sahara Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 W cytowanym fragmencie zajęłaś z goła odmienne stanowisko od prezentowanego nie tak dawno na innym wątku . Stanowiska nie zmieniłam,obca mi jest hipokryzja ale mówie o tym jasno i nie ukrywam swoich poglądów. Nie jestem za tym żeby ratowac każdego psa za wszelka cenę. Często kosztem innych. A ponieważ ktoś o wiele lepiej ujął sedno problemu pozwole sobie zacytować Jedna nieudana adopcja - to co najmniej 10 domow straconych, ludzie zniechecaja sie, mowia o tym innym ludziom. Moim zdaniem nie powinno sie wyciagac ze schronisk psow, ktore zachowaniem mogą stworzyc nie akceptowane spolecznie problemy. I nieuleczalnie chorych, badz nieprawdopodobnie trudnych do opieki. Jesli ktos zechce wziac sam takiego psa z pelna swiadomoscia - czapka z glowy i pelny szacunek. Ale za czesto takie wlasnie psy trafiaja w przypadkowe rece, w rece ludzi dobrych, ale nie majacych absolutnie warunkow na bardzo trudnego psa. odsyłam do tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54511 Nie uzurpuję sobie prawa moderatorów, to nie było polecenie, to była prośba. Gorąca prosba żeby unikać kłótni bo to szkodzi, szczególnie tym bezbronnym. Uwierz mi, że nie jestem takim potworem jakiego próbuje sie ze mnie zrobić. I pomimo przekonań co powinno sie robić, staram sie w miare możliwości ratować każdego psa któremu jestem w stanie pomóc. Rozum sobie, a serce dyktuje zupełnie co innego. Skoro mnie nie wolno poprosic grzecznie o powstrzymnie sie od komentarzy, to zupełnie nie rozumiem Twojego tonu w stosunku do Paoli. Chciałam porozumiec się z Dorką w sprawie Delicji, mogłysmy przedyskutować na forum wszystkie za i przeciw adopcji. To nie ja zrezygnowałam z takiej formy dialogu. Nie jestem smarkulą którą mozna postawic do kąta, nie pozwole żeby mnie tak traktowano. Napiszcie co się z nia dzieje, mało mnie obchodza cudze animozje. Najważniejsze jest dobro suni! Quote
pajunia Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 jak pojechał z Pajunią do adopcji też nie była chora na żadna chorobę zakaźna Chodzi o Edne. To nie tak calkiem, Edna byla i jest jeszcze chora i to jest najprawdopodobniej kaszel kenelowy. Jeszcze wciaz kaszle i dosc powaznie, ale wiadomo, ze takie kaszlanie moze dlugo potrwac . I jest tez zakazny, jednego psiaka, niestety, ale w drodze zarazila. A Sahara tez kaszlala, ale juz prawie przestala. A dyskusja jest nieladna. Quote
agusiazet Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Proszę napiszcie co z Delicja? Gdzie jest i czy wszystko w porządku? Quote
gallegro Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 sahara napisał(a):...Skoro mnie nie wolno poprosic grzecznie o powstrzymnie sie od komentarzy, to zupełnie nie rozumiem Twojego tonu w stosunku do Paoli... A to już nie moja wina, że nie rozumiesz... Paola06 niesłusznie przypisała Ci prawo do wyłącznego dysponowania sunią. Jestem pewien, że jeśli nie Ty, za chwilę inna wolontariuszka założyłaby suni wątek. W moim przekonaniu, dość jasno to wyartykułowałem. Quote
D O R K A Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Czoko, bo takie imię otrzymała sunia, czuje się dobrze. Kaszelek jeszcze się utrzymuje, ale jest jakby mniej męczący. Dolegliwości te nie przeszkadzają jej jednak prowadzić aktywnego szczeniackiego życia. Jest wesołą, pełną życia dziewczynką. Czoko wkrótce będzie już u siebie w domku. Pani Beata zaloguje się na forum dogomanii i będzie przekazywać informacje o Czoko. Niestety efektem całej tej szarpaniny wokół Delicji i Kubusia jest decyzja Pani Beaty o rezygnacji wzięcia Kubusia do domku tymczasowego. Niestety, o ile cała ta kłótna w nas ludziach wywołała wiele złych i nie potrzebnych emocji, o tyle w przypadku Kubusia poniekąd zadecydowała o jego losie... Niczym nie uzasadnione stwierdzenia o jego agresywności wobec innych psiaków, kwestionowanie zasadności umieszczania psów w domach tymczasowych przyczyniły się do takiej decyzji. Quote
LALUNA Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Niczym nie uzasadnione stwierdzenia o jego agresywności wobec innych psiaków, kwestionowanie zasadności umieszczania psów w domach tymczasowych przyczyniły się do takiej decyzji. Dorka nie przesadzaj, chyba Pani Beata jest dorosłą osoba która potrafi inteligentnie mysleć i skoro Sahara powiedziała publicznie ze pomyliła Kubę z innym psem, to chyba Pani Beata nie bierze pod uwagę agresji do Kuby:cool3: . Wiec zostają inne przyczyny? A jakie to te inne? Bo fakt że nie weźmie dwóch psów został przewidziany już wcześniej, od samego początku zmiany decyzji na innego psa. Quote
