Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Kocia bando informuje Was, ze ja Was sledze rowniez i to nieustajaco :)

Inwigilacja z satelity, a co :)

 

 Znaczy się, masz gdzieś dobre wejścia ;)

 

Kocia banda melduje, że nic nowego się nie dzieje. Mam trochę zdjęć młodego, ale u Sonki na kompie, a ta wzięła i wyjechała. Wychodzące poczuły lato i co rusz któreś nie wraca na noc, latam co rusz i wołam, a tu nic.

   Po raz pierwszy zostawiłam na dobę męża samego z siódemką wariatów .... i dał sobie radę:) 

  • Upvote 1
Posted

Dawno mnie to nie było,

Jak nic nowego się nie dzieje to dobrze Danusiu.

Dzielnego masz męża :) :)

 

Albo  grzeczne koty ;) :)

 

Jednak coś nowego jest. I to coś, co przekonało mnie, że w powiedzeniu ,, ptasi móżdżek" jest sporo prawdy. No bo co trzeba mieć w głowie, będąc ptakiem, aby uwić  ( w tym wypadku ukleić ) sobie gniazdo nos w nos z siódemką kotów ?? Od dwóch chyba tygodni mamy  za oknem gniazdo jaskółek. Na parapecie koty się wściekają, a te  spokojnie sobie kleją :)  Zasłoniłam rolety, nie otwieram okna - dobrze , że to w sypialni i w ciągu dnia mało się tam przebywa.  Cóż, szykuje nam się ciemne, duszne lato 0wacko2.gif  

 Jutro postaram się wkleić trochę zdjęć, między innymi gniazdka.

Posted

Ptaki niektore rzeczywiscie zle kombinuja.

Nie wiem czemu.

U mnie zdarzaja sie takie lata, ze ptakow rzeczywiscie jest malo i ciesze sie, ze uwily sobie gniazdka gdzies indziej.

Ale sa tez lata, kiedy ptaki zapominaja.

Jaskolki sie zapomnialy, nie zauwazyly. A kociaste pewnie pieja z zachwytu, na takie widoki.

  • 2 weeks later...
Posted

Trochę zaniedbałam wątek naszych kotów. Ale już jestem.

 

Asiu, pieją, powiedziałabym nawet, że szczekają ;)  Jaskółki musiały zauważyć, bo zawsze jakiś kot na parapecie siedział, jakoś chyba im to nie przeszkadzało.  Teraz już nie widzą, bo rolety spuszczone. 

 

I obiecane zdjęcia:

 

Gniazdko - wykorzystałam moment, gdy lokatorów nie było

 

0b3cb712204c.jpg

 

Kropa na stanowisku :

 

02595b52b16b.jpg[/

 

Siedzą tak na zmianę - albo Kropa albo Palikota ( nie wiem czemu mi to wyszło na niebiesko)

 

2b97b76d7dee.jpg

 

Ciniuta nieskromna ;)

 

0794aa63c9d2.jpg

 

No i obiecany Jaśko - czyż nie jestem piękny?

 

ee4ab3c35a25.jpg

Posted

I jeszcze trochę dzikiego Jaśka:

 

 

Kwiaty nie mają prawa bytu w tym domu

 

ca8ffad42050.jpg

 

Bawimy się

 

0bf3e18e9a61.jpg

 

Zaczytani?

 

f1605e789a7e.jpg

 

Jaśko, odkąd odszedł Gucio, jest cieniem Lolka. Co ciekawsze, ,,z twarzy" wyglądają jak odbicie  w lustrze ;)

 

No i jeszcze Lol w całej okazałości:)

 

0ed1a7951d28.jpg

  • 3 months later...
Posted

Przepraszam za długą nieobecność. Czas tak szybko leci :(

 

17 września odeszła nasza Ciniuta, skośnooka księżniczka. Mam nadzieję, że  gdzieś tam za TM znów jest z Guciem.  

 Choroba Ciniuty  rozwinęła się błyskawicznie. W ciągu 2 tyg. ze zdrowego kota zrobił się szkielecik - straciła apetyt, więcej spała. Początkowo myślałam, że to jesień,  całe stado  takie jakieś leniwe się zrobiło.  Zrobiliśmy bad krwi, było usg i punkcja... i niestety okazało się, że to FIP  

:(

 
11064824_1625643561031700_40676141778706
 
 
Tu zahaczyła  jej  się warga o  jedynego kła
29d490ea5fc4.jpg
 

 Jeszcze ostatnie zdjęcie skośnookiej , karmiłam ją już strzykawką co nie bardzo jej odpowiadało - gdzie trafiała większość jedzenia to widać na zdjęciu.  

 

:(

 
12002157_1043541265710680_83856586176467
 
 
 
 
Posted

Reszta stada  ( sztuk sześć)  ma się dobrze. Postaram się zaraz powklejać  kilka aktualnych zdjęć.

 

 Jaśko.  Wczoraj pierwszy raz go głaskałam, udało mi się przy karmieniu i nie było to tylko smyrnięcie po grzbiecie i paniczna ucieczka. Sądził, że ociera się o Kropę, miał spuszczoną głowę i nie widział, że wyciągnęłam rękę. Kropa odeszła i musiał się zorientować, że to nie ona go głaszcze, zaczął mruczeć :) po czym sobie poszedł. 

 

27d479e347f4.jpg

 

 

 Jak to Sonka określiła - ,, Dwie krowy na wypasie"

 

cd2b7c011ec6.jpg

 

 

Jej Wysokość Maruda :)

 

99952885efbf.jpg

 

 

No i nasza modelka - Kropeczka

 

a4b846556e06.jpg

  • Upvote 1
Posted

Miejsce na Szeryfa , Lolka i może jescze jakieś.

 

Trochę Szeryfa -  zaczajony wśród butów. To jest cały Szeryf - czujny i przyczajony, w każdej chwili gotów przyłożyć łapą.

 

7460ef90c338.jpg

 

77aac0b715f2.jpg

 

 

I jeszcze jedno stare, sprzed kilku lat - Szery z Marudą

 

6dee79ffc9f4.jpg

Posted

O kurczę, bardzo mi przykro z powodu Ciniutki :( Że też akurat FIP musiał się do was przypałętać...

 

To już niestety nie pierwszy raz:( Jakieś dwa lata temu, też mniej więcej o tej porze odszedł Edzio - niespełna roczny czarnuszek przywieziony przez Sonkę z wakacji. Tylko u Edzia to wyglądało typowo,  powtarzające się infekcje, narastające wodobrzusze.

Posted

Znalazłam takie zdjęcie Jasieczkowo-Kropkowe  :)

Koteczki tak baaaardzo spoko :)

 

3d9b7ce5c678.jpg

 

Jeszcze sobie wkleję takiego cośka obiadowego :P

Frytki z bakłażana (smakują jak cipsy, cudooo :D ), papryka faszerowana cukinią z soczewicą i pasta czosnkowa na bazie grochu :)

 

f830b4ea9cfd.jpg

  • Upvote 2
Posted

Taka sesja zdjęciowa poprawia nastrój:) :),przykro jednak z powodu Ciniutki:( :(

 

Dziękuję Różo :)  Masz rację, patrząc na zdjęcia kotów, szczęśliwych psiaków, nie sposób się nie uśmiechać :)

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...