zuziaM Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Jagodka, a co u tego slodkiego potworka ? ? ? Nic nie pisalas , jak mu sie wiedzie ? Quote
Seaside Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Super!!! - nazywa sie Major i kochają go "nad życie" :loveu:. Podobno rozrabia okrutnie gówniarz jeden - hehe skąd ja to znam :diabloti: Do dziś nie moge wyrzucić jego zabawki :placz: Quote
zuziaM Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Seaside napisał(a):Super!!! - nazywa sie Major i kochają go "nad życie" :loveu:. Wspaniale !:lol: Ja calkiem o nim zapomnialam. Aktualizuje wlasnie post 6 i 7 - wstwie male miniaturki psiakow i kociakow, ktore juz u nas znalazly domy i sobie przypomnialam tego lobuziaka. Juz nam nie umkna nigdy nasi stali, wieczni podopieczni. Quote
Seaside Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 O CHOLERA!!!!!!!!! JESTEŚMY NA MINUSIE!!!!!!!!! idę więc kupić ciuszki na swoim bazarku (znalazlam biedną rodzinę z 12 dzieci!!!! i się ucieszą). Co miało wyjść to wyszło więc MAgda się chyba nie pogniewa jak podbiorę ;) Zaraz robię przelew - na razie niewiele ale chociaż wyrównam :oops: Quote
Seaside Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Dziewczyny, jutro założę osobny wątek Czarusiowi. Może ktoś pomoże w allegro :oops: Skupimy się tam na tym jak pomóc! Quote
Jola_K Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 mam z bazarkow 45,10zl (co do grosza ;) ), czekam jeszcze na jedna wplate za wylicytowany pamietnik Disneya (5zl), ale skoro jestesmy na minusie to wplace to co mam, znow gdzies mi sie zapodzialy dane na przelew do hoteliku, wiec zaczekam do jutra na zuzie, by mi je przypomniala Quote
Jola_K Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 zuziaM napisał(a):Post 5 i 6 - zrobilam taka mala Galeryjke wspomnien .... psich sierotek, ktorym pomoglysmy znalezc nowe domki - wspaniale i kochajace ! jejku, nawet moja Sabcie i kociaki zywieckie tam umiescilas :) :) :) ciesze sie ogromnie! dzieki! Quote
Lilith20 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Witam!! Dawno mnie nie bylo bo nie mialam dostepu do internetu. W schronisku dalej jestem ostatnio trafilo do nas pewne male biedactwo jego historia jest tragiczna ze wzgledu na sentyment jakim obdarzylam ta psine blagam o znalezienie odpowiedzialnego domku za chwilke opisze dokladnie co przydarzylo sie temu malenkiemu szczeniakowi.... Quote
Lilith20 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Trafil do nas niecaly tydzien temu. Polroczny, skrajnie wycienczony, pobity, praktycznie martwy. Szczenie zostalo znalezione w lesie z tego co opowiadaja wolontariuszki byl zagrzebany w stercie lisci w reklamowce. Zostal brutalnie pobity, przypuszczam ze sprawca byl pewien ze zwierze jest martwe tymczasem ten maluszek trzymal sie zycia az znalazl go pewien mezczyzna bedacy na spacerze ze swoim psiakiem i przyniosl do schroniskowej lecznicy.Nasz kochany doktorek zalozyl psiakowi weflon i kroplowke, dostal tez kilka zastrzykow. Piesek ma uszkodzony kregoslup, problem z tylnimi nozkami, musial dostac czyms ciezkim w glowe, poniewaz cala lewa strona ma podskorny wylew. Krew zatrzymala sie pod powieka, w uchu. Skora jest pergaminowa, cieniutka, odwodniona, pozbawiona elastycznosci. Cialo doszczetnie wychudzone, w sumie ten pies to kosci naciagniete cienka skorka:(. Nigdy nie widzialam takiego koszmaru. No i to co najgorsze... wczoraj psiak poczul sie lepiej, wyszedl ze spiaczki, lekarz