israel Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 folkemon - mam nadzieje ze bedziesz Nas odwiedzac :) Jamnis Czarus juz w nowym domku. Mysle, ze moge ujawnic, ze folkemon miala byc jego nowa Pania :). Wszystko mielismy ustalone na sobote. Pani Czempik zostala powiadomiona, ze Czarusia adoptuje Pani ktora znalazla ogloszenie w internecie i ma juz jamnika w domu. Dzis okazalo sie, ze w czwartek do schroniska przyjechala Pani z mezem, synem i jamnikiem. Znalezli ogloszenie w internecie i chcieli sprawdzic czy rezydent zaprzyjazni sie z Czarusiem. Pani Czempik myslac, ze to osoba ktora kontaktowala sie ze mna przedstawila panstwu Czarusia, chlopcy sie polubili, Czarus sie spodoba (jakzeby nie). Panstwo wzieli go do samochodu i odjechali. Podobno tez do super domku. Folkemon nie adoptowala Czarusia ale juz dzis wybrala sobie mala jamnisie na dogo :loveu: Dzieki tej udanej inaczej adopcji dwa jamnisie maja nowe domki :multi: Quote
Mysia_ Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 co za historia :cool3: :loveu: Czekamy na relacje z Miadar ;) Dzisiaj podesłałam tam ludzi, ktorzy szukali swoich psiaków, bardzo charakterystyczne, zresztą mają swój wątek w psiakach zagionionych/skradzionych :roll: Quote
Pokahontas Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 no co tam słychać w Miedarach :cool3: psiaki czekają! Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 W Miedarach bylem. Zrobilem ponad 1150 zdjec :) - zrobilbym wiecej ale sie pamiec skonczyla. Widzielismy prawie wszystkie psiaki. Na razie walcze ze zdjeciami i opisami - beda pewnie pozno w nocy. Czy znacie kogos kto ratuje boksery? Bo tam straszna tragedia! Ten opis umieszcze jako pierwszy. Sam nie moge pomoc. Reszte napisze pozniej :placz: Quote
AgaiTheta Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Boksery już są, czekamy na info, możemy działać już w poniedziałek! Co się dzieje? Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Dzisiaj pękło mi serce! Zreszta sami zobaczcie! ['] Pies - bokser. Ciemno - brązowy, pręgowany, z białymi znaczeniami. Ma ok 8 lat. Przywieziony niedawno do schroniska, z interwencji (eksmisja właścicieli - pies pozostawiony przed blokiem, po właścicielach została mu tylko obroża). W strasznym stanie - wychudzony do granic możliwości (anoreksja), nie wiem czy będzie to aż tak widoczne, ale wygląda jak szkielet obciągniety skórą. Na lewiej, tylnej łapie straszne rany i narośla - diagnoza lekarska - nowotwór. Na początku w ogóle nie wstawał. Teraz jest na lekach, czasami się podnosi. W poniedziałek ma zapaść decyzja lekarza co do jego dalszego losu. Przemiły, tolerancyjny pies, w boksie z owczarkiem. Okrutnie potraktowany przez człowieka, potrzebuje natychmiastowej pomocy. Prosiliśmy Panią Czempik, aby, o ile to możliwe, powstrzymała weterynarza przed ostateczną decyzją (prawdopodobieńswo eutanazji w przyszłym tygodniu). Chłopak bardzo chce żyć ale potrzebuje natychmiastowej pomocy. Ja sam nie jestem w stanie mu pomóc. Nie wiem czy udało by się wyciągnąć go z tego stanu ale może gdyby znalazł sie jakiś miłośnik rasy... Bardzo proszę! Jeśli ktoś zechce mu pomóc - jutro rano zadzwonię do Pani Czempik i zapytam czy możliwa jest jego adopcja w takim stanie w jakim jest i czy nowy właściciel mógłby go leczyć na własny koszt. Quote
dzodzo Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 israel pisz do dziewczyn z bokserów w potzrebie-one go tak nie zostawią!!! Quote
AgaiTheta Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Zabierzemy go najpóźniej w poniedziałek! Proszę powstrzymajcie wetów! Trwa burza, już myślimy z Dharmą co robić! Kto zna jakąś klinikę rozsądną w Katowicach? Możemy mu pomóc w Lublinie tylko transport potrzebny, może w Katowicach jest miejsce gdzie się nim zajmą? Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 dzodzo dziewczyny od bokserow juz wiedza, czekaja na informacje Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Jutro bede rozmawial z Pania Czempik i bede blagal o mozliwosc adopcji i powstrzymanie najgorszego. Pani Czempik to bardzo fajna osoba i wierze ze uda sie to zalatwic. Bardzo chcialbym zeby mozna go bylo uratowac. Quote
AgaiTheta Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Trzęsiemy się z Dharmą z nerwów. israel powiedz że mamy zaplecze, że mamy środki, możemy mu pomóc. Jesteśmy w stanie zabrać go na hotel a jak tylko znajdziemy trasport pojedzie do kliniki. Chyba że jest klinika w Katowicach to damy go już jutro tam! Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 My leczymy nasze psiaki w Tarnowskich Górach albo w Bedzinie. Ale one na nic tak powaznego nie chorowaly. Jemu jest potrzebna naprade dobra klinika. Na dogo jest dosc duzo ludzi ze slaska, Katowic i innych miast - oni powinni wiedziec jakie miejsca sa najlepsze. Co do dlugiego transportu nie wiem czy chlopak wytrzyma. Szczegoly bede odnosnie adopcji bede znal jutro - zadzwonie najwczesniej jak tylko mozna. Nie jestem pewien czy jutro Pani Czempik nie ma jakiejs rodzinnej imprezy - a bez niej chyba sie nic konkretnego nie zalatwi. Quote
