Anula Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 [quote name='ocelot']Anula jak znajdziesz chwilkę to zajrzyj i powiedz czy sweterek jest męski czy damski:) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230535-Ciuszki-dla-maluszka-nastolatki-i-matki-%29-na-4-sunie-do-22-VIII-g-20-00"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230535-Ciuszki-dla-maluszka-nastolatki-i-matki-)-na-4-sunie-do-22-VIII-g-20-00[/URL] To druga część darów od Ciebie wystawiona:)[/QUOTE] Już zajrzałam i napisałam.Aniu jeżeli cokolwiek nie nadaje się na bazarek to po prostu wyrzuć. Quote
ocelot Posted August 12, 2012 Author Posted August 12, 2012 [quote name='Anula']Już zajrzałam i napisałam.Aniu jeżeli cokolwiek nie nadaje się na bazarek to po prostu wyrzuć.[/QUOTE] Ale czemu mam wyrzucić? Rzeczy są świetne. Tyko ja mam wiecznie problem z cenami...:( Do wystawienia zostały mi dzbanuszki i książki, ale to sobie zrobię dwa oddzielne bazarki pomału. Quote
Anula Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Ogłoszenia w prezencie od Ziutka dla Kajuni: [URL]http://tablica.pl/oferta/kaja-przesympatyczna-dlugowlosa-suczka-pokochaj-mnie-ID1qVA9.html[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Kaja-przesympatyczna-dlugowlosa-suczka-pokochaj-mnie,70575[/URL] [URL]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Kaja-przesympatyczna-dlugowlosa-suczka-pokochaj-mnie-W0QQAdIdZ404927554[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/edytuj_ogloszenie/[/URL] [URL]http://www.doadopcji.pl/[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,59616,Lw==.html[/URL] [URL]http://www.olx.pl/posting_success.php[/URL] [URL]http://owi.pl/dodaj/drobne[/URL] [URL]http://alegratka.pl/dodaj-ogloszenie/[/URL] [URL="http://ogloszenia.wp.pl"]ogloszenia.wp.pl[/URL] [URL]http://www.naszemiasto.pl/[/URL] [URL]http://www.adopcje.org/panel-adopcje-main.html[/URL] [URL]http://wroclaw.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/kaja-przesympatyczna-dlugowlosa-suczka-pokochaj,idb46245hf2869e.html[/URL] [URL]http://wroclaw.kokosy.pl/[/URL] [URL]http://ogloszenia.drobne.pl/detail.php?id=45003[/URL] [URL]http://www.offer.pl/show.php?id=16283[/URL] [URL]http://www.oglosili.pl/index.php[/URL] [URL]http://www.oddam-psa.pl/publikuje-nowe-ogloszenie.htm[/URL] [URL]http://www.psy.pl/adopcje/art13109,kaja-przesympatyczna-dlugowlosa-suczka-pokochaj-mnie.html[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Kaja-przesympatyczna-dlugowlosa-suczka-pokochaj-mnie-id46988.html[/URL] [URL]http://sloniu.pl/index.php?view=post&cityid=191&lang=pl&catid=15&subcatid=108&shortcutregion=&[/URL] [URL]http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=3262[/URL] [URL]http://www.tvnwarszawa.pl/ogloszenia,1.html[/URL] [URL]http://adpedia.pl/dolnoslaskie/wroclaw/drobne/zwierzeta/ogloszenie/kaja_przesympatyczna_dlugowlosa_suczka_pokochaj_mnie,226441/[/URL] [URL]http://www.adin.pl/panel/[/URL] [URL]http://www.hodowcy.com.pl/adm/90b08c29afd904e853c1f372d1955742&added=1[/URL] [URL]http://www.lento.pl/dodaj-ogloszenie.html?type=standard[/URL] [URL]http://www.neeon.pl/250237-kaja-przesympatyczna-dlugowlosa-suczka-pokochaj-mnie.html[/URL] [URL]http://perfekcyjnezoo.pl/advert/show/397/Kaja-przesympatyczna-dlugowlosa-suczka-pokochaj-mnie[/URL] [URL]http://www.sprzedasz.pl/dodaj.html?s=dodaj2[/URL] [URL]http://www.warsza.pl/dodaj_ogloszenie/koniec[/URL] Quote
ocelot Posted August 17, 2012 Author Posted August 17, 2012 Super. Do mnie wczoraj dzwoniła Pani z Wrocławia. Za jakiś miesiąc się odezwie..... bo na jesieni by jej było lepiej adoptować Kajunię. I mocno dużo rad dostałam na temat wizyt przedadopcyjnych, że na pewno wszędzie nie mamy swoich ludzi. W małych miejscowościach np. I że dobrze by było z we3terynarzami współpracować. Odpowiedziałam jej, żeby się nie martwiła, że z Wrocławiem nie będziemy mieć problemu. Quote
