kolejna kobietka Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 i jak sterylka przebiegla? jak sie czuje Figunia? Quote
Nadziejka Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 :modla::iloveyou::thumbs::thumbs:sciskamy i o malunia pytamy z pozdrowioinkami! Quote
obiezyswiat75 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Ona to lepiej niż ja. Miałam dziś w nocy zły sen i takiego cyrku, jaki uskuteczniłam w gabinecie, to chyba jeszcze świat nie widział. Figunia śpi na łóżku w pięknym niebieskim ubranku, napiła się trochę wody, wyniosłam ją do ogrodu na siku, przyniosłam z powrotem na łózko i śpi dalej :) Nos zimny, ogonem merda, pije, sika czyli chyba dobrze będzie wszystko. Martwię się tylko, jak my będziemy dziś w nocy spać, żeby Figunia dużo miejsca miała. Chyba wyślę męża na kanapę. Quote
kolejna kobietka Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 hihi chcialabym to widziec :evil_lol: ;) to dobrze, ze wszystko przebieglo pomyslnie :) teraz tylko niech ladnie sie goi :thumbs: dobrze, ze maz tego nie czyta :eviltong: :lol: Quote
Nutusia Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Uffffff.... U mnie mąż na kanapie to norma po każdej sterylce ;) Sam z siebie się wyprowadza, bo jak tu spać jak ja co chwilę wstaje, przesuwam, podkładam i "śpimy" przy zapalonym świetle :) Quote
Nutusia Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Dziś jeszcze biedniusia, ale obstawiam, że już jutro będzie jak nowa ;) Quote
obiezyswiat75 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Aaaaa, zapomniałam, że pan doktor powiedział dziś, że to śliczny piesek jest :)....zaraz przed tym, jak wyprosił mnie z gabinetu. A tego wzroku, jak Figunia na mnie patrzyła po podaniu leków, to ja nigdy nie zapomnę. Wpatrywała mi się w oczy i starała się podpełznąć do mnie, ale nie mogła. I tak żałośnie kwiliła. Czułam się jak ostatnia świnia. Tak, wiem, coś mam nie tak z głową, ale mówiłam, że Figa zniosła to lepiej niż ja. No, ale to już za nami, cielęcinkę kupiłam, jutro z ryżem ugotuję. Waga dziś to 14,3 czyli 1,7 w dół. Pomału, ale w dobrą stronę przynajmniej :) Słodka jest i kochana. Tak, jak pisała Lilka, uwielbia grać w piłkę i jest mega łakomczuchem. Na swoim kocyku śpi tylko jak ja jestem w pracy, jak wracam to myk na łózko i już jej tak zostaje. :) Przyjmuje z pokorą fakt, że kanapa i fotele w dużym pokoju nie należą do niej tylko do Maksia, Sary i Felka, więc zaanektowała fotel Zuzi. Muszę chyba meble dokupić, bo mi się zwierzęta nie mieszczą :cool3:. Zuzia usiłuje teraz wygryźć z fotela Gucię i czekam co będzie, bo Gucia jest starą, zaprawioną w bojach kocicą, która z respektem omija nawet Sara. Quote
Nadziejka Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 :loveu::klacz::iloveyou::iloveyou:Cuuudne wieści , pozdrawiamy calunia cudowna ekipe zwierzunkowa :iloveyou::iloveyou::thumbs: Quote
kolejna kobietka Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 [quote name='Nutusia']Dziś jeszcze biedniusia, ale obstawiam, że już jutro będzie jak nowa ;)[/QUOTE] dokladnie :) Quote
kolejna kobietka Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 oj ciocia ale ty masz dobre serducho :) Quote
Nutusia Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 Jak trzeba to trzeba - my kilka dni temu dostaliśmy używany fotel i teraz jest chociaż szansa, żeby nie trzeba było nikogo z kanapy czy foteli wypraszać ;) Quote
Kryzia Posted May 30, 2013 Posted May 30, 2013 To tam musiało być niezłe kino w tym gabinecie :lol: Quote
obiezyswiat75 Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 Już wszystko wróciło do normy :) Figa znowu jest aktywnym, rozbrykanym psiakiem. Uff, taki smuteczek była, że płakać się chciało. Quote
obiezyswiat75 Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Gdzie Sarunia, tam i Figunia :) I tak się wesoło bawią całymi dniami, a potem muszę Fidze zmywać czarne stempelki z grzbietu :cool3: Zrobienie pozowanego zdjęcia graniczy z cudem... Piękna jestem :) Quote
Kryzia Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Joszka na zdjęciach ma takie nostalgiczne spojrzenie :) Quote
Nadziejka Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 :crazyeye::loveu:cudeńka postokroc te wasze zwierzunki:iloveyou::iloveyou:serce się raduje , ze tak pięknie się pokochaly , jam maminka z corcia:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
kolejna kobietka Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 cudna minka :) http://img585.imageshack.us/img585/1598/figa4t.jpg Quote
obiezyswiat75 Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 Jak to mówią "nie chwal dnia przed zachodem słońca" Figa jest po drugiej operacji i płukaniu otrzewnej. Dziś w nocy przegryzla kubrak, szwy zewnętrzne i dogryzła się do środka. Na stole spędziła 3 godziny a ja ryczałam. Wyglądało to strasznie, wymiotowala krwią, krew się z brzucha lała. Dostała kroplówki, antybiotyk na 10 dni, dodatkowo klosz i relanium, żeby ją wyciszyć, uspokoić, żeby nie lizala, nie gryzla tego, nie biegała. Nasza kotka tez kiedyś szwy wylizala, ale tylko zewnętrzne, nie wgryzla się w ciało. Sara tez przyjechała do nas z opóźnieniem z DT, bo szew jej się rozszedl, ale tez nie wygryzla sobie dziury. Quote
basiunia131 Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 O matko! Trzymam kciuki żeby wszystko szybko się zagoiło i żeby Figa mogła biegać i szaleć do woli. Kochana sunia! Quote
toyota Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 Figa utraciła sporo krwi i była bardzo słaba, lała się przez ręce. Sytuacja była naprawdę dramatyczna, bałyśmy się o jej życie ! Ja tylko przez telefon, a obieżyswiat75 miała to wszystko na żywo :placz:. Quote
kolejna kobietka Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 ale koszmar! :mdleje: wspolczuje ci strasznie, musialas odchodzic od zmyslow... Figunia cos ty narobila, chcesz swoja pancie do grobu wprowadzic? kamien z serca, ze wszystko sie dobrze skonczylo, oby szybko i ladnie sie goilo :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.