Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuję ,że jesteście.

 

Smutne, że nasze futrzaki odchodzą, ale tak niestety jest :(  Łatwiej pogodzić się z odejściem staruszka, takiego jak Guć, niż  młodego , przed którym było jeszcze całe życie :(

 Gucio trafił do nas jakieś 5 lat temu. Zabraliśmy z ulicy  szkielecik umierający z głodu. Pierwsza  opcja zakładała, że przeleczymy i puszczamy, potem okazało się, że Guć ma już około 11 lat, więc został.  Przeszedł dwa zabiegi związane z usunięciem gnijących, połamanych zębów  i zamknięciem przetoki między podniebieniem i zatoką szczękową - Gucio nie mógł jeść, bo wszystko dostawało się do zatoki i nosa,  dusił się i mimo że głodny nie jadł :(  Nawet mój mąż, który co rusz powtarza, że nienawidzi kotów , na jego widok zmiękł.

  Co do wrogiego stosunku mojego tz do kotów ;) - wczoraj w nocy kładł się spać, a w łóżku oczywiście była Kota - i cóż słyszę? - ,, Kota, ja  cię przepraszam, ale to jest moja połowa łóżka, musisz się przesunąć "

Posted

 Co do wrogiego stosunku mojego tz do kotów ;) - wczoraj w nocy kładł się spać, a w łóżku oczywiście była Kota - i cóż słyszę? - ,, Kota, ja  cię przepraszam, ale to jest moja połowa łóżka, musisz się przesunąć "

Czyli się powoli ;) przyzwyczaja do wszechobecnych kotów ;)

Posted
 

....czyli Kota znalazła już sposób ,aby zawładnąć sercem Twojego  Marudko TŻ :):) :)

 

Czyli się powoli  ;) przyzwyczaja do wszechobecnych kotów  ;)

 

 

 On tylko tak ,, pyszczy" że nie cierpi kotów .  Ze wszystkimi rozmawia  mniej więcej w takim tonie, nieraz boki zrywam jak słyszę z kuchni jego  dyskusję z Szeryfem. Szeryf tak jakoś do 3 roku życia  układał się mężowi na karku - z jednej strony głowy zwisał ogon, z drugiej głowa i tak spał a w między czasie mąż się kręcił po kuchni, coś tam robił, gotował. 

Posted

Kilka foteczek z komórki więc jakość taka sobie ;)

 

Ostatnie zdjęcie jakie zrobiłam Guciowi. Gućka hasaj tam za tym tęczowym mostem. Kiedyś Cię tam dorwę więc na razie masz spokój. Korzystaj :)

 

b2681a051a78.jpg

 

Tutaj Marudzia pokazuje swoje wdzięki. Kopytka  w całej okazałości. Jak ja lubię te Kocie łapeczki :D

 

d27d0a29f1c3.jpg

 

Próbowałam Lolkowi zrobić zdjęcie pyszczka. Cały czas się wiercił podkładając mordkę mi pod rękę: GŁASKAJ! W końcu zauważył, że to nie działa więc się znudził. Efekt taki- zamiast uroczego pyszczka Lolek ziewająco-marudzący :D

 

c858e0b773a0.jpg

 

 

Posted

 Marudzik, a może by tak wstawić na pierwszej nasze Stadko?? Zdjęcia z image są niewidoczne, a nawet jakieś GRUPOWE jedno można by wcisnąć :)

 

Zrobiłam naszym "Kochanym" Kitraszkom domek. Dwa wejścia do sporego przedpokoju + mała sypialnia, w której znajduje się poduszeczka. Szczęście moje zaiste wielkie- Jeden zainteresowany Kot- Kropka urzędująca na dachu  :angry:

 

7720b026baac.jpg

 

6fea2b71a456.jpg

Posted

Nadrabiam zaległości bo nie było mnie kilka dni. Wróciłam do domu a pudła zamiast na śmietniku dalej w mieszkaniu  -Sonka, wolałaś je przerobić zamiast wynieść ?? ;)

A zdjęcia na początku można wstawić, czemu nie :)

  • 3 weeks later...
Posted

Witam, 

jako że ja kociara jestem i zobaczyłam taki zachęcający podpis u Sonki to pozwoliłam sobie zajrzeć na ten wątek. I muszę przyznać że spędziłam z Wami super święta, bo przeczytałam całość. Przy okazji się dowartościowując, że nie tylko ja jestem taka zakręcona na punkcie kotów, że inni też tak mają  :).

