Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to jest instynkt Aniu, coś silniejszego od niej. Chyba jest tak, że jeśli pies od szczeniaczka nie jest socjalizowany z kotami to później trudno go ułożyć pod tym względem, a jeśli był szczuty na koty, to pewnie ma to zachowanie już wyuczone. Myślę, że nie rozszarpała by go, ale kot zagoniony w róg mógłby ze stresu albo paść albo sam zamienić się w tygrysa z pazurami. Ja boję się takich sytuacji aby kot dorosły swoimi pazurami nie zrobił psu krzywdy, bo wówczas już dochodzi do zaawansowanej walki. Orlen raz małego kociaka zagonił w kąt z taką wielką agresją, że ten ze strachu zlał się moczem tak cuchnącym jak skunks. U Orlena nie ma reguły. dzisiaj pogonił kotka, którego wczoraj tolerował, ale zauważyliśmy że te koty nie za bardzo się przejmują. po scysji dalej mu grają na nosie( to są kociaki od dzikiej kotki).

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Anula napisał(a):
Sama już nie wiem co o tym sądzić.Kajunia ma bardzo donośny,gruby szczek.Ona jak szczeka to macha ogonem za bardzo nie rozumiem jej postawy.Jak odwołuję ją to oczywiście przybiega za każdym razem i w tym momencie nie wiem co mam zrobić czy ją głaskać bo może sobie pomyśleć,że dobrze robi,że szczeka i dostaje głaski.Tak samo ze smaczkami dawanie jej może być traktowane jako nagroda za szczekanie.W każdym razie jak huknę na nią to aż się przypłaszcza do ziemi.Nie pomyślcie Kochani,że podnoszę na nią rękę-nigdy nie uderzyłam psiaka tylko ostro mówię komendę Kaja do nogi i siad i ona to za każdym razem wykonuje nienagannie.Fakt może przesadzam z tym szczekaniem ale sądzę,że małego pieska tak by nie było słychać jak dużego.Też o tym intensywnie myślę czy szczekanie można zaliczyć do jej wady.W każdym razie jest fantastycznym psem o cudownym charakterze.Dzisiaj rano na spacerze Kaja szła bez smyczy.Cały czas szła przy nodze,czasami lekko zbaczając na trawkę aby powąchać zapaszki.Jest bardzo karną sunią.Jak bramkę otworzę praktycznie nie wybiega sama za nią,no chyba,że ja wyjdę ale jest przy mnie.Przesympatyczna,przekochana sunia.
Pani z Legnicy zrezygnowała z adopcji Kajuni,wynalazła yoreczka.


Anula napisał(a):
No właśnie ja tak rozumiałam przedostatnie zdanie co Dorotko napisałaś.Teraz przywołałam ją z ogrodu do domu bo szczekała nie wiem na co,na kogo,dostała smaczka i już chciała lecieć,powiedziałam zostań,siad - usiadła dostała drugiego smaczka,dosłownie po minucie poleciała dalej szczekać,powtórzyłam to co zaczęłam i to samo - Kaja pobiegła szczekać na dzieci grające w piłkę koło płotu - powtórka z rozrywki.Jednak nie poddaję się wiem,że trzeba czasu aby pies zakumał o co chodzi.Jestem bardzo cierpliwa - zobaczymy.Muszę nakupić więcej smaczków i faszerować nimi Kajunię.

Mgie serdecznie dziękuję za ogłoszenia.Stokrotne dzięki!
No nie wiem czy takie szczekadło znajdzie domek ;)
Pani z Oławy nie odpisała już,a więc prawdopodobnie zrezygnowała z Kajuni mojej niuni.Z Polkowic też cisza.