agusiazet Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Cieszę się, że z małą wszystko ok, ale miłobyłoby zobaczyć zdjęcia. Żal Kubusia, ale jak ktoś napiasał od początku było jasne, że to dom dla jednego szczeniaka i chyba lepiej, bo z dwoma maluchami Pani miałaby istne urwanie głowy!!! Kubuś powinien mieć swój watek i pewnie jeszcze ktoś go pokocha!!! Quote
Dobermania Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Jeju, ale mnie ten temat przeraził! Kibicowałam Wątróbce, bralm udział w walce o imię dla niej, już myślałam, że ją ukradli czy uśpili 0_o Dobrze, że mała zdrowieje, trzymam kciuki mocno, szkoda, że Kubuś stracił szansę na DT. Ale wystawcie go na wszystkich stronach z ogłoszeniami, jako szczeniak ma duże szanse na dom. Quote
qroqiet Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 D O R K A napisał(a):Niestety, o ile cała ta kłótna w nas ludziach wywołała wiele złych i nie potrzebnych emocji, o tyle w przypadku Kubusia poniekąd zadecydowała o jego losie... Niczym nie uzasadnione stwierdzenia o jego agresywności wobec innych psiaków, kwestionowanie zasadności umieszczania psów w domach tymczasowych przyczyniły się do takiej decyzji. Czyli wychlapałam!!! Ta sukienka się już nie podoba, więc kupię sobie nową!!! Quote
LALUNA Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Myślę ze Pani Beata przeczytała ten temat http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4313946#post4313946 I dopiero sobie zdała czym jest Dom Tymczasowy. Bo wczesniej nikt jej uczciwie nie wyjasnił jakie nakłąda na siebie obowiazki zwiazane z tymczasem. Niestety jest tak, ze ludzie nie maja wyobrazenia i deklarują DT, a potem jest albo tragedia bo sie przeliczyli z ofertą, albo wczesniej dotrze do nich ze to nie tylko micha i dach nad głowa, ale całe mnóstwo obowiazków i wyrzeczeń, kosztów, a poetm jeszcze sie mozeokazać ze pies zostaje na stałe. Pani Beata nalezy chyba do tych co się uświadomiła wczesniej po przeczytaniu "Przestrzegam przed Tymczasami". Gdyby ktośją uświadomił przed oferta, to pewnie taka oferta DT by nie padła. Quote
kaLOlina Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 bosh to sie robi niesmaczne zamiast dyskutowac lepiej zacznijcie szukac domu dla Kubusia... Quote
LALUNA Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 [quote name='kaLOlina']bosh to sie robi niesmaczne zamiast dyskutowac lepiej zacznijcie szukac domu dla Kubusia... No myśle ze komisja adopcyjna zcazeła juz robić coś w tym kierunku:cool3: Jak wspomniała red, w schronisku została powołana komisja adopcyjna i decyzje o adopcjach internetowych są podejmowane kolegialnie. Quote
agusiazet Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Oto zdjęcie Wądróbki słodziutkiej zwanej Delicją czyli obecnie Czoko, jakie dostałam na telefon, stąd jakość nie najlepsza: Quote
kaLOlina Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 haha pewnie sie wiercila na tym lozku-znam to;) Quote
LALUNA Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 A jak duża urośnie Delicja? Łapska ma długie że ho ho. Ale chyba nie jest to śliczny czekoladowy doberman? Quote
lupe Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Tytul tego watku mnie o palpitacje przyprawil.:mad: :eviltong: To Delicka w domku znaczy ? No, no. no.:lol: :lol: Quote
Tigraa Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Czoko czyli Delicja jest już w drodze do domku.Dorka napisze więcej potem. Quote
D O R K A Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Czoko już dotarła do swojego domku w Gdańsku. Pancia wyściskała i wycałowała prześliczną czekoladkę nie zważając na kapiące gluciory z noska. Podróż zniosła bardzo dobrze, była bardzo grzeczna i nawet nic brzydkiego nie zrobiła:cool3: Wieczorkiem będę miała nowe wieści. Teraz sunia wraz z pancią odpoczywają po długiej podróży.:lol: Quote
red Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Narazie życzę jej zdrówka, zdrówka i zdrówka. Bądź zdrowa maleńka w swoim domku. Quote
LALUNA Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 A można prosić jakieś zdjecia Delicji z jej nowa panią? Quote
red Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Nowa pani nie ma ochoty się pokazywać, ale malutka, owszem. Umieścimy jej zdjęcia zrobione telefonem. Quote
Elkisz Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Sunia juz dawno jest w nowym domku,wiec moze byloby mozliwe,zeby juz zmienic ten tytul:mad::mad:. Quote
Elkisz Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Jezeli sa osoby zainteresowane dalszym losem suni Czoko-Delicji,to podaje swoj nr 0-515-492-499:lol::lol:.Dlatego,ze nie zawsze mam mozliwosc dostepu do komputera. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.