ewu Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 Piękna jest, taki wieczny szczeniak z urody:) Quote
[email protected] Posted November 22, 2012 Author Posted November 22, 2012 zachary napisał(a):Z sikaniem, jedzeniem to w stresie będzie tak jak piszesz...Ona oswaja się z kompletnie nową sytuacją i ....wiesz thor, lepiej, aby trafiła do świadomego i cierpliwego domu. Świadomego, bo musi się liczyć z realiami związanymi z Tircią, a nie fundować jej kolejny stres. Twoi znajomi chyba nie bardzo się liczą z kłopotami socjalizacyjnymi suni, a może być długo i ze stratami materialnymi...więc lepiej, aby nie socjalizowała się z człowiekiem, który ceni bardziej ....dywan, stół, czy drzwi....No chyba, żeby trafiła do takiego domku, gdzie ktoś by był z nią stale... ja też tak uważam:) jak pisalem najlepiej dom z dużym ogrodem i basenem:) do tego conajmniej 2-3 inne pieski do towarzystwa gromadka dzieci do ciągłego głaskania, tatuś psi behawiorysta a mamusia lekarz weterynarii:)) jak znajdziesz taki domek to koniecznie daj znac to nawet za wrocław pojade:)) ale na razie opcja jest taka że w poniedziałek albo ten DT albo schron, i ci ludzie nie są źli (takim bym nie oddał) poprostu wprowadzili się do nowego wynajmowanego domu 3 dni temu i mąż się boi że będzie miał problemy ale żona kocha zwierzaki z tego co opowiadała to u niej w domu zoperowali swojego psa zaćme na oczach za 3000zł :) to raczej najgorsi nie są:) nie znam ich za bardzo bo to nowa koleżanka z pracy od 2 miesięcy najważneijsze że bedę miał ręke na pulsie bo codziennie się z nią widuje i tak jak pisałem jak do poniedziałku uda się znaleźć dom stały to nie będzie DT Quote
[email protected] Posted November 22, 2012 Author Posted November 22, 2012 ewu napisał(a):Piękna jest, taki wieczny szczeniak z urody:) to prawda:)) i są kolejne dobre wieści! znajoma która mieszka obok Jatagana była wieczorkiem ja wyprowadzić i wszystko rewelacyjnie :) do ludzi miła, do psów miła, coraz bardziej ufna i już nie chce siedzieć w kaltce:( dawała się głaskac bez problemu a na koniec na do widzenia dotykali sie noskami:)) i otarla sie o nia jak kot tak prowokując głaskanie:)) i ze spacerami nie ma problemu, oczywiście trzeba ja pinować! ale ona wcale nie ma ochoty uciekać:) coraz bardziej sie uspokaja i przyzwyczaja do ludzi :)) a i jeszcze zapomniałem o jednej sprawie jak zastanawiałem się nad imieniem to myślałem nad "falkor" smok z niekonczoncej się opowieści ale że to suczka to nie pasowało i teraz ta znajoma sama z siebie powiedziała że wygląda jak falkor. i mam pytanie czy ktoś się może wybrać na ten parking z tymi tabliczkami? Quote
ewu Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 Ona rzeczywiście wygląda jak Falkor:) Ja mam królika- dziewczynkę i nazywa się Wafel, nie przeszkadza jej to:) Quote
martasekret Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 [email protected] napisał(a):klonowanie chyba jeszcze się nie uda=/ ale są prostsze i przyjemniejsze metody przekazywania genów jesli ktoś jest chętny:PP i przestancie już mi słodzić bo się zarumienie a z DT to na razie niby jest ok, mąż powiedział: a rób już jak chcesz tylko że tu zależy wszystko od zachowania tirci jak będzie bezproblemowa i kochana to może nawet zmieni się z DT na stały, ale jak im nasra na dywan i obgryzie nogi od stołu to mogą oddac po 1 dniu =/ a wtedy juz nie wiem co będzie ale na razie mamy jeszcze 4 dni na poszukiwania rozwiesilem juz troche ogłoszeń, znajomi z pracy też rozwieszają może ktoś się odezwie=/ nie musi też być tylko warszawa, jakby sie trafił dobry domek to mogę dowieźć, do wrocławia pewnei nie pojade ale powiedzmy siedlce czy sochaczew to da rade i bylem znowu wyprowadzić i jest nadal bardzo źle ale za kazdym razem widac ogromną poprawę, już sie daje głaskać i chodzi za mną:) a jak si ezegnaliśmy i wlozylem palec do klatki to nie warczala tylko polizala:)))) ale ma problem z kupą i siku, jeszcze ani razu nie widziałem jak robi siku a kupę zrobila trochę w klatce na kocyk =// i nadal nie chce nic jeść=/ aa i jeszcze nie jest agresywna do psów i kotów bo w lecznicy jak czyscilem jej klatke to wyszła i koty biegały i inny piesek i zero problemu było:) ale w sumie u weta to wszystkie zwierzeta są spokojne:) ty lepiej nie prowokuj, bo dziewczyny będą koczować na trawniku pod twoim balkonem :) jak byłam mała, to uwielbiałam "niekończąca się opowieść" a szczególnie właśnie tego psa. Wydawał mi się taki dobry i kochany.... jestem przekonana, że sunia za kilka tygodni będzie nie do poznania i przyszły domek będzie miał z nią duuużo radości! miała ogromne szczęście, że spotkała ciebie na swojej drodze..... Quote
