Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pare dni nieprzespanych,niepokoj i nerwy- oto co czulam,gdy nie bylo suni!!! Ale nastapil szczesliwy koniec!!:multi: :multi: :multi: Dzieki dwom wspanialym ludziom,ktorzy pomogli mi w poszukiwaniach,sunieczka sie dzis odnalazla.Wielka ulga! Dobrze,ze to tylko sie tak dla niej skonczylo,moglo byc gorzej. No,ale po co ja rozwazam,co mogloby byc.Sunia juz jest ze mna i w koncu moge spokojnie przespac ta noc.

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

red napisał(a):
No tak, dziewczyna szczerze napisała, to posądza się ją nie wiem o co. Tymczasem wielu pieskom się to zdarza, uciekł Rudi, uciekła Abi i wiele innych. W tym przypadku , Rudiego również - final jest szczęśliwy. Sunia po prostu przestraszyła się głośno i szybko jadącego motocykla, co w tym dziwnego. Dobrze że już jest w domku i już będzie tylko prowadzona na smyczy.:multi:


Chyba zapomniałaś jaka była nagonka na osobę której Rudi uciekł :cool1: . Mam prawo myśleć co chcę i pisać o swoich wątpliwościach.

Posted

Czoko, wyprowadzaj ją narazie tylko na smyczy. Może też bac się wystrzałów. Cieszymy się, że jest już z Tobą. Całuski dla niej, narobiła nam malutka strachu.

Posted

czoko123 napisał(a):
Pare dni nieprzespanych,niepokoj i nerwy- oto co czulam,gdy nie bylo suni!!! Ale nastapil szczesliwy koniec!!:multi: :multi: :multi: Dzieki dwom wspanialym ludziom,ktorzy pomogli mi w poszukiwaniach,sunieczka sie dzis odnalazla.Wielka ulga! Dobrze,ze to tylko sie tak dla niej skonczylo,moglo byc gorzej. No,ale po co ja rozwazam,co mogloby byc.Sunia juz jest ze mna i w koncu moge spokojnie przespac ta noc.


Bardzo sie cieszę, że wszystko dobrze się skończyło. mam nadzieję, że wyspałaś się i optymistycznie patrzysz na świat ;) .
Ponawiam więc moja prosbę i pytanie.
Proszę o zdjęcia małej, tak żebym mogła miec pewnośc, że jest ok.
Nie chodzi o to , że Ci nie wierzę, chcę ją zobaczyć, to wszystko.
Nie wiem dokładnie kiedy będę w Gdańsku, ale będę na pewno w przeciągu trzech miesięcy. Czy znajdziesz chwilę czasu na spotkanie ze mną?

Posted

sahara napisał(a):
Chyba zapomniałaś jaka była nagonka na osobę której Rudi uciekł :cool1: . Mam prawo myśleć co chcę i pisać o swoich wątpliwościach.

Oczywiście, że masz do tego prawo, ale po co stwierdzenie, że "teraz PODOBNO zaginęła". PODOBNO to w tym przypadku znaczy naprawdę. To, że Czoko boi się spotkania z Tobą, to nonsens. Ona nie ma nic do ukrycia. Nie rób niepotrzebnej afery.

Posted

Czoko, zadałam pytanie, wiem, że bywasz na dogo, nie sądzę żebys nie zauważyła mojego postu.
Możesz mi odpowiedzieć na moje pytania?

Posted

Sahara- Nie Zawsze mam czas Sledzic dokladnie watki na Dogo...,poniewaz jeszcze oprocz tego pracuje!!! A jesli mam troche czasu,to staram sie wyszukiwac jakies watki o psiakach,ktore potrzebuja pomocy i chociaz przez tzw.podnoszenie ich,jakos w ten sposob pomagac!!! Nie wydaje mi sie,zeby DELICJA/CZOKO- potrzebowala teraz jakiejs pomocy?! Wiec juz nie widze potrzeby pisania caly czas na starym watku,na temat suni,ktora ma swoj wlasny domek.Jezeli masz do mnie jakas sprawe,to czy nie potrafisz normalnie do mnie zadzwonic??- tak,jak inne osoby z Dogo...,ktorych interesowal los suni. Co do zdjec,jak sugerujesz- niewyraznych,to byly robione komorka! Podaj mi swoj nr tel.,to bedziesz miala nowe zdjecia mms-em!! Poza tym,jakos dziwnie Ci Sahara nie ufam,bo odnosze wrazenie,ze jestes osoba konfliktowa i nieszczera,poniewaz nie interesuje Cie tak naprawde los suni,ale tylko to,zeby wywolac jakis konflikt! Moze Cie tym urazilam,wybacz,ale takie mam ostatnio odczucie.:shake:

Posted

czoko jak narazie to Ty naskakujesz na sahare, za to tylko, że prosi Cię o napisanie kilku słów jak się miewa mała. Na dogo tak jest, że osoby zaangażowane w adpocje psiaka, chcą wiedzieć, co u niego

