Jump to content
Dogomania

Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='obiezyswiat75']Figunia już całkiem dobrze. Najbardziej to jej dieta rekonwalescentki pasuje i już się martwię, co będzie potem :)
Byle do czwartku, wtedy ostatni zastrzyk.[/QUOTE]

Boże, nie bylo mnie parę dni na wątku, a tu takie rzeczy się działy.

Dobrze, że Figunia już dochodzi do siebie:lol:

Posted

Joszinko:glaszcze::modla::modla::iloveyou::iloveyou:ech ..malenka .... sciskam sciskam ogromnie za gojenie brzuszeczka , malunia rozrabiaro:shake:

Posted

Tak myślę, że ona ma jednak
jakieś turbo doładowanie pod ogonem:) Figunia wróciła do formy w takim tempie, że zadziwiła lekarza. To tak w skrócie, ale śladu po ciężkich przejściach już nie ma. I tylko kombinuje, co by tu zjeść. Tak myślałam, że się przez chorobę rozpuści :) koło miski przechodzi bokiem, bo czeka na chorobowe frykasy. Na łóżku rozpycha się pośrodku, bo przecież ona chorutka i musi mieć miejsce :)
Wypisz wymaluj jak moje dzieci po chorobie. Słodka jest. A lekarza kocha. Chociaz Figa to wszystkich kocha. No moze oprócz listonosza. Ale tak poza tym, to cieszy się do wszystkich. Nawet kurczę do mojej teściowej....
Bardzo ładnie jeździ samochodem, tylko szyby mam oplute, bo przez okno musi wyglądać :)
przynosi mi z ogrodu rożne skarby- a to szyszkę, a to żołędzie, a to cebule kwiatowe.
Nie jest zle- Sarunia mi kiedyś przyniosła cegłę w prezencie i rzuciła na stopę...
No i najbardziej na świecie kocha mnie, ha! :)

Posted

[quote name='obiezyswiat75']Tak myślę, że ona ma jednak
jakieś turbo doładowanie pod ogonem:) Figunia wróciła do formy w takim tempie, że zadziwiła lekarza. To tak w skrócie, ale śladu po ciężkich przejściach już nie ma. I tylko kombinuje, co by tu zjeść. Tak myślałam, że się przez chorobę rozpuści :) koło miski przechodzi bokiem, bo czeka na chorobowe frykasy. Na łóżku rozpycha się pośrodku, bo przecież ona chorutka i musi mieć miejsce :)
Wypisz wymaluj jak moje dzieci po chorobie. Słodka jest. A lekarza kocha. Chociaz Figa to wszystkich kocha. No moze oprócz listonosza. Ale tak poza tym, to cieszy się do wszystkich. Nawet kurczę do mojej teściowej....
Bardzo ładnie jeździ samochodem, tylko szyby mam oplute, bo przez okno musi wyglądać :)
przynosi mi z ogrodu rożne skarby- a to szyszkę, a to żołędzie, a to cebule kwiatowe.
Nie jest zle- Sarunia mi kiedyś przyniosła cegłę w prezencie i rzuciła na stopę...
No i najbardziej na świecie kocha mnie, ha! :)[/QUOTE]

Cudna Figunia!!!!

Wspaniale, że już wszystko dobrze i maleńka szaleje:loveu:

Posted

O matuniu- co się dzisiaj działo, jak Figa się pozbyła kubraka i klosza. Tego się nie da opisać. Biegała wokół domu, po schodach, tarzała się, piszczała, szczekała, torpeda to przy niej pikuś. Chciałam jej zrobić zdjęcie, ale nie było takiej opcji. Była ewidentnie uśmiechnięta. Kręciła się wokół własnej osi, wskakiwała i zeskakiwała ze wszystkich foteli, łóżek, kanap. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam :)

Posted

[quote name='obiezyswiat75']O matuniu- co się dzisiaj działo, jak Figa się pozbyła kubraka i klosza. Tego się nie da opisać. Biegała wokół domu, po schodach, tarzała się, piszczała, szczekała, torpeda to przy niej pikuś. Chciałam jej zrobić zdjęcie, ale nie było takiej opcji. Była ewidentnie uśmiechnięta. Kręciła się wokół własnej osi, wskakiwała i zeskakiwała ze wszystkich foteli, łóżek, kanap. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam :)[/QUOTE]


Cudna maleńka, to musiał być niesamowity widok:loveu:

Buziaki dla całego zwierzyńca!!!!

Posted

[quote name='obiezyswiat75']O matuniu- co się dzisiaj działo, jak Figa się pozbyła kubraka i klosza. Tego się nie da opisać. Biegała wokół domu, po schodach, tarzała się, piszczała, szczekała, torpeda to przy niej pikuś. Chciałam jej zrobić zdjęcie, ale nie było takiej opcji. Była ewidentnie uśmiechnięta. Kręciła się wokół własnej osi, wskakiwała i zeskakiwała ze wszystkich foteli, łóżek, kanap. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam :)[/QUOTE]

kochana rybeczka, jak dobrze, ze już w formie, zdrowiutka i może się w końcu wyszaleć! :lol:

Posted

[quote name='Nutusia']Czyli co? Mamy uwierzyć, że na "nieostra" torpeda jeszcze przed chwilą jedną łapą była za TM?... Lipa! ;)[/QUOTE]

Lekarz to mnie pytał, gdzie takie psy dają :)
Najpierw się w ciagu jednej nocy okaleczyła, a potem w ciagu dwóch stanęła na własnych łapach. Dobrze, że ona na relanium była, to tez pomogło moim zdaniem, bo wiecej spała, nie szalała aż tak, no i duzo jadła. Gotowalam jej rosolki z ryżem, siekane mięsko, surowa wątroba i te sprawy. Efekt jest taki, że siedzi teraz nad miską z chrupkami i piłuje twarz, że to nie to. Kochana Klusia. W nocy śpi przytulona jak dziecko i jak próbuję się tylko przesunąć, to ona się też przesuwa- jakby na klej była przytwierdzona. I spimy
tak sobie przytulone całą noc :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...