Anula Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 (edited) Już aktywowałam wszystkie ogłoszenia. Kaja coraz mniej szczeka.Nie wiem może już obyła się z warunkami jakie panują u nas.Jest bardzo kochana i niesamowita przylepka.Nie znała zabaweczek.Od kilku dni próbuje bawić się piłeczką a więc postęp.Dopomina się spacerku drapiąc mnie łapką.Spacery z Kają to przyjemność,pięknie chodzi na smyczy,nie ciągnie,praktycznie idzie przy nodze,gdyby nie obawa moja przed samochodami na spokojnie by mogła chodzić bez smyczy.Jednym słowem jest cudowna.Z Mikim nie było i nie ma żadnych spięć.Spokojnie czeka aż Miki opróżnia michę,następnie ona ją wylizuje do zera.pięknie się bawią i ganiają wokół samochodu na podwórku - uwielbiam się na nich patrzeć jak są radosne i pychole im się śmieją.Nie nauczyłam Kajuni spania z nami w łóżku,ponieważ uważam,że nie wszyscy to akceptują a psu nie dzieje się krzywda bo przecież ma swoje wygodne legowisko i ponton.Jeżeli ktoś będzie chciał mieć sublokatorka w łóżku to nie widzę problemu aby Kaja tego nie zaakceptowała.Jest bardzo kochana! Jeżeli chodzi o adopcję Kajki to musi to być bardzo dobry dom i tylko do takiego domu Kajunia zostanie wydana.Innej opcji nie przewiduję.Nie wydam niuni byle gdzie i byle komu! [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy61/341951/1536171/54059484_img_0579.jpg[/IMG] Edited August 17, 2012 by Anula Quote
Poker Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 A może zarekomendować Kajunie do pani w Wołowie, która nie zdecydowała się na Myszkę? Dom wydaje sie być dobrym i odpowiedzialnym. Quote
Anula Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 [quote name='Poker']A może zarekomendować Kajunie do pani w Wołowie, która nie zdecydowała się na Myszkę? Dom wydaje sie być dobrym i odpowiedzialnym.[/QUOTE] Wołów to blisko Polkowic.Poker możesz coś więcej napisać o tym domku tu na wątku albo na pw.Wiem tylko tyle,że Pani opiekuje się mamą,która jeździ na wózku.Jeżeli by Kaja miała chodzić na spacer przy wózku to w 100% nadaje się,ponieważ chodzi przy nodze i nie ciągnie na smyczy,również dobrze może chodzić bez smyczy ale w bezpiecznym miejscu.Kaja jest spokojnym psem,nie jest psem żywiołowym.Zna komendy siad,zostań,daj łapkę,zejdź.Pięknie daje się ubierać w szeleczki,sama wkłada łapki i siedzi do momentu aż nie przypnę jej smyczy.Jak powiem idziemy to zawsze robi jeden obrót wokół swojej osi to oznacza,że się bardzo cieszy.Na początku witając domowników skakała na nas w tej chwili już nie skacze,została tego oduczona.Może to niektórym ludziom nie przeszkadza ale mi przeszkadza,ponieważ nie zawsze są łapki czyste i w tym momencie nie jestem za bardzo zadowolona jak mam pozostawione ślady na ubraniu po brudnych łapkach.To co napisałam może się wydawać,że jestem wredną rygorystyczną osobą ale zapewniam,że tak nie jest.Kocham swoje psiaki ale też wymagam posłuszeństwa wobec mnie i pewnych zasad,które psiak powinien respektować. Poker oczywiście możesz zarekomendować Pani Kajunię moją niunię.Kontakt jest na pierwszej stronie wątku. Był telefon o Kaję.Państwo bez dzieci w wieku 60 lat.Szukają psiaka,pożegnali swojego psiaka niedawno.Mają dzwonić w poniedziałek. Zobaczymy! Quote
b-b Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 Też pomyślałam o małej zamiast Myszki ale widzę, że Poker już tu była. Możesz napisać jak ją nauczyłaś, że nie skacze przy powitaniu? Quote
docha Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 b-b- wypychaj kolanem i nie reaguj, a przywitaj się z psem po chwili, sama kucnij do niego i poklep. Quote
