terra Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Frotka napisał(a):Skontaktujcie się z kims z Kielc lub Starchowic i zapytajcie o psy od Pani Krzętowskiej. Albo zadzwońcie do Kariny Schwerzler i spytajcie o Miedary 509 507 704 Może warto najpierw skorzystać z podanego przez Frotkę kontaktu? Z tego wynika, że sprawa już miała swój początek. Quote
israel Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Witam, juz trzeci raz pisze - ciekawe czy znow zniknie ;) dzwonilem do Pani Czempik - postaram sie tam wybrac w tym tygodniu, porobie zdjecia, pozbieram informacje o piesach Jak ktos chce wiedziec gdzie sa Miedary - moj ulubiony serwis google sluzy :) http://maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&q=miedary&sll=37.0625,-95.677068&sspn=47.569986,92.8125&layer=&ie=UTF8&z=12&om=1 Quote
israel Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Witam, bylismy dzis w Miedarach. Zdjecia z opisami niektorych psiakow beda jutro wieczorem. Co na razie moge napisac? Bokserki juz nie ma - zostala adoptowana kilka dni temu 2 psy o ktorych ktos wspominal przebywaja na kwarantannie - nie wydaje mi sie zeby mogly byc adoptowane - kilka miesiecy temu pogryzly dosc powaznie chlopczyka w miejscowosci Wielowies (jesli dobrze pamietam). Dlatego trafily do schroniska. Przebywaja na kwarantannie - wstep do nich maja tylko pracownicy schroniska Jesli by ktos chcial jechac do schroniska to nie ma problemu. Najlepiej sie wczesniej skontaktowac (numer tel. podany na pierwszej stronie). Jesli ktos by chcial dojechac do schroniska wykonalem taka sobie mapke dojazdu od skrzyżowania z u. Zagórska. http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=100402356242044170563.0000011247f900c8312e7&z=14&om=1 i tu wersja live ;) http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=100402356242044170563.0000011247f900c8312e7&om=1&t=h&z=14 Co jeszcze moge powiedziec? Z tego co widzielismy zwierzeta sa zadbane, czyste, dobrze odzywione, zsocjalizowane, w miare mozliwosci wypieszczone (jak najbardziej do adopcji). Jesli ktos przyjedzie, prosze pamietac zeby nie wchodzic na teren schroniska ani na teren kwarantanny (budynek obok schroniska). Duzo psiakow biega sobie po terenie schroniska luzem. Nie wiadomo jak zareaguja na obca osobe. Jesli ktos chcialby pomoc, (na razie robi to jedna Pani - osoba dorosla) jako wolontariusz (np czesanie, spacery) moze sie bez problemu zglosic (pytalismy wlascicielki schroniska). Wydaje mi sie ze dobrze by bylo gdyby podczas pierwszej wizyty przynajmniej jedna osoba byla pelnletnia. Co do piesków, jutro beda zdjecia z opisami. Na razie moge powiedziec ze sa dwa rotweilery (wydaje mi sie ze nie naleza do przytulnych), dobermanka (bardzo spokojna), jamnis (bardzo przytulny), kilka szczeniaczkow (kilka wygladem przypomina ONki ale nie wiadomo jak wygladali rodzice wiec nie wiadomo jak beda wygladac gdy dorosna), suczka w stylu husky, kilka podobnych mniej lub bardziej do innych ras ale przeciez nie za rasy kochamy nasze piesy :loveu: To by bylo w sumie tyle na razie. Jutro bedzie wiecej danych:) pozdrawiam serdecznie ! Quote
terra Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Dziękuję israel, że się zebrałeś i pofatygowałeś do Miedar i psiaki stamtąd ujrzy świat. Czy z tą panią - wolontariuszką, masz jakiś kontakt? Ona zapewne dużo o psach wie. Czekam na opisy piesków a tymczasem, do góry Miedary ! Quote
madzia828 Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 no to czekamy na zdjęcia w górę psiaki kochane;) Quote
dzodzo Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 super, ze się cos ruszylo.Na zdjęcia i opis dobermanki czekamy, oglosimy ja swiatu na stronce adopcyjnej, moze cos pomoze i ktos ja zauwazy?dzięki Israel:loveu: Quote
