Jolanta08 Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Misiu trzymaj się maleńka,nie choruj :shake: Quote
maciaszek Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 Niestety nie mam dobrych wiadomości. Soboz zadzwoniła dziś do mnie i prosiła, żeby przekazać, że Misia powędrowała za Tęczowy Most :(. Jej płuca były już w kompletnej rozsypce, Misia bardzo się męczyła i Iwona pomogła jej odejść w lepszy świat... Quote
Jolanta08 Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 Misiu maleńka ... Soboz tak mi przykro ,trzymaj się Quote
choba Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 Dobrze, że przynajmniej w tych ostatnich miesiącach miała przy sobie człowieka... Quote
ania91sc Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 Biedna Misia [*] :( Ale dobrze, że miała przy sobie Iwonę. Quote
Gosia. Posted September 3, 2013 Posted September 3, 2013 (edited) Trudno cokolwiek napisać... ogromny smutek, żal... [*] Edited September 3, 2013 by Gosia. Quote
MagdaB Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Dziś się dowiedziałam. Dobrze, że ostatnie miesiace spedzila w kochającym domku :(. Quote
soboz4 Posted September 19, 2013 Author Posted September 19, 2013 Przepraszam, że po takim czasie, ale po powrocie nie wiem w co ręce włożyć. Misi podobno całkiem "rozpadły" się płuca, obawiam się, że jednak diagnoza wet. z Nowego Sącza na podstawie wyników i zdjęć była słuszna i Misia miała nowotwór płuc, nie męczyła się długo, pogorszenie przyszło dość gwałtownie i trwało około 2 tygodni. Nie wiem, czy decyzja o ratowaniu Misi w lutym była słuszna czy nie? Finansowo na pewno kosztowna bo około 800 zł ale jednocześnie Misia miała ładnych parę miesięcy w luksusie i otoczona była miłością, Iwona bardzo ją pokochała i rozpieszczał Misię bardzo (nawet pozwoliła jej spać w łóżku obok siebie, pomimo, że ma astmę i dla niej to było bardzo złe...) Na razie Iwona bardzo rozpacza nawet nie myśli o innym podopiecznym, ale gdyby to na pewno będę się starała by to był młody i adoptowalny w miar szybko psiak, bo musi psychicznie dojść do siebie. Quote
saphira18 Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 biedna Iwona... ja ryczę jak mam psa tydz i idzie do domu, a co dopiero - Iwona się bardzo przywiązała do Misi i wzajemnie fajnie że miała te parę miesięcy w luksusie Quote
pralinka94 Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 sunia tyle przeszła... ech, życie jest okrutne :( Quote
madziakato Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Bardzo mi smutno....:placz:Ale ostatnie miesiące była kochana i to co dostała od swojej opiekunki na tymczasie było zapewne najpiękniejsze w jej życiu! Quote
Romina_74 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 [quote name='madziakato']Bardzo mi smutno....:placz:Ale ostatnie miesiące była kochana i to co dostała od swojej opiekunki na tymczasie było zapewne najpiękniejsze w jej życiu![/QUOTE] Podpisuję się pod wypowiedzią :( :( :( Quote
Nadziejka Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Misiuniu cudna.............:-(:-(:-(:-( zal ogromny zal niechaj Tobie tam będzie pięknie ...... mialas tutaj na ziemi najcudniejszy domus Quote
soboz4 Posted September 30, 2013 Author Posted September 30, 2013 Muszę Wam w tajemnicy powiedzieć, że Misia przed śmiercią podarowała Iwonce przyjaźń, która się rozwija! Gdy była w Wiśle tak ciężko chora, pewien bardzo miły Pan zauważył, że Iwona sama na rękach nosi dość ciężką psinkę, zawoził ją do weterynarza, a gdy było już bardzo źle przywiózł do Tychów, trzymajcie kciuki bo Iwona wiele w życiu przeszła, jest niesamowicie ciepłą i miłą osobą i bardzo bym pragnęła, żeby na jesień życia zalzała przyjaźń taką juz na całe życie. Wierzę, że to sprawka MISI!! Quote
maciaszek Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Piękna historia! Trzymam kciuki, żeby przyjaźń trwała i się rozwijała :). Quote
Romina_74 Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Oj Misia kochana :) Pewnie chciała się w ten sposób odwdzięczyć Iwonie za serce jej okazane. Również wierzę, że to jej sprawka ;) Quote
MagdaB Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 [quote name='Romina_74']Oj Misia kochana :) Pewnie chciała się w ten sposób odwdzięczyć Iwonie za serce jej okazane. Również wierzę, że to jej sprawka ;)[/QUOTE]Tak to własnie wygląda, kochana Misia nie chciała jej zostawić samej :*. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.