Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pytanie jest dobre ale odpowiedzi nie ma :( Niestety niektóre psy 15lat czekają na dom i umierają w schronisku a niektóre są tam tylko dzień i jest na nie kilka chętnych rodzin....życie ....dla Maxa nie jest łaskawe :(

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

słuchajcie, moze udałoby sie zrobic dla Maxa taka akcje jak dla Fado?tzn artykuł w gazecie, Karolinka pomysl o tym-Fado czekał i nie było chetnych a po tym artykule telefony dzwonily i dzwonily

Posted

Tytuł zmieniony. Może brzmi trochę drastycznie, ale to czasem konieczne...
Ale myślę, że nasze wysiłki należy skupić na szukaniu mu domu - hotel kosztuje i niestety pomimo ogromnych wysiłków dziewczyn nie zastąpi prawdziwego domu.
Mój tymczasowicz Kropek miał ogłoszenia w GW w dodatku krakowskim - odezwały się 3 rodziny i Kropcio mieszka w Krakowie. To ogłoszenie było bardziej skutteczne niż wyróżnione w allegro.

Posted

Dziewuchy - szczegółowy opis, DUŻE zdjecie i zaraz wysyłam zaprzyjaźnionej redaktorce..... najlepiej jakby jego historia jak to do Faktu łapała za serducho.

Ja go też rozreklamuje rodzinom które chciały psa dobeczka.

A w zasadzie - mam taka pania która mieszka w sosnowcu w domu z ogrodem. Ma około 75 lat - alejest żeśka - miała dobermana i 3 poksery. ona chce duzego psa gładkowłosego. Ja wiem , że wiek (kobiety) itd ale moze moze....... Była u niej Klementynka z Fizia ale uznałyśmy ze Fizia lepiej do rodziny z dizećmi i młodej osoby. Max ma 5-6 lat - byłby w sam raz! Moge pilnować po adopcji czy wszytsko jest OK!

Posted

wyslalam Ci amikat maila z opisem Maxia,troche przydlugawy,ale tyllle mam o nim do powiedzenia:oops:
szczerze mowiac troszke bym sie bala...Max jest silny i energiczny...wlasciwie to balabym sie bardzo tego ogrodu...Max do tej pory potrafi zwiac z hotelu (zawsze wraca do niego),w nowym domu musialby pare dobre miesiecy chodzic na smyczy by poznac teren i wiedziec ze to jego dom....A on potrafi pokonywac ogrodzenia,a sztuke ucieczki ma opanowana do perfekcji..
Choc nie powiem,jest super madry i teraz na spacerach mi nie ucieka:loveu:

Posted

Max:loveu::loveu::loveu:
jestem zakochana w nim po uszy:oops:
dzis nauczylismy sie dawania caluska w policzek z wyskoku...i to nie ja skakalam:cool3:obylo sie bez zlaman nosa itp....i Max wcale nie robil tego z mysla o smakolykach jakie mialam w kieszeni:cool1:w tym celu probowal przegryzc mi owa kieszen:cool1::diabloti:

Posted

karusiap napisał(a):
o jaaaa:loveu::loveu:czyli Maxiu jednak rzuca sie w oczy:cool3:
Dea a moze by tak pojsc tym tropem :cool3: i umacniac w Twoim Tzcie,jaki Maxiu jest wspanialy??:diabloti::loveu:

Ja tam bym poszła za tropem, ale nawet zwalczywszy opory Tz-ta trop napotka mur oporowy ze strony teściowej...pod tym samym dachem:mad: oj nie ma lekko...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...