AgaiTheta Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Postaraj się załatwić mu troszkę czasu, chociaż do poniedziałku, my znajdziemy mu miejsce, skoro leczą, nie chcą stracić tak od razu. Ja już piszę do katowickich ciotek, znajdziemy mu miejsce! Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Pani Czempik jest bardzo poruszona jego losem. Sama nas do niego zaprowadzila... Podobno mieli gorsze przypadki... Co do jego przyszlosci - to lekarz zasugerowal takie rozwiazanie - sami wiecie ze nie da sie wyleczyc takiego przypadku w schronisku :(, ale poza nim zawsze jest nadzieja... Mysle ze trzeba zalatwic te sprawe delikatnie - do Miedar jezdzimy w zasadzie tylko my i zalezy nam na dobrych stosunkach. dziekuje wszsytkim za pomoc, trzymajcie kciuki! pozdrawiam Quote
Pokahontas Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 biedny boksio ktoś doprowadził do takiego stanu i wywalił:-( Quote
AgaiTheta Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Dlatego załatw to sam, nie chcemy zadymy, bo po co, to nie ich wina. Zapytaj czy możemy go przejąć, dać mu szansę. Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Do takiego stanu doprowadzil go byly "wlasciciel", a w schronisku naprawde dbaja o psiaki. Bardzo chcialbym zeby mu sie udalo (dlatego o nim napisalem), sa tam tez inne ktorym probujemy szukac domow - dlatego dziekuje za zrozumienie. Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 AgaiTheta wyslalem do Ciebie PW z kilkoma pytaniami, prosze o odpowiedz dziekuje i pozdrawiam serdecznie Quote
AgaiTheta Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 israel napisał(a): Aniołku jakie Ty masz oczka!!!!!!!!!!!!! :placz: Pomożemy Ci, słonko jeszcze troszkę! Quote
ARKA Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 [quote name='AgaiTheta'] Boksery-jak wszyscy wiemy- bardzooooooo zle znosza jakiekolwiek schroniska. Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 AgaiTheta napisał(a):Aniołku jakie Ty masz oczka!!!!!!!!!!!!! :placz: Pomożemy Ci, słonko jeszcze troszkę! Chlopak jest bardzo slaby, glownie lezy - jednak gdy podeszlismy do ogrodzenia wstal, chociaz z wielkim trudem. Jakby bardzo chcial pokazac ze moze, ze da rade... prosze trzymajcie kciuki! Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Boksiu jest teraz najwazniejszy to my tak cichutko pokazemy sie... Suczka biała w brązowe łatki - Łatka. Wiek ok. dwóch lat. Nieduża i delikatna. Tolerancyjna dla psów. Na początku podchodzi z rezerwą. Kiedy nabierze zaufania do człowieka jest wyjątkowo czułym i przyjaznym psem. Pies - Aro - w typie Bull (chyba). Jasno - brązowy z białym krawatem. Ma ogon. Ma ok 4 lat. Z początku podchodzi z rezerwą. Kiedy nabierze zaufania do człowieka staje się przekochanym psem. Spokojny, miły, tolerancyjny dla innych istot. Suczka w typie Bull (chyba). Beżowa, krótki ogonek. Ma ok roku. Kocha wszystkie istoty. Radosna, pełna życia i energii. Uwielbia zabawy z człowiekiem. Jedynym jej mankamentem jest to, że pozostawiona sama sobie przeskakuje przez ogrodzenie. Wyjątkowa dziwczyna. ***Ten piesek ma juz domek*** Quote
israel Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Suczka, czarna podpalana z białym krawatem. O pięknej, falistej sierści. Ma ok roku. Tolerancyjna dla psów. Niezwykle radosna, energiczna, pełna życia dziewczyna. Uwielbia zabawy i pieszczoty z ludzmi. Uroku dodają jej piękny puszysty ogon i białe skarpetki. ***HIPER NEWS*** Ta niunia ma juz domek : ) ***HIPER NEWS*** Husky - Haszczak. Biało brązowy, o pięknych, błękitnych oczach. Ma ok 1 roku. Okrutnie potraktowany przez właściciela - przywiązany na parkingu. Pozostawiony samemu sobie. Z początku podchodził do ludzi z rezerwą. Obecnie bardzo przyjazny, miły, kontaktowy. Radosny psiak pełen energii. Dobrze zgadza się z innymi psami. ****edit: 25 maj 2007 12:32**** ***HIPER NEWS*** Ten piesek ma juz domek : ) - wlasnie jedzie do Poznania : ) ***HIPER NEWS*** Mix "jamnisia" - Klusia. Ok 3 lata. Od niedawna w schronisku. Niezwykle przyjazna, wesoła, sympatyczna psinka. Spragniona kontaktu z człowiekiem. Bez problemów pozwala się wziąć na ręce. Doskonale zgadza się z innymi psami. Pomimo widocznej nadwagi - bardzo skoczna - sama wskakuje na budę. Piesek - Kudłaczek - o pięknej, czarno podpalanej, falistej sierści. Ma ok 3 lata. W schronisku od 3 miesięcy. Maleńki - waży kilka kilogramów. Przyjazny dla psów. Miły, ufny, bezproblemu daje się brać na ręce. Prawdziwa przytulanka - bardzo tęskni za swoim człowiekiem. Przytula się do każdego nawet jak widzi kogoś pierwszy raz. ***HIPER NEWS*** Ten piesek ma juz domek : ) ***HIPER NEWS*** Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.