Jump to content
Dogomania

Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!


Recommended Posts

Posted

[quote name='mala_czarna']W pierwszym poście rozliczeniowym jest tak napisane:

[SIZE=2]Kwota ta zostanie rozliczona na karmę (Joszka przebywa w dt od października), obrożę, smaczki

Wydatki:
1. karma 2x15 kg 199,00 zł
2. gryzaki, kości 50,00 zł
3. obroża 25,00 zł

Saldo: 235,00 zł


Lika, popraw mnie jeśli się mylę, bo nie chcę się czepiać, i nie chcę też żebyś napisała że jestem złośliwa, ale nadal na koncie Joszki powinno być 235 zł, bo karma i smaczki oraz leczenie zostały przecież odliczone?

Utrzymasz psa za 199zl przez prawie 7 miesiecy...Mam jeszcze jeden worek karmy moge odeslac dla innego psiaka.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasia77 wyłożyła na paliwo ponad 200 zł. Chciałaby otrzymać zwrot 200 zł. Jest to osoba, która w same święta pomogła w transporcie i wyłożyła swoje pieniądze. Bardzo bym chciała, żeby to zostało jak najszybciej oddane.

Posted

[quote name='mala_czarna']Niepotrzebnie się denerwujesz, zapytałam tylko, a karmę kupiłaś chyba za własne pieniądze więc możesz nią dysponować wedle uznania :)[/QUOTE]

Szkoda tylko, że nie zostało to ujęte w rozliczeniu... Bo teraz z plusa zrobił się spory minus :(

Posted

[quote name='Nutusia']Szkoda tylko, że nie zostało to ujęte w rozliczeniu... Bo teraz z plusa zrobił się spory minus :([/QUOTE]

Wiesz co Nutusiu, ja nadal tego nie rozumiem, nie wiem o co chodzi, ale powstrzymam się od dalszych pytań, bo już mnie Dogo rozumu nauczyło. Nie wolno się dopytywać, bo będziesz tą najgorszą, a przecież Joszka miała DT, w przeciwnym razie pewnie zostałaby w schronisku.

Posted

[quote name='lika1771']Mysle,ze nie bedzie problemu,zeby w ten sposob zalatwic.Tylko prosze o te 79zl jezeli ktos moze grosic dozucic....Nie chce na karme tylko prosze o pokrycie kosztow weta.[/QUOTE]

W rozliczeniu nie zostało to ujęte, bo lika1771 oferowała się wziąć Joszkę na swoje utrzymanie. Joszka był u niej pół roku, więc ludzie z dobrej woli zaczęli ją wspierać. Teraz wywraca kota ogonem i nie mamy na transport.

30 kg karmy spokojnie wystarczy dla takiego małego psiaka na pół roku + 50 zł na gryzaki.

Posted

[quote name='toyota']W rozliczeniu nie zostało to ujęte, bo lika1771 oferowała się wziąć Joszkę na swoje utrzymanie. Joszka był u niej pół roku, więc ludzie z dobrej woli zaczęli ją wspierać. Teraz wywraca kota ogonem i nie mamy na transport.

30 kg karmy spokojnie wystarczy dla takiego małego psiaka na pół roku + 50 zł na gryzaki.[/QUOTE]=
Tylko,ze ja ta karme kupilam w marcu i jak pisze worek caly jeszcze mam.
.Pierwotna wersja byla,ze za karme i weta,ale jak dowiedzialam sie,ze koszty weta beda ogromne(calosc zostala zebrana dopiero w styczniu) i mialam z tego brac jeszcze pieniadze na karme...
Ja zupelnie inaczej zrozumialam przez tel. wyjazd Kasi do Bydgoszczy,ale moze zle zrozumialam...

Posted (edited)

[quote name='lika1771']Kolejna kobietko prosze odjac 199zl za zakup karmy 2x15kg,50zl za gryzaki,kosci i 25zl za obroze.Reszte przeznaczam na nowy dt.[/QUOTE]

Szkoda mi komentowac powyzsze posty liki, bo chyba szlag mnie zaraz trafi :shake:

Edited by kolejna kobietka
Posted

[quote name='lika1771']=
Tylko,ze ja ta karme kupilam w marcu i jak pisze worek caly jeszcze mam.
.Pierwotna wersja byla,ze za karme i weta,ale jak dowiedzialam sie,ze koszty weta beda ogromne(calosc zostala zebrana dopiero w styczniu) i mialam z tego brac jeszcze pieniadze na karme...
Ja zupelnie inaczej zrozumialam przez tel. wyjazd Kasi do Bydgoszczy,ale moze zle zrozumialam...[/QUOTE]

A co to za karma? Bo może ja bym ją wzięła jak nie masz z nią co zrobić?

Posted

[quote name='kolejna kobietka']Szkoda mi komentowac powyzsze posty liki, bo chyba szlag mnie zaraz trafi :shake:[/QUOTE]=
Ten watek mnie duzo nauczyl,owszem zawinilam,ale wiele spraw przemyslam i po przeczytaniu niektorych postow zmienilam zdanie.
Obiezyswiat purina z kurczakiem.

Posted

Ahhh zmienilas sobie zdanie :crazyeye: :mdleje:, ALE transport byl organizowany biorac pod uwage to, ze zostala ta reszta pieniedzy, ktora napisalas, ze zwrocisz! Skad my mamy teraz wziasc te 2 stowy? z rekawa sobie wytrzepac? :sad: :shake:

Posted

[quote name='lika1771']=
Ten watek mnie duzo nauczyl,owszem zawinilam,ale wiele spraw przemyslam i po przeczytaniu niektorych postow zmienilam zdanie.
Obiezyswiat purina z kurczakiem.[/QUOTE]

To ja bym chętnie wzięła tę karmę....

