soboz4 Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 (edited) Całkiem zwykła Misia w wyścigu o życie… Trumf, trumf, misia, bela, Misia, Kasia, konfacela, Misia a, misia be,Misia, Kasia, konfa ce… Może tym razem wypadnie na naszą Misię domek, domek szczęśliwy i bezpieczny, pełen uczucia i troski o sunię! Misia wiele już przeszła,straciła dom wówczas, gdy odeszła jej młodość, gdy zaczęła niedomagać i trzeba ją było zacząć leczyć. Została potraktowana jak zepsuta zabawka, której nie warto naprawiać… Obecnie jest po sterylizacji, ma wyciętego guza na listwie mlecznej, usuniętą przepuklinę jelitową. Zaraz po zabraniu ze schroniska Misia pojechała do weterynarza. Bardzo kaszlała i miała chrapliwy, ciężki oddech. Padła decyzja o podaniu jej „Głupiego Jasia” i zrobieniu zdjęcia płuc. Niestety badanie wykazało zmiany w płucach, ma też zajęte oskrzela i zapalenie krtani. Dodatkowo Misia miała oczyszczone ząbki z kamienia, wyciągnięto jej szwy po zabiegu, obcięto pazurki, pobrano krew dobadania, tzw. profilu geriatrycznego, który obejmuje badanie nerek, wątroby i trzustki. Została porządnie przebadana i rozpoczęto leczenie. Za 3 dni musi znowu iść do weterynarza, żeby sprawdzić działanie leków, by ewentualnie podać silniejsze o ile nie będzie reakcji. Misia pojechała też do sklepu po nowe szeleczki, na razie nie może chodzić w obróżce, bo każde pociągnięcie za obrożę wywołuje atak kaszlu. Tak więc nasza królewna dostała czerwone szeleczki i smycz i prezentuje się ślicznie. Jaka jest nasza Misia? Całkiem zwyczajna, malutka,futerko ma ciemne, prawie czarne, gęste i dłuższe.(Waży 8 kg, w kłębie ma 38 cm, ma około 6-7 lat) Jak się zachowuje? W tym temacie będziemy pisać na bieżąco, bo na pewno jej zachowanie będzie ulegać zmianie. Na razie jest wycofana, cicha i przerażona, mamy nadzieję, że dom tymczasowy pomoże jej w otwarciu się na ludzi i ponownym okazaniu zaufania. Na szczęście dla nas ludzi,zdradzone i porzucone psy na nowo okazują nam zaufanie. A wierność i przywiązanie oferują w darze nowemu opiekunowi. Misia to starsza, spokojna suczka.Bardzo lubi jazdę samochodem i jest grzeczna w czasie jazdy. Lubi kąpiel w wannie, spokojnie czeka na wytarcie futerka. W domu, gdy powiedziano jej „na miejsce” położyła się na posłaniu. Jest przyjaźnie nastawiona do innych psów,nawet suczek, przyszła do domu 3 rezydentek i od razu machała do nich ogonkiem.Ma przepiękne, bardzo grube futerko. W czasie wizyty u weterynarza była bardzo grzeczna. Ani razu nie warknęła, nawet w trakcie zastrzyków i badania. Spokojna i cierpliwa, pozwala sobie zajrzeć do pyszczka, obejrzeć ząbki, brzuszek,dotykać łapki. Ma przepiękną, bardzo grubą sierść, która wymaga porządnego wyczesania, na razie została „wyprana” i ślicznie błyszczy. A co istotne bardzo lubi kąpiel i była naprawdę grzeczna w czasie kąpania, potem spokojnie stałą i czekała na wysuszenie futerka. Ładnie chodzi na smyczy,praktycznie wcale nie ciągnie. Kontakt w sprawie adopcji Bożena: 503-364-290, [email protected] Zaglądaj do nas, na bieżąco będziemy pisać o Misi, o jej postępach i stanie zdrowia! Misia potrzebuje pieniędzy na diagnostykę i leczenie. Jeśli możesz - pomóż! Numer konta bankowego: Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO" UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 z dopiskiem "darowizna na psa Misię" Wydarzenie na facebooku: http://www.facebook.com/events/496623760360884/?ref=22 Na stronie fundacji "Cierpieniem pisane" http://www.przystanekschronisko.org/misia zdjęcia Misi https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Misia9731267Lat8Kg38Cm13102012RDomTymczasowy# Na leczenie Misi wpłynęło: 30 zł - Beata S.O. 30 zł – Wioleta W. 20 zł – Jagoda P.M. 10 zł – Irena R. 10 zł – Ewa D. 10 zł - Ania S. 45 zł – Iwona T. 20 zł - Małgorzata K. 20 zł - Magdalena Marta P. - Mia85k 40 zł - Agnieszka S. (od Figusi, której sie udało!) 50 zł - Anita S. 20 zł - Aleksandra Marzena Sz. 50 zł - Zbyszek S. 20 zł - Urszula Maria N. 15 zł - Bożena S. 80 zł - Alicja Ś. 50 zł - Marta M. 209 zł - Renata S. 20 zł - Jagoda P.M 40 zł - Janusz N. 60 zł - Gosia i Mia85k 10 zł - Youcca 5 zł - B-B 10 zł - Javena 20 zł - Terra 33 zł - bazarek od Ewy Gonzales Bardzo dziękujemy Subkonto Misi Wydatki (10.04.2013 r.): 882 zł Wpływy (10.04.2013 r.): 927 zł Edited September 19, 2013 by soboz4 Quote
maciaszek Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Ja też jestem. Misia powędrowała na katowicki wątek. Ma też kartę na stronie fundacji oraz nową na stronie schroniskowej. Quote