Anula Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 (edited) [quote name='b-b']Też pomyślałam o małej zamiast Myszki ale widzę, że Poker już tu była. Możesz napisać jak ją nauczyłaś, że nie skacze przy powitaniu?[/QUOTE] Oczywiście - np.jak wchodzę do domu to obracam się plecami do psa i nie patrzę się na niego,nie mówię, tylko spokojnie stawiam zakupy i rozbieram się przy wieszaku tyłem do psa.Pies wtedy dokładnie obserwuje mnie co robię i zazwyczaj siada i czeka, rozbieram się bardzo powoli,ściągam buty,zakładam kapcie dalej nie patrząc absolutnie na psa ani się nim interesując,wciąż obrócona tyłem.Zabieram zakupy do kuchni a pies idzie za mną,wtedy przeważnie daję smaczka albo coś kupionego i dopiero zajmuję się psem tj.głaszczę i pochwalam.Trzeba być w tym konsekwentnym,zazwyczaj każdy pies łapie o co chodzi jednak zależy to od inteligencji psa jeden szybciej pojmie,drugi wolniej ale z pozytywnym rezultatem.Podsumujmy - najważniejsze jest w tym wszystkim nie patrzeć się na psa,nie mówić i obrócić się do niego plecami,pozbawić kontaktu wzrokowego i dźwiękowego. Edited August 19, 2012 by Anula Quote
b-b Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 Dziękuję za nauki :) Mam problem bo ja po powrocie ją ignoruję a mężowi się to podoba "bo chociaż jeden członek w rodzinie się cieszy kiedy wraca do domu". No i gadaj tu z takim :mad: Quote
docha Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 musicie to ustalić ze sobą, inaczej nic z tego nie będzie. Quote
ocelot Posted August 19, 2012 Author Posted August 19, 2012 I mamy następny telefon:) Mlodzi, fajni ludzie z Wrocławia:) Quote
docha Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 jak wygląda sprawa Wrocławia? Aniu jak przeżyliście dzisiejszy upał? U nas było potwornie gorąco, w biurze zrobiliśmy sobie dzień wolny. psy, a głównie Orluś przeleżały na podłodze. kudłatym cięzko. Od jutra ma być u nas chłodniej z każdym dniem, ale to głównie zależy od wilgotności powietrza. Quote
Anula Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 [quote name='docha']jak wygląda sprawa Wrocławia? Aniu jak przeżyliście dzisiejszy upał? U nas było potwornie gorąco, w biurze zrobiliśmy sobie dzień wolny. psy, a głównie Orluś przeleżały na podłodze. kudłatym cięzko. Od jutra ma być u nas chłodniej z każdym dniem, ale to głównie zależy od wilgotności powietrza.[/QUOTE] No masakryczny był upał,nie wychodziłam z piesiami na spacer dopiero wieczorem chociaż był i tak zaduch piekielny.Teraz trochę popadało ale nie ochłodziło się za bardzo.Psiaki przeleżały w porobionych przeciągach na kafelkach w domu,na ogród praktycznie nie wychodziły. Mam wiadomość! Jutro Kajunia jedzie do swojego już na zawsze prawdziwego domku do Wrocławia.Zawozimy Kajunię osobiście z TZ.Będzie mieszkała na ul.Kościuszki.Pani Małgorzata już zalogowała się na Dogo tylko czeka na akceptację a więc będą wiadomości o życiu i zdjęcia Kajuni na wątku.Wizytacja domku będzie przeprowadzona osobiście przeze mnie.Pani Małgosia jest bardzo ciepłą osobą o wielkim sercu a więc mam ogromną nadzieję,że Kaja będzie bardzo kochana i będzie pełnoprawnym członkiem rodziny Państwa. Trzymajcie kciuki za nas bo będzie to dzień płaczkowy przynajmniej dla mnie. Quote
docha Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 :kciuki::kciuki: Aniu, przecież wiesz, że tak musi być. Jesteś potrzebna tym psiakom. Przypomnij sobie pierwsze zdjęcie Kajuni i zobacz jak ją zmieniłaś, przygotowałaś ją na nowe progi. Życzę Wam spokojnej podróży i pamiętaj, że pies wyczuwa Twój nastrój. Quote