[email protected] Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 z falkorem jest jeszcze lepiej po długim spacerku na którym było siku i dużo czochrania:) to jak wróciliśmy to już był inny pies przychodzi na wolanie łasi sie istny skarb:)) i odkryłem niezwykłą rzecz której nie widziałem nigdy u psa, ma jasne rzęsy:)) i jasne pazury!! nie znam się może to jest normalne ale teraz już totalnie wyglada jak falkor:)) aa i najważniejsze po spacerku zjadła karmę z mojej reki:))) jeszcze tylko kupa i już pełen luz:) tylko że jak na razie ani jednego telefonu nie wiem czy ktoś oprócz mnie rozwieszał ale ja sam z 50 rozwiesiłem w najbardziej ruchliwych miejscach i dupa jak na razie i odkryłem że uszy w strasznym stanie tony miodu i może nawet świerzb=// ale czego w sumie oczekiwać po pół roku na parkingu:( Quote
Vicky62 Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 A czy ktoś ją ogłasza ? Oprócz rozwieszania ogłoszeń, ona potrzebuje zeby ją ogłaszać na portalach Trzeba napisać tekst, no i koniecznie jeszcze moze jedna fota zrobiona z przodu,zeby pysio był widoczny Ciotki, która dobra w pisaniu tekstów Quote
[email protected] Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 nei wiem czy ktoś coś robi.. jeżeli tak to piszcie bedzie wiadomo co i jak ja rowieszam ogloszenia bo z doswiadczenia wiem ze tylko to przynosilo jakis efekt a ze mam mobilna pracę to zabieram wszedzie ze sobą i wieszam na portale nie mam czasu teraz, ale jak ktoś ma czas i potrafi to oczywisie zapraszam do wsółpracy :) oczywiscie wrzucilem na fb ale jakos wszyscy tylko przesyłają i przesyłaja lajkuja i na tym się konczy, poza tym za duza troche konkurencja codziennie widze po kilka takich ogloszen:( najgorsze ze w weekend mam targi i już wogóle nie bedę miał na nic czasu=// znaloma kilka razy ją odwiedzi ale też jest dupa bo lecznica jest czynna tylko do 15 w weekend.. ale moze sobei troche odpocznei i wyciszy się a fotek na razie więcej nie będzie bo jak pisalem brak czasu =/ Pani Kasia z kocieko azylu miała zrobić ale nie wiem kiedy będzie w lecznicy, na razie można dać te fotki co są i może linka tutaj do forum? Quote
3 x Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 [quote name='[email protected]']nei wiem czy ktoś coś robi.. jeżeli tak to piszcie bedzie wiadomo co i jak ja rowieszam ogloszenia bo z doswiadczenia wiem ze tylko to przynosilo jakis efekt a ze mam mobilna pracę to zabieram wszedzie ze sobą i wieszam na portale nie mam czasu teraz, ale jak ktoś ma czas i potrafi to oczywisie zapraszam do wsółpracy :) oczywiscie wrzucilem na fb ale jakos wszyscy tylko przesyłają i przesyłaja lajkuja i na tym się konczy, poza tym za duza troche konkurencja codziennie widze po kilka takich ogloszen:( najgorsze ze w weekend mam targi i już wogóle nie bedę miał na nic czasu=// znaloma kilka razy ją odwiedzi ale też jest dupa bo lecznica jest czynna tylko do 15 w weekend.. ale moze sobei troche odpocznei i wyciszy się a fotek na razie więcej nie będzie bo jak pisalem brak czasu =/ Pani Kasia z kocieko azylu miała zrobić ale nie wiem kiedy będzie w lecznicy, na razie można dać te fotki co są i może linka tutaj do forum? Ziutk zrobi ogłoszenia , jest w tym super :) i juz deklarowała :) wyślij jej na maila plakat który rozwieszasz: [email protected] nie wiem czy gdzies były podawane dane kontaktowe? na pewno też zaraz ktoś kto umie napisze tekst :) do suni wpuszcza ot tak do lecznicy ? jak się powie że to Tirówki ? Quote
Ziutka Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Pewnie, że zrobię ogłoszenia :) Tylko potrzebuje tekst (sama nie piszę, bo nie umiem) fotki, telefon i mail i ogłosze sunieczkę Quote
[email protected] Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 jupi wlaśnie miałem telefon, Pani z żoliborza dzwoniła i chciałaby Falkora/ tirówkę zaprosiłem Panią tutaj na forum, żeby zapoznała się z tematem:)) witamy :)) i mamy nadzieje że się uda:) Quote
