paulus Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Jak go wiozłem na kastrację to też był pawik :roll:, ale wożę ze sobą zawsze ze dwa koce i na tapicerkę tylko troszkę poleciało. Quote
AMIGA Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Ja wioslam przy drugich "Ligociakach" kiwi - więc nic na tapicerkę nie poleciało. Całą zbiórkę pawików robila kiwi do woreczków, a oprócz tego bardzo świetnie się nadała moja kurtka, na której nie było suchej nitki :evil_lol: Quote
AniaB Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 wiem weszko doskonale o czym piszesz :roll: :evil_lol: a hamlet pewnie o tej wizycie u weta myslał juz od rana i ze stresu ta koope walnał.. to i tak dobrze, ze w poczekalni..hmmm Quote
AMIGA Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Tak się to niestety dzieje - te nasze psiury sa przeciez porządnie zestresowane. A jeszcze jak przezywają jakiś ból! Biedne są, powinny być w swoich domkach, być pocieszane, wymiziane i powinny czuc się bezpiecznie i u siebie. Wtedy i stres u weta może byłby mniejszy. :-( Quote
weszka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 paulus napisał(a):Jak go wiozłem na kastrację to też był pawik :roll:, ale wożę ze sobą zawsze ze dwa koce i na tapicerkę tylko troszkę poleciało. U mnie też były prześcieradełka ale Hamlet wolał pod tapicerkę, odgarnął starannie i puścił pawika pod całą konstrukcję :diabloti: Pod wykładzinę, na koło zapasowe, apteczkę itd Oszczędzę wam opisu i słów które wypowiadałam czyszcząc to wszystko :diabloti: Quote
AMIGA Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Bo one takie sprytne są. :lol: Moja Amiga cierpiała bardzo mocno na chorobę lokomocyjną. Co ona nie wyprawiała, żeby sobie trafić nie na to, na co powinna, tylko bezpośrednio na tapicerkę!!!:mad: Quote
AMIGA Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Hej, hej Hamlecik - mam nadzieję, że z twoimi uszkami już jest lepiej. I proszę mi tam nie histeryzować przy leczeniu uszek!:p Quote
weszka Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Hamlecik odstawia straszny teatr przy zakrapianiu uszu. Wczoraj p. Tomek mi mówił, że sam nie jest w stanie sobie z nim poradzić. No i musi mu zakładać kaganiec bo taką robi panikę :diabloti: Quote
AniaB Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 tak tak- my czysciłyśmy mu uszy w trójke - dwie trzymały, jedna czysciła :cool3: - no i hamlet był w kagańcu.. panikarz straszny... Quote
AMIGA Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Czy on nie rozumie, że to dla jego dobra??? Sama się śmieję z tego głupiego pytania :lol: :evil_lol: Quote
kiwi Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 no, daje czadu niezle :) biedne uszka ale za to juz bardzo ładnie wygladaja, w porownaniu z tym co było na poczatku :) zasychaja, coraz mniej gnojóweczki leci i chyba mniej bola :) jakbyscie widziały co wyrabiał w gabinecie podczas ogladania uszu :) weszka swiadkiem w jakich miejscach bylam podrapana - od teraz do hamleta tylko golfy :lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Hamlet jest juz w domku u państwa ,którzy mieli czarnego średniej wielkości owczarkowatego psiaka, a którzy dzwonili z wyborczej po Sare z modlniczki.Bardzo mili panstwo. Quote
kiwi Posted April 30, 2007 Author Posted April 30, 2007 Owszem bardzo mili :) Hamlet ma wspaniały, wyrozumiały dom :) Jutro jadę kąpac hamleta, tzrymajcie kciuki za panikarza :D Ale pokazął klase, mowie wam :loveu: nawet nie puscił pawia po drodze :loveu: moje Hamleciątko kochane :D Quote
AMIGA Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Ale cudowna wiadomość :multi: Hamlecik ma dom :multi: To wspaniale :multi: Hamlecik - bądź grzeczny kochany,a dostaniesz wiele, wiele miłości :p Quote
weszka Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Wspaniale :D Bardzo się cieszę :multi: Kochany Hamlecik :loveu: Bądź szczęśliwy już zawsze :loveu: Quote
Kropcia Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Bardzo się cieszę, Hamlecik w domku :multi::multi::multi: Dużo szczęścia malutki :loveu::loveu: Quote
Anetka83 Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 hej to my:) dawno nie pisaliśmy ale wiecie ... przygotowania do ślubu zabieraja trochę czasu:) Nasza kochana Nuka czuje się już u nas bardzo dobrze:) Zaczyna się powolutku bawić z nami i innymi pieskami:) no i mamy na długi weekend królika... strasznie ją interesuje, stykają się noskami a psinka skiałczy przy jego klatce i merda ogonkie jak śmigiełkiem:) Pozdro for all !!! Miłego weekendu długiego (kto ma długi ten ma długi;) ) Quote
Anetka83 Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 dziekuję... jest nam czego gratulować.... bo Nuka jest fantastyczna!!!! Czasami myśleliśmy o psie... ale bez żadnych konkretnych decyzji ale chyba tak musiało być że Nucia była nam pisana:) czekała na nas:)) Quote
kiwi Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 Hamlecik podbił serca nowych opiekunów - najbardziej swoja łagodnościa i ciągłym dopraszaniem sie o pieszczoty :) dzisiaj byłam mu wyczyścić uszy i go wykąpać - stał grzecznie, ciepliwie - zupełnie nie jak hamlecik :D przytrafiaja mu sie wpadki z siusianiem,a el Panstwo sie nie zrażają :) wspaniała rodzina, pełna miłości do zwierząt :) Quote
Anetka83 Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 hehe... mam pytanko Dominika...:P Co z książeczką Nuci?? może jka jeździsz do schroniska to widzisz sie z moim bratem... może byś mu ją tam podrzuciła? Quote
Anashar Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Super, ze Hamlet znalazl dom :) Szkoda tylko, ze posty tak znikaja :( A zdjeci Nuczki z krolikiem mozna sie spodziewac?;) Quote
AniaB Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 super!!:loveu: kiwi - to już tytuł mozesz chyba powoli zmieniać!!:multi: Quote
AMIGA Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 "dziekuję... jest nam czego gratulować.... bo Nuka jest fantastyczna!!!!" Anetko gratulowałam i Nuki ale też i tego, co nastąpi po przygotowaniach, które Wam zajmują dużo czasu :lol: Czekamy na wieści o Nuce a także o Hmleciku. Jak czytam, że podbił serca nowych państwa łagodnością to aż mi serce taje. No i jak czytam, że spokojnie i cierpliwie daje sobie czyścić uszka! Co się z tym Hamlecikiem stało? Ktoś go w nocy podmienił???:cool3: Quote
Anetka83 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Amiga... dziękuję wiec:) Super że Hamlecik znalazł domek:) oby czuł się w nim tak dobrze jak Nucia w naszym:) Zdjęcia z królikiem postaram się zrobić więc jesl tylko będą napewno je dostaniesz braciszku:) i umieścisz tutaj:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.