Anula napisał(a):
To może postaram się dokładnie opisać zachowanie Kajki.
Jest w domu z nami,nagle zryw bo słyszy odgłosy z ulicy(w tym momencie już szczeka),drzwi na ogród są otwarte,leci pędem do ogrodzenia cały czas szczekając zajadle.Taka sama sytuacja jest jak przebywa na ogrodzie.Następny przykład-roznoszą dziewczyny reklamy-trzymają w ręku zwinięte reklamy i przeważnie wkladają między bramkę i słupek-Kaja niesamowicie szczeka i podskakuje do ręki z reklamą.Nikt praktycznie nie może dotknąć płotu,bramki bo ona dostaje szału.Na mój głos reaguje piorunem nawet jak wołam ją z domu nie wychodząc do niej-przybiega pędem,ogon ma w tym momencie podkulony,siada przy mnie nawet jak nie wydam komendy siad.Na wołanie Kaja do domu,czy do nogi jest natychmiast i zawsze,nigdy nie zdarzyło się aby nie zareagowała.Ona doskonale wie,że szczekając robi źle ale to jest silniejsze od niej.Jeżeli ktoś wejdzie na posesję w naszej asyście to Kaja szczeka zajadle ale nie atakuje,po prostu szczeka,jeżeli osoba wchodzi do domu i wyciąga do niej rękę Kaja siada przy niej i przestaje szczekać.Daje się tej osobie głaskać.
I teraz tak jak przypędzi do mnie po zawołaniu jej to np. głaskam ją to wtedy nie leci znów obszczekiwać to wygląda tak,że głaski są ważniejsze od obszczekiwania.Natomiast smaczek pochłania w trymigi i jeżeli jej nie zatrzymam to leci szczekać oczywiście jeżeli ku temu są powody.Ona nie szczeka non stop tylko jak ktoś przechodzi koło posesji i usłyszy głosy.Jak są drzwi zamknięte Kaja nie szczeka w domu,ponieważ odgłosy są przytłumione.Na zewnątrz posesji nie reaguje absolutnie szczekaniem na ludzi czy psiaki.
Tak jak umiałam to opisałam Kajki zachowanie.Oczywiście przeczytałam uważnie Twój post Dorotko i kilka punktów ma odpowiedź jak Kaja się zachowuje w danym momencie.Ona zawsze szczeka jak kogoś zobaczy przechodzącego,nawet nie dotykającego ogrodzenia ani bramki.Jak na nią krzyknę,że jest niedobra kładzie się na płask przy mnie.
Moja Aira zachowuje sie identycznie do tych podanych przykładów, więc śmiem stwierdzić, ze w żyłach Kaji płynie błękitne krew grzywacza ;)

docha napisał(a):
Aniu, przeróbmy to jeszcze raz.
1. pies szczeka-wołasz do nogi, usadzasz i nie wynagradzasz(jeśli w tym momencie wynagrodzisz-pies skojarzy, że nagradzasz go za szczekanie i będzie ponownie biegł do furtki poszczekać aby dostać znowu nagrodę)
2. odsyłasz psa na jego miejsce, każesz tam zostać i wynagradzasz jak wykona zadanie.
3.stwórz sytuację aby nie wybiegła ponownie szczekać do furtki przez choć krótki czas.
Te trzy punkty muszą być skoordynowane w bardzo krótkim czasie. Wynagradzaj ( i to jest bardzo ważne) za to, że nie szczeka przy furtce. np. przy furtce przechodzi przechodzień-pies nie szczeka- dajesz błyskawicznie smakołyk dodając tylko "dobry pies" lub "super"( to są ruchy sekundowe, za późno podany smakołyk nie daje żadnego efektu lub zupełnie przeciwny od pożądanego). Nie musisz zawsze podawać smakołyk. może to być ciepła pochwała psa i jego poklepanie. Karą dla psa jest nie podanie smakołyku lub słowne krótkie słowne skarcenie" niedobry pies".
to co napisałam powyżej to jest odciągnięcie psiej uwagi od szczekania.