Bogusik Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 [quote name='Anula']No masakryczny był upał,nie wychodziłam z piesiami na spacer dopiero wieczorem chociaż był i tak zaduch piekielny.Teraz trochę popadało ale nie ochłodziło się za bardzo.Psiaki przeleżały w porobionych przeciągach na kafelkach w domu,na ogród praktycznie nie wychodziły. Mam wiadomość! Jutro Kajunia jedzie do swojego już na zawsze prawdziwego domku do Wrocławia.Zawozimy Kajunię osobiście z TZ.Będzie mieszkała na ul.Kościuszki.Pani Małgorzata już zalogowała się na Dogo tylko czeka na akceptację a więc będą wiadomości o życiu i zdjęcia Kajuni na wątku.Wizytacja domku będzie przeprowadzona osobiście przeze mnie.Pani Małgosia jest bardzo ciepłą osobą o wielkim sercu a więc mam ogromną nadzieję,że Kaja będzie bardzo kochana i będzie pełnoprawnym członkiem rodziny Państwa. Trzymajcie kciuki za nas bo będzie to dzień płaczkowy przynajmniej dla mnie.[/QUOTE] Anulka,mocno trzymam kciuki za domek dla Kajuni!Ona jest wspaniałym pieskiem i myślę,że tak jak piszesz,jeżeli p.Małgosia jest ciepłą i o wielkim sercu osobą,to Kajunia będzie miała wspaniały domek.Bardzo się cieszę,że będą wiadomości i fotki,tu na wątku:smile: Quote
wieso Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 trzymamy bardzo mocno kciuczki za domek i czekamy na nowinki z nowego domku..... Quote
ocelot Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 [quote name='Anula']No masakryczny był upał,nie wychodziłam z piesiami na spacer dopiero wieczorem chociaż był i tak zaduch piekielny.Teraz trochę popadało ale nie ochłodziło się za bardzo.Psiaki przeleżały w porobionych przeciągach na kafelkach w domu,na ogród praktycznie nie wychodziły. Mam wiadomość! Jutro Kajunia jedzie do swojego już na zawsze prawdziwego domku do Wrocławia.Zawozimy Kajunię osobiście z TZ.Będzie mieszkała na ul.Kościuszki.Pani Małgorzata już zalogowała się na Dogo tylko czeka na akceptację a więc będą wiadomości o życiu i zdjęcia Kajuni na wątku.Wizytacja domku będzie przeprowadzona osobiście przeze mnie.Pani Małgosia jest bardzo ciepłą osobą o wielkim sercu a więc mam ogromną nadzieję,że Kaja będzie bardzo kochana i będzie pełnoprawnym członkiem rodziny Państwa. Trzymajcie kciuki za nas bo będzie to dzień płaczkowy przynajmniej dla mnie.[/QUOTE] Trzymamy mocno!!!!! Anula tak musi być. A ja bardzo, ale to bardzo dziekuję Quote
b-b Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Wspaniałe wieści. Malutka bądź teraz już tylko szczęśliwa :) Quote
Anula Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 [B]KAJA ZAGINĘŁA 21.08.12 o godz.19 we Wrocławiu w pobliżu ul.Kościuszki 7!!![/B] Po przyjeździe do domu,nawet nie rozpakowaniu się dostałam telefon od Pani Małgosi,że Kajunia na pierwszym spacerze uwolniła się z szelek i pobiegła nie zważywszy na wołania na oślep w stronę ul.Sądowej, fosy,Opery.Pani Małgosia zaraz zorganizowała poszukiwania przez znajomych ale niestety Kaja nie odnalazła się.Była to godz.19.W biegu powiadomiłam Ocelot i wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy szukać Kaji.Razem z Panią Małgosią obeszłyśmy cały teren na którym była widoczna Kaja.Kaja przepadła,w tym czasie jeszcze był duży ruch samochodowy.Wokół ul.Kościuszki jest bardzo intensywny ruch.Wzięliśmy ze sobą Mikusia,Miki poprowadził nas do fosy,przez mostek i alejką koło fosy do Opery i dalej już na ul.Świdnickiej stracił trop.Mielimy wszyscy nadzieję,że Kaja wróci pod bramę,ponieważ Miki tam zaznaczył teren wcześniej ale chyba się myliliśmy Kaja nie wróciła.Z TZ podzieliliśmy się ulicami obeszliśmy sporo ulic,skwerów,chodnikiem koło fosy,wkoło ul.Kościuszki,PL.Kościuszki,Świdnicką do Rynku,w stronę Wzgórza Partyzantów i nic.Wrocław jest tak rozległym miastem,że Kaja może być wszędzie.Niestety to było niemożliwe znalezienie Kajuni w tym gąszczu ulic.Na koniec objechaliśmy jeszcze ulice samochodem,ponieważ ruch się zmniejszył i mogliśmy jechać wolno.Pani Małgosia powiedziała,że będzie całą noc zaglądać przez okno może Kaja wróci przed bramę,chociaż