Ellig Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Trzymam kciuki i pozdrawiam Pania z Żoliborza:) Quote
[email protected] Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 ehhh niefajna sprawa:( znajoma dzwonila i mówiła że po tym jak rano od niej wyszedlem to psinka tak chciała za mną wyjśc że wygryzła stalowy pręt z klatki:( ale poza tym super się zachowuje i na spacerku trzymała sie jej nogi :)) ehh będzi epotrzebować duzo miłości :)) Quote
Ellig Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 [email protected] napisał(a):ehhh niefajna sprawa:( znajoma dzwonila i mówiła że po tym jak rano od niej wyszedlem to psinka tak chciała za mną wyjśc że wygryzła stalowy pręt z klatki:( ale poza tym super się zachowuje i na spacerku trzymała sie jej nogi :)) ehh będzi epotrzebować duzo miłości :)) Bardzo pozytywne jest to,ze juz chce byc z czlowiekiem, bedzie dobrze jak przekona sie ,ze ma dom, ,ze jest bezpieczna:) Quote
Vicky62 Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 To by była super szybka adopcja. Trzymam kciuki, oby Pani z Żoliborza okazała się TĄ panią dla Tiry:lol: Quote
ewu Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Vicky62 napisał(a):To by była super szybka adopcja. Trzymam kciuki, oby Pani z Żoliborza okazała się TĄ panią dla Tiry:lol: Oby sprawdzona i dobra. Quote
[email protected] Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 psinka wlasnie pojechala na żoliborz do nowego domku ale tak na próbę bo jest dużo dzieci i to małych =// i nie wiem jak beda na siebie wzajemnie reagowac, bo i biszkopt jak dzieci ochrzciły falkora bał się ich i dzieci bały sie smoka=/ oby tylko nie ugryzał=// w poniedziałek i tak zabieram na dalsze leczenie to zobaczymy co i jak dlatego nie zaprzestajemy szukania nowegodomu:) najwazneijsze ze nie bedzie siedzała prawiecałego weekendu sama zamknieta w klatce:)) no to moge spokojnie jechac na targi :)) Quote
Jota67 Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Thor..i tak jesteś wielki a psinka....śliczna :) Oby adopcja się powiodła! Trzymamy kciuki!!!:):) Quote
Ziutka Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Ellig napisał(a):Kciuki koniecznie nadal trzymamy:) I nie puszczamy ;) Quote
Nutusia Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Na Żoliborzu mieszkają bardzo fajni ludzie ;) Kciuki trzymam nieustająco. Gdyby był potrzebny tekst do ogłoszeń, oczywiście napiszę! Quote
Vicky62 Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Ellig napisał(a):Kciuki koniecznie nadal trzymamy:) Trzymamy,trzymamy i nie puszczamy:lol: Quote
Jota67 Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Żeby wszystkie wątki były tak optymistyczne....... :):) Quote
ewu Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 [email protected] napisał(a):psinka wlasnie pojechala na żoliborz do nowego domku ale tak na próbę bo jest dużo dzieci i to małych =// i nie wiem jak beda na siebie wzajemnie reagowac, bo i biszkopt jak dzieci ochrzciły falkora bał się ich i dzieci bały sie smoka=/ oby tylko nie ugryzał=// w poniedziałek i tak zabieram na dalsze leczenie to zobaczymy co i jak dlatego nie zaprzestajemy szukania nowegodomu:) najwazneijsze ze nie bedzie siedzała prawiecałego weekendu sama zamknieta w klatce:)) no to moge spokojnie jechac na targi :)) A przeszkoliłeś odnośnie spacerów na smyczy? Na początku nie wolno pieska puszczać żeby biegał sam, smycz przez dwa trzy tygodnie- obowiązkowo. Quote
Awit Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 ewu napisał(a):A przeszkoliłeś odnośnie spacerów na smyczy? Na początku nie wolno pieska puszczać żeby biegał sam, smycz przez dwa trzy tygodnie- obowiązkowo. Ja nawet jestem za dłuższym okresem na smyczy a potem przed spuszczeniem zamiana smyczy na 10 czy 15 metrową linkę której koniec ma się w ręku lub zasięgu nogi. Przywoływanie i maleńki smaczek i głask. Wtedy pięknie nauczy się przychodzenia. A na razie niech ciasno zapinają obrożę, żeby się nie wypięła, gdyby się np wystraszyła czegoś<tfu>. I musi mieć adresatkę, a jak nie ma to chwilowo chociaż plasterek z numerem tel. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.