U nas to nie zdało egzaminu, a próbujemy od 3 lat????? Charakterek, choć moze już troszkę temperament utemperowalam...... Ale niektórych zachowań cieżko sie pozbyc...........

Posted

Magdola, jakiego masz psiaka pod względem rasy?
Ja to podałam jako sugestię od trenera psiego z obozu szkoleniowego w którym, w tym czasie brałam udział. Człowiek ma pojęcie i skuteczne podejście do zachowań psich.Ja rozumiem na czym to posłuszeństwo polega, z tym że samej również ciężko mi wyegzekwować u mojego podopiecznego. tak jak piszesz charakterek, a do tego wyuczone, zastarzałe zachowania.

Posted

docha napisał(a):
Magdola, jakiego masz psiaka pod względem rasy?
Ja to podałam jako sugestię od trenera psiego z obozu szkoleniowego w którym, w tym czasie brałam udział. Człowiek ma pojęcie i skuteczne podejście do zachowań psich.Ja rozumiem na czym to posłuszeństwo polega, z tym że samej również ciężko mi wyegzekwować u mojego podopiecznego. tak jak piszesz charakterek, a do tego wyuczone, zastarzałe zachowania.

Ja mam dwa chińskie grzywacze....;) jednego golaska a drugiego owlosionego (pp) który wyglada prawie identiko jak Kaja przed tym "liftingiem":) ale grzywki to są takie "normalne" ale zarazem "inne"psy......

Posted

to już rozumiem Twój avatar. szybciutko przejrzałam zdjęcia z grzywaczami owłosionymi i faktycznie można odnaleźć w Kaji coś z tej rasy, zwłaszcza pyszczek.

Posted (edited)

Miałam kiedyś przyjemność poznać hodowcę grzywaczy chińskich w Lesznie i psiaki.Psiaki były przecudowne,bardzo przyjaźnie nastawione do osób dorosłych jak i do zwierząt.Jednak nie wiem jakby zachowywały się na posesji.Hodowczyni mieszka w bloku.Po moim kontakcie bardzo pozytywnie oceniłam tą rasę ze względu na zachowanie jak i wygląd,a szczególnie z długim włosem-cudo.
No a Kaja to mieszanina nie wiadomo do jakich ras ją przypasować.Na bank ma coś z PONa,może rzeczywiście coś z grzywacza chińskiego.Jednym słowem mieszaniec śliczny jak się patrzy.Niemniej jednak jest bardzo kochana,bardzo karna,ogólnie fantastyczny pies oprócz wad,które opisałam wyżej.Ale tak jak Poker napisała,czy szczekanie można zaliczyć do wad? Gro psiaków szczeka i broni swojego terenu.No a kotki? No cóż nie każdy psiak toleruje kiciusie i z tym też trzeba się pogodzić,po prostu nie trzeba konfrontować psa z kotkiem i się da żyć.
Kaja zaprzecza samej sobie w zachowaniu - jak jest na spacerze kotki ją absolutnie nie interesują,ona tylko je goni ze swojego terenu.Uważa,że ogród i dom to jest jej teren,który musi pilnować i nie może nikt obcy na tym terenie przebywać.Nie lubi ludzi w ubraniach roboczych np.kurierów wtedy dostaje szału.Szkoda,że kurierzy nie są ubrani w garnitur może by miała inne podejście do nich.W każdym razie dla bezpieczeństwa Kaja jest zamykana w przedpokoju,a w skrajnych przypadkach paczki są podawane górą przez bramkę.
Osobiście dla mnie i tak jest kochana,wspaniała sunia.Kaja kocha mnie ponad wszystko.

A tu fotka chuliganów i nie tylko,które tylko czekają aby obszczekać przybyszów:














Edited by Anula
Posted

No aniołkiem to Kajunia jest w momencie jak robi migdałowe oczy,natomiast jak obszczekuje to zamienia się w diabełka.Na szczęście rzadko zamienia się w diabełka a więc ogólnie można powiedzieć,że jest bardzo kochana.Dzisiaj podcięłam trochę grzyweczkę niedobrocie,ponieważ sterczała masakrycznie.
Kilka fotek Kajuni z dzisiejszego dnia.














