Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 322
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo dziękujemy za wsparcie!

Jest w domu tymczasowym od 27 grudnia 2012, jej stan był ciężki w momencie zabrania, na dodatek na początku grudnia była sterylizowana, miała usunięte guzy sutków i zrobioną przepuklinę, niby to dobrze, ale przed zabiegiem nie był zdrowa i jej stan uległ gwałtownemu pogorszeniu pomimo antybiotyków. A potem była huśtawka, początkowo było lepiej, zaczęła nawet normalnie spać, bo tak tylko na siedząco z wyciągniętą szyją, a potem jakby antybiotyk przestał działać i było znowu coraz gorzej. Po tygodniu od pogorszenia zaczęła brać leki na grzybicze zapalanie płuc i znowu przez 2 tygodnie było coraz lepiej, aż po 4 tygodniach nadszedł kryzys i Misia jechała na eutanazję...

Tam jedna zobaczono światełko w tunelu i zaczęto ją leczyć na eozynofilne zapalenie płuc (czyli alergiczne) i jak na razie od tamtego momentu jest lepiej.

Niestety jest to okupione dużą dawką sterydów, które musi brać minimum przez jeszcze 3 miesiące. Ale Misia teraz czuje się bardzo dobrze, zmiany w płucach ustępują, biega i bardzo mało kaszle, odzyskała apetyt, bo przy kryzysie nie chciała jeść. Teraz ma się nawet biedna odchudzać!

Misia jest słodka, uwielbia dzieci, mizianie, jest bardzo grzeczna i przybiega za pierwszym zawołaniem, lubi bawić się piłeczką, ale chyba najbardziej obecnie lubi jeść, nawet ogórki kiszone...

Mieszka tymczasowo w Tychach, ale na razie nikt nie dzwonił o to by dać Misi domek do końca życia...

Posted

Misia jest charakterystyczna, bo wet nie pozwala jej chodzić bez płaszczyka, ma śliczny płaszczyk jak Mikołaj obszyty białym futerkiem, a na kapucy ma jeszcze biały pomponik!

Posted

[quote name='soboz4']Misia jest charakterystyczna, bo wet nie pozwala jej chodzić bez płaszczyka, ma śliczny płaszczyk jak Mikołaj obszyty białym futerkiem, a na kapucy ma jeszcze biały pomponik![/QUOTE]

Teraz, to by trzeba było już coś o pisankowym wzorze pomyśleć :)

Posted

Wielkanoc pachnie wiosna...

to pora tak radosna

pelna pisanek kolorowych

i prezentow zajaczkowych.

Na stole bazie i cukrowy baranek i mnostwo wody w dyngusowy poranek.

[FONT=comic sans ms]zyczenia sercem skladamy dla Misienkowego domeczku:loveu:Misiuni przecudnej i cioteczkom
Wszelkiego Zdrowka :iloveyou:
[/FONT]

Posted

Misiulka chyba dziś albo jutro idzie do weta na kontrolę, ma lepsze i gorsze dni, ale ogólnie jest poprawa. Ma odstawiony już antybiotyk i ma mieć zmniejszaną dawkę encortonu, w środę gorzej się czuła, gorzej oddychała, bardzo dużo zależy od pogody na dworze.

Już całkiem zadomowiła się w łóżku u Iwony... - tej która się zastrzegała, że żaden pies nie przestąpi progu sypialni....
Ma zrobione nowe zdjęcia, ma mi przesłać.

Teraz na dniach ma mieć wykonane znowu zdjęcie płuc, która bardzo dużo powie nam o stanie Misi, pierwsze było złe, drugie było gorsze od pierwszego, potem było lepiej no i teraz nie wiadomo!

Wczoraj pisała do mnie kobieta o adopcję Misi, teoretycznie z rozmowy była zdecydowana, ale szuka psa za którego nie płaci się w pociągu, musi być tak mały. Nie jeżdżę pociągami, ale taki wstęp też chyba nie najlepiej wróży. Poza tym sama nie dzwoni, tylko podaje telefon do oddzwonienia. Misia bez problemu jeździ środkami lokomocji miejskiej, ale co będzie jak znowu zachoruje, przecież pies kosztuje?

Oczywiście leczenie Misi doprowadzimy do końca i jeżeli dom byłby bardzo kochający to moglibyśmy iść na układ, że częściowo finansujemy koszty ewentualnego leczenia, szczególnie jeżeli jakiś emeryt chciałby przygarnąć Misiaczka. Ale w przypadku osób pracujących takie stawianie sprawy jest niepokojące...

A propos finansów, bardzo gorąco dziękujemy za wpłaty od terry, Javeny, Mia 85 i Gosi - razem 60 zł!

Posted

Faktycznie trochę to dziwne, jak Pani od razu na początku o to zapytała... no ale myślę, że warto dowiedzieć się czegoś więcej, ta Pani mieszka gdzieś blisko?

Posted

Blisko, ale po co?
Mówiłam, że do niej należy następny krok. Miała zadzwonić i umówić się na wizytę, tego za nią nie można zrobić. Koszt 1 telefonu to naprawdę grosze, jeżeli ktoś nie chce tyle wydać, to nawet nie ma co myśleć o oddaniu mu psa.

Posted

[quote name='terra']Maleńka jak Czerwony Kapturek :)
Śniegu to tam jak na lekarstwo.[/QUOTE]

to musiało być przed tym atakiem zimy, bo śniegu w parku, to teraz sporo jest :D
fajnie widziec Misie taką szczęśliwą :D oby zdrówko jej dopisało...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...