israel Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 terra napisał(a):Czy z tą panią - wolontariuszką, masz jakiś kontakt? Ona zapewne dużo o psach wie. Niestety nie wiemy nawet jak sie ta Pani nazywa, mieszka chyba w Miedarach. Ja mieszkam z drugiej strony Tarnowskich Gór - ok godziny jazdy autem do schroniska. Wydaje nam sie ze dobermanka moze trafic tylko do wyjatkowych ludzi, ktorzy beda przygotowani na ew. zmagania sie z jej tuszą. ! Gdyby ktos chcial jakichs dodatkowych info prosze o pw. pozdrawiam Quote
israel Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Witam, Pierwsza czesc opisow ze zdjeciami. Jutro postaram sie reszte. Jamnik Czaruś, ma ok. 8 lat, uwielbia się przytulać, jest posłusznym, bardzo miłym psiakiem, wypuszczony poza teren schroniska do zdjęcia nie próbował uciekać, przybiegał na zawołanie. Od zwiedzania okolicy wolał przebywanie w towarzystwie człowieka Ma problemy z tylnymi łapkami. Nie wiemy dokladnie co mu dolega (mial problemy z kregoslupem - bral leki przeciwbolowe, obecnie czuje sie dobrze). Podczas biegania przebiera tylko przednimi lapkami, tylne lapki biegna rownolegle - tak jak przy szybkim biegu. Dobrze dogaduje się z innymi psami. Bardzo, ale to bardzo chce do domu :) - na zdjeciach u osoby którą widział pierwszy raz, zobaczcie jak się przytula :) ***MA JUZ DOMEK :sweetCyb: *** ! „Bokser” Rudy , psiak w wieku ok. 10 lat, jak widać nie wykastrowany;) Straszny pieszczoch, dobrze dogaduje się z innymi psami. W schronisku przebywa od 2,5 roku. *** Za tęczowym mostem...*** Tak strasznie nam przykro że nie mogliśmy Ci pomóc... ['] Suczka ok. 2-letnia bardzo miła i sympatyczna *** Sunia ma już domek *** Misia ma ok.6 lat, jest trochę nieśmiała, ale szybko przekonuje się, że człowiek to dobre, miziające dłonie;) Ma krótki, jakby skrócony ogonek. Śliczna , biało – brązowa suczka, ma ok.2 lat, nie jest wykastrowana. Jest drobna i mała, dobrze dogaduje się z innymi psami. Quote
terra Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Na czym polegają kłopoty z tylnymi łapkami jamniczka i bokserka? Proszę, dodaj do opisów. Quote
israel Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Sunia w typie husky, młoda, śliczna. Nie biegała z innymi psami, ponieważ właśnie ma cieczkę. *** Ta sunia ma domek :) *** „Dobermanka”, starsza suczka po przejściach. Opiekunowie w schronisku starają się wynagrodzić jej krzywdy, jakich zaznała i nie odmawiają jej niczego, zwłaszcza jedzonka;). Trafiła do schroniska w strasznym stanie - zagłodzona, zaniedbana. Jest po sterylizacji. Nadrabia lata zagłodzenia co widać na zdjęciach. Na pewno rodziła. Jest bardzo spokojna, przyjazna, tolerancyjna. *** Ta sunia ma domek :) *** ! „Uszatek” jak go roboczo określiliśmy, młody, wesoły, sympatyczny psiak. ***MA JUZ DOMEK :sweetCyb: *** ! Dwaj przystojni, acz nieco szczerbaci kawalerowie, ich uśmiechy są naprawdę powalające. Szczerbatek drugi miał mocno wybuchowy charakter, kiedy trafił do schroniska, z czasem jednak zdołał się resocjalizować. Oba psiaki są kochane i wyjątkowe. Wyżełkowata sunia, ma ok. roku, uwielbia zabawy z innymi psiakami, jest śliczna *** Ta sunia ma domek :) *** Młody, owczarkowaty pies, może mieć do 2 lat. Bardzo temperamentny jeśli chodzi o płeć przeciwną... i nie tylko;) Sympatyczny pieszczoch. 2 rottki, suka Sara i pies Maks. Maks nie przepada za innymi psami, Sara jest bardziej tolerancyjna i łagodniejsza również w stosunku do ludzi. Suczka ma ok. 2 lata, pies ok.3. Maks przeszedł operację wycięcia guza,w tej chwili jest zupełnie zdrowy, ale istnieje ryzyko, pojawienia się innych guzów - jak przy takiej chorobie... ! ***WIADOMOSC*** Psiaki już w nowych domkach! ***WIADOMOSC*** Szczeniaki: Śliczna, ciekawska, bardzo samodzielna i przebojowa suczka. Jej temperament wymaga poskromienia, ale z pewnością będzie pojętną i wdzięczną uczennicą *** Ta sunia ma domek :) *** Quote
