israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Piesek - kudłaty Mop (zwany Zadziorem lub Piniem). O pięknej czarnej, dłuższej sierści. Wiek ok 3 lat - w schronisku ok 1 rok. Bardzo przyjazny dla psów. Radosny, pełen energii. Uwielbia ludzi - pozwala na wszystkie zabiegi pielęgnacyjne. Odpowiednio zadbany będzie piękny. Ten piesek ma juz domek "Labradorka" - Czarna. Wiek ok roku. Tolerancyjna dla psów. Miła, przyjazna dla ludzi. Mimo widocznej nadwagi - radosna i pełna energii. Uwielbia zabawy, np. ze smyczą. Chyba już czas żeby mogła bawić się ze swoim człowiekiem. Suczka - "mastiff". Czekoladowa, ma ok 10 lat. Masywna , sięga pod kolano. Przywieziona z interwencji, bardzo przestraszona, w strasznym stanie. Bardzo słaba, z katarem i zaropiałymi oczkami. Na łapach ma jakieś zmiany - nie wiemy co to jest. Obecnie czuje się lepiej ale ciągle jest na lekach. Jest niezwykle przyjazna i tolerancyjna - przebywa w boksie z druga suczka. Sunia jest kocha ludzi, lubi sie piescic i przytulać. Niestety jest dość silna - ciągnie jak lokomotywa : ). Sunia bardzo potrzebuje swojego człowieka - strasznie tęskni do domku. ! ***ZMIANA*** Od dzis, 26.05.2007 Brandy przebywa w Krakowie : ) pod opieka AniB http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67287&page=9 ***ZMIANA*** Czarna podpalana sunia - Niunia. Wiek ok 3 lata. Malutka, waży kilka kilogramów. Filigranowa, krucha, jak figurka z porcelany. Nie rodziła. Spokojna, przyjazna dla psów. Bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Tęskni do domku - zbaczcie jak się przytula i całuje - nawet z kimś kogo widzi po raz pierwszy. ! ***ZMIANA*** Ta sunia miala sterylke i zaraz po pojechala do nowego domku! ***ZMIANA*** Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Pies - "owczarek niemiecki". Ma ok 6 lat. Przez właściciela przywiązany do znaku i pozostawiony samemu sobie. Tolerancyjny dla psów. Mimo tego co go spotkało przyjazny dla ludzi, energiczny i radosny. Chciałby znów zaufać człowiekowi. ***ZMIANA*** Ten piesek ma już domek :) ***ZMIANA*** Pies - "owczarek niemiecki". Czarny, podpalany, ma ok 6 lat. Tolerancyjny dla psów. Miły i przyjazny dla ludzi. Pełen energi i chęci do życia. Chętnie zamieni boks na domek z ogródkiem. ***ZMIANA*** Ten piesek ma już domek :) ***ZMIANA*** Pies - "owczarek niemiecki". Czarny podpalany, ma ok dwa lata. Tolerancyjny dla psów (w boksie z bokserkiem w strasznym stanie). Przyjazny, miły i spokojny. Pełen życia i energii. Bardzo tęskni za swoim człowiekiem. Domek z ogródkiem lub przytulne mieszkanku to to co owczarki lubią najbardziej. ***HIPER NEWS*** Ten piesek ma juz domek ***HIPER NEWS*** Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Pies - Niuniek - jasno brązowy z białymi znaczeniami. Ma dłuższą falistą sierść. Ma ok 2 - 3 lata. Wzrost - ok połowy łydki. Tolerancyjny dla psów. Początkowo zachowuje rezerwę. Kiedy nabierze zaufania - miły, kochany, przytulny. Radosny, energiczny psiak. Jego ozdobą są spanielowate uszy i imponujący puszysty ogon. Na żywo naprawdę śliczny TEN PIESEK WROCIL DO DOMKU Sunia - Babunia - w schronisku od dwóch tygodni.Ma ~8 lat. Maleńka, krucha, na oko waży ok 3 kg. Jest tak delikatna, że musi mieszkać w schroniskowym biurze. Spragniona kontaktu z człowiekiem. Przyjazna dla psów. Niestety ma kłopoty z pęcherzem (często sika). Dla człowieka o wielkim sercu. Ta niunia ma juz domek!!! Suczka, biało - szaro - brązowa. Wiek ok roku. Wzrost - pod kolano.Tolerancyjna dla psów. Przyjazna, czuła, uwielbia pieścić się i przytulać. Mimo dość dużego wzrostu - krucha i delikatna. Wyjątkowa dziewczynka. Suczka, czarna - Bródka. Ma ok roku. Sięga pod kolano. Tolerancyjna dla psów. Radosna, pełna życia i energii. Uwielbia ludzi i zabawy z nimi. Uroku dodaje jej czarna broda i białe skarpetki. ***HIPER NEWS*** Ten piesek ma juz domek : ) mieszka u naszej dogomaniackiej Zdrojki ***HIPER NEWS*** Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Szczeniak biały w brązowe łatki - Niuniuś. Duży, masywny