Posted

Poza tym,jezeli ja pisze do Ciebie,Sahara,wiadomosc na PW- to nie po to,zebys podawala jej tresc na publicznym forum.To jest jeden z powodow,ze ja Ci nie ufam.Mam do tego prawo! Pisze,jeszcze raz- JEZELI INTERESUJE CIE DALSZY LOS SUNI,TO PROSZE O ZADZWONIENIE DO MNIE! Nr tel.podawalam wczesniej. Ja nie bede tracila czasu na niepotrzebne dyskusje z Toba,na starym watku! Bedziesz chciala cos wiecej wiedziec o suni lub dogadac sie co do spotkania,to mozesz zadzwonic. Tylko,wez jeszcze pod uwage,ze mam ruchoma prace,bo pracuje z konmi,wiec nie siedze caly czas w domu! Pozdrowienia!!!! ;) ;) ;)

Posted

Choco nie denerwuj sie tak. Sahara z wiadomych względów chce wiedzieć co z Delicją. Tylko tyle. Umówice się jakoś, miło pogadacie. Bo to nie ma co robic wojne, wazne ze Delicji jest dobrze. Ty uspokoisz Saharę i może przekonasz się ze wrazenie o Saharze było błędnę, bo to naprawde symaptyczna kobitka.;)
A Sahar przekona sie że Delicji też jest dobrze i miło spędzicie czas. O ile nie umiesz wstawiać zdjecia na dogo z chęcia Cię nauczę alo sama wstawię jak wolisz. Napewno znajdziesz kogoś kto ma aparat i zrobi jej zdjecia. Napewno na koniach jest masę ludzi którzy fotografuje.
A gdzie jezdzisz? W Sopocie na torach? Mam tam kilku znajomych którzy trenują konie. Ale głównie wyscigowo - steaplowe. ;)

Posted

Laluna- Jak mam sie nie denerwowac,bo kiedy z Delicja bylo naprawde zle,to wtedy nikt nie interesowal sie co sie z nia dzieje.:shake: Sunia wlasnie wtedy potrzebowala pomocy,chociazby duchowej!!! Ja razem z sunia,przeszlysmy najgorsze okres Choroba i zaginiecie.Ale juz dwa razy,udalo sie wyjsc z klopotow calo!!!:lol: :lol: :lol: I gdzie wtedy byla Sahara??? Zaluje teraz,ze napisalam na Dogo... o zaginieciu suni!!! Bo gdybym,nie pisala o tym,to nawet nikt by nie wiedzial o tym. A napisalam,bo myslalam,ze na Dogo znajde pomoc,a tu znalazlam cos innego! LALUNA- poza tym,Sahara,nawet ani razu nie skontaktowala sie ze mna telefonicznie- wiec nie mow mi tu,ze ja obchodzi los suczki!!! Na palcach jednej reki,moge policzyc Ci osoby,ktore tak naprawde interesowaly sie losem i zdrowiem suni.

Posted

Moje przypuszczenia potwierdzily sie! Sahara- przeciez PODOBNO interesuje Cie los Czoko,zarzucalas mi,ze nie odpisuje na Twoje posty,wiec czemu teraz nie masz nic do powiedzenia! Moja intuicja mowi mi ,ze nie jestes osoba szczera.A do tej pory jakos intuicja mnie nie zawiodla. Jezeli jednak,naprawde jestes zainteresowana dalszym losem i zdrowiem suni,to podaje jeszcze raz swoj nr: 0-515-492-499. Od tej pory,przestaje pisac na watku o Delicji,bo mam dosc takiego poziomu dyskusji,ktora do niczego nie prowadzi.A to,czy pisze na innych watkach- to juz jest moje prawo!!! POdalam swoj nr i osoby,ktore sa zainteresowane losem Czoko,bardzo prosze o dzwonienie do mnie,chetnie odpowiem na wszystkie pytania i rownie chetnie,umowie sie na odwiedziny suni- w miare mojego wolnego czasu.:lol: :lol: :lol:

Posted

CZoko, Sahara nie ma odstępu teraz do internetu. Gdyby miała napewno by Ci odpisała.
A ja nie odpiszę Ci na Twoje zarzuty, te wczesniejsze tylko dlatego że uważam ze najwyszy czas zakończyć te kłótnie bo niczemu nie służą.
Moze spóbujmy wszyscy jeszcze raz od nowa i bez uprzedzeń. Masz swoja wymarzonego psa i dobrze że sunia ma domek. I nie osądzaj w ten sposób Saharę bo mylisz się. Jak sie ( o ile) spotkacie to pogadacie na spokojnie i wszystko sobie wyjaśnicie. I wtedy wiele rzeczy mam nadzieje okarza suie inne i z Twojej pozycji i Sahary. Tylko odrobinę dobrej woli.