israel Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Szczeniak o pięknej, falistej sierści, chłopak Suczka zwana Maleństwem, najbardziej urocza i rozkoszna istotka pod słońcem, waży chyba niecałe 3 kilo. Przemiła i przekochana, delikatna i krucha dziewczynka, uwielbiająca figle. Ma juz kilka miesiecy wiec pewnie duzo nie urosnie :) ***SUPER WIADOMOŚĆ*** Nasze Słonko ma już domek :) ***SUPER WIADOMOŚĆ*** Szczeniaczki podczas zabawy :) Jeszcze kilka szczeniaczków: ***SUPER WIADOMOŚĆ*** Wszystkie szczeniaczki mają już domki! ***SUPER WIADOMOŚĆ*** Quote
dzodzo Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 kawal dobrej roboty Israel-teraz będzie latwiej pieski pooglaszac!!!niestety dobermanka ma to samo co moja z nogami albo z kręgoslupem:-( -ciężko jej będzie znaleźć dom, cale szczescie ze dbaja tam o nia na ile to mozliwe, tylko akurat z tym dogadzeniem jej karmieniem to dla niej niedobrze-kazdy kilogram to dodtkowe obciązenie... Quote
israel Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Witam, chyba zaszlo nieporozumienie - bokserek i jamniczek mają problemy z nogami. Problemy bokserka nie sa spowodowane choroba - raczej tusza (informacja telefoniczna). Dobermanka była zagłodzona. Nie ulega wątpliwości ze jest przekarmiona - pewnie wyjada innym psiakom, nadrabiając w ten sposób ciężkie lata. Jest po sterylizacji co też może powodować nadmierny apetyt. Zdjęcie na którym dobermanka wstaje może być mylące - z uwagi na jej mase ciała wygląda niezgrabnie. Natomiast jak już wstanie nie widać żeby miała problemy z poruszaniem - jest po prostu ociężała, ale bardzo kochana. Niestety ja rowniez uwazam ze trudno bedzie znalezc dla niej dom. ! Jeszcze jedno zbiorowe zdjęcie. Psiaków jest więcej - widzieliśmy tylko te które aktualnie były wypuszczone "na spacer". ***SUPER WIADOMOŚĆ*** Jeden z nich też ma już domek :) Niestety nie wiem ktory - informacja telefoniczna. ***SUPER WIADOMOŚĆ*** Quote
Pokahontas Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 psiaków jest na pewno mnóstwo - więc się przypominają ;) Quote
pajunia Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 No to mnie zamurowalo kompletnie teraz. Czyz to mozliwe, aby te "slynne " Miedary nagle tak sie zmienily? Czyzby juz nikt nie pamietal , co tam sie dzialo? Jak widze, kierownictwo jest to samo. Hm, czyzby zmiana o 180 stopni. Obyscie sie nie mylily dziewczyny. Jak Frotka juz napisala, przegladnijcie stare watki o psach Marzeny Krzeptowskiej ze Starachowic. A moze rzeczywiscie takie zmiany nastapily, ale wprost wierzyc mi sie nie chce. Quote
terra Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 pajunia napisał(a):No to mnie zamurowalo kompletnie teraz. Czyz to mozliwe, aby te "slynne " Miedary nagle tak sie zmienily? Czyzby juz nikt nie pamietal , co tam sie dzialo? Jak widze, kierownictwo jest to samo. Hm, czyzby zmiana o 180 stopni. Obyscie sie nie mylily dziewczyny. Jak Frotka juz napisala, przegladnijcie stare watki o psach Marzeny Krzeptowskiej ze Starachowic. A moze rzeczywiscie takie zmiany nastapily, ale wprost wierzyc mi sie nie chce. Nie tylko nie pamiętam, ale nic nie wiem. Jestem na dogo stosunkowo nowa. Pisałam pw do osób z okolic Miedar i bez odzewu. Jeśli coś więcej wiesz i możesz pomóc, wskazać to proszę. Israel tam był i uzyskał pewne informacje. To jakiś początek. Im większe zainteresowane, tym chyba lepiej. Quote
pajunia Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 zerknij tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=14822&highlight=Miedary a tu mozesz pioczytac o psach Marzeny Krzeptowskiej i gdzie wyladowaly ( min w Midearach i co z tego wyniklo:angryy: ) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=11883&highlight=Miedary Quote