uważa,że Kaja była w totalnym jakimś amoku i pobiegła na oślep szukać nas.Tam gdzie chodziliśmy i objechaliśmy ulice nie znależliśmy Kaji potrąconej ale jest duże prawdopodobieństwo,że tak się może stać.Kaja nie była przyzwyczajona do ruchu ulicznego z wiadomych względów. Wysłałam do Schroniska we Wrocławiu prośbę z pełnymi danymi Kaji wraz ze zdjęciami o powiadomienie nas gdyby była jakimś cudem odłowiona.Kaja w chwili zaginięcia miała na sobie obrożę czerwoną i adresówkę metalową zakręcaną z pełnym adresem Państwa i dwoma telefonami.Napisałam też na wątku "zaginione psy" o zaginięciu Kaji. Przepraszam za niespójność mojej wypowiedzi ale jestem rozbita psychicznie.Nawet przez sekundę wcześniej nie przeszło mi przez myśl,że takie coś może się wydarzyć i skończyć tragicznie.Jutro napiszę na wątku Wrocławskim o pomoc dla Kajuni,dzisiaj zalewają mi oczy łzy. Tak nie miało być!!! Quote
ocelot Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 Aneczko blagam spokojnie. Ona musi się znaleźć. Ma adresówkę, ma czipa. Tylko ruch wrocławski mnie przeraża to fakt. Może ktoś by zaprojektował plakaty? Trzeba porozwieszać i wyznaczymy może nagrodę dla znalazcy? Quote
wieso Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 smutne wiesci....trzymamy kciuki za znalezienie Kaji... Quote
Anula Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Napisałam na wątkach wrocławskich prośbę o pomoc,wstawiłam Kajuni zdjęcia i podałam telefony.Pani Małgosia nie dzwoniła do tej pory a więc nikt nie odezwał się,że znalazł Kaję.Pani Małgosia opowiedziała mi cały przebieg zdarzenia.Po oswobodzeniu się z szelek jeszcze Kaję próbowano przytrzymać ale Kaja warczała,szczerzyła zęby,wyrwała się i pobiegła na oślep przez dwie bardzo ruchliwe ulice w stronę fosy,na mostek,następnie przedostała się pod ogrodzeniem budowy,przebiegła plac budowy i dotarła do Opery Wrocławskiej i w tym momencie ślad się urwał po Kaji.Myśmy bardzo szybko jechaliśmy spowrotem do Wrocławia nie zważając na radary tak aby być jak najszybciej we Wrocławiu ale to nie pomogło.Wołaliśmy Kaję,byłam przekonana gdyby w pobliżu była by na mój głos zareagowała bo zawsze tak było.Kaja była bardzo posłuszna.To co się stało wynikło z szoku,że nie reagowała na wołanie Pani Małgosi i jej znajomych.Ona szukała,może szuka nas jak jeszcze żyje.Nie mogę dojść do siebie.Jak wracaliśmy z Wrocławiu po odwiezieniu Kajuni do nowego domku to jeszcze długo rozmawialiśmy,że bardzo fajny domek się trafił Kaji.Państwo przemili,bardzo ciepli,pokazywali nam zdjęcia psiaka,który w ostatnim roku chorował na serce.Mam od Pani Małgosi podarowane leki nasercowe między innymi Vetmedin,Pani podarowała szeleczki małe dla bid,przekazała mi 40zł na psiaki w potrzebie,zwróciła koszty transportu i koszt tych nieszczęsnych szelek z,których się uwolniła.Kaja zawsze chodziła na spacer w tych szelkach i nigdy nie było takiej sytuacji u mnie,że wypięła się z nich.Już sama nie wiem co myśleć.Poważnym błędem było moim,że o wszystkim rozmawiałam z Panią Małgosią tylko nie o podwójnej smyczy tj.zapiętej do obroży i do szelek.Nie wiem zawsze tak przywożę psy albo zabieram na podwójnej smyczy - nie mogę sobie tego wybaczyć,gdyby Kaja była przypięta na dwóch smyczach to by do tej tragedii nie doszło.Dla mnie to jest wielką tragedią co się wydarzyło. Oczywiście przydały by się plakaty ale by trzeba było rozplakatować cały Wrocław a nie wiem czy jest to możliwe.Oczywiście jestem skłonna dać nagrodę za znalezienie suni w kwocie 200 - 300zł.Ja plakatów nie umiem robić to co mogłam zrobiłam i wykorzystałam swoje możliwości.Mail poszedł do Schroniska Wrocławskiego o zaginięciu Kajuni wraz ze zdjęciami w nocy.Nie wiem czy odczytali,czy nie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.