obraczus87 Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Zapisuję... wywalony w obroży?? No nie wiem.... to, że tam ciągle siedzi świadczy o wywaleniu Go tam.. ale może byc masa innych powdów, dla których tam przebywa. Na pewno trzeba Go zgarnąć. "odstrzelenie" psa to koszt od 500zł w górę, niestety.. najlepsza jest klatka łapka... ale po załapaniu gdzie psiak trafi?? A zostały przejrzane ogłoszenia o zaginięciu psiaka? Może jednak ktoś Go szuka (marzenia).. Quote
obraczus87 Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Trzeba napisać też do osoby o nicku Kora. Ona zna psiaki z Palucha. Może akurat tego psa pozna... Quote
Ewa Marta Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Psiak nie wygląda na zabiedzonego, do tego nie wszystko chce jeść. Może jest tam od niedawna:-( A co z nim będzie po złapaniu? Quote
Ziutka Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 obraczus87 napisał(a):Trzeba napisać też do osoby o nicku Kora. Ona zna psiaki z Palucha. Może akurat tego psa pozna... Pisałam już do Kory ;) Quote
Gusiaczek Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Matkomojajedyna:( nie mam możliwości pomocy:( a serce krwawi .... czy to psie nieszczęście nigdy się nie skończy? :( Quote
kasiaprodex Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Trzeba pomyslec co dalej z pieskiem jak zostanie złapany? Pruszków ma podpisaną umowę z Grodeckim. Psoiaka nalepiej zwabic na kocią karme na whiskas. Ma miły i zachecajacy (psy i koty) zapach Quote
anka_szklanka Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 (edited) o kurde :( Monika jest z pruszkowa http://www.dogomania.pl/forum/members/131070-rudynpm W błoniu jest wet, który dysponuje strzelbą, tylko nie mam do niego nr. Edited November 18, 2012 by anka_szklanka Quote
Ellig Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 (edited) [quote name='[email protected]']rozmawiałem z mru i bedę miał klatkę ale dopiero w środę, zdecydowanie też odradził strzelanie i podawanie sedalinu no zobaczymy mam nadzieję ze psiak da radę do środy, ale jak juz tyle wytrzymał to mam nadzieję ze da radę pewnym tylko problemem może byc zwabienie do klatki bo jak pisałem pies gardzi kaszanką, karmą suchą i mokrą, jajkiem, parówkami jedyne na co się skusił to kanapka z pasztetem i kawałek sera jakies propozycje czemu zaden pies nie będzie się w stanie oprzeć? nawet najedzony? mru to dziewczyna z patrolu interwencyjnego Vivy, wlasnie jeszcze zostala Viva! kontakt: [email protected] [FONT=Arial][FONT=Arial]828-43-29 584-91-89[/FONT][/FONT] Edited November 18, 2012 by Ellig Quote
mestudio Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 (edited) Banerki na zamówienie Ziutki....: TZmestudio Edited November 18, 2012 by mestudio skrócenie linków Quote
mysza 1 Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Matko kochana :( Skoro Thor już rozmawiał z Mru i nie pomogą no to interwencje Vivy odpadają, bo interwencje to właśnie Magda mru i Paweł. Zapytam Bekę o jednego człowieka, może podjedzie jak się zapłaci. Quote
Gosiapk Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Nie rozumiem, to zmaczy że służby miejskie odmówiły zajęcia się psiakiem? (straż miejska, schronisko) Quote