 

Pozwolicie to sobie tu zostanę na dłużej :) .  

Posted

Witam, 

jako że ja kociara jestem i zobaczyłam taki zachęcający podpis u Sonki to pozwoliłam sobie zajrzeć na ten wątek. I muszę przyznać że spędziłam z Wami super święta, bo przeczytałam całość. Przy okazji się dowartościowując, że nie tylko ja jestem taka zakręcona na punkcie kotów, że inni też tak mają  :).

 

Pozwolicie to sobie tu zostanę na dłużej :) .  

 

 

 Serdecznie witamy :)

 AlfaLS, podziwiam za cierpliwość  niezbędną do przebrnięcia przez nasze kociambry ;) 

Im więcej takich ,, zakręceńców" to może świat będzie trochę lepszy :) ? Zostań z nami jak najdłużej :)

Posted

Czytanie to nie problem, zwłaszcza, ze czasem miałam wrażenie, ze czytam o swoich kociambrach / zwłaszcza to stanie przy drzwiach i czekanie żeby jaśnie Pan Kot albo Pani Kotowa zechcieli wejść do klatki, to lanie w różne dziwne miejsca itd.../ . Gorzej, że te fotki z początku wątku poznikały  :( , nie wiem czy u wszystkich czy tylko u mnie? i nie mogłam podziwiać pięknot od pierwszych stron... 

Posted

Zmobilizowałam się i pościągałam kilka zdjęć z aparatu.

 

Tu jeszcze świąteczna Ciniuta

 

b9df992a1c7b.jpg

 

Nasze dwa negatywy Kropka z wytrzeszczem i Kota - jak zwykle w dziwnej pozycji :)

 

57df516469d9.jpg

 

 

No i wściekłe małe z kanapy - lata już po mieszkaniu z resztą kotów, ale nie  podejść do siebie nie daje - broni się jak wściekłe. Próbowałam go przytrzymać przy jedzeniu przed tygodniem ... i miałam całą rękę pooraną. Chyba jakieś  rękawice spawalnicze muszę kupić ;)

 Wściekły Jaśko w całej okazałości :)

 

d7ed422ef9c5.jpg

 

0da851adde1d.jpg

 

A tu w grupie, późną nocą. Od końca - Szeryf, Ciniuta i Lolek. Maruda ostatnio sypia na szafie pod sufitem a Kropa i Kota różnie.

 

cea2ae187c40.jpg

  • Upvote 1
Posted

Czytanie to nie problem, zwłaszcza, ze czasem miałam wrażenie, ze czytam o swoich kociambrach / zwłaszcza to stanie przy drzwiach i czekanie żeby jaśnie Pan Kot albo Pani Kotowa zechcieli wejść do klatki, to lanie w różne dziwne miejsca itd.../ . Gorzej, że te fotki z początku wątku poznikały  :( , nie wiem czy u wszystkich czy tylko u mnie? i nie mogłam podziwiać pięknot od pierwszych stron... 

 

 

Fotek  na pierwszych stronach faktycznie nie ma, poznikały :( do tego okazało się, że zdjęcia Farcika i Wszoła pousuwałam i u siebie  :( Brakuje też sporo zdjęć Tosi i Edzia z okresu gdy u nas były. Muszę kiedyś przelecieć watek i  zeobić trochę porządku.

Posted


A tu w grupie, późną nocą. Od końca - Szeryf, Ciniuta i Lolek. Maruda ostatnio sypia na szafie pod sufitem a Kropa i Kota różnie.

cea2ae187c40.jpg

Kocham grupowe zdjęcia :D
Posted

Zmobilizowałam się i pościągałam kilka zdjęć z aparatu.

 

Tu jeszcze świąteczna Ciniuta

 

b9df992a1c7b.jpg

 

 

 

 

Nie pochwaliłam się wcześniej, ale w tym roku,  po raz pierwszy od chyba siedmiu lat, mieliśmy choinkę :)  Doszłam do wniosku, że naszym staruszkom może już nie będzie się chciało z nią walczyć - okazało się, że miałam rację :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...