olalolaa Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 A może dacie Czekoladce jakąś antykoncepcje w karmie? Nie wiem jak to działa bo 'wszystko' mam wysterylizowane, ale chyba kilka miesięcy? Quote
giselle4 Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 fiorsteinbock napisał(a):Dziewczyny, razem coś wymyślimy :) DT za karmę to jest dar niebios :) wymyslilysmy aby zatelefonowac na SM i niech zabiora wszystkie do schronu tylko to tez nie najlepiej bedzie bo facet na bank nas pogoni jak wyczai ze to dzieki nam:( juz sama nie wiem.... Quote
ilmina Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 Ale Lali pan nie chce, to może faktycznie dać ją do Wrocławia, Ola będzie Ją miała na oku. I może ten DT wypali... A schron jest w Dzierżoniowie? Wiecie coś o nim? Quote
giselle4 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 ilmina napisał(a):Ale Lali pan nie chce, to może faktycznie dać ją do Wrocławia, Ola będzie Ją miała na oku. I może ten DT wypali... A schron jest w Dzierżoniowie? Wiecie coś o nim? mamy schron ale czekajmy jeszcze do 14.....co nowego pan wymysli Quote
giselle4 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 a nie mowilam ze chca grosza wtedy oddadza... ale dobrze ze juz jest.... Zanim Edi wstawi piekne fotki ja zaczne aby sie nie martwila pracowalimy obroza i smycz zdjęta boi sie polozyc na kocyk co masz tam w ręce? Murzyn pokochal jego i obiecal pilnowac w nocy dobrze jest ,jutro pospacerujemy troche zjadlem mieska i smaczka tez bedzie dobrze Quote
fiorsteinbock Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 A ciotki gdzie nam zagineły? To my tu prezentujemy naszego chłopaka i cisza :P Hehehe, Rasty już u michelle04. Tyle co nam sie zdążył zaprezentować to anioł spokoju. Ja już go kocham ;) Już opowiadam jak doszło do przejecia Rastiego. Wczoraj niby przejazdem wpadłam z karmą dla psów. Pani mnie zapytała, czy nadal możemy zabrać Rasiego, sąsiedzi się czepiają, że dużo psów itd, itd a Oni nie chcą aby stała mu się krzywda. Boją się, że ktoś go kopnie (ponoć ludzie go kopali, w co osobiście nie wierze). Qrde, zaraz ustaliłam z Grażynką, kiedy się spotkamy w sobotę itd. Dzwonię wieczorem a Pan mi mowi, że jeszcze córka się zastanawia nad nim...i w sobotę do 16. mam czekać. Wkurzyłam się tym przeciąganiem i postawiłam sprawę jasno: O godz. 14 zadzwonię, dadzą psa to przyjeżdzam, nie to trudno! No i resztę znacie. Pan założył kaganiec, obrożę i smycz, wziął na ręce i zapakował do auta. Pani miała autentyczne łzy, przywiązała się do niego. W gruncie rzeczy ludzie mają serce dla zwierząt, ale nie mają warunków i cieszę się, że sprzeciw sąsiadów skłonił ich do podjecia jedynej, słusznej decyzji. Obiecałam, że zajmiemy się Lalą i jej też coś znajdziemy. Cioteczki, czy środki antykoncepcyjne są w tabl? Mnie się kojarzy, że jedynie zastrzyk hormonalny. Wówczas musiałabym zabrać je do weta, ale to dałoby się zrobić. Quote
fiorsteinbock Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 (edited) Zapomniałam napisać, że Rasty był bardzo grzeczny podczas jazdy autem, jakby psa nie było. Był troszkę zdezorientowany po wprowadzeniu do kojca, ale po 20 min. merdał do nas ogonkiem. To jest cudowny pies! Teraz to juz sie nie martwie, wiem, że bedzie ok. Mam nadzieje, że Rasty grzecznie się bedzie zachowywał i nie zacznie rozrabiac :) Od razu po przyjeździe: Zostawiłyśmy mu obroże i smyczke, jego posag. Biedny bo biedny, ale dostał coś na drogę. Grażynko, oddam tym ludziom ten komplet, może to Czekoladki byl :/ Troszkę zdezorientowany, ale za pare dni będzie szalał w ogrodzie :) Edited June 16, 2012 by fiorsteinbock Quote
olalolaa Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Właśnie nie wiedziałam o co do końca chodzi z tym Rastim ale dzięki za wyjaśnienie :D Super ze tak postąpili.. moze jednak troche oleju w glowie jest.. Z tymi tabletkami, to wiem ze dla kotow na pewno są, jak dla psow to nie wiem. Quote
terierfanka Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 no to akcja się udała :) teraz trzeba chłopaka szybko ogłaszać, jest taki oryginalny, że mam nadzieję znajdzie domek szybko Quote
fiorsteinbock Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 Zapytam u weta o te srodki, wiem, że sa zastrzyki ale opcja tabl. byłaby lepsza. I od razu dla dwóch sunieczek. Tak, udało sie. Qrcze, on jest taki spokojny... jeszcze nieufa nam ale szybko zrozumie, że jest w psim raju. Quote
fochu Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 terierfanka napisał(a):no to akcja się udała :) teraz trzeba chłopaka szybko ogłaszać, jest taki oryginalny, że mam nadzieję znajdzie domek szybko dokładnie chłopak zjawiskowy więc domek znajdzie szybciorem :) Quote
giselle4 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 (edited) zabierzesz dzisiaj i smycz i obroze nam nie jest potrzebna Chlopca musimy zaszczepic dzisiaj jego odrobaczymy i odpchlimy Edytko,ma gulke za lewym uchem cos wymacalam ale nie boli jego..... Edited June 17, 2012 by giselle4 Quote