[email protected] Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 hehe to jak zadzwoniłem na numer mru to rozmawiałem z facetem:))) i udało mi się pożyczyć do wtorku klatke pod Aniolem ale zanim dojechałem do pruszkowa a w zasadzie do grodziska bo trzeba jechac do nastepnego zjazdu zeby zawrócić to na parkingu było już ciemnawo i psiaka zobaczyłem jak siedział za płotem a jak mnie zobaczył to pobiegł dalej:( rozstawiłem klatke włozyłem whiscasa oscypka wątrobke wołowine surową, ser żółty, i pasztet:)) siedziałem 3 godziny ale dupa nie pojawił się już, karma znikneła z 2 miejsc ale w 50 innych jest pełno żarcia od chleba przez makaron kasze w pojemnikach po lodach (co wskazuje że ktos go specjalnie dokarmia) po resztki z mcdonalda i też mam wątpliwości co do tego czy pies został wywalony w tym miejscu (fakt że ma obroże o niczym nie swiadczy bo jak nie ma zadnej zawieszki to wlasciciela i tak nie uda sie znaleźć) bardziej zastanawiam się czy to nie jest wioskowy cwaniaczek który przychodzi na darmową wyżerkę.. ale tutaj jedno zastrzezenie gdyby tak było to pies by sie najadł i wracał do domu a tu za każdym razem jak jestem to psiaka widze, w dzien siedzi na parkingu a po zmroku wychodzi poza ogrodzenie ale zawsze go widze, może ma legowisko w którymś z tuneli pod autostradą a jest ich dużo życie jak w madrycie pelno jedzenia i sucha norka gdyby tylko nie nadchodząca zima i tysiące pedzących samochodów ale nawet jeżeli to jest psiak który przychodzi z któregoś z okolicznych gospodarstw to i tak nie zasługuje na taki dom u mojej babci na wsi psy nawet jak biegały sobie po okolicy to 90% czasu spedzaly na podwórku, a ten ciagle siedzi na parkingu albo zaraz obok a najbliższe domy są za jakis kilometr a o to co sie stanie z psiakem jak go złapę to będę się martwić jeżeli go zlapię.. na pewno nie oddam go do schrona .. byłem dzisiaj pod Aniołem i powiem że jest chujowo .. a schron zapewne wygląda 100 razy gorzej =/ ale również nie może zostać u mnie bo mam juz 2 psy i 3 koty z czego 2 inwalidy po spotkaniach z samochodami a jedno ślepe a ostatnio jeszcze 2 miesięczne dziecko znalazłem;) trzeba będzie wydrukować ogłoszenia i rozwiesić po okolicy, z 3 psiakami już mi się tak udało, tylko teraz bedzie konieczny DT bo w moim 33 metrowym apartamencie nie ma juz miejsca:) i super banery:))) i psinka jest śliczna:) jeszcze jedna rzecz mnie martwi .. z tego co widziałem to raczej to jest suka=// a co jak ja zlapię i zawioze do weta i okaze sie że jest mleko?? i dziękuję wszystkim za pomoc Quote
[email protected] Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 mysza 1 napisał(a):Matko kochana :( Skoro Thor już rozmawiał z Mru i nie pomogą no to interwencje Vivy odpadają, bo interwencje to właśnie Magda mru i Paweł. Zapytam Bekę o jednego człowieka, może podjedzie jak się zapłaci. jutro tam jade jeszcze raz powinno mi się udac wyrobić koło 13, to jeszcze bdzie jasno i jesszcze raz spóbuję z klatką Quote
mysza 1 Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Pewnie rozmawiałeś z Pawłem ;) Azyl pod psim aniołem to jeszcze nie takie zle miejsce akurat, bywa gorzej :( Pewnie mały się wystraszył, boi się zamieszania, tu jakaś klatka :) stres. Na pewno trzeba próbować, bo limit szczęścia się wyczerpie a przy autostradzie to naprawdę moze stać się szybko :( Najlepszy by był profesjonalny łapacz, znajomy hycel czy grupa, która robi często i wie jak psa podejść. Strasznie go żal :( Quote
mysza 1 Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 [email protected] napisał(a):jutro tam jade jeszcze raz powinno mi się udac wyrobić koło 13, to jeszcze bdzie jasno i jesszcze raz spóbuję z klatką Super, trzymam kciuki. Quote
