kuzlik Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 z czasem napewno sie wdrapie :) poczatki pewnie beda trudne,ale damy rade :) aimez_moi zazwyczaj na lozku sa jeszcze 2 koty i nie chce spac sama,wkoncu od czegos ma sie meza :P Quote
kuzlik Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 jutro ok poludnia bedzie w warszawie,a od warszawy do olsztyna to jakies 250 km,z olsztyna do domu 30-40min,wiec na obiad powinien sie zalapac :) Quote
Aimez_moi Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 Czyli w lozku miejsca juz nie ma.....:):) Quote
Ajula Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 jak tu się nie wzruszać na widok tych psiaków w łóżku Gacuś pięknieje z dnia na dzień, na tych zdjęciach ze schroniska wygląda jak ostatni nędzarz, a teraz taki śliczny psiak z niego :loveu: Quote
kuzlik Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 dojechal wkoncu Dyzio :) i kto jest najbardziej zazdrosny...? Gacław,warczy na niego ciagle,grysc chce,jak wczesniej nie wskakiwal na lozko,bo jest za maly,trzeba bylo go wrzucac to teraz pierwsze co zrobil hop i siedzi juz,odrazu na moja polowe pocisnal,rozwalil sie ,jakby biedny stary,schorowany Dyzio mial mu nagle miejsce zajac. Quote
badmonique Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Psiaki niekiedy mają bujną wyobraźnię:) Quote
Ajula Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 to masz zamieszanie, mam nadzieję, że się wszystkie zwierzaki jakoś dogadają czekam na zdjęcia Dyziulka :) Quote
kuzlik Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 http://www.dogomania.pl/forum/threads/232454-PILNE%21-Mielec-Dwa-psie-dziadeczki-od-lat-oczekuj%C4%85ce-na-dom-%28/page10 watek Dyzia :) Quote
Sabina02 Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 [quote name='kuzlik']http://www.dogomania.pl/forum/threads/232454-PILNE!-Mielec-Dwa-psie-dziadeczki-od-lat-oczekujące-na-dom-(/page10 watek Dyzia :) Kuzlik, mysle ze lepiej bedzie jak Dyzio dolaczy do Gacusia na ten watek, bo do tamtego bede dodawala nastepne starowinki do adopcji i moze w pewnym momencie zrobic sie tam kocioł, a Tobie tez bedzie lepiej o psiaczkach pisac w jednym miejscu. :lol: Cioteczka Toyota sie zgodzila. :) Quote
Sabina02 Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 toyota napisał(a):Oczywiście zapraszam Dyzia na wątek do Gacusia :). Ogromnie pozytywny ten wątek ! Oby więcej osób dojrzało do takiej decyzji, aby pomóc jakiemuś mniej adopcyjnemu psiakowi, niekoniecznie mego problemowemu, ale tak na miarę swoich możliwości. Dzieki Toyota! :lol: Jesli moglabym Cie prosic zebys zmienila tytul tego watka tak zeby oba psiaczki byly uwzglednione, to bylabym Ci bardzo wdzieczna! :loveu: Quote
toyota Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Pozmieniałam też trochę w pierwszym poście. Jak Wam się podoba ? Quote
Ajula Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 toyota masz zapchaną skrzynkę, a chciałam Ci napisać, że w pierwszym poście Ci się pomylił nick kuzlika ;) Quote
Sabina02 Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 toyota napisał(a):Pozmieniałam też trochę w pierwszym poście. Jak Wam się podoba ? Super! Dziekuje! :loveu: Quote
KrystynaS Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Przyszłam tu na wątek w ślady za Dyziem. Pełzaczek/Gacuś nie do poznania :crazyeye: i to w jakim błyskawicznym tempie. Zazdrościk jeden. Czy toyota przywiozła na pewno Pełzaczka??? :D Quote
sleepingbyday Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 nie dziw się gackowi, psy schroniskowe, które właśnie "zamiały" swojego człowieka, czesto tak reagują na zwierzęta, kóre pojawiły się w domu po nich: ten ludź to moje, spadaj stąd! fajnie, że tu będzie wspólny wątek. Quote
Jara Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Dyzio ma taki smutny wzrok, aż płakać mi się chce :( Quote
kuzlik Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 mi tez sie chce za kazdym razem jak na niego patrze,dzisiaj cisniemy do weta,bo to jak on wyglada,jak chodzi,o ile wogole sie podniesie.... :( dobrze ze chociaz je i pije. Quote
Ajula Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 strasznie biedny ten Dyzio :( mam nadzieję, że to tylko stres i dziadulek się ożywi Quote
Ulka18 Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Dyzio to chyba najwieksza mielecka bieda, od dawna byl dokamiany przez wolontariuszy, mial specjalny boks dla dziadeczkow, bude ocieplana, koc, gabke. Nie wiem czy by przezyl na tej suchej schronowej karmie i takiej opiece jaka oferuje schron... Na spacerki wychodzil sam z budy, a jesli nie mial sil, to wynosilysmy go na wybieg. To naprawde straszna biedaczyna. Quote
Jara Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Mam nadzieję, że odżyje w domu, podreperuje się zdrówko i chęci do życia. Quote
kuzlik Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 wizyta umowiona na pozne popoludnie,dam znac wieczorem co i jak.najgorzej jest z wstawaniem,jak juz sie rozkreci z chodzeniem,zlapie rownowage to troche poczlapie po domu.widac ze go ciagnie do psow,ale niestety tylko jeden na niego nie warczy,cala reszta nie pozwala do siebie podejsc.dzisiaj zjadl ladnie,troche popil,pozwiedzal,mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze. Quote
sleepingbyday Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 a to podlece jedne. trzymam kciuki za pana dziadka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.