Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

EEEE no eeee no, to gratulacje! Super sie Dyziolek sprawuje! Brawa dla niego :klacz: Czyli trzeba czesciej wychodzi i wytrzyma. Jak na takiego staruszka od 21 do 7-8 rano to dlugo wytrzyma.
Gaclaw normalnie malizna o lwim charakterze :D Dobrze jednak, ze ten onek byl w kagancu.

  • Replies 575
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cieszę się bardzo, że Dyzio przestał siusiać w domu. Sukces, pięknie :multi::multi:. Żeby nie zapeszyć.
Takie siusianie w domu jest bardzo uciążliwe i nieprzyjemne, cokolwiek byś kuzlik nie mówiła. Wiem jak to męczy i denerwuje.
Czy lepiej chodzi?? chce spacerować?? kręci się po domu??

No ale Gacuś nie ma co, pokazuje różki jak poczuł się pewnie. Taka cicha woda, łobuziak. Może to jest odreagowanie schroniskowego strachu i nie będzie takim agresorem. Bo jak kiedyś inny pies będzie bez kagańca to ...

Posted

ciagle chodzi,spaceruje,zadek dalej troche ciazy do dolu,nie ma postury zdrowego psa,ale checi na spacerowanie ma:) jak tylko zobaczy ze psy sie kreca przy drzwiach odrazu wstaje i cisnie z nami:) a Gacław dzisiaj znowu atak przeprowadzil,wparowal na czyjes gospodarstwo i rzucal sie do psa w kojcu,chodzilismy tamtedy 2 tyg i nigdy mu to do glowy nie przyszlo :( on sie nakrecil tym poprzednim atakiem,pies uciekal od niego,bal sie wiec wygral,teraz chyba mysli ze tak ciagle bedzie pchla mala.mam w planach zakup kaganca,bo on sie naprawde niebezpieczny robi,a nie daj bog zeby pies przy naszej bramie stanal,czy maly czy duzy...jakby mogl bo by siatke przegryzl.sprowadza reszte na zla droge,bo oczywiscie wszyscy leca dla Gacka na pomoc.

Posted

no, to znaczy, że świat zewnętrzny zaczyna miec znaczenie! super! absolutnie żaden powód do chwały zaczepiac inne psy, ale przy takim dziadu zamkniętym we własnej głowie na głucho to jednak dobry znak ;-).
poza tym, co tu będzie jakis germański oprawca na jego chodnik wlatał.... ;-)

Posted

kuzlik napisał(a):
jak wet robil usg to pecherz mial w porzadku i nerki takze,dziewczyny jest naprawde lepiej jezeli chodzi o siku,zamiast 10 razy zmywac siki w dzien zmywam 2,w nocy raptem raz ,gora 2 ,mysle ze nie potrzeba mu zadnych tabletek ani nic z tych rzeczy,przyzwyczai sie,on nie wie ze trzeba sie zalatwiac na dworze,teraz jest naprawde dobrze,juz pomalu zaczyna sie uczyc,stara sie bynajmniej :) my jestesmy bardzo zadowoleni z postepow jakie robi:) psy jak to psy raz go lubia,a raz nie,moje koty sa tez zadziorne,tzn lubia sie bawic nawet z psami,wiec jak Dyzio sobie tak spaceruje podbiega kot i go z lapy ,zeby sie bawic,w takiej sytuacjii Dyzio sie prawie przewraca i ucieka,tak sie boi ,staram sie pilnowac ,ale nie zawsze uda mi sie szybko do niego dopbiec i odgonic kocura.Sabinko pierwszy raz slysze o czyms takim jak PayPal:):oops:,moge ewentualnie podac nr konta :)mam za to problemy z Gackiem ,biegunki powrocily i zdarza sie ze pojawia sie w tym wszystkim krew:-( skonczylam z gotowanym jedzeniam dla niego,przerzucilismy sie na sucha karme,co prawda dopiero 2 dzien,wiec narazie efektow nie widac,zobaczymy co bedzie po kilku dniach,jak sie nic nie poprawi to pewnie tez nas wizyta czeka u weta,ale mam nadzieje ze sobie sami poradzimy.


No, dopiero teraz sie doczytalam. :oops: Prosze podaj mi dane do przelewu na PM. Koniecznie z nazwa banku. :)

Posted

Pięknie sobie Dyzio spaceruje, a jak sie zmienil, jakie piekne ma futerko, czysciutke i blyszczace :D

Co psiaki 'powiedzialy' na snieg? Chca wychodzic? Dyzioland chce isc na spacerki?