Posted

[quote name='kolejna kobietka']Ahhh zmienilas sobie zdanie :crazyeye: :mdleje:, ALE transport byl organizowany biorac pod uwage to, ze zostala ta reszta pieniedzy, ktora napisalas, ze zwrocisz! Skad my mamy teraz wziasc te 2 stowy? z rekawa sobie wytrzepac? :sad: :shake:[/QUOTE]=
Ale ze mna to juz rozliczyc sie nie trzeba tak..Ze mna juz w porzadku nie trzeba byc,bo bardzo skrzywdzilam Joszke praktycznie zabrano jak z jakiegos pseudo...Pisalam,ze moj tz zawiezie,albo ja pociagiem nikt nie podjal tematu.Kasia nie jechala specjalnie zeby zawiesc tylko Joszke.Ja zrobilam dla Joszki bardzo duzo,ale nie pozwole sobie po mnie jechac jak po łysej kobyle, bo zadna malolata nie jestem !

Nie mam zupelnie pomyslu moze Ty bedziesz miala cos lepszego,bo mi tez kasa z rekawa nie leci.

Posted

[quote name='toyota']Kasia77 pojechała specjalnie dla Joszki.[/QUOTE]
Rozmawialam z obiezyswiat przez tel i mowila mi cos zupelnie innego chyba,ze to byl blef,zeby Joszka jak najszybciej opuscila moj dt...

Posted

[quote name='toyota']Kasia77 pojechała specjalnie dla Joszki.[/QUOTE]

Tak, specjalnie, na moją prośbę w sobotę, bo wolała w poniedziałek. Ale zmieniła plany, my z mężem też i na wariata, w ciągu praktycznie 24h dwie rodziny, ktore się nie znały, dogadały się, umowiły, a w Wielką Sobotę wsiadły w samochody i jechały do obcego miasta się spotkać. DLA PSA!!! Pieniądze miały być przekazane na nowy
DT więc był to transport jak dla mnie bezpłatny, bo padła deklaracja jaka padła. Teraz się
zmienilo. Cóż, zdarza się i tak. Pies to zobowiązanie, rownież finansowe. Dlatego porozmawiam z Kasią77, bo mam wobec niej dług wdzięczności.
Patrzę na Figunię, jak śpi na moich kolanach i nie mam dylematu co ważniejsze, kasa czy pies.
Powiedz mi tylko Lilko- Twój mąż jechałby
pociągiem z psem za darmo?

Posted (edited)

[quote name='obiezyswiat75']Tak, specjalnie, na moją prośbę w sobotę, bo wolała w poniedziałek. Ale zmieniła plany, my z mężem też i na wariata, w ciągu praktycznie 24h dwie rodziny, ktore się nie znały, dogadały się, umowiły, a w Wielką Sobotę wsiadły w samochody i jechały do obcego miasta się spotkać. DLA PSA!!! Pieniądze miały być przekazane na nowy
DT więc był to transport jak dla mnie bezpłatny, bo padła deklaracja jaka padła. Teraz się
zmienilo. Cóż, zdarza się i tak. Pies to zobowiązanie, rownież finansowe. Dlatego porozmawiam z Kasią77, bo mam wobec niej dług wdzięczności.
Patrzę na Figunię, jak śpi na moich kolanach i nie mam dylematu co ważniejsze, kasa czy pies.
Powiedz mi tylko Lilko- Twój mąż jechałby
pociągiem z psem za darmo?[/QUOTE]=
Tak w Wielka Sobote jedzie sie nie majac zadnej sprawy w Bydgoszczy....Niech i tak bedzie dlaczego?Bo masz przewage co bym w tej chwili nie napisala i tak mi nikt tutaj nie uwierzy.Najwazniejsze,ze masz czyste sumienie i uratowalas psa,bo mu grozilo.....
A zeby zaoszczedzic na kasie to sobie tak mysle,ze pojechalabym stopem.EOT.

Edited by lika1771
Posted

[quote name='obiezyswiat75']Mój mąż jest w Fidze totalnie i na zabój zakochany. Czekam, że wywali mnie z łóżka, żeby Figunia miała gdzie spać. Ech, żeby on do mnie z takim uczuciem mówił...[/QUOTE]

No coś Ty, we trójkę się zmieścicie;):loveu:

Posted

Jutro miną dwa tygodnie jak Figa jest z nami. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie ma z nią żadnych problemów. Nie niszczy, nie brudzi, bardzo szybko się uczy, bardzo dużo rozumie. Jak tak ją obserwuję, to nie mogę się nadziwić, że nikt nie chciał dać jej szansy. Jest przytulaśna, bezkonfliktowa, łagodna, posłuszna. W moją Sarunię zapatrzona niczym w obrazek. Jak znajdę chwilę, to wstawię zdjęcia. I ma....no nie wiem jak to określić...bardzo mocno zdobioną obrożę. Poprosiłam męża, żeby kupił jej obrożę, taką dla panienki. Chodziło mi o to, żeby nie była gruba, czarna ani nabijana ćwiekami. No to kupił...wściekle różową. Tłoczoną ala skóra krokodyla. Nabijaną cyrkoniami w kształcie kokardek. Yyyyyyy i zapięcie też ma z cyrkoniami. Słowa tego nie opiszą. To trzeba zobaczyć. Ja zrobię zdjęcie i wstawię. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. I do głowy by mi nie przyszło....Pomijam już fakt, że zapytany o kolor psa powiedział że budyń. Pani w sklepie była dociekliwa i ustalili, że nie czekoladowy tylko śmietankowy. Opadło mi wszystko....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...