Hund Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Piękne smutne oczka ....ludzie z sercem patrzcie w nie i zakochajcie się w Maxie :) Quote
karusiap Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Teraz jak pojedziemy do Maxia,bedziemy szalec na sniegu,slizgac sie:cool1: i turlac:evil_lol:chyba wszytskie psiaki kochaja snieg,oprocz malych zmarzluchow:evil_lol: Quote
Aga-ta Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 wiem cos o takich zmarzluchach:) chodza na trzech lapach, zeby moc jedna z lap ogrzac;) Quote
karusiap Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 hahaha dokladnie:)ale Maxiu to twardziel:loveu: Quote
karusiap Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 bardzo prosze o pomoc,w oglaszaniu,szukaniu domu.Max siedzi w hotelu 9 mscy....to stanowczo za dlugo,byl w 3 gazetach, 2 razy w programie,rozwieszamy plakaty...ma allegro ....nie wiem juz co robic.. Pieniedzy brakuje,Max jest nieoplacany od polowy pazdziernika!!:placz:mamy troche kasy na AFN ,ale to jest na Niego,Pogo, Karolka.... Quote
Dea Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 No to alarm!!! Trzeba siły zewrzeć, bo faktycznie Maksiowi niedługo rok minie... Jak można jeszcze pomóc??? Wiem, finansowo, może w święta jakiś aniołek zasili mój budżet pod choinką to postaram się dorzucić:cool3: Quote
karusiap Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Dea:)Ty zawsze pomozesz:loveu:szczerze mowiac to moim marzeniem jest najlepszy na swiecie dom dla Maxa ( moj pokoj:oops:),ale ze to jest nierealne to moze byc to dom kogos kto go pokocha od pierwszego wejrzenia.... Bardzo prosilabym o wszelkie ogloszenia Quote
karusiap Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 mialam wlasnie tel w sprawie Maxa,Pani dzwonila z Bielska,ze bardzo sie im podoba i chcieli by go wziac.Jedank stwierdzila,ze odleglosc ja przeraza i czy my mozemy go przywiesc w celu poznania....przez tel wydaje sie wszytsko ok,ale....ja uwazam,ze 70 km (chyba mniej wiecej tyle jest?),to nie jest przerazajaca odleglosc (Pani nie wspomniala aby problemem byl brak auta).Uwazam tez ,ze wozenie Maxa tam i z powrotem w celu poznania nie jest dobre oraz ,ze zupelnie inaczej patrzy sie na adopcje widzac od razu pelne zaangazowanie. Mam oddzowonic.Pani zgadza sie na wizyte,ale dla mnie to wszytsko za szybko by w tym tyg organizowac wyjazd zapoznawczy...wolalabym by ktos przyjechal tu Go poznac.... jakie macie zdanie? Quote
Hund Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Wizytę z BUBU zaŁatwimy w końcu to Bielsko i w końcu to Max :) ale wozić go ...hm kto ma czas i pieniądze na takie chocki klocki, widzi zdjęcia, wie jak wygląda doberman to o co jeszcze chodzi?? co chce zobaczyć?? We wtorek w nocy będziemy w Krakowie mogŁybyśmy go wziąść ale to sters bo to noc, a poza tym co potem?? rano go odwozić?? Quote
karusiap Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 dzieki Olu,wiedzialam,ze moge na Was liczyc...ale mam takie zdanie jak Ty.Zadzwonie do tej Pani i powiem,ze Maxa mozna poznac w Krakowie.Potem oczywiscie moze zostac przywieziony,bo tez nie bedzie tak ,ze od razu jesli sie spodoba zabierze go.Odwiesc Maxia musze osobiscie,chocbym to miala zrobic na rowerze:oops: Quote
Hund Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Rozumiem Cię karusiap z tym osobiście :) cieszyŁabym się gdyby to byŁ dobry dom, w Bielsku możliwe że spotykalibyśmy się na ulicy albo na spacerach :) Quote
karusiap Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 mimo,ze wyjazd Maxa z Krakowa zlamalby mi serce:oops:to Bielsko jest najlepsza opcja wyjazdowa,bo wiem,ze bylby pod Wasza opieka...zobaczymy moze uda nam sie jakos dogadac z ta Pania Quote
Hund Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Trzymam kciuki za rozsądek tej pani i dobry dom!!! Quote
Agnieszka Co. Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Hund napisał(a):Wizytę z BUBU zaŁatwimy w końcu to Bielsko i w końcu to Max :) ale wozić go ...hm kto ma czas i pieniądze na takie chocki klocki, widzi zdjęcia, wie jak wygląda doberman to o co jeszcze chodzi?? co chce zobaczyć?? We wtorek w nocy będziemy w Krakowie mogŁybyśmy go wziąść ale to sters bo to noc, a poza tym co potem?? rano go odwozić?? A może istniałaby taka możliwość, żeby ta pani wybrała się a Wami do Krakowa? Nie wiem jakie macie plany i czy to nie jakaś objazdówka, ale taki pomysł przyszedł mi do głowy. Quote
Hund Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Na razie wyjazd do Krakowa zostaŁ zawieszony, :( Pola chyba wraca do schronu niestety :( Quote
karusiap Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Pani powiedziala,ze sie zastanowia i dadza mi znac,na razie cisza... Quote
Hund Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Może lepiej, niech wszystko przemyśli zanim podejmie poważną decyzję. Czekam na dobre wieści. Maxiu trzymaj się dzielnie przez ten czas. Quote
Dea Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 karusiap napisał(a):mialam wlasnie tel w sprawie Maxa,Pani dzwonila z Bielska,ze bardzo sie im podoba i chcieli by go wziac.Jedank stwierdzila,ze odleglosc ja przeraza i czy my mozemy go przywiesc w celu poznania....przez tel wydaje sie wszytsko ok,ale....ja uwazam,ze 70 km (chyba mniej wiecej tyle jest?),to nie jest przerazajaca odleglosc (Pani nie wspomniala aby problemem byl brak auta).Uwazam tez ,ze wozenie Maxa tam i z powrotem w celu poznania nie jest dobre oraz ,ze zupelnie inaczej patrzy sie na adopcje widzac od razu pelne zaangazowanie. Mam oddzowonic.Pani zgadza sie na wizyte,ale dla mnie to wszytsko za szybko by w tym tyg organizowac wyjazd zapoznawczy...wolalabym by ktos przyjechal tu Go poznac.... jakie macie zdanie? Wiecie, między Krakowem a Bielskiem nie ma aż takiej odległości, jeżeli komuś zależy pojedzie. Ja dzisiaj oddałam do adopcji jamniczkę wyrzuconą z auta, ludzie przyjechali po nią aż z Białegostoku! Bo im zależało, bo chcieli, bo ją pokochali jak zobaczyli zdjęcia. Więc wydaje mi się, że to trochę niepoważne, że ktoś chce, aby im psa wozić na zapoznanie. Pomyśleli co czuje ten pies tak wożony? Quote
Jagienka Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Wprawdzie dla Maxa taka podróż to byłaby frajda, a po psa już kiedyś ludzie z Wrocławia przyjechali i wiemy, ze to o niczym nie świadczy, to tez wydaje mi sie, że jednak Pani powinna wykazac wieksze zainteresowanie... Max na to zasłużył. Quote
Dea Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Co tam po świętach? Karusiap wpłaty nadal robi się na AFN "dobki z krk"? Quote
karusiap Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 miala sie odezwac...po ty jak powiedzialam,ze Max nie przyjedzie na zapoznanie,cisza..... Quote
Hund Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 :mad: to nie była rodowita bielszczanka :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.