Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1625/7a257c925640463cmed.jpg[/IMG][/URL]


[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1625/3435d4f9c1b1681dmed.jpg[/IMG][/URL]

wyszlam na chwile,wracam a tu Dyzio w Gackowym poslaniu,nie wiem jak on sie tam zmiescil:eviltong:

  • Replies 575
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo dobre wieści Kuzlik, bardzo :multi:. Wygląda na to, że łapki go już tak bardzo nie bolą a może już całkiem ból minął - nie na to chyba jeszcze za wcześnie żeby w ogóle nie bolały.
Siusia w domu nadal, jak wstaje??

Rzeczywiście to posłanie Gacka trochę dla niego za małe :evil_lol:

Posted

[quote name='kuzlik'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1625/7a257c925640463cmed.jpg[/IMG][/URL]


[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1625/3435d4f9c1b1681dmed.jpg[/IMG][/URL]

wyszlam na chwile,wracam a tu Dyzio w Gackowym poslaniu,nie wiem jak on sie tam zmiescil:eviltong:[/QUOTE]

Dyzio juz nie chce kocyka ;):)

Posted

[quote name='kuzlik']dzisiaj jestem z Dyzia bardzo zadowolona :)w nocy chcialam przechytrzyc chlopaka z sikaniem i [B]wstalam pol godz wczesniej,a on godz pozniej niz zawsze[/B] :) .[/QUOTE]A to Cię Dyziu przerobił :D, myślałaś, że tak łatwo go rozgryźć, a tu nieeee.

Może on popiskuje bo tęskni za Mielcem.
Tyle lat tam był, teraz w obcym jeszcze dla siebie miejscu, obcy ludzie, obce psy. Jeśli to z tego powodu to za parę dni minie.

Posted

bol calkiem napewno nie minal, to widac.ale jest duzo lepiej.siusia,ale nie tak jak wczesniej,teraz wychodzi z sypialni i robi siku gdzie indziej :) ,z rana jeszcze nasika robiac kilka krokow,ale to po nocy.dzisiaj nawet spacerowal kilka razy po domu ,nie zrobiac nic,tak wiec postep jest :) najgorsze sa jego placze,jakos nie moge tego sluchac...;( wlasnie chyba woli kocyki :) to pierwszy raz gdzie wlazl do poslania,ma swoje ale Gacka jest chyba lepsze :)

Posted

Nom, dobre wiesci :fadein:
Za Mielcem na pewno nie tęskni, nic go tam nie trzymalo, tylko jak wolontariusze przychodzili, to cos sie dzialo pozytywnego.

Niech sie rozwija dziadzio Dyzio, powolutku z kazdym dniem bedzie lepiej. Bardzo ciesza wiesci, ze sam wie juz, ze wychodzi sie na spacerek jak sie Pancia ubiera. I ze nie sika za kazdym wstawaniem to tez swietnie.
Dzieki Kuzliczku :Rose:

Posted

Skoro Ty widzisz poprawę kuzlik to znaczy, że poprawa jest. Bo tylko Ty możesz to najlepiej ocenić.
Z tym siusianiem to on chyba za parę dni zrozumie i da radę, najważniejsze żeby nie bolały stawy to wychodzenia na dwór 'na siusiu' się nauczy.

A co poza tym, jak asymilacja ze stadem przebiega??

Posted

Stiuard ma go gdzies, w dobrym tego slowa znaczeniu :) chociaz widac ze sie go boi czasami,jak Dyzio sie w przejsciu uwali to tylko Bania obok niego przejdzie,cala reszta siedzi ,musze je przenosic.Gacek ciagle warczy ,ale widac strach u niego,a Bania ona nigdy nikogo nie lubila,standart :)

Posted

Tak u Gacka to jest strach, w ogóle on się też jeszcze nie do końca odnalazł. Przecież jest u Ciebie zaledwie parę dni, a zestresowany pobytem w schronisku jest na pewno dużo bardziej niż Dyzio.

Posted

jak się lokuje w posłaniu, to już wielki postęp :multi: widać, że nie jest taki otępiały i smutny jak na początku i zaczyna w tej swojej główce kombinować, jeszcze trochę, to na łóżko będzie chciał :lol:
gratulację Kuzliku!

Posted

hej! doskonałe wieści!
jest lepiej, tow wyobraźcie sobie, co będzie za miesiąc. jeśli on chętnie je i am apetyt, to jest najlepszy moment, zeby mu ograniczyć jedzenie, proszę zejdź z tego 1,2 kg. przedobrzyc przy jego stawach to bardzo niedobrze, a jeszcze nie jest rozbestwiony ;-) i najłatwiej teraz będzie ci ustawić mu optymalne ilości.

kuzlik, gdzie ty mieszkasz?

