Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Migotka jest cudna i słodka!:lol: I mimo, że cuchnie okropnie to wczoraj popełniłam przeniesienie jej do mojego łóżka tzn.jej kocyk koło mojej poduszki i tak jej się to spodobało, że za chwilę leżała już na podusi!:roll:Taka jest ta Migotka. Pan dr kazał ją znosić po schodach więc twardo to stosujemy a tymczasem ku naszemu przerażeniu od dziś malizna skacze na wszystkie wersalki-najwyraźniej odmałpowała to od Luki.:-o Tylko, że Luka nie jest po operacji.Trochę jest jeszcze przestraszona ale coraz mniej i nauczyła się spokojnie jeździć windą. Natomiast niepokoi nas fakt, że odkąd zakrapiamy jej oczka Gentamycyną, ktorą zlecił dr to dostała strasznego kichania. W domu mniej ale na spacerze nonstop. Mimo to nos ma zimny i mokry. Ma apetyt i jest żywotna. Co to może być? Czy to nie początki nosówki? Brak mi doświadczenia bo nigdy moje psy nie chorowały na nią ale z literatury wygląda to trochę inaczej. Może jutro zasięgniemy rady weta.

  • Replies 352
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

migotka zrobila furore u mojej mamy w pracy, zaraz beda na nia zapisy :D
mam jedna propozycje domku, takiego podkołderkowego u bardzo spokojnych ludzi :)
czekam an ich 100% decyzje :)

Posted

Witajcie!

Poniżej wyniki dzisiejszego spacerku witającego (po raz kolejny zdaje się) tegoroczną wiosnę;) Ostrzegam, że zaszalałem troszkę i obrazki sporo ważą, ale w razie czego proszę o naganę na privie, to zamieszczę odchudzone wersje:)
Co do samej Migotki, to przyznam, że jest w nadspodziewanie dobrej kondycji. Gdyby nie wdzianko chirurga, to nikt by się nie domyślił, że jest po operacji. Dr oczywiście zakazał jej chodzić samej po schodach i po schodach jest noszona, ale na kanapę wyskakuje, jak nie widzimy... Na razie sobie nic tymi skokami nie zrobiła i mam nadzieję że tak zostanie? No przecież jej nie zabronimy? ani nie przywiążemy?




Tak więc pozdrawiamy wszystkich zainteresowanych i cieszymy się razem z Kiwi na propozycje nowych domków:) Tylko żeby wygodne kanapy tam były, bo nasza sunia wygląda na typowego kanapowca! (pewnie podpatrzyła od Luki...)

Posted

wyłazi z niej wygodnicka babeczka, hmmm:loveu:

no cóż -kiwi - domu szukaj juz tylko z kolankami, noszeniem po schodach i podusiami
wszedzie podusie, miliony poduś..
zby sobie migunia łapek nie pokaleczyła o dywany:loveu: :evil_lol:

Posted

Przyszedl czas na kastracje Hamlecika :)
Stad moje pytanie - czy ktoś da rade mi pomoc w transporcie Hamleta do lecznicy na pilsudskiego któregos dnia rano?
i potem wieczorem odebrac ze mna?
dzien dos obojetny, postaram sie tak umowic zabieg zeby sie dalo zgrac.
odpada tylko sroda.

Posted

no wlasnie problem w tym ze sobota to dzien bezzabiegowy...

a nikt nie dalby rady na 9 rano zawiezc w jakis dzien tygodnia?
tylko zawiezc i zostawic, psinka potem juz ma asyste:)

Posted

No chyba, że trzeba, to wezmę urlop, albo zapowiem spóźnienie do pracy(tylko tak głupio przyjśc powiedzmy na 11 do pracy,a pracuję do 13 ) , ale to dopiero by było możliwe w poniedziałek

Posted

no ale w tym tygodniu pracuję na 100% i na 100% od 8.30 więc pozostaje tylko sobota, ale to też odpada bo nie ma zabiegów. a jak będzie w przyszłym tygodniu to na razie nie mogę nic powiedzieć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...