mala_czarna Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 To jeśli Joszka ma gronkowca, to może i ten drugi maluszek, który został w schronisku ma to samo? Najgorsze, że on tam zostanie, nie chcą go wydać. Do dupy to wszystko :( Zamiast go zabrać, i już podjąć próby leczenia to tam marźnie i choruje. Quote
lika1771 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 mala_czarna napisał(a):Ja pierniczę, czyli to nie nużyca, tylko jeszcze gorsze świństwo :(No jeśli gronkowca u psa leczy sie tak długo i ciężko jak u ludzi to jesteśmy w czarnej du... eNuzyce tez ma.... Quote
lika1771 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Nutusia napisał(a):Niekoniecznie. Jeśli się trafi z antybiotykiem, będzie dobrze. Tośka miała gronkowca, którego mógł zwalczyć tylko antybiotyk stosowany u ludzi do leczenia... uwaga... trądu!!! Był problem z jego zakupem, ale się znalazł, wzięła 2 opakowania i gronkowiec wywiesił białą flagę ;)Joszka tez dostala ludzki musialam wyrazic zgode na jego podanie.Kurcze,a nie wyglada na taka chora.... Quote
mala_czarna Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 No co poradzić. Trzeba się sprężyć, płacić i leczyć.. Fatalnie z tą Joszką, ale dobrze, że ona u Ciebie jest! Quote
Kryzia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 (edited) Biedna ona, tyle tego ma, a tak dobrze wygląda :) no i bryka, chociaż tyle - no nic, nie ma wyjścia, trzeba faszerować chemią. Teraz pomyślałam o Pani Teresie Borcz - ona miała różne trudne przypadki i zna tyle naturalnych dobrych specyfików. W razie potrzeby można poprosić o radę. Edited October 11, 2012 by Kryzia Quote
Nutusia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Z pewnością trzeba zadbać o osłonę żołądka i odbudowę flory bakteryjnej (o tym nie zawsze lekarze pamiętają...). Prawdopodobnie gronkowiec jest powikłaniem nużycy. Wszystko to przerabiałam z Tosiną... Quote
lika1771 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Nutusia napisał(a):Z pewnością trzeba zadbać o osłonę żołądka i odbudowę flory bakteryjnej (o tym nie zawsze lekarze pamiętają...). Prawdopodobnie gronkowiec jest powikłaniem nużycy. Wszystko to przerabiałam z Tosiną...Dostala oslonowy BioProtect, zastanawiam sie nad ludzkim oslonowym,pewnie sa tansze...Jak myslicie?Jak ona mnie nie lubi,bo juz nie je tabletki bez niczego, juz nawet z pasztetem nie wychodzi wpycham na sile. Quote
Nutusia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Spróbuj z masłem - u mnie działało. Ja dawałam ludzką osłonę ;) Może też być kefir, jogurt naturalny do tego celu... Quote
lika1771 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Nutusia napisał(a):Spróbuj z masłem - u mnie działało. Ja dawałam ludzką osłonę ;) Może też być kefir, jogurt naturalny do tego celu...Jutro sprobuje z maslem. Quote
mala_czarna Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 U nas na pasztet było, a jeśli na masło tez nie będzie chciała, to mogę tylko powiedzieć, jak dawałam tabletkę mojej sznupce. Wkładałam tabletkę do gardła, oczywiście delikatnie, ale dość głęboko. Zamykałam pyszczydło, masowałam krtań (najpierw główkę trzeba do tyłu przechylić), i dawałam do popicia wodę strzykawka. Quote
kolejna kobietka Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 o kurcze, ale wiesci :-( a myslelismy, ze wszystko idzie ku dobremu... Quote
Nutusia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Bo idzie ;) Tylko wolniej, niż się spodziewałyśmy... Quote
lika1771 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Sluchajcie nic nie pisalam,bo nie wierzylam....U weta byla Pani z kotem i bardzo Jej sie Joszka spodobala powiedzialam,ze po wyleczeniu do adopcji.Pani cyknela fote wziela numer i zadzwonila....Powiedziala,ze rodzina sie zakochala w suni tylko Pani ma ferme lisow....I jutro zapyta weta i zadzwoni.Co myslicie? Quote
mala_czarna Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 A może Pani chciałaby Joszkę jako psa stróżującego?? Nie wiem, jakoś mi to.... dziwnie wygląda. Za szybko się rodzina zakochała. A pani ma swój domek? Quote
lika1771 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 mala_czarna napisał(a):A może Pani chciałaby Joszkę jako psa stróżującego?? Nie wiem, jakoś mi to.... dziwnie wygląda. Za szybko się rodzina zakochała. A pani ma swój domek?No wlasnie nic narazie nie wiem jak ucieszylam sie z tel. tak jak uslyszalam o tej fermie to mi mina zrzedla.Ale gdyby cos to wszystko sprawdze i zapytam weta o Pania. Quote
kolejna kobietka Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 ferme lisow o matko swieta :bigcry:podpisuje co sie da, zeby tego u nas nie bylo... ja nie szanuje takich ludzi, wiec mnie sie o zdanie nie pytajcie, wy podejmijcie decyzje... Quote
lika1771 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 kolejna kobietka napisał(a):ferme lisow o matko swieta :bigcry:podpisuje co sie da, zeby tego u nas nie bylo... ja nie szanuje takich ludzi, wiec mnie sie o zdanie nie pytajcie, wy podejmijcie decyzje...Ja tez tak mysle ...Zaskoczyl mnie ten telefon Quote
lika1771 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Zapomnialam napisac Joszka wazy 7.2kg. Quote
mala_czarna Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 lika1771 napisał(a):Zapomnialam napisac Joszka wazy 7.2kg. O rany, toż to grubasek jest!!! ;) Trzeba chyba dietę zastosować! Quote
kolejna kobietka Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 oj dieta by sie przydala, bo jej bebzonik az sie wylewa na boczki :lol: Quote
lika1771 Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 mala_czarna napisał(a):O rany, toż to grubasek jest!!! ;)Trzeba chyba dietę zastosować!Wiesz stosowanie diety u szczeniaka to masakra....Oczywiscie ograniczam jej jedzenie co skutkuje jezdzeniem metalowa miska po calym domu w dzien jak cie moge,gorzej w nocy...wywaleniem wiadra z woda,o koszu na smieci nie wspomne...Wyrwaniem parowki mojego dziecka o co byla wielka awantura,bo Pola nie chciala innej tylko ta co ma Joszka dopiero mala czekolada przekupilam.Ja jem jak ona spi i najlepiej w sypialni zamykam pocichu drzwi i spokojnie moge zjesc. Quote
Nutusia Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Tak to bywa z psiakami, które nigdy w życiu nie jadły tyle, ile powinny :( A to moja kolejna podopieczna - dlatego nie mogłam dać DT temu towarzyszowi niedoli Joszki... http://www.dogomania.pl/forum/threads/233460-Zula-sunia-poharatana-przez-%C5%BCycie-w-pe%C5%82nym-tego-s%C5%82owna-znaczeniu?p=19802383#post19802383 Quote
lika1771 Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Doszla wplata od ewu-50zl.No koncie Joszki jest 21zl.Nie lubie tych kapieli suni piszczy,placze dzisiaj zwymiotowala....Teraz spi pod kocykiem. Quote
Nutusia Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Jak widać, ona też nie lubi... Ale jak trzeba, to trzeba - dla jej dobra. Ona chociaż maleńka. Ja musiałam "prać" wielką ONkę 2 x w tygodniu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.