Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 352
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hamlecik juz po zabiegu :)
narazie troszke nieobecny, ale wsyztko poslzo zgodnie z planem:)
po 8 go odbieramy dzieki Pauzapp :)

za kastracje Hamleta zaplacilam tylko 80 zl :D

Posted

AniaB napisał(a):
hehe to znaczy ze pewnie szalał..:evil_lol:

taa :lol: skakał po boksie, bo z Berni się w przejściu bawiłam. Strasznie mu ten kołnierz nie w smak jest ;) Nie wzięłam Hamleta na spacer, bo nie wiedziałam, ze może sobie to tam nadwyrężać. A może?? To dzisiaj bym go wzieła...:-)

Posted

witam wszystkich:)
Nuka ma się coraz lepiej...:)))
Byliśmy z nią w poniedziałem u weta bo znalazłam u niej kleszcza. Jak się okazało był juz martwy (tak myślała) Lekarz zbadał ją wypędzlował gardełko (bo miała zaczerwienione i troszke kaszlała... mówił że to najprawdopodobniej przez zmiane klimatu i osłabioną odporność po operacji)
teraz łyka sobie rutinoscorbinek i juz prawie nie kaszle:)

Posted

A co do aklimatyzacji... przebiega fantastycznie;)
jeszcze w poniedziałek Łukasz wyszedł z psianą po mnie... no cóż przywitała mnie bez entuzjazmu (nie spodziewałam sie niczego więcej)
Natomiast wczoraj... jak Łukasz również wyszedł po mnie z Nuczka... i tym razem radości nie było końca:) skakała i biegała jak sarenka:)
tak samo wita już nas w domku... szaleństwo:)
jest fantastyczna:)
No i ma swoje miejsce ... fotelik

Posted

A... i jeszcze jedno:)
zostawilismy ostatnio śpiącą Nuczke na chwilke samą w pokoju jak wróciliśmy z kuchni to zjadała własnie kanapeczke a koło niej leżało ciasteczko (w pościeli;) )
Wyszliśmy jeszcze na chwilkę i podpatrywaliśmy co robi... a ona w najlepsze spacerek po ławie sobie urządza:P
cudowna psinka:)

Posted

anetka :loveu:
jak cieszą takie wiadomości!!
ona was juz pokochała
ale tyle zmian w jej życiu było, tyle różnych miejsc odwiedziła, ze teraz nie była pewna,czy to znów przystanek czy moze juz na dłużej..:lol:

nauczcie ja najlepiej od razu żeby nie właziła wam na stół, bo potem bedzie coraz cieżej to wyegzekwować..

a jak z sikaniem w domu?

Posted

To może ja coś o Hamleciku napisze bo wszyscy tylko Migotka/Nuka :cool3: :mad:

A Hamlecik tak się wczoraj cieszył jak wpadłyśmy do niego na chwilkę z kiwi i... strzykawą :lol: Oczywiście była panika i trzeba go było trzymać z całej siły ale sukces był.
Słodki z niego psiak, taki radosny :loveu:
Zaczynamy go ogłaszać i promować! Czas do domku!!!

Posted

no - juz jestem w stanie sobie to wyobrazić..:roll:
jesteście cudotwórczyniami, ze ten zastrzyk mu dałyście...

hamlet zapamiętał mi sie jako histeryk i tego kastracja chyba raczej nie zmieniła:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

no tak dawal w tylek ze dopiero za 3 razem jak wbiłam igłe to udalo mi sie zastrzyk dac :(
poklulam bidusia strasznie

ale jest kochany :loveu:
cudo nie pies!!!

tak by sie chciał tulic, piescic :loveu:

Posted

zakładanie trwa chwilke, potem zbey moc sprzedawac musisz dostac list z potwierdzeniem
ok 10 dni - 2 tyg to trwa.
ale mnie jzu dawno popedzali zeby zpalacic :(
do tego mi prowizje naliczyli od sprzedanych cegiełek na wodnika strasznie duza :(

Posted

Ello. Tu Łukasz, ten od Migotki/Nuczki. Widząc zapytanie od AniaB chcę poinformować, iż ku naszemu zaskoczeniu Nuczce nie zdarzyło się załatwić w domu pomimo, że od poniedziałku zostaje sama (tak naprawdę z czterema papugami) na 8-9 godzin. Jest najsłodszą psiną na świecie... Tylko najbardziej nas boli, że cały czas zachowuje się tak jakby przepraszała, że żyje.. Przy okazji mam pytanie: czy pieski mogą mieć nocne lęki, albo coś w tym rodzaju??? Dzisiaj w nocy dwa razy zdarzyło się, że przebudziła się i cichutko popiskiwała i nawet szczeknęła delikatnie.. Nawiasem mówiąc to pierwsze jej odgłosy jakie wydała z siebie odkąd u nas zamieszkała, nie licząc chrapania.. Po pogłaskaniu ponownie spokojnie zasnęła.. Wyglądało na zły sen, ale czy to możliwe?? Pozdro dla wszystkich...

Posted

mysle, ze to typowe dla psiaków ze schroniska lub oddanych innym właścicielom..

migotka/nuka miała jednak ostatnio sporo stresów i pewnie to z niej teraz wychodzi..
to minie za jakis czas, gdy sunia okrzepnie juz u was, przyzwyczai sie do nowej sytuacji..

nasza suka po zabraniu ze schroniska przez kilka pierwszych tygodni skomliła przez sen albo budziła siebie i nas :evil_lol: takim wsciekłym głosnym szczeknieciem

teraz spi jak kamień..nawet jak pokrywka od garnka upadnie na podłoge:diabloti:

Posted

hej:)
tym razem Aneta:P
Sunia jest przekochana... widziałam że Łukasz pisał wcześniej... no własnie... zaszczekała w nocy tak cichutko. Muszę Wam powiedzieć że sie wystraszyłam że coś się jej stało, wstaliśmy ... no i od razu zaczęła merdać ogonkiem:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...