pozwolil mi go nakarmic, niewiele i co trzy godziny zeby nie przeciazyc zoladka. Po poludniu wzielismy psa na przeglad, polozylismy na stole. Lekarz dal mu dwa zastrzyki obejrzal siersc, oczy, zajrzal w pysk i uszy. No i sie zaczelo. Okazalo sie ze uszy szczeniaka wypelnione sa larwami muchy. Owady musialy zlozyc tam jaja larwy wyjadaly pieska od srodka!!!!! Doktor wlal do ucha jakis srodek przechylil glowe psiaka po czym specjalnymi narzedziami zaczal wyciagac robaki. Nie musial specjalnie sie meczyc, wylatywaly same, pelzaly po stole tworzac koszmarny widok rodem z horrorow:/ wszystkich larw nie udalo sie wyjac, wielkie, tluste biale obrzydliwe robaki dalej siedza w uchu psiaka. Nie wiadomo do jakiej glebokosci, jak uszkodzone jest ucho. Wiemy ze piesek nie widzi prawdopodobnie na ledno oko. Quote
Seaside Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75282 Wątek szczeniaka :placz::placz::placz::placz::placz::placz: HEEEEEEEEELLLLLLLLPPPPPPPPPPPPP!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
zuziaM Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Straszne ! ! ! :placz: Jesli piesio jeszcze zyje, to jest szansa, ze wydobrzeje ......:-( Boze ! Nie wiem, co napisac nawet ! ! ! :placz: Jagodka zalozy mu osobny watek. Lilith20 - potrzebne sa zdjecia psiaka ! Jaki jest duzy ? ? ? Bedziemy szukac dla piesia tymczas, on nie moze zostac w schronisku, bo musi miec stala opieke przeciez, obserwacje non stop ! Lilith , skontaktuj sie z karcia, prosze ! Quote
Seaside Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 To wątek dla Czarusia http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75319 MArta czekamy tam na nowe wieści :) Jolu podlinkujesz na 1 stronie?? Acha - i Trusię trzeba przenieść pod domy tymczasowe :oops: Mi dziś aż gorąco od tej akcji ze szczeniakiem - dziewczyny dzięki za te telefony. Ja jestem ciężko dostępna w godzinach pracy :( Quote
Jola_K Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 juz zedytuje pierwsze posty... zuziaM, dzis przelalam na Tosie 50zl z bazarkow, bezposrednio na konto hotelu, czyli ma oplacony do 21/07 Quote
Seaside Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 o kurcze to ja nie wiedziałam, że można od razu do Lwówka, wczoraj też przelewałam 70zł i byłoby do 28.07 :oops: Quote
Lilith20 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Ja teraz nie mam jak pojechac do schroniska bo praca i jestem tam rzadko. piesek duzy nie jest w przyszlosci bedzie siegal najwyzej do kolan ma oklaple uszka lekko zwisajace wargi. siersc masci pregowanej czarno podpalany. zyje dzisiaj pytalam sie o niego. jestem pewna ze bedzie zyl bo w jego oczach widac to jak usilnie trzyma sie zycia. ale wiadomo schronisko nie ma warunkow na leczenie psiaka, operacji przeprowadzic nie mozemy bo nie mamy lamp bakteriobojczych, nie stac nas, leczenie pewnie jest kosztowne, pielegniarze nie przypilnuja aby pies regularnie dostawal jedzenie wiec pewnie bedzie glodny i minie troche czasu zanim wyjdzie. Quote
Seaside Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Kurcze a przeciez on teraz musi co 3 godziny :( Jest pięny - na jego wątku karcia wstawiła zdjęcia :) Quote
Seaside Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Faktycznie szkoda, że tak niewiele wiemy ( to apropo słów Lilith na watku szczeniaka ;)) Dziewczyny postarajcie się po każdej wizycie w schronisku chociaż dwa słowa powiedzieć.:( Proszęę :oops: Założyłam wątek Nelsonowi, Kenii, Rotce, tej suni malutkiej co po śmierci właściicelki została oddana (biało ruda) i w sumie nie mam od dawna wieści :oops: A może już któreś adoptowane?? :razz: Quote