[email protected] Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 Gosiapk napisał(a):Nie rozumiem, to zmaczy że służby miejskie odmówiły zajęcia się psiakiem? (straż miejska, schronisko) do straży miejskiej to nie dzwoniłem bo to juz jest poza miastem .. do schroniska tez nie dzwonilem oni raczej sie nie zajmują łapaniem tak trdnych przypadków.. a fundacje od razu mówią że nikogo nie przyjmuja a dopiero później można rozmawiać na początku mnie to trochę podkurwiło ale po wizycie pod aniołem jak widziełem co tam maja to już mniej się dziwię a jak rozmawiałem z mru czyli chyba z pawłem to odradził mi strzelanie i usypianie i bez problemu zaoferował pozyczenie klatki a to czy oni to zrobią czy ja to juz chyba nie wpłynie bardzo na skutecznośc gorzej jak ten sposób nie wypali Quote
mestudio Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 [email protected] napisał(a):jutro tam jade jeszcze raz powinno mi się udac wyrobić koło 13, to jeszcze bdzie jasno i jesszcze raz spóbuję z klatką Czy mogę na PW dokładne miejsce gdzie to jest? Jutro pojadę tam przed pracą to może mi się uda (nadzieja naiwniaka). W razie czego spotkamy się na miejscu koło 13:00. Na 14:00 niestety muszę być w pracy w Warszawie. TZmestudio Quote
Ziutka Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 mestudio napisał(a):Czy mogę na PW dokładne miejsce gdzie to jest? Jutro pojadę tam przed pracą to może mi się uda (nadzieja naiwniaka). W razie czego spotkamy się na miejscu koło 13:00. Na 14:00 niestety muszę być w pracy w Warszawie. TZmestudio Marcinek - wielkie dzięki :loveu: thor - czyli myslisz, że ten psiak to sunia jednak jest, tak ? Quote
[email protected] Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 mestudio napisał(a):Czy mogę na PW dokładne miejsce gdzie to jest? Jutro pojadę tam przed pracą to może mi się uda (nadzieja naiwniaka). W razie czego spotkamy się na miejscu koło 13:00. Na 14:00 niestety muszę być w pracy w Warszawie. TZmestudio dokładnie to jest na autostradzie poznań-warszawa w kierunku warszawy przy budowanym punkcie poboru opłat, pomiedzy węzłami w pruszkowie i grodzisku mazowieckim, zaraz za bramkami jest taka zatoczka z parkingiem dla tirów busów ale bez klatki to i tak nic nie zrobisz :( Quote
[email protected] Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 Ziutka napisał(a):Marcinek - wielkie dzięki :loveu: thor - czyli myslisz, że ten psiak to sunia jednak jest, tak ? nie mam pojecia, przeważnie widuję jego/ją z kilkudziesięciu metrów i to przewaznie tyłem:) ale tak mi się zdaje ze siusiaka nie widziałem a moja dziewczyna twierdzi że widziała wyciągnięte sutki Quote
Ziutka Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 [email protected] napisał(a):nie mam pojecia, przeważnie widuję jego/ją z kilkudziesięciu metrów i to przewaznie tyłem:) ale tak mi się zdaje ze siusiaka nie widziałem a moja dziewczyna twierdzi że widziała wyciągnięte sutki Kurcze, może to sunia i ma gdzieś szczeniaki ? :roll: Może uda się wam zgrać jutro jakoś z Marcinem i z tą klatką i uda wam się ją/jego złapać... Bo klatkę masz cały czas narazie, tak ? Quote
[email protected] Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 nie ma pewnosci ze sunia:)) a to ze ma wyciągniete sutki to może znaczyć ze miała szczeniaki kilka lat temu:)) i tak klatke mam w aucie, kwestia tylko tego czy da sie oszukac:) bo widać że to niezły cwaniak/cwaniaczka i z nie jednego parkingu szynke jadł/jadła:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.