Posted

dzisiaj sobie darowalam wstawanie :eviltong: co prawda jak tylko Dyzio sie ruszy to mi oczy same sie otwieraja i odruchowo swiatlo zapalam,dzisiaj wstal ok 3,stanal na lapki popatrzyl,przekrecil sie i poszedl spac :) siku bylo dopiero gdzies o 4,ale tylko jeden raz :) wstalismy pozno bo po 9,Dyzio chetnie z nami na spacer poszedl,wychodzac nie nasikal juz w domu,co sie nam jeszcze nie zdarzylo !!dopiero na podworku.poplakuje troche ciagle i w nocy jak wstal to taki jak polamany,dupka strasznie sie chwiala,ale mysle ze poprostu sie zastal,w dzien wiecej spaceruje.przylapalam go tez w nocy w innej pozycji ,bo od kiedy przyjechal to albo w kulke zwiniety albo tak jak sie rozjezdzal tak juz zostawal z lapami wyciagnietymi do przodu,a tu w nocy na boczku sobie spal,4 lapy wyprostowane :) co do jedzenia to juz mu zmniejszylam,rano dostaje cala miske a pozniej ze 2 -3 razy polowe tego,dzisiaj np nie tknal nic,musialam mu tylko tabletke w szynce przemycic,a szyneczke to chetnie zjadl.mieszkam 40 km od Olsztyna,taka mala wioska Rogiedle,a co chcesz nas odwiedzic :eviltong:??

Posted

Dziewczyny, a może zrzucimy się na Gelacan dla Dyzia? Kosztuje on dosyć dużo, ale myślę, że warto go szybko wspomóc. [B]
Kuźlik[/B] jakby zorganizowała się kasa byłabyś wstanie zabierać Dyzia na rehabilitację? Na bieżnię wodną?

Posted

Jara coz za pomysl :)troche sobie o tym poczytalam i jest w Olsztynie jedna placowka,oczywiscie nie ma cennika,ale bieznie posiadaja [URL]http://www.kanvet.pl/#ad-image-23[/URL]. jak by byla kasa to pewnie ze tak,ja mam taka prace ,ze nie bedzie z tym problemu.a Dyzia znowu musze pochwalic,dzisiaj pierwszy raz musialam zostawic zwierzyniec sam na 4 godz,praca wzywala,balam sie o Dyzia,ciagle myslalam ze sie obsika,ze moze ktorys pies czytac Gacek :) go zterroryzuje,wyjezdzajac spal w swoim poslaniu :),wrocilam to bylo nasikane kolo drzwi wyjsciowych a Dyziek dalej w swoim poslaniu :) nie chcial isc z nami na spacer,ale za jakies pol godz gotowalam piesom,zauwazylam wieksza sylwetke w kuchni myslalam ze to Stiuard i gadam cos do niego gadam,patrze a to Dyziek :)odrazu wyszlismy na dwor,nawet do sikania znowu noge podniosl:)

Posted

No nic tylko czytać i czytać takie wieści.
Według mnie jest świetnie, leki bardzo skuteczne dla Dyzia, podnosi się, spaceruje, coraz mniej siusia w domu.
No cud + łaska boska + nie wiem co jeszcze ...

Kuzlik więcej takich opowieści poproszę. :lol:

No i chyba czas na preparaty glukozamina+chondroityna.
Kuzlik to nie są leki takie jak te co brał teraz, to preparaty lecznicze, suplementy. Glukozamina i chondroityna to związki, które pomagają odbudować zniszczoną chrząstkę stawową. Mówiąc obrazowo uczestniczą w naprawieniu stawów, a naprawione stawy nie bolą i nie utrudniają poruszania. Najskuteczniej działają gdy są podawane łącznie. Jest kilka preparatów zawierających oba te składniki.
Kuzlik przemyśl to proszę.

Posted

poranny Dyziek :)


[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1850/c096aa57d39e5d59med.jpg[/IMG][/URL]



[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1850/abd6cf30a2d67085med.jpg[/IMG][/URL]


[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1850/20ed716c409b844amed.jpg[/IMG][/URL]


Gacław :)


[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1627/aff3ec089691f674med.jpg[/IMG][/URL]


i wy chcecie zeby jeszcze Dyziu sie zmiescil na lozu :) dla mnie jeszcze miejsce sie znajdzie ale tz to nie wiem gdzie sie podzieje :eviltong:

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1831/4418d65369be9c3amed.jpg[/IMG][/URL]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...