psiak. Ma ok 7 miesięcy. Nie potrafi odnaleźć się w schroniskowej rzeczywsitości. W boksie z bardzo tolerancyjnymi psami - innych się bardzo boi. Powinien wyrosnąć na dużego psa. Strasznie tęskni za człowiekiem. Gdy odważy się wyjść z "budy" cały czas usiłuje wydostać się z boksu. W odpowiednich warunkach będzie prawdziwym przyjacielem swojego człowieka odstraszającym swoim wyglądem. ***HIPER NEWS*** Ten piesek ma juz domek : ) ***HIPER NEWS*** Piesek - biały w łatki czarne i brązowe. Ma ok 4 lata. Niski - do połowy łydki ale troszke waży. Tolerancyjny dla psów. Kocha ludzi, lubi zabawy i pieszczoty. Dba o porządek - to on pilnuje aby wszystkie psy w schronisku wróciły do boksów. Prawdziwy słodziak. Sunia - Misia - o pięknej, miodowej, dłuższej sierści. Jej ozdobą jest jej wspaniały, puszysty ogon. Ma ok 3 lata. Z początku trochę nie ufna, jak sie przekona bardzo miła i przyjazna. Toleruje psy. Po przejściach - np. nienawidzi smyczy. Tylko do domu z ogrodem i boksem (pozostawiana sama sobie wyskakuje poza ogrodzenie). Odpowiedni pies do pilnowania swojego człowieka i terenu. Dla osób które miały kontakt z psami po przejściach. Ta niunia ma juz domek!!! Prosimy kochane dogomaniaczki o wzruszające teksty i ogłoszenia... Quote
dzodzo Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Boże ta mastiffka....podrzucę ją ciotkom co pomagaja takim wilelkim istotom tu na dogo,może cos poradza? Quote
israel Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 AgaiTheta odbierz prosze telefon! albo zadzwon na numer mojej mamy jak bedzesz mogla! Quote
dzodzo Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 sunia mastiff ma juz swoj watek osobny założony przez cioteczkę AnięB i będzie na forum molosów, może uda się jej pomoc. Quote
israel Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Dzodzo dziekuje bardzo. Sunia jest naprawade biedna - wyglada troche jak mastif neapolitanski (ale znawca nie jestem) - wydaje mi sie ze jest troche mniejsza. Z tego co sie dowiedzialem prawdopodobnie wielokrotnie rodzila - na pewno ma dodatkowo wycienczony organizm. Jest bardzo smutna i zrezygnowana. Tez bardzo potrzebuje pomocy a sam nie jestem w stanie nic zrobic. Szczegoly w sprawie bokserka po zakonczeniu akcji adopcyjno - ratunkowej (poniedzialek lub wtorek). Wszystko jest na dobrej drodze - trzymajcie kciuki! Dziekuje Wszystkim ktorzy sie angazują w pomoc Miedarskim psiakom i daja im szanse - bez Was nic bym nie zrobil... Quote
dzodzo Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 pracuję jeszcz nad haszczakiem, ostatnio szuklaismy domu dla Husky w podbramkowej sytuacji i znalazł dom w 3 dni-robilam mu tez allegro-popytam dziewczyn, moze zostaly jakies konakty na osoby chętne.;) Quote
dzodzo Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 juz idzie akcja ratunkowa dla Mastinki!!!Israel podaję wątek- napisz proszę dziewczynom jak mogą sie skontaktowąc ze schroniskiem-Ty wiesz najlepiej:loveu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67287 Quote
daga_27 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 AgaiTheta napisał(a):Zabierzemy go najpóźniej w poniedziałek! Proszę powstrzymajcie wetów! Trwa burza, już myślimy z Dharmą co robić! Kto zna jakąś klinikę rozsądną w Katowicach? Możemy mu pomóc w Lublinie tylko transport potrzebny, może w Katowicach jest miejsce gdzie się nim zajmą?temu biedakowi nie klinika a chalupa z rodzina potrzebna. gdyby on sie z Emilem zgodzil to bym go wziela. Quote
dzodzo Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 chyba niepotzrebnie Dadze wątek podrzucilam:eviltong: Quote
israel Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 daga_27 - AgaiTheta od wczoraj prowadzi intensywna akcje w sprawie Boksia. W pomoc dla Niego zaangazowalo sie mnostwo ludzi. W poniedzialek najpozniej we wtorek chlopak zostanie adoptowany, przewieziony do najlepszej kliniki (niestety potrzebuje leczenia), otoczony najlepsza opieka i najwieksza miloscia. Naszym celem jest chalupa - po zakonczeniu leczenia (moze Emil go polubi :)). dziekuje serdecznie i pozdrawiam Quote