israel Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 pajunia napisał(a):No to mnie zamurowalo kompletnie teraz. Czyz to mozliwe, aby te "slynne " Miedary nagle tak sie zmienily? Czyzby juz nikt nie pamietal , co tam sie dzialo? Jak widze, kierownictwo jest to samo. Hm, czyzby zmiana o 180 stopni. Obyscie sie nie mylily dziewczyny. Jak Frotka juz napisala, przegladnijcie stare watki o psach Marzeny Krzeptowskiej ze Starachowic. A moze rzeczywiscie takie zmiany nastapily, ale wprost wierzyc mi sie nie chce. W Miedarach bylismy pierwszy raz - w odpowiedzi na apel zalozycielki watku. Pojechalismy w trojke: moja mama, San_jagodowa (ktora dziala w CK) oraz ja). Znamy stare watki o Miedarach tym bardziej bylismy zaskoczeni tym co zobaczylismy. Jak pisalem schronisko jest w bardzo dobrym stanie, psy sa czyste i zadbane, zsocjalizowane (zero agresji do siebie i do ludzi (oprocz np rotweilerow) - pisze o psach ktore widzielismy. Wlasicicielke schroniska traktuja jak swoja Pania. Przez Pania Czempik zostalismy bardzo mile przyjeci. Poswiecila nam sporo czasu. Chetnie udzielila nam odpowiedzi na wszystkie pytania. Opowiadala historie kazdego psa o ktorego pytalismy. Zgodzila sie na wolontariat (tylko czesanie, spacery, zabawy z psami) gdyby byl ktos chetny oraz szukanie domkow dla psiakow przez www. Bylismy tylko wstepnie umowieni na spotkanie wiec nikt pewnie nie przygotowywal sie specjalnie na nasz przyjazd czyli mozna zalozyc ze taka jest codziennosc. Mimo dobrych warunkow psy z Miedar tez potrzebuja pomocy dogomaniakow. Wszystkie zasluguja na domy :) a adopcji nie jest zbyt duzo. Za to mnostwo psow pojawia sie w okolicznych lasach (np przywiazane do drzewa przez wlasciciela). Gdyby nie to ze w domu czekaly na nas 3 zazdrosne potwory nie odjechalibysmy bez jamniczka i malej laciatej sunki :). To o czym pisze to tylko moje prywatne odczucia po mojej pierwszej wizycie w Miedarach. Jeszcze raz prosze w imieniu piesow o pomoc w szukaniu domow. Quote
Pokahontas Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 ja również miałam całkiem pozytywne odczucie kiedy zobaczyłam miedarskie schronisko, po tym ile się o nim naczytałam:roll: i jestem tego samego zdania - te psy zasługują również tak samo na dom jak i psiaki z innych schronisk, więc skupmy się po prostu na szukaniu im nowych właścicieli... schronisko jest czasami ogłaszane w gazecie ale to chyba mało - dlatego pomóżmy tym biedom aby szybko doczekały się lepszego jutra :cool1: Quote
San_(jagodowa:) Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 [LEFT]Jechałam do tego schroniska z mieszanymi uczuciami właśnie ze względu na to, co słyszałam i czytałam dwa lata temu. Po wizycie wrażenia są takie,jak opisał Israel - szczególnie pozytywne,jeśli chodzi o stosunek kierowniczki do psów. Tak więc - w górę,psiaki!:) [/LEFT] Quote
terra Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Też uważam, że skoro udało się wolontariuszom wejść do schroniska, to trzeba się skupić nad ogłaszaniem psów i szukaniem im domków. Quote
israel Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Zrobilem aukcje dla jamniczka http://allegro.pl/item192598620_jamniczek_czarus_prosi_o_domek_.html oraz dla Malenstwa http://allegro.pl/item192646046_malenstwo_prosi_o_domek_.html i malej Niunki http://allegro.pl/item192645220_niunia_prosi_o_domek_.html Jesli ktos moglby jeszcz gdzies oglosic psiaki (te i inne :)) to bardzo prosze. Quote
San_(jagodowa:) Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 [LEFT]Psiaki wędrują na pierwszą! [/LEFT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.