Posted

a u nas to dopiero dzisiaj troszke posniezylo,moje psiory nie sa wybredne,spacer to spacer,nie patrza na pogode,radosc ciagle ta sama :) Dyzio ma swoje pory spaceru,jak bylo cieplej to potrafil tak przez pol godz chodzic,musialam go sila zabierac,zeby sie nie przeciazyl.teraz pomimo tego ze sniegu nie ma jest strasznie mrozno,jeszcze wieje,ubieramy go,dostal po starszym bracie derke :) i smiga po 10min.w nocy juz nie sika,wstaje,kreci sie,ale podlogi mam suche :) poprawy w chodzeniu narazie nie widze,jakby stana w miejscu,ale wazne ze sobie radzi :)

Posted

a czy dziewczyny wiedza ze Dyzio jest strasznym zebrakiem :P i w rankingu mojej 6 jest na 3 miejscu :) potrafi nawet cie lapa zaczepiac jak go nie zauwazysz,a i raz mi sie zdarzylo ze lapke podnosil,prosil:)

Posted

[quote name='kuzlik']a czy dziewczyny wiedza ze Dyzio jest strasznym zebrakiem :P i w rankingu mojej 6 jest na 3 miejscu :) potrafi nawet cie lapa zaczepiac jak go nie zauwazysz,a i raz mi sie zdarzylo ze lapke podnosil,prosil:)[/QUOTE]

Dyzio może i na łóżko się nie wdrapie, ale w tej dyscyplinie "stanął" na podium:evil_lol:

Posted

[quote name='kuzlik']a czy dziewczyny wiedza ze Dyzio jest strasznym zebrakiem :P i w rankingu mojej 6 jest na 3 miejscu :) potrafi nawet cie lapa zaczepiac jak go nie zauwazysz,a i raz mi sie zdarzylo ze lapke podnosil,prosil:)[/QUOTE]


Kto zajmuje zaszczytne pierwsze miejsce :cool3: ?

Posted

[quote name='kuzlik']a czy dziewczyny wiedza ze Dyzio jest strasznym zebrakiem :P i w rankingu mojej 6 jest na 3 miejscu :) potrafi nawet cie lapa zaczepiac jak go nie zauwazysz,a i raz mi sie zdarzylo ze lapke podnosil,prosil:)[/QUOTE] Zebrakiem to on nigdy w schronie nie byl, lubil zjesc, ale trzeba mu nieraz bylo dac miske do budy. W schronie byl niesamowicie slaby, nie mial sily chodzic, tylko spal i lezal.

Posted

[quote name='kuzlik'] potrafi nawet cie lapa zaczepiac jak go nie zauwazysz,a i raz mi sie zdarzylo ze lapke podnosil,prosil:)[/QUOTE]
super! jak prawdziwy domowy pies :lol: po latach schroniska udomowił się wreszcie, ciekawe, czy pamięta proszenie łapką z poprzedniego życia, czy też nauczył się od rezydentów

Posted

same poprawiacze nastroju tutaj, bosko :-). a wiecie, moja zośka niemal nie żebrze. no, ciut tak, bo tymczasy ją nauczyły,że można się wczłowieka znacząco wpatrywać, jak je :-). ale też i ja nie reaguję, więc w sumie żebractwo jest b. rzadkie u nas. a najśmieszniejsze jest to, że jak wzięłam zośkę ze schronu, to sobie powiedziałam, że żadnego żebrania. i wiecie, co się okazało? że musiałam walczyć z samowolą swojej ręki (skórka od chleba, resztka sera czy coś), bo miała nawyk. zośka wcale nie żebrała, ale by sie naumiała, jakbym - pękając ze śmiechu - nie załapała, że właśnie jestem na najlepszej drodze do nauczenia jej wpatrywania się we mnie, jak jem ;-).


aaa, przy okazji - zaapraszam na dwa swoje bazarki, jeden w sygnaturze, a drugi [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236920-Europejski-uczeń-zestaw-gadżetów-Rady-Europy-I-trochę-fajowych-książek-do-12-12"][COLOR=#ff0000][B]TUTAJ[/B][/COLOR][/URL], może wypatrzycie jakiś prezent gwiazdkowy, dla kogoś albo dla siebie :-)

Posted

[quote name='Ajula']jakie to szczęście, że na stare lata jeszcze może się nacieszyć prawdziwym domem i zieloną trawką w ogrodzie :Rose:[/QUOTE]

tak, to jest ogromne szczęście dla tego psa.

Już nie płacze nocami? czy delikatnie popłakuje i przywykłaś do tego?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...