Lukomanka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Migotka jest cudna i słodka!:lol: I mimo, że cuchnie okropnie to wczoraj popełniłam przeniesienie jej do mojego łóżka tzn.jej kocyk koło mojej poduszki i tak jej się to spodobało, że za chwilę leżała już na podusi!:roll:Taka jest ta Migotka. Pan dr kazał ją znosić po schodach więc twardo to stosujemy a tymczasem ku naszemu przerażeniu od dziś malizna skacze na wszystkie wersalki-najwyraźniej odmałpowała to od Luki.:-o Tylko, że Luka nie jest po operacji.Trochę jest jeszcze przestraszona ale coraz mniej i nauczyła się spokojnie jeździć windą. Natomiast niepokoi nas fakt, że odkąd zakrapiamy jej oczka Gentamycyną, ktorą zlecił dr to dostała strasznego kichania. W domu mniej ale na spacerze nonstop. Mimo to nos ma zimny i mokry. Ma apetyt i jest żywotna. Co to może być? Czy to nie początki nosówki? Brak mi doświadczenia bo nigdy moje psy nie chorowały na nią ale z literatury wygląda to trochę inaczej. Może jutro zasięgniemy rady weta. Quote
kiwi Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 migotka zrobila furore u mojej mamy w pracy, zaraz beda na nia zapisy :D mam jedna propozycje domku, takiego podkołderkowego u bardzo spokojnych ludzi :) czekam an ich 100% decyzje :) Quote
Kropcia Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 ooo, jak fajnie :loveu: :lol: czekamy na decyzje :) :kciuki: Quote
paulzapp Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Witajcie! Poniżej wyniki dzisiejszego spacerku witającego (po raz kolejny zdaje się) tegoroczną wiosnę;) Ostrzegam, że zaszalałem troszkę i obrazki sporo ważą, ale w razie czego proszę o naganę na privie, to zamieszczę odchudzone wersje:) Co do samej Migotki, to przyznam, że jest w nadspodziewanie dobrej kondycji. Gdyby nie wdzianko chirurga, to nikt by się nie domyślił, że jest po operacji. Dr oczywiście zakazał jej chodzić samej po schodach i po schodach jest noszona, ale na kanapę wyskakuje, jak nie widzimy... Na razie sobie nic tymi skokami nie zrobiła i mam nadzieję że tak zostanie? No przecież jej nie zabronimy? ani nie przywiążemy? Tak więc pozdrawiamy wszystkich zainteresowanych i cieszymy się razem z Kiwi na propozycje nowych domków:) Tylko żeby wygodne kanapy tam były, bo nasza sunia wygląda na typowego kanapowca! (pewnie podpatrzyła od Luki...) Quote
kiwi Posted March 25, 2007 Author Posted March 25, 2007 rozmawialam z doktorem, mozecie podjechac mu pokazac to kichanie? i dajcie ta gentamycyne narazie Quote
AMIGA Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Ależ ona jest prześliczna. A jak jej do twarzy w tym ubranku :lol: Quote
Kropcia Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Migotka jest sliczna :loveu: Nie przypomina tej malutkiej, zastraszonej Migotki zabieranej z Ligoty. Szczesliwa i usmiechnieta :loveu: Quote
weszka Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Piękna Migotka w pięknym ubranku pięknie się prezentuje :) Quote
AniaB Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 wyłazi z niej wygodnicka babeczka, hmmm:loveu: no cóż -kiwi - domu szukaj juz tylko z kolankami, noszeniem po schodach i podusiami wszedzie podusie, miliony poduś.. zby sobie migunia łapek nie pokaleczyła o dywany:loveu: :evil_lol: Quote
kiwi Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Przyszedl czas na kastracje Hamlecika :) Stad moje pytanie - czy ktoś da rade mi pomoc w transporcie Hamleta do lecznicy na pilsudskiego któregos dnia rano? i potem wieczorem odebrac ze mna? dzien dos obojetny, postaram sie tak umowic zabieg zeby sie dalo zgrac. odpada tylko sroda. Quote
weszka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 kiwi, jak zwykle ja się zapisuję na transport wieczorową porą. Quote
kiwi Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 no to brunetke wieczorowa pora juz mamy :D moze dla odmiany jakas blondynka na poranna sie zapisze? :) Quote
weszka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 He he ja to jestem taka zrudziała brunetka - jeszcze gorzej :razz: - rude są najgorsze :evil_lol: Quote
AMIGA Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 A gdyby to mogła być sobota, to ja jestem gotowa dowieźć go rano Quote
gibon301 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 w sobotę ja też bym mogła pomóc, pozdrowienia dla Hamlecika! Quote
kiwi Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 no wlasnie problem w tym ze sobota to dzien bezzabiegowy... a nikt nie dalby rady na 9 rano zawiezc w jakis dzien tygodnia? tylko zawiezc i zostawic, psinka potem juz ma asyste:) Quote
AMIGA Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Ja pracuje od 8 :-( Musiałabym brać urlop, A w niedzielę??? Też pewnie bezzabiegowy? Quote
AMIGA Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 No chyba, że trzeba, to wezmę urlop, albo zapowiem spóźnienie do pracy(tylko tak głupio przyjśc powiedzmy na 11 do pracy,a pracuję do 13 ) , ale to dopiero by było możliwe w poniedziałek Quote
gibon301 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 ja pracuje od 8.30-czas pracy nieprzesuwalny :mad: co mnie strasznie wkurza, więc jak rzucę pracę to też będę mogła w poniedziałek i wtedy chętnie pojadę Quote
gibon301 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 to tylko taki żart :evil_lol: . ja mam nadzieję, że do piątku podejmę już jakąś decyzję w sprawie pracy i dam znać czy będę mogła pojechać. Quote
AMIGA Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Ustąpię Ci pola pod warunkiem, że dasz rady się sprężyć jeszcze w tym tygodniu :p ;) Quote
gibon301 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 no ale w tym tygodniu pracuję na 100% i na 100% od 8.30 więc pozostaje tylko sobota, ale to też odpada bo nie ma zabiegów. a jak będzie w przyszłym tygodniu to na razie nie mogę nic powiedzieć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.