Posted

Faktycznie, nie mam netu i to jeszcze chwilę potrwa. Korzystam z kafejek lub gościnności znajomych.
Nie wiem dlaczego oburza Cię, że nie dzwonię. Gdybyś uważnie przeczytała moje posty znałabyś odpowiedź.
A to że ktoś mnie nie lubi i opowiada niestworzone rzeczy na mój temat to świadczy tylko o jego poziomie. No comments. :eviltong:
Jak tylko dowiedziałam się, że mała zaginęła zastanawiałam się jak Ci pomóc, a że różnie myślałam o jej zaginięciu to inna sprawa. A jeżeli pytasz gdzie byłam wtedy to mogę Ci powiedzieć, że w Krakowie. Faktycznie dużo mogłam zrobić żeby Ci pomóc :cool1:
A szczera to jestem aż do bólu :evil_lol:
I przypominam Ci że gdyby nie ja to mało prawdopodobne żebyś wiedziała o jej istnieniu ;)
Daj spokój z oceną mojej szczerości bo szczerze powiedziawszy zupełnie mnie nie interesuje Twoje zdanie na mój temat.
Interesuje mnie mała czekoladowa suczka i chciałabym przesłać Ci tysiąc podziękowań za piękne zdjęcia szczęśliwej Czoko Delicji.
Wybór należy do Ciebie, albo dalej mi wrzucasz, albo umawiamy się na piwko jak tylko uda mi się dojechać do Gdańska. Pod warunkiem, że lubisz piwko :roll:. Ewentualnie może być mrożona kawa w Capri na Długiej.
Szybko się nie odezwę bo nie mam czasu na bieganie w poszukiwaniu netu.
Bye, bye .

Posted

Ewentualnie może być mrożona kawa w Capri na Długiej.

No, No, gdybym też była w Gdańsku to bysta się nie nie pozbyli tak łatwo.:eviltong:
Ale mi narobiłas smaka:diabloti:

Posted

PARALOTEK- Dziekuje za zainteresowanie z refleksem!!! Sunia miala obroze z indetyfikatorem,a znaleziona zostala bez obrozy!!! Wiec czy sa jeszcze jakies pytania po czasie?!

Posted

RED- zwierzeta bynajmniej sa na tyle inteligentniejsze od ludzi,ze nie zadaja niepotrzebnych pytan ani nie wracaja,do tego co bylo!!! Wiec,ze denerwuja mnie wypowiedzi niektorych osob,tez nie swiadczy o tym,ze nie mam cierpliwosci do innych ludzi.Jestem BARDZO wdzieczna,ze Sahara wypatrzyla Delicje,ale zycie toczy sie dalej i czy nie ma juz innych szczeniakow w schronisku radomskim?????? PO co zajmowac sie caly czas jakims tematem,ktory juz dawno jest nieaktualny? Moze by tak zajac sie innymi psiakami z Radomia i pokazac,choc kilka na "swiatlo dzienne". Ja nie wnikam,jak dlugo byla Delicja w schronisku,zanim ktos ja pokazal! Do tego byla zabiedzona i schorowana!!! Z trudem udalo mi sie ja wyleczyc!!!

  • 2 weeks later...
Posted

Sahara- zdjecia byly nie najlepszej jakosci,ale zrobilam je komorka. Poza tym- chcialabym,rzeczy niemozliwej- zeby DELICJA/CZOKO byla takiego samego wzrostu,gdy ja wzielam! A wiem,ze to jest niestety nierealne,bo sunia jeszcze rosnie i oprocz tego zmienia sie jej charakter. Sa sytuacje,ze musze ja " temperowac " ! Ale wlasnie,to mi to jest w niej super,ze pokazuje na co ja stac- A byla wzieta zabiedzona i zastraszona. Teraz widze,ze odzyla i pokazala jaki bedzie miala charakter. Powiem tylko,ze SUNIA JEST PRZEKOCHANA I NIE ZALUJE,ZE WLASNIE JA WZIELAM:loveu: :loveu: :loveu: .

Posted

Pewnie, dziewczyna z charakterem...:lol: Ciekawe co z niej wyrośnie? Może uda Ci się zrobić jej zdjęcia i pokazać nam jak urosła.

Posted

To co najważniejsze - zobaczyłam :lol:
Bedziesz miałą w niej super psa obronczego :evil_lol: , kolorkiem to ona tak pod brązowego dobermana pasuje. Dopiszemy jakiś rodowód :evil_lol:
Z jej charakterkiem poradzisz sobie.
Ja się cieszę, że moja Mycha jest nieufna do ludzi. Zabiedzonej nikt nie chciał, a teraz sensację wzbudza. Czasami boję się, żeby jej ktos nie ukradł.
Delicja ma kochac Ciebie, reszta świata musi obejść się smakiem :eviltong:
Fajnie, że takie fajne ciacho z niej wyrosło! :lol:
A może w ocet ją wrzuc? :diabloti: :evil_lol: , a nuż się skurczy :evil_lol: ;) ?
Odezwę się tak jak obiecałam, teraz muszę się zbierać w drogę. :roll:

Posted

Sahar no co TY w ocet?:-o Niech juz rosnie sobie dalej sunia!!! Fakt,gdyby jej tak obciac ogon- to wyszlaby miniatura DOBERMANA.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Charakterek ten sam,tylko wzrost nie ten.:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...