pralinka94 Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 jestem u Misi, bardzo przyjazne z niej psisko i w dodatku bardzo grzeczna :) Quote
soboz4 Posted December 27, 2012 Author Posted December 27, 2012 Paulina i Paweł mieli już okazję poznać Misię, zawieźli Misię do Tychów, do domu tymczasowego u Iwony! :loveu: Quote
Romina_74 Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 soboz4 napisał(a):Paulina i Paweł mieli już okazję poznać Misię, zawieźli Misię do Tychów, do domu tymczasowego u Iwony! :loveu: Iwona to ma "przerób" na tym dt ... zaczynam być zazdrosna ... ;) Quote
MagdaB Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Romina_74 napisał(a):Iwona to ma "przerób" na tym dt ... zaczynam być zazdrosna ... ;) Bozenka mowila ze pierwsze dwa psy które się bierze na DT ida do domu szybko. Ciekawe, jak będzie z Misia. Mam nadzieje, ze podobnie :). Quote
soboz4 Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 Nie wiem od czego zacząć relację z dzisiejszego dnia Misi, bo bardzo jestem zła i przerażona jej stanem... Dziś wraz z Iwoną pojechała do weta w Tychach wet. Olender, wspaniała pani weterynarz, w każdym jej ruchu widać miłość do zwierząt, obchodziła się z Misią jakby była ze szkła, bardzo mnie ujęła za serce. Stan Misia się pogorszył, ma wodę w płucach, każdy oddech to walka. Dostała zastrzyki, ma utrzymane wszystkie leki, stwierdziła pani wet. że bardzo dobrze dobrane, dodatkowo dostała furosemid i zastrzyk ze sterydem. Jutro rano Misia musi iść znowu na zastrzyki. Iwona ma słuchać, czy jest lepiej, niestety wieczorem jak pojechałam do Iwony poprawy na razie nie nie było, bardzo przykro słuchać jej oddechu. Iwona ma zwracać uwagę, czy Misia się połozy na boczku bo to będzie oznaczało poprawę oddechu, na razie leży na przednich łapach, wyciągnięta do przodu łapię z trudem oddech. Dawno nie spotkałam tak miłej i grzecznej sunieczki, jest taka kochana i tak bardzo nam okazuje swoje uczucie, garnie się do Iwony i do mnie, prosi o głaskanie, a muszę Wam powiedzieć, że futerko ma tak błyszczące jak lusterko. Ma niestety sporą niedowagę i gdyby nie jej grube futerko to straszyłaby sterczącymi żebrami i miednicą na którą można się "nabić"... Ale dodatkowo mój żal pogłębiła przepuklina jelitowa, to co w schronisku jej operowali wszystko popękało i trzeba teraz bardzo uważać i jak tylko będzie w stanie przeżyć operację wykonać ją ponownie i porządnie. Bardzo mi żal Misi, ("pal diabli" koszty, choć to też jet istotne), ale jej cierpienie, ponowna operacja - ta sama... Sunieczka bardzo potrzebuje wsparcia finansowego, jest w bezpłatnym domu tymczasowym, ale jej leczenie będzie trochę kosztować... Quote
saphira18 Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 biedna Misia :shake: nie wiem jak pomóc, na razie 3mam kciuki za jej zdrówko ... Quote
soboz4 Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 Na Misię wpłynęło 30 zł od Beaty Kamili S.O. bardzo dziękujemy! Na razie pozostaje nam tylko czekać, mam nadzieję że będzie lepiej. Tylko "wisi" nad Misią jeszcze ta przepuklina, a jest naprawdę duża... Quote
Hmmm Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 mam nadzieję, że szybko jej się polepszy! Quote
MagdaB Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Biedna dziewczyna :(. Dobrze, ze jest w DT. Quote
maciaszek Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 I ja trzymam kciuki za poprawę stanu zdrowia Misi! Quote
soboz4 Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 W nocy stan Misi był kiepski, parę razy Iwona zastanawiała się czy wezwać weterynarza, ale obecnie jest minimalna poprawa. Niestety jutro przychodnia czynna do 12:00, nie znalazłyśmy nikogo kto podjechałby z Misią do weterynarza na zastrzyk, a zarówno Iwona jak i ja idziemy do pracy... Rano dostanie tabletki, a wieczorem Iwona sama poda jej zastrzyki. Misia ma dołączony jeszcze trzeci antybiotyk, pozostaje jedynie czekać na poprawę, na razie ani razu Misia nie położyła się na boczku, Iwona ma mi wysłać smsa jak wreszcie normalnie się połozy. Na razie cały czas ma głowę wyciągniętą do przodu i z trudem łapie powietrze. Ale z pozytywnych informacji dziś na spacerku zainteresowała się ptaszkiem, więc może zaczyna czuć się lepiej??? Quote
soboz4 Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 Jest odrobinę lepiej, Misia położyła się na boku, oddech ma lżejszy!!! :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.