zuziaM Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 A tego psiaka adoptowala maszka - mieszka teraz pod Jelenia Gora i ma sie bardzo dobrze. Jest kochany, chociaz pare razy pokazal na swoich Panstwa zabki :razz: NR 167 Duży. Szorstkowłosy, czarny mocno podpalany. Bardzo łagodny i spokojny. Nie jest agresywny w stosunku do ludzi ani psów. Towarzyski. W schronisku od 11.03.2007, został przywiązany przez właściciela do drzewa. KLATKA nr 11 NUMER CZIPA 928061600000359 Pies został adoptowany 25 marca 2007 Quote
Seaside Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 To wątek dla Czarusia http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75319 Założyłam wątek Czarkowi i nkt się nie pojawił :( Quote
zuziaM Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 A tu psiak, dla ktorego domu pomaga szukac Magda. Piekny psiak - najlepszy kompan na gorskie wyprawy ! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75658 LOBO Quote
zuziaM Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Ufffff..... udalo sie wreszcie i ... Album z plyta DVD o karierze Roberta Kubicy zostal sprzedany ! Otrzymalam go na nasze psiaki od szumaki - serdecznie dziekuje :lol: . Mamy wiec 100,- zl !:lol: Quote
zuziaM Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Email od p. Ani z hotelu : Dzień dobry Pani Małgosiu! Mam do oddania czystego amstafa, psa ok 4 lat. Były właściciel poszedł do więzienia za narkotyki a matka nie daje sobie rady. Może zna Pani kogoś, kto chciałby go wziąść? Oczywiście bezpłatnie.Ma książeczkę, jest zaszczepiony i bardzo ładny. Nie ma rodowodu.Pozdrawiam; Ania Quote
zuziaM Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Seaside napisał(a):kurcze kto to był od amstaffów?? Doddy??? Tak i ona nawet ma chyba telefon do Lwowka. Zdjec nie mam, niestety. Ale wiem, ze doddy ma teraz jakas straszna bide amstafa wlasnie, ktory strasznie jest chory :-( . Quote
zuziaM Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 :placz: :placz: :placz: W piatek , kiedy jechalam do pracy, zobaczylam idacego poboczem autostrady dojazdowej do granicy w ludwigsdorfie, malenkiego psiaczka w bialo czarne latki ....... Nie moglam sie zatrzymac, bo byl spory ruch..... Kiedy wracalam z pracy juz go nie widzialam ( stalo tal blisko dwoch autostopowiczow i pomyslalam , ze to ich psiak ). .... i dzisiaj, kiedy jechalam rano .... on tam znowu byl :placz: ! ! ! Zatrzymalam sie ..... a on zaczal uciekac, nie ogladajac sie nawet na mnie :placz: ! Podjechalam kawalek i znow wysiadlam, zeby go zawolac .... mialam w rece kanapke ..... ale on znowu rzucil sie do ucieczki :placz: .... Zadzwonilam do schroniska w Dluzynie z prosba o zlapanie psiaka. Pan kierownik to cudowny czlowiek. Mam nadzieje, ze im sie uda. Jesli go nie znajda lub sie nie uda, mam jutro znowu poobserwowac i zadzwonic do nich..... On byl dzisiaj taki chudy.......:placz: Ze swojej strony sprobuje zorganizowac pare osob z okolicy i moze o swicie lepiej zorganizowac probe lapania pieska ...... ja nie mam zupelnie doswiadczenia ..... nie wiem, jak mozna zlapac tak wystraszone stworzenie :placz: ... Co robic :placz: ? ? ? Kto ma kontakt do madziara z Dogomanii ? ? ? Ona jest ze Zgorzelca. Potrzebuje wiecej ludzi..... sama nic nie zrobie......:shake: :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.