Posted (edited)

[quote name='ocelot']Ale jaka ona jest wygodna:)
U mnie cisza... telefoniczna.
Aniu no przecież należy się jej za to co przeszła,ponieważ życie raczej miała nieciekawe.Kajunia niech korzysta teraz sobie na ile to jest możliwe.Jest niesamowitym pieszczochem a więc rozpieszczam ją a ona mi się odwdzięcza swoim wspaniałym serduszkiem.
Ja też na maila nie mam żadnych zapytań.Koleżanka wstawiła Kajunię na swój profil FB i ma dać znać,gdyby było jakieś zapytanie.Teraz jeszcze są wakacje i praktycznie adopcje stoją w miejscu.Nie ma co się martwić,Kaja ma wszystko co jej jest potrzebne i nie musi być na gwałt adoptowana,chociaż jedyny minus jest taki,że już bardzo przyzwyczaiła się do nas.
I jeszcze chcę coś napisać,Kaja jest czyściutka w ogóle nie brudzi się,nawet łapek nie trzeba myć.Trochę jestem zaskoczona,może codzienne szczotkowanie przyczynia się do tego.Zobaczcie na fotelu jakie ma czyściutkie łapinki moja kochana niunia.
Tak na adresówce ma wygrawerowane Cecylka.Adresówka jest po mojej pierwszej tymczasowiczce Cecylce,która ma wspaniały domek we Wrocławiu,pomimo swojej choroby Cushinga.Bya to moja pierwsza tymczasowiczka ukochana sunia.To jej fotka jeszcze u mnie dla przypomnienia.


Edited by Anula
Posted

zawitam do Kajuni, coz za metamorfoza, pierwsze foto na watku i osttanie w jej prawdziwej sesji, w poscie nr5, czy podobnie. podobne spojrzenie, ale jaka zmiana. nie ten sam pies!
piekna jest!

Posted

Dzisiaj pojechaliśmy na spacerek z psiakami do lasu.Było cudownie.Kajunia bardzo pilnowała się nas i praktycznie szła przy nodze,natomiast Miki oczywiście maszerował przodem.Kaja bardzo lubi jak kucnę i rozłożę ręce wtedy pędzi w moje objęcia szczęśliwa.Jest bardzo fajnym kochanym psem.O aparacie nie pomyślałam a więc fotek niet.

Posted

[quote name='ocelot']Ona bardzo się już przywiązała....
Tak Kaja już czuje się u nas bardzo swobodnie.Lubi wszystkich jednak mnie darzy szczególnym uczuciem to widać na każdym kroku.

A tak sobie odpoczywam na kanapie:





A to mój ulubiony ponton-łóżeczko przy pańci łóżku w sypialni:




A tak sobie obserwuję wszystko z Mikim aby nic nie umknęło mojej uwadze i jestem zawsze w pogotowiu aby móc obszczekać tak na wszelki wypadek:

Posted

Bogusik napisał(a):
Anulka,ale fotek nie ma....:niewiem:....dlaczego?


wieso napisał(a):
przedtem byly, widzielismy, teraz tez nie widzimy....

U góry na pasku kręci się zielone kółeczko z tytułem wątku a więc przeładowany serwer trzeba poczekać albo wrócić za kilka minut.Tak się dzieje i to nie pierwszy raz.

Posted

Anula jak znajdziesz chwilkę to zajrzyj i powiedz czy sweterek jest męski czy damski:)
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230535-Ciuszki-dla-maluszka-nastolatki-i-matki-%29-na-4-sunie-do-22-VIII-g-20-00[/url]

To druga część darów od Ciebie wystawiona:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...