LILUtosi Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Na prawdę oryginalny pies, powodzenia kochaniutki. Quote
giselle4 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 LILUtosi napisał(a):Na prawdę oryginalny pies, powodzenia kochaniutki. Lilu a mordke ma rudo-rozowa.....brrrr na fotkach jest duuzo ciermniejszy o nosek tez:) Quote
Gabi79 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 giselle4 napisał(a):Lilu a mordke ma rudo-rozowa.....brrrr na fotkach jest duuzo ciermniejszy o nosek tez:) Wspaniale, że Rasty już bezpieczny!!!!!!!!! Quote
Kasiass Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 O, widzę że Rasty jednak wylądował w DT :) Na pewno szybko się zaaklimatyzuje :) Jak będzie już wiadomo jaki ma charakter, stosunek do psów itp, to mogę pomóc z ogłaszaniem :) Mopsiczka też była mixem sharpka i znalazła fajny domek, to w Rastiego również wierzę :) Quote
fiorsteinbock Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 Kasiu, Twoja pomoc na pewno będzie potrzebna. Dziękuję. Rasty jest niesamowity. Wcześniej, kiedy widywałyśmy go na ulicy był zdystansowanym psem a my byłyśmy dla niego prawie niewidoczne. NAtomiast w dt...ogonek lata cały czas. Daje pychola do głaskania, wtula się, towarzyszy opiekunowi. Z psami też się dogaduje. Ale wiecej napisze Giselle4 bo ja pedze z inna wiadomością. Jak nie siedzicie, to usiądziecie :P LALA MA DOMEK! Dzisiaj, przed południem zadzwoniła do mnie Pani z ogłoszenia. Stracili 4 letniego Przyjaciela, bardzo podobnego do Lali. Psiak odszedł z powodu nowotworu a Lala bardzo go przypomina i chcą dać jej dom. Wybór był miedzy psem z głogowskiego schroniska a Lalą, wybrali Lalę, ponieważ jej sytuacja była bardziej niepewna. Ulica...niebezpieczeństwo itd. itd. Decyzja została podjęta od razu i Państwo bez narzekania, że droga daleka (okolice Lubina) wsiedli w samochód i o 18. poznali Lalę. Nie miałam czasu na wizytę przedad, ponieważ niedziela jest dniem wolnym i DS mogł wlasnie dzis przyjechać do Dzierżoniowa. A w przypadku Lali czas jest bardzo ważny. Zaufałam ludziom i Lala pojechała do nowego domu. Nie bede sie rozpisywac, w kazdym razie z godzine trwało nasze spotkanie. Domek z doświadczeniem, psiaki miały opieke weterynaryjna, ze szczególami opowiadali o leczeniu psiaka chorego na raka. Pańswto przyjechali ze swoją smycza, obroża, wątróbką dla Lali :) Zadnego problemu nie stanowił brak szczepien czy odrobaczenia - Pani od razu powiedziała, że biorą ją i tym się zajmą. Serdeczni, skupieni na psie, na jego potrzebach. Rozmawialiśmy równiez o wysterylizowaniu Lali. I mam zaproszenie w odwiedziny. W miedzyczasie Lala zupelnie grzecznie siedziała przy nas, nawet nie wykazywała chęci powrotu do swego poprzedniego domu. Nie było piszczenia czy prób wyrwania ze smyczy. Jak mnie Panie przyprowadziłes, tak mnie masz... I smutne to było, bo ujrzeliśmy jej bezdomność, brak przywiązania do konkretnego człowieka. Z drugiej strony to dobrze, bo teraz pozna prawdziwa miłość człowieka i wierze, że za parę miesiecy będzie się juz utożsamiała wyłącznie ze swoimi ludzmi :) I druga wiadomość...skoro lecimy hurtem to i Czekoladka jest do oddania!!! :( Jak mi powiedziano, zaczyna sie sezon i idą do pracy w pole, więc nie bedzie Państwa w domu całymi dniami. Czekoladka ma ok. 6 lat, dwa razy miała małe. Niezaszczepiona, nie odrobaczona :/ Quote
Ajula Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 niesamowity ten pies, takiej mieszanki jeszcze nie widziałam :loveu: Quote
Gabi79 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Ale szybka akcja, wszystkiego dobrego dla Laluni i jej nowych właścicieli.:loveu: Quote
fiorsteinbock Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 Dzwonił domek Lali :) Zajechali szczęsliwie, po drodze nie obyło się jednak bez kłopotów zoładkowych (pomimo, że wczesniej podałam aviomarin) a zawartość zołądka to min. kości. Lala jest spokojna, powolutku poznaje dom ale ogonek ma podniesiony czyli jest dobrze! Quote
fochu Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 o kurczę ale szybkie akcje! Jeszcze tylko czekoladka została Quote
Kasiass Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Lala w domku :crazyeye: SUPER !!!! Wierzyłam w nią bardzo mocno, ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że tak szybko do domku pójdzie :)! Bądź Laleczko szczęśliwa, na pewno trafiłaś na wspaniałych ludzi, którzy dadzą Ci dom i miłość na dłuuuugie lata :) Quote
giselle4 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 oj,tak sie ciesze bo jakos wpadla mi w serce i bardzo dobrze po Rastim to zaplakali łezka a po Lali...szkoda gadac przeciez to dziecko ich Czekoladki.... Rasti wyszedl z kojca i z Murzynem pilnowali innych psiakow wszystko jest ok..... Dzisiaj przyjedzie pan i zalozy siatke na kojec aby nie bylo ucieczek gora najwazniejsze ze polubil sie z reszta psiakow a One jego zaakceptowaly Pomyslimy o Czekoladce tez,wysle jutro do gazet moj telefon i Edytki..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.