Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[quote name='__Lara']O co tu chodzi???[/QUOTE]

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o kasę. Moja suczka jamnikowata doznała porażenia kończyn tylnych na tle uszkodzenia rdzenia kręgowego (dyskopatia). Operowana w Klinice we Wrocławiu. Konsultowana w Brnie w Klinice Neurologicznej Jagy. Koszt operacji oraz rehabilitacja wyniosły ponad 5000 zł. Koszty pokryłem z własnej kieszeni. Pytam, kogo jest stać na taki wydatek? Piesek chodzi, jedynie powłóczy tylnymi kończynami, ponieważ niektóre włókna rdzenia kręgowego zostały trwale uszkodzone przez ucisk. U Frodo jest przerwany postrzałem z wiatrówki cały rdzeń kręgowy. Jest to poprzeczne przerwanie rdzenia kręgowego. W weterynarii jest to rokowanie złe, w języku potocznym beznadziejne.

Edited by hektor2461
Posted (edited)

[quote name='hektor2461']Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o kasę. Moja suczka jamnikowata doznała porażenia kończyn tylnych na tle uszkodzenia rdzenia kręgowego (dyskopatia). Operowana w Klinice we Wrocławiu. Konsultowana w Brnie w Klinice Neurologicznej Jagy. Koszt operacji oraz rehabilitacja wyniosły ponad 5000 zł. Koszty pokryłem z własnej kieszeni. Pytam, kogo jest stać na taki wydatek? Piesek chodzi, jedynie powłóczy tylnymi kończynami, ponieważ niektóre włókna rdzenia kręgowego zostały trwale uszkodzone przez ucisk.[/QUOTE]
Najpierw wstawiasz ustawy, potem opisy medyczne , teraz piszesz o kasie:???:
Czy to oznacza,że pieniądze mogłyby jednak pomóc?
Jeśli tak to czy wiadomo jaka kwota byłaby konieczna ( oczywiście w przybliżeniu ) żeby walczyć o Frodo?
Na FB i na dogomanii zbierało się niejednokrotnie większą kasę i to w przypadkach konieczności leczenia skóry a nie walki o życie( np Tessa).
[B]Napiszcie proszę czy jest szansa i ile ma ta szansa kosztować????????????[/B]

Edited by ewu
Posted

Na sparaliżowanego Rubika w krótkim czasie zebrano prawie 2000 zł. FB to świetny sposób zbierania funduszy, ludzie wpłacają nawet spoza Polski.

Posted

Szczerze nie bardzo wiem czemu Frodo był konsultowany w Gliwicach... Mieszkam tu i nigdy nie słyszałam o jakiejś znakomitej klinice.
Moje psiaki na szczęście (tfu, tfu) chorują jedynie na starość ale mam pełno znajomych, którzy z poważnymi sprawami jeżdżą do Katowic.
Być może jednak nie mam pełnej wiedzy na ten temat...

Posted

[quote name='ewu']Szczerze nie bardzo wiem czemu Frodo był konsultowany w Gliwicach... Mieszkam tu i nigdy nie słyszałam o jakiejś znakomitej klinice.
Moje psiaki na szczęście (tfu, tfu) chorują jedynie na starość ale mam pełno znajomych, którzy z poważnymi sprawami jeżdżą do Katowic.
Być może jednak nie mam pełnej wiedzy na ten temat...[/QUOTE]

Ja zaś się przejechałam na Katowicach, Brynowie, i to na kilku zwierzakach, więc nie polecam... kiłę króliczą próbowali leczyć ziołami... a suczke z kamieniami w pęcherzu leczyli antybiotykami na zapalenie pęcherza...nie mówiąc o kasie jaką tam zostawiłam...

Też nie rozumiem problemu pieniędzy - znam takie wątki na dogo, gdzie zbierało się po kilka tysięcy na operację oczu żeby pies mógł widzieć.

Posted

[quote name='Hope2']ewu? co się właściwie dzieje? Frodo nie...? a może jest jeszcze nadzieja?????[/QUOTE]
Nie wiem , czytam te straszne wpisy ...Staram się ,żeby jednak namówić na ten Grudziądz..

