki dziewczyny za relacje na bierzaco na watku

Posted

allcia napisał(a):

trzymajcie kciuki


Trzymamu Alu z całych sił.........nie ma innej opcji aby się nie udało, musi się udać, już tyle Kazik przeszedł w ostatnich miesiącach, że pokona także tą cholerną babeszję.......:happy1::happy1::happy1:

Posted

Olga132 napisał(a):
jest słabo- kazik ma bardzo ostrą anemię
teraz pojechał na kolejną kroplówkę


Żesz w morde.....:oops:
Przepraszam ale kurcze.....DLACZEGO tak się dzieje :shake:
Nie ma sprawiedliwości :-(
Ala, Marcin, Kazio.....jestem z Wami myślami .........Ola :loveu: wielkie dzięki za stałe info o Kaziu.

Posted

Z kazikiem nie jest najlepiej
wczoraj wlali mu ze 2 l plynu fizjolog i sporo leku moczopednego a z cewnika tyle co kot naplakal:placz:
dostal jeszcze steryd na wzmocnienie
ale jest naprawde kiepsko
siedzielismy w lecznicy do 9:30
doktor zostal z nami i poswiecil swoj czas ponad poltorej godziny-policzyl juz tylko za same lekki nie wiem czy sie z tego cieszyc czy to moze juz oznaczac brak nadziei???!!!
zaraz jedziemy jeszcze na kroplowke-dzis sie waza losy Kazika- ma bardzo silna wole walki-ale i silna anemie i niewydolnosc nerek-jesli dzis nie zaczna pracowac to juz moze oznaczac wlasciwie jedno-oby jednak nie!
wczoraj z marcinem ryczelismy juz jak bobry:placz::placz::placz:
Kazik harczal a serce malo co mu nie wyskoczylo
mam nadzieje i licze na to ze dzis bedzie ten dzien przelomowy ku lepszemu...
Olga dziekuje Ci za wpisywanie tresci smsow

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...