Jump to content
Dogomania

Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ona to lepiej niż ja. Miałam dziś w nocy zły sen i takiego cyrku, jaki uskuteczniłam w gabinecie, to chyba jeszcze świat nie widział.
Figunia śpi na łóżku w pięknym niebieskim ubranku, napiła się trochę wody, wyniosłam ją do ogrodu na siku, przyniosłam z powrotem na łózko i śpi dalej :)
Nos zimny, ogonem merda, pije, sika czyli chyba dobrze będzie wszystko. Martwię się tylko, jak my będziemy dziś w nocy spać, żeby Figunia dużo miejsca miała. Chyba wyślę męża na kanapę.

Posted

Uffffff.... U mnie mąż na kanapie to norma po każdej sterylce ;)
Sam z siebie się wyprowadza, bo jak tu spać jak ja co chwilę wstaje, przesuwam, podkładam i "śpimy" przy zapalonym świetle :)

Posted

Aaaaa, zapomniałam, że pan doktor powiedział dziś, że to śliczny piesek jest :)....zaraz przed tym, jak wyprosił mnie z gabinetu.
A tego wzroku, jak Figunia na mnie patrzyła po podaniu leków, to ja nigdy nie zapomnę. Wpatrywała mi się w oczy i starała się podpełznąć do mnie, ale nie mogła. I tak żałośnie kwiliła. Czułam się jak ostatnia świnia. Tak, wiem, coś mam nie tak z głową, ale mówiłam, że Figa zniosła to lepiej niż ja. No, ale to już za nami, cielęcinkę kupiłam, jutro z ryżem ugotuję.
Waga dziś to 14,3 czyli 1,7 w dół. Pomału, ale w dobrą stronę przynajmniej :)

Słodka jest i kochana. Tak, jak pisała Lilka, uwielbia grać w piłkę i jest mega łakomczuchem. Na swoim kocyku śpi tylko jak ja jestem w pracy, jak wracam to myk na łózko i już jej tak zostaje. :) Przyjmuje z pokorą fakt, że kanapa i fotele w dużym pokoju nie należą do niej tylko do Maksia, Sary i Felka, więc zaanektowała fotel Zuzi. Muszę chyba meble dokupić, bo mi się zwierzęta nie mieszczą :cool3:. Zuzia usiłuje teraz wygryźć z fotela Gucię i czekam co będzie, bo Gucia jest starą, zaprawioną w bojach kocicą, która z respektem omija nawet Sara.

Posted

Gdzie Sarunia, tam i Figunia :)


I tak się wesoło bawią całymi dniami, a potem muszę Fidze zmywać czarne stempelki z grzbietu :cool3:


Zrobienie pozowanego zdjęcia graniczy z cudem...


Piękna jestem :)

Posted

:crazyeye::loveu:cudeńka postokroc te wasze zwierzunki:iloveyou::iloveyou:serce się raduje , ze tak pięknie się pokochaly , jam maminka z corcia:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Jak to mówią "nie chwal dnia przed zachodem słońca"
Figa jest po drugiej operacji i płukaniu otrzewnej. Dziś w nocy przegryzla kubrak, szwy zewnętrzne i dogryzła się do środka. Na stole spędziła 3 godziny a ja ryczałam. Wyglądało to strasznie, wymiotowala krwią, krew się z brzucha lała. Dostała kroplówki, antybiotyk na 10 dni, dodatkowo klosz i relanium, żeby ją wyciszyć, uspokoić, żeby nie lizala, nie gryzla tego, nie biegała. Nasza kotka tez kiedyś szwy wylizala, ale tylko zewnętrzne, nie wgryzla się w ciało. Sara tez przyjechała do nas z opóźnieniem z DT, bo szew jej się rozszedl, ale tez nie wygryzla sobie dziury.

Posted

Figa utraciła sporo krwi i była bardzo słaba, lała się przez ręce. Sytuacja była naprawdę dramatyczna, bałyśmy się o jej życie ! Ja tylko przez telefon, a obieżyswiat75 miała to wszystko na żywo :placz:.

Posted

ale koszmar! :mdleje: wspolczuje ci strasznie, musialas odchodzic od zmyslow... Figunia cos ty narobila, chcesz swoja pancie do grobu wprowadzic? kamien z serca, ze wszystko sie dobrze skonczylo, oby szybko i ladnie sie goilo :kciuki:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...