Ada-jeje Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Wiem ze dziewczyny z Katowic maja pelne rece roboty z psiurami, ale zapytac zawsze mozna o jakakolwiek pomoc. Napewno nie odmowia. Nicki to Paola06,Amikat,Ambra. Quote
dzodzo Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 na razie husky ma allegro-zagapilam sie i wyszlo takie byle jakie, ale przynajmniej zadebiutowal w necie: http://www.allegro.pl/item197630743_bialo_rudy_husky_szuka_domu_.html Quote
israel Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Aukcja jest super! nie widze w niej nic byle jakiego dzieki serdeczne Quote
Paola06 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 No i na czym stoimi w sprawie boksia????? Najlepsza pod slońcem w tym wypadku jest klinika w Orzeszu która dysponuje hotelem. Lekarze super,opieka i zaangażowanie. Tam zawiozłysmy z Ambrą Rodezjana- z podejrzeniem nosówki. Dajcie znać-ja tylko wpadłam na dogo na chwilkę. Quote
AgaiTheta Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 No zabierzemy, zabierzemy i pomożemy, ale dajcie nam wszystko zorganizować. Jest mega goraco, on jest słaby, wszystko musi być przemyślane i dobrze zorganizowane. Mamy też w Kjemanach sunię w podobnym stanie, wszystko musimy ogarnąć. Damy znać oczywiście jak będą jakies ustalenia! Quote
Kluska4 Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 W każdym razie jak będę potrzebna to dajcie znać ;) Quote
israel Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Boksia "Victora" ok 18:40 zabrali z Miedar przyjaciele AgaiTheta'y. Pojechal do kliniki w Katowicach-Brynowie. Otrzyma to czego potrzebuje najbardziej - milosc i opieke lekarska. Dzisiaj widzielismy go poza boksem. Czul sie o wiele gorzej niz w sobote i wygladal strasznie :(. Z boksu mial zostac wyniesiony w kocu, okazalo sie jednak ze da rade wyjsc na smyczy. To daje nadzieje... Wierzymy ze uda sie uratowac Viktora. Po tylu cierpieniach spotkal na swojej drodze prawdziwych przyjaciol ktorzy beda o niego walczyc... Walcz Victorku! Powodzenia Kochany Psiaku! Wszystkim ktorzy dali szanse Victorowi - dziekujemy! Gdyby jednak Victor postanowil odpoczac - odejdzie spokojnie, z godnoscia, w otoczeniu przyjaciol... Pozniej zamieszcze zdjecia Victora - jeszcze z Miedar - nie wiem czy powinienem - ale moze trzeba... Quote
madzia828 Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 trzymam kciuki za Viktora oby mu się udało:thumbs: Quote
israel Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Dzis dowiedzielismy sie jeszcze ze Victor po eksmisji wlascicieli byl wielokrotnie przeganiany, ale zawsze wracal pod swoj dom... Nikt nie wie jak dlugo to trwalo. Do schroniska odwieziono go gdy byl w stanie skrajnego wycienczenia... Kilka zdjec Victora - jeszcze w Miedarach Victor... Zblizenie na tylna lapke - prawdopodobnie nowotwor - dokladnie zostanie zbadany w Katowicach to bedzi na pewno wiadomo Uszko Victora... Victor wyszedl ze schroniska o wlasnych silach... Quote
AgaiTheta Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Dziękuję Wszystkim za pomoc!!! Najczęściej ja piszę na dogo, ale jest nas cała masa, ja jestem jednym z ogniw w tym łańcuszku pomocy. Podziękowania dla Pani kierownik za zaufanie i za przekazanie nam Victorka. Dharma, Tomek (Gula), Ewelina(OCZY) i TZ , Kasia - dzięki za zaangażowanie, za poświęcenie, za serca, za pomoc! israel, mamo israela - dziękuję za udaną współpracę i za wielkie serca! Victorek jest w klinice. Lekarze twierdzą, że jest źle. Rano zobaczymy jak będzie dalej. Jedno jest pewne, Victor ma już przy sobie, kochających i bardzo martwiących się o niego ludzi. Całą drogę trzymał główkę na kolanach Tomka, i tak już zostanie gdyby miało być źle. Tomek będzie z nim, gdyby okazało się, że nie ma nadziei dla Victorka... ... ale nie odbieramy mu szansy i nadziei, zrobimy co w naszej mocy, by mu pomóc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.