Posted

[quote name='ewu']Froduś malutki , jestem z tobą serduszko słodkie.[/QUOTE]...Ja też...
Oj [B]ewuś :)
[/B]walczysz jak lwica! szacun! i jestem z Tobą!!!wprawdzie... oszołomiona ale ...skoro nie wiem co robić to?...zaczynam rozglądać się za kasą dla maluszka... może właśnie tak trzeba?!...

Posted

[quote name='brezyl'][color=#222222][font=verdana]i już chybanajwyższy czas, aby coś z tym zrobić. Firmy handlujące tym świństwem nabijająsobie kabzę, a nie ma co się oszukiwać odnalezione postrzelone psy lub kotystanowią niewielki procent tych, które przeżyły. Większość pewnie chowa sięgdzieś i dogorywa, a później nawet jak znajdą padłe zwierzę to nikt nie jest wstanie stwierdzić, dlaczego odeszło.
Dlatego prosiłabym o wysyłanie do mnie wszystkich informacji o takichprzypadkach, pozbieram je i za 2-3 miesiące jeżeli będzie tego odpowiednio dużospróbuje zainteresować tym kogoś.[/font][/color]
[/quote]
[b]bardzo proszę.... Chociaż spróbuj!!!![/b]

Posted

[quote name='anica']...Ja też...
Oj [B]ewuś :)
[/B]walczysz jak lwica! szacun! i jestem z Tobą!!!wprawdzie... oszołomiona ale ...skoro nie wiem co robić to?...zaczynam rozglądać się za kasą dla maluszka... może właśnie tak trzeba?!...[/QUOTE]
Boże gdybym mogła mu oddać parę lat swojego życia nie zawahałabym się a pieniądze zawsze da się zebrać....

Posted

Zdjęcia Frodusia oglada właśnie dr.Mederski. Rozmawiałam z Wiosną....psiak bardzo cierpi. Do Grudziądza jest 340 km. Czy On nie będzie cierpiał podczas transportu? Reasumując..... jeśli chcemy Mu dać szansę to potrzebujemy natychmiastowego transportu Sierosławice k.Byczyny - Grudziądz. Potrzebujemy też organizacji która zajmie się zbiórką pieniędzy. Może Jamniki w potrzebie by się zgodziły? Mam mieszane uczucia....tak bardzo pragnę by maluch przeżył.....z drugiej strony tak się boję ,że On bardzo cierpi. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły lub gotowy plan co dalej..... proszę dzwońcie. 660737137

Posted

Po rozmowie z Wiosną ustaliłyśmy że Froduś musi najpóźniej trafić do kliniki jutro. Inaczej należy poddać Go eutanazji . Musimy braż wszystko pod uwagę....a psiak cierpi. Jeśli ktoś może nawet za zwrot kosztów zawieźć chłopaka..... dajcie znać. Mój tel.wyżej.

Posted

[quote name='ewu']Najpierw wstawiasz ustawy, potem opisy medyczne , teraz piszesz o kasie:???:
Czy to oznacza,że pieniądze mogłyby jednak pomóc?
Jeśli tak to czy wiadomo jaka kwota byłaby konieczna ( oczywiście w przybliżeniu ) żeby walczyć o Frodo?
Na FB i na dogomanii zbierało się niejednokrotnie większą kasę i to w przypadkach konieczności leczenia skóry a nie walki o życie( np Tessa).
[B]Napiszcie proszę czy jest szansa i ile ma ta szansa kosztować????????????[/B][/QUOTE]

Żeby sprawa była jasna, przedstawiłem wszystkie warianty dotyczące psa z takim schorzeniem. Najbardziej doświadczonym operatorem w Klinice we Wrocławiu jest dr wet. Janusz Bieżyński.
Jest uczciwy. Może powiedzieć czy pieska należy operować czy uśpić. Operacji można się podjąć, skasować za zabieg i nie osiągnąć efektu wyleczenia. Operacja się udała ale pacjent zmarł. Tylko nieuczciwy wet. mógłby zaryzykować taki zabieg. Musicie wiedzieć, że śrut można usunąć, natomiast rdzenia kręgowego zespolić się nie da. Zadzwońcie do dr Bieżyńskigo i porozmawiajcie w tej sprawie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...